Opinie o Rum, kawa, czekolada

5.1/6
(65 opinii)
Intensywność programu
4.4
Pilot
5.2
Program wycieczki
4.8
Transport
5.0
Wyżywienie
4.8
Zakwaterowanie
4.9
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Rum kakao...

    Danuta Maria, Pyskowice 04.04.2025 | Termin pobytu: marzec 2025

    Był to mój pierwszy tak daleki wyjazd i w związku z tym miałam sporo obaw. Na szczęście żadna z nich się nie potwierdziła. Długa podróż była do zniesienia i choć w samolocie było ciasno i dość głośno, to większość czasu przespałam. Nie było też problemów ze zmianą czasu - płynnie weszliśmy w rytm przesunięty o 5 godzin. Autokar był wygodny, towarzystwo w deseczkę, nasze przewodniczki i kierowca starali się, by nic nie zakłóciło pobytu. Wenezuela jest pięknym krajem ciężko doświadczonym przez uwarunkowania polityczne, ale nie jest już krajem niebezpiecznym. Zdecydowanie nie polecałabym indywidualnego wyjazdu, lecz widać, że biuro podróży Rainbow wypracowało takie warunki współpracy, by zminimalizować ewentualne trudności. Czasem czuliśmy swego rodzaju nadopiekuńczość służb, czasem ich nadgorliwość w wypełnianiu obowiązków, ale nie przeszkodziło to w naszej podróży. Turystyka jest dla tego państwa dużą szansą, a do tego sezonu byliśmy jedyną nacją poza krajami sąsiednimi, która regularnie tam wypoczywała. Program wycieczki był ciekawy i w sam raz, szkoda tylko, że część wycieczek fakultatywnych nie znalazła się w programie. Hotele były dobre - nawet ten, którym nas przewodniczki postraszyły w drodze, okazał się bardzo oryginalny. Jak mawiała nasza pilotka - w Wenezueli nigdy nie wiadomo kiedy i czego zabraknie. Otóż nam brakowało czasem tylko ciepłej wody (uczciwie dodam, że w tym klimacie nie była też zimna - raczej letnia). Narzekaliśmy na głośną klimatyzację, ale tę na noc po prostu się wyłączało. Klimat okazał się nie tak gorący i wilgotny, jak myślałam - po prostu było ciepło i słonecznie. Zakupione repelenty na owady użyłam tylko raz, a i to niepotrzebnie, bo komarów i meszek nie było. Nie skorzystałam niestety z wycieczki do Canaima, być może tam byłyby potrzebne ;) Była piękna przyroda, gościnni, uśmiechnięci ludzie i moc niezapomnianych wrażeń.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    24

    Rum Kawa Czekolada

    Golacik Mirosław 11.12.2023

    Pilot Bartek fantastyczny gość. Potrafił zadbać o każdy szczegół. Robił wszystko aby każdy był zadowolony. Nie było dla niego żadnego problemu z załatwieniem czegokolwiek o co go poproszono. Posiada bardzo ogromną wiedzę. Program objazdu bardzo fajny. Dużo zwiedziliśmy ciekawych miejsc.Dużo było niedociągnięć jak np. oczekiwanie na lotnisku na awionetkę pół dnia na próżno, gdyż w końcu do przelotu nie doszło. Jednak dzięki zaradności pana Bartka i zmianie planów wszystko dobrze się ułożyło. Hotele na objeżdzie bardzo dobre. Jedzenie bardzo dobre. Hotel na pobycie Sunsol Isla Caraibe znakomity. Pokoje eleganckie, czyste. Jedzenie znakomite. Cały obiekt bardzo zadbany, położony przy pięknej plaży. Z jednej strony morze z drugiej góry. Bogaty program animacyjny dla dzieci jak i dorosłych.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    wycieczka Rum, kawa, czekolada

    Marek, Inowrocław 10.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024

    Wycieczka nie jest męcząca ale pozwala poznać kawałek Wenezueli. Hotele na objeździe bardzo dobre i wygodne (nawet 5*). Autokar dobry i komfortowy. Należy koniecznie dokupić wycieczkę fakultatywną do wodospadów CANAIMA - lot helikopterem pozostaje długo w pamięci (niestety bardzo drogi). Wycieczka godna polecenia.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Wspaniała przygoda spokojnym tempem i wspaniałymi widokami

