Opinie o Rumunia - szlakiem hrabiego Drakuli nad Morze Czarne
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Udana wycieczka po Rumunii
Magdalena, Elbląg 23.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka bardzo nam się podobała. Podstawowy program jest bardzo interesujący, można też wykupić wycieczki fakultatywne. Nowoczesny autokar, fajni kierowcy i świetna pilotka Pani Magdalena. Dużo przerw na toaletę i kawę w trasie przejazdu i w miejscach zwiedzania. Pani Magdalena opowiadała dużo i ciekawie, widać że Rumunia to jej pasja. Zwiedziliśmy wszystkie punkty programu i jeszcze trochę extra. To co nas pozytywnie zaskoczyło to to, że w Rumunii jest tak czysto, czyściej niż w niektórych miastach w Polsce, a już tym bardziej w Grecji w której byłyśmy kilka razy. Widzieliśmy z autokaru niedźwiedzie, piękne starówki, ładna przyroda. Pałac w Peles cudowny, zamek Bran też bardzo ładny. Jesteśmy zadowolone z wycieczki.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rumunia objazdowa w lipcu
Beata 24.07.2018 | Termin pobytu: sierpień 2018 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąW lipcu uczestniczyliśmy W wycieczce bjazdowej po Rumunii, szczerze polecamy wszystkim te wycieczkę, podczas której dowiemy się cennych informacji o tym kraju i obalimy stereotypy.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka jak najbardziej godna polecenia, ale niestety rysą na szkle jest lokalny przewodnik Pani Dorota
Agnieszka, Warszawa 05.09.2015 | Tagi: 26-35 lat, samemuWycieczka jest ciekawa i na pewno godna polecenia. Niestety, pozostawia ona pewien niedosyt. Jak nazwa wskazuje głównym jej bohaterem powinien być Drakula, a jego akurat zdaje się być tu najmniej. Organizatorzy nie zadbali o to żeby zbudować odpowiednią atmosferę wycieczki. Być może dobrym pomysłem byłoby puszczanie w autokarze filmów związanych własnie z Drakulą oraz samą Rumunią, jej historią oraz kulturą, zamiast nudnych polskich komedii. Część zamków oglądana jest z oddali z okiem autokaru, z ich historią przedstawioną w taki sposób, że nie jestem pewna czy w ogólne o niej wspomniano. Największym jednak problemem jest lokalny przewodnik - Pani Dorota. Kobieta tak niesympatyczna, niekompetentna, zmanierowana i zniechęcająca do jakiegokolwiek kontaktu, że była w stanie wrogo nastawić do siebie większą część grupy. Pierwszy raz spotkałam przewodnika, który podczas oprowadzenia ani razu nie zapytał czy ktokolwiek ma pytania, a gdy mimo wszystko jakieś pytania były przez grupę zadawane, odpowiedzi miały nie dość, że bardzo agresywny ton, to dodatkowo były naprawdę szczątkowe, chamskie, lub też nie było ich wcale, a Pani Dorota odwracała się na pięcie i ignorując pytającego szła dalej. Zdaje się, że większość informacji przekazanych przez Panią Dorotę na temat Rumunii pochodzi z wikipedii, gdyż to co mówiła niemal idealnie pokrywało się z tym co sama tam przeczytałam. Zabrakło ciekawostek, opowieści o rumuńskich tradycjach oraz lokalnym folklorze. Pani Dorota wykazywała minimalne zainteresowanie grupą, szła z nami na obiekt, robiła kilkanaście minut wprowadzenia, a następnie zarządzała czas wolny. Nie na tym powinna chyba polega wycieczka z przewodnikiem, gdybym chciała zwiedzać samodzielnie, to nie wybierałabym wyjazdu zorganizowanego. Dodatkowo, nieplanowany przejazd przez centrum Bukaresztu w samym środku dnia w celu zabrania Pani Doroty był po prostu oburzający. Czy naprawdę 55 osób płacących za wycieczkę musi kisić się w autokarze i marnować swój czas, bo jedna osoba nie może, za przeproszeniem, ruszyć tyłka i podjechać na obwodnicę? Po interwencji wycieczkowiczów śmieszne były tłumaczenia pilota jakoby obwodnica była bardziej zakorkowana niż centrum Bukaresztu w godzinach szczytu. Kolejny niemiły incydent nastąpił, gdy okazało się, że wycieczka nie jest dla uczestników, a dla kierowców autokaru. Ponieważ wycieczka musiała tracić czas jadąc przez Bukareszt aby zabrać Panią Dorotę po dojechaniu w góry wpadliśmy w gigantyczny korek, a następnie dość poważnie spóźniliśmy się na fakultatywną Kolację Rumuńską. Koło godziny 22:30 kiedy wycieczkowicze bawili się na imprezie, za którą dodatkowo zapłacili, pilot powiedział, że wracamy ponieważ kierowcy muszą się wyspać. Po zwróceniu uwagi, że wycieczka jest dla nas, a nie dla kierowców i skoro muszą się oni wyspać to nie musieli przecież przyjeżdżać z nami na kolację i powinni zjeść w hotelu, usłyszeliśmy, że kierowcy mają opłacony ten posiłek i grupa musi się do nich dostosować, bo potrzebują przynajmniej 9 godzin przerwy. W autokarze, po tym jak