Opinie o U podnóża Himalajów
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Warto zobaczyć i nigdy tam nie wrócić
Basia, Katowice 06.06.2023 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiJeżdżę z Rainbow od lat i to był mój najgorszy wyjazd. Nepal to "trzeci świat" i poza Himalajami niewiele ma do zaoferowania. Program imprezy został zbudowany tylko i wyłącznie dla i wokół dwóch fakultetów: lotem nad Himalajami i lotem śmigłowcem do bazy Annapurny. Skoro to były główne punkty programu, to powinny być w programie a nie jako fakultety, które można było kupić samodzielnie poza Rainbow na miejscu za połowę ceny, którą bierze biuro. Kolejny fakultet zapalanie szczytów nie odbył się bo był w tym samym czasie co lot śmigłowcem i oczywiście większość wybrała lot. Poza tym pilotka i tak mówiła że nic nie widać na tym zapalaniu szczytów i że nie warto jechać. Zarówno ona jak i lokalny przewodnik to odradza. Zatem, dlaczego jest to w ofercie? Skoro wiedzą, że tak to wygląda powinni to usunąć z programu lub zaplanować na kolejny dzień, a nie w tym samym czasie czasie co inny fakultet. Również kolejny fakultet lot paralotnią też był w tym samym czasie. Tylko jednej osobie z grupy, która leciała w pierwszej turze śmigłowcem udało się wrócić i skorzystać też z paralotni. Przejazd do do Pokhary w 3 dniu, który zgodnie z opisem miał trwać ok. 7 godz. w rzeczywistości trwał prawie 12 godzin. To była droga ekstremalna. Rainbow nie zadbał tu do końca o nasze bezpieczeństwo. Jeden kierowca przez cała drogę, brak zmiennika, chwilami przez kurz i pył remontowanej drogi nic nie było widać. Na szczęście nic nikomu sie nie stało, choć kilka razy tak mocno zabujało autokarem, że myśleliśmy, że się cały przewróci. I jak tu się zrelaksować gdy człowiek cały dzień jedzie w napięciu emocjonalnym w obawie o swoje bezpieczeństwo. Pilotka tłumaczyła dlaczego nie mogliśmy skorzystać z wewnętrznego przelotu i ok, rozumiem argumenty, natomiast w tej sytuacji powinien być inaczej ułożony program i podzielić ta drogę na dwa dni. Dla mnie był to stracony dzień. W programie wycieczki (załącznik do umowy) w 4 dniu powinien być Wodospad Davis oraz jaskinia GupteśworMahadev - nie zwiedziliśmy ani wodospadu ani jaskini. Pilotka w ogóle nie miała tego w programie. Uważam, że to nie do końca uczciwe w stosunku do zakupionej oferty. Atrakcja pt. obóz dla uchodźców tybetańskich to porażka. Autokar zawiózł nas do wsi gdzie był 1 budynek jako muzeum ze zdjęciami i stragany z pamiątkami. Czysta komercja. Nie zobaczycie tam ani żadnych uchodźców tybetańskich, ani żadnych ich obyczajów, czy religii - tylko fotki w muzeum, które każdy może zobaczyć w google. To powinno być usunięte z programu - nic nie wnosi ciekawego. W tym samym dniu był jeszcze rejs łódką po jeziorze - również usunąć z programu, bo to żadna atrakcja. Lepiej zostać w hotelu i odpocząć lub iść na zakupy. Park Narodowy Chitwan i jeep safari bardzo mi się podobało. To była fajna atrakcja. Natomiast tygrysa bengalskiego w nim nie zobaczycie, lokalny przewodnik w parku, który jechał z nami w jeepie mówił, ze niema . Zatem kolejny błąd w ofercie Rainbow, gdzie jest napisane, że tam one żyją i turysta ma nadzieję, że go zobaczy - a potem rozczarowanie. W ofercie w tym dniu jest też napisane: "Za dodatkową opłatą i w miarę możliwości czasowych ok. godzinna przejażdżka na słoniu". Tego również nie ma i tu rozumiem dlaczego. Pilotka uświadomiła nas co te biedne słonie muszą przejść, aby turysta mógł na nich jeździć. Brawo dla Rainbow, że nie nie chce już korzystać z tej atrakcji, bo nie popiera znęcania się nad zwierzętami. Całym sercem się pod tym podpisuję. Warto tylko usunąć to z opisu z oferty. Program był tak pięknie opisany w ofercie, że moje wyobrażenie było nieco inne niż okazała się rzeczywistość. Ogólne wrażenie to bród, kurz, bieda i na szczęście bardzo mili ludzie. To dzięki nim moje odczucie z pobytu w Nepalu podskoczyło odrobinę na mojej skali wrażeń z pobytu :) Jednym słowem ja osobiście nie polecam tej imprezy, ale wiadomo, każda opinia jest zawsze subiektywna :)
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam Nepal ale nie z Rainbow
Podróżniczka 19.07.2023 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąByla to jedna z najsłabszych wycieczek na której byłam chociaż podróżuje od wielu lat. Nepal jest pięknym krajem i warto go odwiedzić ale program Rainbow jest luźny i gdyby nie fakultety byłby wręcz nudny. Można by go skrócić o 3 dni i mimo to zrealizować wszystkie punkty. Przejazd z Katmandu do Pokhary zajmuje cały dzień i nie rozumiem stanowiska Rainbow, które nie podejmuje nawet prób zmiany tej trasy na samolot (choćby w jedna stronę aby nie tracić dwóch dni spędzonych tylko w autobusie) Były punkty programu, które nie zostały zrealizowane. (Np wodospad). Hotele w porządku ale warto się przygotować ze w parku Chitwan śpi się w domkach gdzie są robaki na ścianach. Jeśli ktoś jedzie do Nepalu żeby zobaczyć Himalaje to może się rozczarować bo są one w większości czasu niewidoczne. Nie polecam lotu nad Mont Everest bo górę ta zobaczy się tylko z daleka (na pewno nie tak jak jest pokazane na bilecie i jak ta wycieczka jest reklamowana).