    Piotr, Kraków 13.02.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025

    Podróżowałem wraz z moją żoną, wycieczkę objazdową mieliśmy połączoną z wypoczynkiem w SUNSOL Ecoland. Jeżeli chodzi o wycieczkę to od samego początku była świetnie zaplanowana. Wyjazdy z hoteli były wcześnie (od nawet 5:30 do 9) ale różnica czasu po przyjeździe z polski to bez problemów niwelowała. Cała wycieczka odbywała się na spokojnie i bez jakiegokolwiek stresu, pilot Krystian znakomicie wszystko ogarniał i zawsze jasno informował jaki jest plan. Krystian był dobrze przygotowany i podczas przejazdów autobusem opowiadał nam o wielu aspektach życia w Wenezueli, przyrodzie i polityce. Grupę mieliśmy genialną i już po dniu wydawało nam się jakbyśmy się znali latami, a przekrój wiekowy był spory, dwie rodziny z dziećmi (15-17 lat) aż do państwa prawie na emeryturze. Hotele były różne, niektóre kipiące przepychem (kasyno, podarunki, przystań na łodzie i ogromne baseny) a inne po prostu 3 gwiazdkowe. Zawsze było czysto i nie było żadnego robactwa. Na trasie wyżywienie HB pozwalało próbować lokalne dana na które zabierał nas przewodnik, restauracje dostawały wcześniej informacje jakie chcemy dania przez co nie musieliśmy marnować czasu. Najlepsza według mnie była wycieczka do fabryki cygar, gdzie z bliska mogliśmy oglądać jak ręcznie są robione cygara. Warto dokupić fakultet wycieczki do parku Mochima. Naszym celem na ten wyjazd była wycieczka fakultatywna do parku Canaima i niestety w planowanym terminie - czyli ostatni dzień objazdu, nie odbyła się ponieważ nie zebrała się dostateczna liczba osób. Na szczęście podczas wypoczynku w hotelu załapaliśmy się na kolejne terminy i polecieliśmy. Canaima: Niezapomniana wycieczka! Dosłownie z każdą minutą dowiadujemy się że może być jeszcze piękniej, na wycieczce przechodzimy za wodospadem, pod wodospadem, nad wodospadem i jeszcze się w nim kąpiemy. Wycieczka pomimo że droga warta tych przygód. My jeszcze dokupiliśmy do tego lot helikopterem. Widoki z helikoptera niesamowite, to coś co się zapamięta na całe życie! Ogólnie 10/10, moja pierwsza objazdówka z Rainbow

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    32

    Rum i dobre towarzystwo

    MALGORZATA, TORUŃ 20.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023

    Mówią, nie ważne gdzie, ważne z kim. Faktycznie objazdówka Rum-kawa-czekolada była wyjątkowo udana, szczególnie, że stworzyła się przemiła, 15-osobowa grupa wyluzowanych ludzi z genialnym pilotem Bartolome, nazywanym przez nas po prostu naszym Bartkiem. Już na wstępie tłumaczył, że w Wenezueli nie tylko poczucie godzin ale i dni jest bardzo płynne, co faktycznie spełniło się nam już po przylocie, pierwszego dnia wycieczki. Początkowo mieliśmy popłynąć z Margarity na kontynent statkiem. Później statek został zamieniony na mały samolot. Z różnych względów tym samolotem jednak nie polecieliśmy, więc Bartek zmienił nam kolejność zwiedzania - pierwszego dnia zwiedzaliśmy Margaritę, a na kontynent popłynęliśmy statkiem następnego dnia. Ale jednodniowe przesunięcie wcale nie wpłynęło negatywnie na nasze humory, a dzięki improwizacji Bartka upłynęło pod znakiem uśmiechu, rumu i innych dodatków ;-) Już tego pierwszego dnia, wiedzieliśmy, że będzie to niezwykła wycieczka, z super pilotem i pozytywnymi ludźmi. Hotele, w których zatrzymywaliśmy się po drodze, były tak przyjemne, że aż szkoda było wyjeżdżać po jednej nocy. Tym bardziej, że niemal w każdym z hoteli byliśmy traktowani jak VIPy, z którymi robi się zdjęcia na wjeździe i wyjeździe. Podobnie zostaliśmy przyjęci na plantacji kakao, gdzie czekał na nas specjalny, powitalny taniec. Plantacja kawy to z kolei luz, mała-czarna w dłoni, ciekawe opowieści właściciela i niezwykły zapach palonych ziaren. Wizyta w destylarni rumu Carupano była nieco hermetyczna, ze względu na konieczność długich spodni, pełnych butów i czepków na głowach, co w upale trochę męczyło, ale za to zdjęcia z degustacji zrobiliśmy przezabawne. Ciekawe wrażenie było w jaskini Guacharo. Już przy wejściu, przyroda wtopiona w otaczające skały sama wołała o zdjęcia, ale całość wrażeń czekała na końcu spaceru, gdy w całkowitej ciemności kraczące ptaki kontynuowały swój jazgoczący koncert wzmacniany akustyką jaskini. Zdjęcia nie miały tam sensu, ale nagranie samych dźwięków jest niezwykłą pamiątką. Jednak największe wrażenie zrobiła na nas Canaima. Mimo, że to fakultatywna wycieczka, powinna być oznaczona jako obowiązkowa! Już sam lot kilkunastoosobowym Jetstreamem w kanionie robił niezwykłe wrażenie. Widok gór Tepui wystających sponad obłoków i majaczący wodospad Salto Angel był niezwykłym, duchowym wrażeniem. A cielesnym wrażeniem były pozostałe wodospady, gdzie kompletnie mokrzy kluczyliśmy przed, za, nad i pod potworną siłą spadającej wody. Faktycznie skarpetki i wodoszczelna osłona na aparat, czy komórkę są tam niezbędne. Canaima okazała się więc najważniejszym punktem naszego wyjazdu do Wenezueli. I oczywiście nasza wspaniała grupa podróżników! Wiemy więc już, że ważne jest gdzie i ważne z kim! Jeszcze kilka podpowiedzi - obok hotelu Margarita Village jest bardzo duży i dobrze zaopatrzony sklep. Zróbcie tam zakupy, bo podobnego sklepu już nie spotkacie. Weźcie tylko ze sobą kopię paszportu (przy kasie mogą poprosić o numer), paragonu nie wyrzucajcie, bo przy wyjściu ze sklepu obsługa sprawdza paragon i zakupy i stawia na paragonie pieczątkę. Zabierzcie ze sobą dolary w jak najmniejszych nominałach. Banknot 50$ czy 100$ to już poważny kłopot. Zabierzcie ze sobą długie spodnie i zakryte buty (obowiązkowe podczas zwiedzania fabryki rumu Carupano). Złotą biżuterię pozostawcie w domu, tam będzie bezpieczniejsza. Canaima i wodospady - konieczne bawełniane skarpetki i pokrowiec na telefon. Nie zapomnijcie również o lekach na dolegliwości żołądkowo-jelitowe (naprawdę mogą się przydać).

