Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo polecam program Polinezja Atlantyku - niemniej jednak należy wziąć pod uwagę, że jest to program dla wytrawnych podróżników, bez zbędnych wygód. Na plus - przewodnik Robert Na minus - jakość hoteli (za wyjątkiem hotelu na wyspie Bijagos)
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękny wyjazd mimo kilku niedociągnięć hotelowych. Moim zdaniem ważne jest także zaangażowanie organizatora wyjazdu w sytuacjach nieprzewidywalnych. Dziękuję Rainbow za troskę o klienta w sytuacji sterującej w naszym objeździe. Wspomienia piękne i zaufanie do R.pl.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo ciekawe zakątki świata, mało spenetrowane przez turystów. Można spotkać prawdziwych mieszkańsów Afryki. Pobyt na wyspie oraz kucharz w Gwinei rewelacja!
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękna przyroda , jeszcze niekomercyne wioski,wspaniali ludzie, dobry, bardzo mało intensywny program realizowany przez jak zawsze świetną przewodniczkę RB, ale jeżeli ktoś liczy na podglądanie dzikich zwierzat lub oglądanie zabytków, to nie ten kierunek. Rekompensują to; przyroda i klimatyczne hoteliki podczas objazdu ;3 dni w Cap Kiriti i 3 dni na wyspach Bijangos. Spacery pięknymi plażami wśród palm,baobabów.Trzeba tam być aby to docenić.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
No, może nie dla każdego. Na pewno nie dla tych, którzy lubią białe ręczniki w pięciogwiazkowych hotelach. Moja pierwsza wycieczka, na której nie byłem ciągany po nieciekawych zabytkach (nie było ani jednego), ani na siłę wleczony po sklepach, z którymi biuro podróży ma jakiś "układ". Wspaniały przewodnik p. Kamil Juwa bardzo ciekawie wprowadził nas w afrykańskie klimaty, ubarwiając swoje opowieści anegotami i dowcipami, będąc jednocześnie wyjątkowo opiekuńczy wobec swoich turystów. Wspaniała przyroda, podglądanie miejscowego życia, dobre jedzenie, wędkarskie emocje i fajne towarzystwo złożyły się na wyjątkowe wakacje. Walizkę należy spakować w połowie dla siebie, a w połowie zapełnić upominkami: środki higieny i opatrunkowe, kosmetyki (dla kobiet przebojem są szminki i lakiery do paznokci, dla mężczyzn mogą być np zapalniczki), odzież i zabawki dla dzieci. Bieda jest porażająca, a radość z upominków bezcenna. Załączam link do filmu - daje wyobrażenie o tym co Was czeka https://youtu.be/Ip__vjd1zdM (film można obejrzeć na komputerze, na urządzeniach mobilnych nie działa)
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała przygoda, jednak bardzo wymagająca, mnóstwo czasu spędza się w rozklekotanym 20 osobowym autobusiku. Brak asfaltu i ogromne dziury w drodze, brak toalet po drodze (ze zrozumiałych powodów) 6-8h przejazdy prawie każdego dnia i upał - to nie jest dla każdego! Ale, jeżeli kochacie Afrykę, lubicie wyzwania, nie boicie się robaków i pająków, macie w sobie gen harcerza, to polecam z całych sił! Niesamowita przyroda i przemili tubylcy! Niezapomniane chwile! Piękny czas bez internetu :) Jeden minus - arogancka i opryskliwa pani przewodnik Maja - podróżuję od kilkunastu lat i takiego braku kultury i empatii jeszcze nie widziałam! Plus kompletny brak wiedzy na temat zwiedzanych krajów - wszystkie informacje czytała z laptopa. Codziennie była w złym humorze i cała w pretensjach. Jej nonszalancki ton głosu był nie do przyjęcia! Na szczęście grupa turystów, moich towarzyszy, była świetna! A lokalny przewodnik Suite ratował atmosferę! Cierpliwie odpowiadał na nasze pytania, opowiadał ciekawostki o zwiedzanych krajach i ratował nas z opałów (brak wody w kranie, niedziałająca klimatyzacja w pokoju etc..)
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka realizowana w tzw odwróconym planie co faktycznie na koniec daje komfortowy powrót. Plan nie jest napięty, wręcz wracam z lekkim niedosytem jeden z dwóch dni bez wycieczek warto inaczej ułożyć w planie i zagospodarować go. pomimo planu gdzie spędzamy po 3 noce w hotelach nam morzem to raczej jadą na takie wycieczki osoby pragnące oglądać, odkrywać a nie leżeć na plaży. Wyjazd godny polecenia bez wątpienia. Gwinea Bissau mały biedny kraj więc może i tego wolnego dnia nie byłoby co oglądać.. a może? Archipelag i mały kameralny hotelik z bungalowami bardzo przyjemny, codziennie świeża ryba z oceanu podana w różnej formie - barakuda z grilla sztos! sam Rainbow bardzo pozytywnie mnie zaskoczył - przeczytali że będę miał urodziny i zabrali szampana z Polski, zamówili ciasto i cały hotel śpiewał mi 100 lat !!! i to była mega niespodzianka na krańcach świata - dzięki r.pl :) nasza przewodniczka również bardzo dobrze się nami opiekowała, tak jak tego potrzebowaliśmy - dzięki. mała kameralna grupa 13 osób również bardzo fajne towarzystwo.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo ciekawa, szczególnie dla osób które chcą odpocząć od dużych miast. Pobyt na wyspie - niesamowite doświadczenie, jedzenie znakomite. Program nie jest przeładowany, więc cały wyjazd to dobry relaks. Wycieczki fakultatywne również polecam - wędkowanie i quady.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd pełen wrażeń, każdej natury. Wzrokowo, zapachowo, smakowo, to coś jedynego i niepowtarzalnego. Nadto przyroda, jedyna w swoim rodzaju. Kontakt z ludźmi dla których i turysta jest zajmujący a to z powodu ich niewielkiej ilości na tym terenie.. Dla poszukujących egzotyki, właściwy kierunek. Owoce morza wyborne a do tego napój z baobabu i sok z hibiskusa.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przed podróżą miałam trochę obaw, okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Podroż samolotem, bez zarzutu, bez międzylądowania w nieco ponad siedem godzin, czyli do wytrzymania. Samolot nowy, czysty z przyzwoitym cateringiem: jedzenie, prossecco i winko, kto co tam uważa, do tego taniej niż na lotnisku. Odwiedzane kraje, wiadomo Afryka, więc brudno i biednie, ale nie bez miejsc naprawdę pięknych. Pobyt na wyspach Bijagos, miejsce wyjątkowe, można tam dotrzeć wyłącznie łodzią. Turystów prawie nie ma, za to są przepiękne plaże z piaseczkim jak z białej mąki i wspaniały, ciepły ocean. Mieszkaliśmy w loudge prowadzonej przez małzeństwo Francuzów, bardzo klimatyczne miejsce z przepiękną zatoką i plażą. Loudge słabych pnktów nie ma; domki wygodne, przestronne, z klimatyzacją , restauracja nad zatoką. Spędzaliśmy tam Sylwestra, impreza z dobrze zaopatrzonym bufetem, z występami lokalesów, z ogniskami na plaży i champagnem otwieranym przez właściciela maczetą. Druga część pobytu na Cap Skirig również bez zarzutu, przepiękna plaża i sympatyczny hotelik, równiez prowadzony przez Francuza. Całości dopełniało wesołe towarzystwo, chciałabym tą drogą podziękować za super pobyt.