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
pięknie ale nierzetelnie
Barbara Urszula, Sosnowiec 07.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiNepal to kraj bardzo przyjazny, kraj kontrastów i pełen ludzkiej życzliwości. Niestety informacje jakie otrzymaliśmy przed wyjazdem z Biura były w większości niespójne z tym co spotkało nas w Nepalu..od spraw konsularnych związanych z wizą i opieka pilota po realizacje programu. Wszystko można zrobić samemu, ale dobrze być na to wcześniej przygotowanym ...tak więc nie zadział przepływ informacji przed wycieczką. Poza tym impreza ciekawa , rewelacyjny Kierowca, który był w zasadzie bohaterem wyjazdu... nie sprawdziła sie niestety Pani Pilot, która posiada dużą wiedzę merytoryczną dotyczącą regionu, ale to było w zasadzie wszystko....Sprawy organizacyjne mówiąc oględnie leżały... Mamy nadzieję, że Rainbow w przyszłości dopracuje i urealni program wycieczki, aby to co na stronie było zgodne z tym co będzie zrealizowane....tym razem spójności w wielu przypadkach nie było.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Klapa organizacyjna
Joanna Monika, GŁOGOWO 12.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBardzo długie przejazdy , w porównaniu z informacją z programu znacznie dłuższe. Pilot owszem z wiedzą o regionie, religii , jednak poza tym zupełnie niezainteresowany grupą, żyjący w swoim świecie, bez umiejętności organizacyjnych. Realizacja części punktów programu nieprzemyślana . Autokar niezbyt wygodny, brak miejsca wewnątrz na bagaż podręczny. Bagaż główny upychany w niezbyt dużym bagażniku, podczas czego uszkodzono mi walizkę ,ale nikogo to nie interesowało. Uszkodzony mikrofon w autokarze , pilot przekazywał informacje przez zestawy słuchawkowe, tylko nie raczył informować , kiedy będzie mówić , a siedzenie przez kilka- kilkanaście godz w autokarze z zawieszonym na szyi zestawem niezbyt komfortowe.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tą wycieczkę trzeba odłożyć na później
Małgorzata, Police 11.10.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWycieczki zdecydowanie NIE polecam, póki Rainbow nie wprowadzi do programu przelotów wewnętrznych. Zamiast cały dzień się telepać po drodze z Katmandu do Pokhary, można lecieć samolotem 25min. Trekking wcale nie spacerowy a do tego bardzo dużo chodzenia po schodach w górę, w dół. Himalaje albo się zobaczy albo nie. Biuro w ogóle nie powinno puszczać grup we wrześniu, bo wg miejscowych, szansa na zobaczenie Himalajów jest bardzo mała a na monsuny ciągle duża. Wilgotność powietrza ogromna i nie jest to fajne. Jeśli ktoś chce poznać azjatyckie klimaty to są kierunki gdzie można je chłonąć nie spędzając tyle czasu w autokarze.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rozczarowanie
Grzegorz 07.11.2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeKiedy zamawiałem tę wycieczkę myślałem ze będzie to spotkanie z orientem nieskażonym jeszcze komercją Niestety było odwrotnie.Miałem wrażenie że jestem w Indiach trochę czystszych.Niestety powietrze i drogi w Nepalu to koszmar.Jednego dnia pokonywaliśmy 200km cały dzień.Drugą rzeczą która nie tylko mnie irytowała to przewodnik.Osoba ta przez całą wycieczkę opowiadała tylko o hinduizmie zamiast o wielu innych rzeczach.Ponadto przekazywał to w czasie jazdy autokarem w taki sposób że nic nie można było zrozumieć.Jednym słowem koszmar..Jeżeli myślisz że jadąc do Nepalu na tę wycieczkę poczujesz ducha Himalajów to się rozczarujesz.Jeżdzę tylko z Rainbow na wycieczki ale widzę że coraż trudniej znależść na nich profesjonalnego przewodnika
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rozczarowanie