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    18

    Inny świat

    Mati, Warszawa 15.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023

    Przede wszystkim ameryka południowa od dluzszego czasu byla w moim kregu zainteresowan. Wenezuela zmaga sie z roznego rodzaju problemami ale kraj jest piekny, ludzie przemili. Urzekla mnie jej naturalnosc, brak turystycznego kitschu. Lokalni ludzie byli zainteresowani nami, robili sobie z nami zdjecia, byli podekscytowani. W znakomitej wiekszosci miejsc bylismy jedynymi turystami, ciezko tego gdzie indziej doswiadczyc. Pogoda dopisala i byla idealna na jesienna slote w Polsce! Nasi piloci Ricardo i Marta - bardzo zaangazowani z duza doza humoru i energii. Bardzo wsluchani w potrzeby grupy i otwarci na sugestie. Wypoczalem i wrocilem zadowolony z wyjazdu. Program niespecjalnie napiety ale mi to odpowiadalo. Sam samolot na przelot Polska-Wenezuela (i powrot) uwazam za najslabsza czesc programu. Autobus na miejscu bardzo wygodny! Jedzenie i hotele okay, na objezdzie nie byly one moim priorytetem stad nie czuje sie rozczarowany a utrudnienia na miejscu jak dla mnie byly dodatkowa atrakcja sama w sobie.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Wenezuela – kraj, który może zauroczyć