grupa solidarnie okazała swoje niezadowolenie, ponieważ restauracja w żaden sposób nie okazywała, że musimy wyjść, co więcej, kelnerzy w chwili naszego wyjścia jeszcze donosili na stoły wino, kierowca zaczął się mętnie tłumaczyć, że jeśli zalogowani do systemu są obaj to potrzebują jedynie 9 godzin przerwy, a gdy zalogowany jest tylko jeden z nich to aż 11. Tutaj taka uwaga do organizatora, być może problemem był brak dobrej organizacji pracy kierowców? Skoro na miejscu byliśmy o godzinie 20:00 to czemu jeden z nich nie mógł się wylogować, tak, aby następnego dnia zacząć pracę o 8 rano (po 12 godzinach), a drugi z nich pojechać z grupą na Kolację Rumuńską? Czy naprawdę obaj kierowcy musieli jechać na imprezę i tym samym uzależniać od siebie całą grupę? Proszę się zastanowić kto płaci za wycieczkę i kto powinien tam być dla kogo.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rumunia - nietypowy kierunek
Anna, BYDGOSZCZ 15.02.2026 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 36-45 lat, samemuWycieczka godna polecenia, choć parę rzeczy wymagałoby poprawek, np. sama jej nazwa. Nie licząc turystycznych atrakcji w zamku Bran i kilku ciekawostek na trasie, wyjazd nie miał nic wspólnego z Drakulą. Niemniej uważam, że Transylwania jest zdecydowanie warta bliższego poznania. Droga Transfogaraska ze wspaniałym punktem widokowym, spotkanie z niedźwiedziem zrobiły na mnie ogromne wrażenie, a przepiękne zamki, urokliwe wsie i miasteczka zapamiętam na długo. Południe Rumunii mnie osobiście nie zachwyciło, ale z pewnością wzbudziło ciekawość. Rejs deltą Dunaju i zwiedzanie winiarni były fantastycznymi atrakcjami, szczególnie, że wrzesień nie był najlepszym czasem na plażowanie. Kierowcy spisali się na medal, a przewodnicy mieli ogromną wiedzę i charyzmę. Pilot Pan Mikołaj jest przesympatycznym człowiekiem, dbał o dobrą atmosferę i służył pomocą. Postoje i czas wolny planował tak, aby można było zrobić zakupy, zjeść, pozwiedzać lub coś załatwić np. wymienić pieniądze. Co nie przypadło mi do gustu, to kiepskie zakwaterowanie w Mamai, obiadokolacje w okolicy Sybinu i Bukareszcie oraz parę niedociągnięć organizacyjnych. Ponadto czułam pewien niedosyt - brakowało mi ciekawostek, dodatkowych materiałów o Rumunii, które mogły się pojawić, np. w czasie długich przejazdów. Wolałabym również więcej czasu spędzić na zwiedzaniu zamków i skansenów niż obiektów sakralnych. Wycieczka zdecydowanie nie rozczarowała, a raczej odczarowała Rumunię w moich oczach, pokazała jej prawdziwy potencjał. Mam nadzieję, że ten kraj z czasem stanie się popularniejszym kierunkiem dla turystów.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękny kraj, żyjący po swojemu...
Julita, KONIN 24.09.2017 | Termin pobytu: wrzesień 2017 | Tagi: 36-45 lat, samemuPiękna przyroda sąsiadująca z niesamowitymi budowlami wymyślonymi przez "Słońce Karpat". Próbował zniszczyć swój kraj i jego wspaniałych mieszkańców, ale nie udało mu się choć budowle z tamtegp mrocznego czasu robią wrażenie
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nieznana Rumunia
Joanna 10.08.2021 | Tagi: 36-45 lat, w parze4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rumunia + delta Dunaju
TADEUSZ, KRAKÓW 15.06.2016 | Tagi: 46-55 lat, samemuSuper wycieczka. Ciekawy program, niemęczące przejazdy, pani Monika świetnie prowadziła grupę ( niezwykle zgraną i bezkonfliktową ). Polecam !
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
RUMUNIA I DRAKULA
Anna, BYDGOSZCZ 24.08.2016 | Tagi: 46-55 lat, w parzeJak zwykle (już od lat) RAINBOW stanął na wysokości zadania! To na pewno moje biuro podróży! Pozdrawiam,
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawy kraj
Renata, 00 28.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuRumunia to kraj o wielu twarzach. Pierwsza połowa września to bardzo dobry czas na jego zwiedzanie. Ranki są już chłodne, ale w dzień jest przyjemnie ciepło. Program wyjazdu nie jest zbyt napięty. Do hotelu wracaliśmy popołudniami. Wyjazdy też były o ludzkiej porze tj. koło 8. Do programu zwiedzania można by jeszcze coś dorzucić. Hotele różne, co w objazdówce jest normą, ąle ten w Mamai był po prostu brudny. Przewodnik- pan Mikołaj uprzejmy i pomocny.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka poglądowa na temat Rumuni
Darek 03.12.2016 | Termin pobytu: maj 2017 | Tagi: 46-55 lat, samemuwycieczka udana zmieniła mój pogląd na temat Rumuni kraj piękny i zróżnicowany najbardziej róznice widac w Bukareszcie w programie wycieczki za dużo cerkwi i kosciołów ale warte zobaczenia krajobrazy piekne