Jolanta Małgorzata, Kraków 22.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąPierwsze cztery dni to porażka. Większość czasu spędziliśmy w autokarze. Pokhara to totalne rozczarowanie. Fatalny hotel z zimną wodą, fatalną obsługą i beznadziejnym jedzeniem, którego brakowało, a wręcz nie było. Trekking w Pokharze to żart. Park Narodowy w Chitwan to kpina. Jakie safari, jakie zwierzęta, kto tu kogo chciał oszukać. Hotel - bungalowy w Chitwan to masakra. Łazienki jak w slamsach, pokoje śmierdące. Kto podejmuje takie fatalne decyzje o pobycie w takim miejscu? Katmandu cudowne, kolorowe i rekomensujące nasze rozczarowanie i zdegustowanie objazdem. Pilot Pan Filip to chyba pomylił zawód. Brak wiedzy, brak kompetencji i totalny niewypał jeśli chodzi o NEPAL. Pan przewodnik był pierwszy raz na takim wyjeździe w Nepalu i wszystko niestety było na minus. Dzisiaj liczy się jakość, wiedza i pomysłowoś. Przykro, że takie sytauacje mają miejsce.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
U podnoza Himalajów
Wieslaw 01.04.2018 | Tagi: 46-55 lat, w parzeBardzo slaby program. Duzo czasu spedza sie w autokarze na dojazdach 80 % w korkach pomimo krotkich odległości srednio 25 km/h.Trzeba miec duzo szczescia by zobaczyc szczyty. Dolina kathamndu to smog i kurz trzeba wziac maski. Prosze nie liczyc na świeże gorskie powietrze. W pokharze atrakcje zaproponowane przez biuro strata czasu: wodospad davis (wartki strumyk) jaskinia (w miescie brak tlenu) i oboz tybetański (sklep z dywanymi). Mozna w lokalnym biurze wykupic lot paralotnia 55$ lub lot helikopterem na base camp Annapurna 330$ helikopter laduje na oko 5 tyś mozna wyjsc zrobic fotki. Park narodowy chitwan to rowniez strata czasu jest się na jego obrzerzach z uczuciem jakby sie bylo w parku miejskim. Byla to najgorsza nasza wycieczka. Pozdrawiamy.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
U podnóża Himalajów
Magda 29.06.2018 | Termin pobytu: październik 2018 | Tagi: 26-35 lat, samemuBardzo słaba wycieczka jak na taką cenę: większość czasu spędza się w autokarze, gór praktycznie nie widać (proszę nie wierzyć mocno podrasowanym zdjęcion w katalogu biura) ze względu na wszechobecny smog, dym i pył z ognisk i cegielni, który dosłownie gryzie w gardło, w związku z czym maska antysmogowa jest nieodzowna, aby uniknąć zapalenia oskrzeli/płuc. Zresztą sami Nepalczycy takie noszą. Jeżeli ktoś się nastawia na wspaniałe górskie powietrze, czystą wodę, piękną naturę i niezapomniane widoki, to się mocno rozczaruje. Najmocniejszym punktem programu jest wizyta w Pokharze u podnóża masywu Annapurna - wyjazd na zapalnie szczytów rzeczywiście robi wrażenie i pozostawia piękne wspomnienia. Pozostałych wycieczek fakultatywnych NIE OPŁACA się brać z biurem Rainbow, ponieważ te same wycieczki w lokalnych biurach (które sa co krok) bywaja tańsze nawet o 2/3 ceny (targujmy się!), którą oferuje Rainbow. Dodam tylko, że jeśli ktoś nie wykupi żadnej wycieczki fakultatywnej, to gór praktycznie nie zobaczy. Poleacm zwłaszcza lot paralotnią w Pokharze (po wytargowaniu cena 55 USD). Największym pozytywnym zaskoczeniem wyjazdu była niesamowita życzliwość mieszkańców Nepalu i poczucie bezpieczeństwa - nie zaczepiają nahalnie jak w krajach arabskich i nie są nastawieni, aby zedrzeć z turysty ostatni grosz. A naprawdę większość rzeczy robią ręcznie - torby, kolorowe czpki z wełny jaków, kurtki, swetry, etc. - można się więc tanio obkupić i przywieźć fantastyczne pamiątki, co warto przewidzieć przy wyborze walizki na wyjazd :)
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
NEGATYWNA
grychtoł marek 13.05.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parzeJESTEM BARDZO ZDEGUSTOWANY