    Ewa 07.03.2025

    O programie „Rum, kawa, czekolada” z opisu program nie wydaje się zbyt intensywny, ktoś mógłby nawet odnieść wrażenie, że może niezbyt interesujący? Nic bardziej mylnego. Oglądając pozostałości starożytnych cywilizacji głównie patrzysz i podziwiasz. Tutaj, w Wenezueli, obok wzroku silnie uruchamiają się również inne zmysły – węch, smak, słuch i dotyk. Degustujesz różne rodzaje trunków na bazie rumu, kokosa, smakujesz kawę i czekoladę. Rytuał palenia cygar jeszcze bardziej zakotwicza Cię w karaibskim świecie. W czasie pobytu w Jaskini Guacharo warto na chwilę zamknąć oczy i posłuchać dźwięków, jakie wydają tłuszczaki Humboldta. Pasjonat historii również znajdzie tutaj coś dla siebie. Spacer po miasteczku Cumana przeniesie go w epokę hiszpańskiego kolonializmu oraz czasów Bolivara. Wycieczki fakultatywne - Park Narodowy Mochima – rejs statkiem po Morzu Karaibskim w rytm muzyki reggae to była czysta przyjemność: wymarzona pogoda, przepiękne widoki, towarzystwo delfinów, ciepła woda, pyszny obiad. - Park Narodowy Canaima – tam wszystko zachwycało: przelot obok najwyższego wodospadu świata, kolorowe papugi ary, psotne małpy kapucynki, roślinność. Gdy przechodzisz między ogromnymi wodospadami zastanawiasz się, jak groźna, a zarazem piękna i majestatyczna potrafi być natura. Czy było bezpiecznie? To najczęściej zadawane pytanie po powrocie do kraju. W każdym zakątku świata, gdzie identyfikuje się obszary biedy, rodzi się również przestępczość. Wenezuela nie jest tutaj wyjątkiem. Turyści są jednak chronieni przez policję (mniej lub bardziej dyskretnie), przewodnicy na każdym kroku przypominają o warunkach bezpieczeństwa. Co do zasady, napotykani Wenezuelczycy byli bardzo pozytywnie nastawieni do Polaków. W wielu miejscach witano nas soft drinkami i tańcem. Przewodnicy To takie ważne, kto Ci pokazuje świat. Duet Krystian i Norka – przewodnicy i opiekunowie wyjątkowi. Kompetentni, taktowni, pozytywnie nastawieni do świata. Widzieliśmy harmonijną współpracę, która przekładała się na niezakłóconą realizację naszego programu. Umiejętności interpersonalne Krystiana okazały się wybitne, stworzył w grupie radosną atmosferę wzajemnej życzliwości oraz wsparcia. Czułam się komfortowo, ale też dużo się nauczyłam. Dziękuję :)

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    To trzeba przeżyć

    Elżbieta, --- 22.01.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024

    Bardzo wyczerpująca wspinaczka na szczyty wodospadów, ale warta wysiłku. Widoki niezapomniane i mieć w zasięgu ręki wodospad to warte przeżycia. A najdziwniejszy fakt, że idzie się tylko w kostiumie kąpielowym i skarpetkach - takich zwyczajnych skarpetkach. Pilotka Pani Sylwia i lokalny przewodnik bardzo pomocni podczas wspinaczki.... SUPER - jest to przeżycie, które do końca życia pozostanie w pamięci najbardziej z całej wyprawy rum- kawa - kakao

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    47

    Najpiękniejsze miejsce na świecie

    Adrian, Kraków 14.01.2024 | Termin pobytu: grudzień 2023

    To kolejna egzotyczna wycieczka w formule wypoczynek+objazd z oferty Rainbow w której braliśmy udział. I było naprawde świetnie. Zacznijmy od tego, że w Wenezueli czuliśmy się bardzo bezpiecznie - nie ufajcie tym wszystkim "podróżnikom", którzy włóczą się po Caracas i mówią we vlogach jak to jest niebezpiecznie. w wielu polskich miastach też są dzielnice, gdzie można zostac okradzionym. W moim odczuciu było o wiele spokojniej i bezpieczniej niż np. w Dominikanie. Przede wszystkim Wenezuelczycy nie widzieli turystów od kilkunastu lat, więc traktują Polaków jak prawdziwe gwiazdy. W każdym hotelu witali nas szczerze uśmiechnięci i radośni, bo do tej pory jedynymi "turystami", którzy masowo tam przyjeżdżali, byli Rosjanie. W Caracas było bardzo sympatycznie, na lotnisku i w czasie wolnym naprawdę komfortowo. Plaże - puste, a jeśli z lokalsami, to ichniejsza klasą średnią, którzy nie zaczepiają i generalnie bardzo pozytywnie podchodza do turystów. Co ważne, to jest ten etap, że jeszcze nie ma jakichś bardzo nachalnych sprzedawców, różnych "pomagaczy", którzy są charakterystyczni dla popularnych destynacji turystycznych jak Dominikana, Tajlandia czy kraje Afryki. Przyroda w Wenezueli zapiera dech w piersiach. Wszechobecna zieleń aż wybucha intensywnością, a klimat - jak to na Karaibach - jest o wiele bardziej znośny niż np. w Afryce. Warto wybrać się chociażby po to, by zobaczyć nieskalaną turystyką, ani ludzką ręką onieśmielającą przyrodę, która jest wszechobecna, nawet w najbardziej popularnych miejscach. Jest też naprawdę czysto, jak na kraj Południa. Program wycieczki jest niespecjalnie intensywny - wszystko na spokojnie, bez spiny, z uśmiechem. Szału nie ma, ale odwiedzane miejsca są miłe, sympatyczne, jeśli ktoś nigdy nie był na plantacji kawy, w fabryce cygar czy wytwórni czekolady, na pewno bardzo mu się spodoba. Rodzący się i dopracowywany program to tak naprawdę jedyna słabość - zarówno odwiedziny Canaimy jak i Caracas powinny być w programie objazdu, nawet jeśli miałby być droższy o te kilka tysięcy. Wycieczka do Canaimy - FANTASTYCZNA, przygoda życia pod wodospadami, a dzięki pięknej pogodzie i przychylnemu pilotowi, udało nam się zobaczyć Salto Angel z okien samolotu (bo jak się okazuje awionetką/helikopterem to jest dodatkowy wydatek, pomimo wykupu już nietaniej wycieczki fakultatywnej do parku). Nie mniej park narodowy warto odwiedzić dla samej przygody pod wodospadami i zachwycających widoków. Warto dopłacić i się wybrać, nie pożałujecie. Zasadnicza sprawa - to nie jest wycieczka dla dzieci oraz osób starszych, trzeba się naprawdę mocno natrudzić pod wodospadami. Standard hoteli na objeździe naprawdę bardzo wysoki. Z istotnych rzeczy - Revolut nie działa w Wenezueli. W marketach i wielu miejscach można płacić kartą (przeliczają na dolary), ale chyba najlepiej mieć gotówkę, bo często z terminalami to loteria. Nie ma żadnych bankomatów, ani kantorów. Kartę do telefonu (z pakietem internetu) najlepiej kupić na lotnisku, bo potem trzeba naprawdę się naszukać, choć tak naprawdę zasięg komórkowy jest tylko w miastach, czesto niestety tylko 3G.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    Rewelacja !!!

    Dominik & Marlena 29.01.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024

    Wycieczka objazdowa "Rum, kawa, czekolada" + tydzień wypoczynku w Sunsol Ecoland. Polecam z całego serca, było zajefajnie :-))). W ramach objazdówki była Margarita całodniowa; zamek, manufaktura czekolady, wytwórnia gadżetów, degustacja rumu, plażowanie po obiedzie, latarnia morska. Kolejne dni już na kontynencie. Tam mieliśmy okazję odwiedzić jaskinię Guacharo, plantację kawy, plantację kakao, jeziorka termalne Mojżesz, degustacja rumu taka już na wypasie, fabryczka cygar (palacze dostali po cygarze na próbę), Park Narodowy Mochima łódką. Hotele na objazdówce 4-5* z kolacjami i śniadaniami, wszędzie klima. W trakcie dnia obiady w knajpach. A na deser wycieczek, crem de la crem, oczywiście CANAIMA !!! To jest dopiero odlot !!! Samolocikiem 19-osobowym do dżungli, lądowanie na indiańskim lotnisku, tam tradycyjną łodzią indiańską (z silnikiem diesla :-))) ) na wodospady. Przechodzi się wąskim, niskim zagłębieniem między spadającymi tonami wody a skałą, niesamowity huk,niesamowite kolory wody i skał, idziesz w samych kąpielówkach i skarpetach obowiązkowo. Potem lot helikopterem. Niesamowite widoki, lot w kanionie, z bliska można podziwiać Salto Angel, "międzylądowanie" na półce skalnej w drodze powrotnej. Nie jest tanio, ale nie żałuję ani jednego wydanego dolara. Niesamowite wrażenia, na prawdę gorąco polecam. A najbardziej niesamowita była nasza przewodniczka Monika :-) . Super dziewczyna, wszystko miała obcykane, zorganizowane do perfekcji, z niczym nie było problemu. Z naszej ekipy nikt nie znał hiszpańskiego, więc Monika miała co robić. W sklepach tłumaczyła, objaśniała, w knajpach przy posiłkach również służyła "instrukcją obsługi" niektórych egzotycznych potraw. Dla niej nie było rzeczy niemożliwych, załatwiła dosłownie WSZYSTKO. Poza tym dysponuje ogromną wiedzą n/t Karaibów, Ameryki PN i PD, w końcu zjechała kawał świata traktorem !!! Były z nami również dwie przewodniczki wenezuelskie miejscowe, Patrycja i Rubi (czy jakoś tak), też super dziewczyny. Nie słuchajcie głupot, że na objazdówce kiepskie hotele, że nie ma ciepłej wody, że nuda. Nic z tych rzeczy. Z całego serca serdecznie polecam. Daję ocenę 6, ale tylko dlatego, że nie ma 7 :-)). Dominik & Marlena

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem