Opinie o U podnóża Himalajów
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nepal - XI 2014
DJ 24.11.2014 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąciekawa wycieczka dla ludzi szukajacych wrazen,a nie luksusow i wygod. Standardy, w jakich funkcjonuje Nepal, moga szokowac turystow, ktorzy po raz pierwszy odwiedzaja poludniowa Azje (SAARC)
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
NAPAL dla "Dorosłych"
RENATA, LEGNICA 18.03.2019 | Tagi: 56-65 lat, samemuNepal... kraj zapierających dech widoków, ogromej biedy i serdecznych Ludzi pewnie jest na liście niejednego z Was. "dorosłym" takim 50+ polecam wycieczkę z Rainbowem . Część nizinna nie zmęczy , nie zanudzi i zdecuydowanie zostawi mnóstwo czasu na zakupy lub dogłębne poznanie nepalskiej kuchni. Młodszym lub bardziej ruchliwym moze być na takiem wyjeżdzie za mało wrażeń
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
kto pisze te opinie?
nigdy wiecej 13.02.2020 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWidoki zapierające dech w piersiach .Himalaje są zachwycające ale reszta zostawie wiele do życzenie. Dobrze że macie takich przewodników jak Ilona bo ona ratuje wasz wizerunek.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
cudowny kraj
Ewa, 28.05.2019 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiPolecam wycieczkę mimo pokoi hotelowych na jakie ja trafiłam inni mieli lepsze. Przewodnik - słabe umiejętności organizacyjne. głównie słaba komunikacja z grup
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
opinia z wycieczki
Cezary 13.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, samemuniestety wszechobecny smog nie pozwolil cieszyc sie widokiem gor, widocznosc max 5km. wycieczke uratowal lot helikopterem na annapurna base camp i widok nosorozcow z odleglosci paru metrow w parku narodowym. Generalnie ciekawa wycieczka, pilot Ilona wykazala sie wiedza i profesjonalizmem. Smutne jest ze biuro organizuje zwiedzanie osrodka dla sloni, ktore sa katowane juz w wieku jednego roku i daje im zarobic na turystach. Niestety mielismy nieprzyjemnosc utknac w Nepalu przez wojne w Iranie i biuro ostatecznie przywiozlo nas do kraju, ale na minus byl calkowity brak informacji ze strony biura, zadnych odpowiedzi na maile.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd w styczniu
Anna 26.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 36-45 lat, samemuWycieczka koniec końców okazała się udana, bo też trudno nie zachwycić się Nepalem. Jednak wpływ na ogólnie pozytywny efekt końcowy mieli uczestnicy, nie organizator. Program wycieczki zbudowany ciekawie jednak przy minimalnym zaangażowaniu pilotki nawet to dało się zepsuć. Pierwszy dzień po przyjeździe w Katmandu zwyczajnie nudny, no i hotel w tym dniu najgorszy ze wszystkich. Ogólnie w programie mało trekingu i spacerów, dużo przejazdów z miejsca na miejsce. Zdecydowanie niepotrzebny wielogodzinny przejazd do i z Pokhary, gdzie przelot lokalnymi liniami trwa 45min i kosztuje 50$. To jest strata 2 dni, które można by spędzić w tym mieście. Zwłaszcza że jest tam co robić. Niestety wiele z atrakcji dodatkowo płatnych okazało się rzekomo niedostępnych w tym czasie ( kolejka linowa, rafting) mimo iż na mieście lokalne biura miały całą ofertę a nawet więcej - pani Pilot nie była pomocna w tej kwestii. A także w kwestii zorganizowania czasu osobom które z atrakcji płatnych nie chciały lub też nie mogły korzystać. Generalnie opieka pilota na tym wyjeździe była czysto teoretyczna i to jest największy minus. Przepływ informacji o planach, wydatkach, zmianach w programie - zerowy, dostępność dla uczestników - zerowa, najważniejsze to odstawić grupę do hotelu o 17tej. Po tym czasie nigdy nie było wiadomo gdzie p.Ania jest, jak się z nią skontaktować w razie potrzeby. Miejscowy przewodnik wiele więcej nam pomagał i interesował się niż Pani Ania. Nie chciała nawiązywać kontaktu z grupą, była osobą niedostępną, momentami nieprzyjemną, a już na pewno mało pomocną. Szkoda, bo tak aktywna grupa jak nasza mogła wydobyć z tego wyjazdu wiele więcej. Z kwestii praktycznych o których biuro nie mówi: wize robi się online przed wylotem, zdjęcie nie potrzebne, opłata 30$ na lotnisku. Ogólnie zabieramy tylko dolary ( najlepiej 100$) i płacimy tylko gotówką. Nawet za wycieczki do pilota płaci się w dolarach. Zakupy najlepiej robić w wiosce tybetańskiej, w Pokharze lub zostawć na ostatni dzień na Thamel. Warto odwiedzić lokalne sklepy spożywcze, zamiast sklepów dla turystów.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Warto zobaczyć i nigdy tam nie wrócić
Basia, Katowice 06.06.2023 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiJeżdżę z Rainbow od lat i to był mój najgorszy wyjazd. Nepal to "trzeci świat" i poza Himalajami niewiele ma do zaoferowania. Program imprezy został zbudowany tylko i wyłącznie dla i wokół dwóch fakultetów: lotem nad Himalajami i lotem śmigłowcem do bazy Annapurny. Skoro to były główne punkty programu, to powinny być w programie a nie jako fakultety, które można było kupić samodzielnie poza Rainbow na miejscu za połowę ceny, którą bierze biuro. Kolejny fakultet zapalanie szczytów nie odbył się bo był w tym samym czasie co lot śmigłowcem i oczywiście większość wybrała lot. Poza tym pilotka i tak mówiła że nic nie widać na tym zapalaniu szczytów i że nie warto jechać. Zarówno ona jak i lokalny przewodnik to odradza. Zatem, dlaczego jest to w ofercie? Skoro wiedzą, że tak to wygląda powinni to usunąć z programu lub zaplanować na kolejny dzień, a nie w tym samym czasie czasie co inny fakultet. Również kolejny fakultet lot paralotnią też był w tym samym czasie. Tylko jednej osobie z grupy, która leciała w pierwszej turze śmigłowcem udało się wrócić i skorzystać też z paralotni. Przejazd do do Pokhary w 3 dniu, który zgodnie z opisem miał trwać ok. 7 godz. w rzeczywistości trwał prawie 12 godzin. To była droga ekstremalna. Rainbow nie zadbał tu do końca o nasze bezpieczeństwo. Jeden kierowca przez cała drogę, brak zmiennika, chwilami przez kurz i pył remontowanej drogi nic nie było widać. Na szczęście nic nikomu sie nie stało, choć kilka razy tak mocno zabujało autokarem, że myśleliśmy, że się cały przewróci. I jak tu się zrelaksować gdy człowiek cały dzień jedzie w napięciu emocjonalnym w obawie o swoje bezpieczeństwo. Pilotka tłumaczyła dlaczego nie mogliśmy skorzystać z wewnętrznego przelotu i ok, rozumiem argumenty, natomiast w tej sytuacji powinien być inaczej ułożony program i podzielić ta drogę na dwa dni. Dla mnie był to stracony dzień. W programie wycieczki (załącznik do umowy) w 4 dniu powinien być Wodospad Davis oraz jaskinia GupteśworMahadev - nie zwiedziliśmy ani wodospadu ani jaskini. Pilotka w ogóle nie miała tego w programie. Uważam, że to nie do końca uczciwe w stosunku do zakupionej oferty. Atrakcja pt. obóz dla uchodźców tybetańskich to porażka. Autokar zawiózł nas do wsi gdzie był 1 budynek jako muzeum ze zdjęciami i stragany z pamiątkami. Czysta komercja. Nie zobaczycie tam ani żadnych uchodźców tybetańskich, ani żadnych ich obyczajów, czy religii - tylko fotki w muzeum, które każdy może zobaczyć w google. To powinno być usunięte z programu - nic nie wnosi ciekawego. W tym samym dniu był jeszcze rejs łódką po jeziorze - również usunąć z programu, bo to żadna atrakcja. Lepiej zostać w hotelu i odpocząć lub iść na zakupy. Park Narodowy Chitwan i jeep safari bardzo mi się podobało. To była fajna atrakcja. Natomiast tygrysa bengalskiego w nim nie zobaczycie, lokalny przewodnik w parku, który jechał z nami w jeepie mówił, ze niema . Zatem kolejny błąd w ofercie Rainbow, gdzie jest napisane, że tam one żyją i turysta ma nadzieję, że go zobaczy - a potem rozczarowanie. W ofercie w tym dniu jest też napisane: "Za dodatkową opłatą i w miarę możliwości czasowych ok. godzinna przejażdżka na słoniu". Tego również nie ma i tu rozumiem dlaczego. Pilotka uświadomiła nas co te biedne słonie muszą przejść, aby turysta mógł na nich jeździć. Brawo dla Rainbow, że nie nie chce już korzystać z tej atrakcji, bo nie popiera znęcania się nad zwierzętami. Całym sercem się pod tym podpisuję. Warto tylko usunąć to z opisu z oferty. Program był tak pięknie opisany w ofercie, że moje wyobrażenie było nieco inne niż okazała się rzeczywistość. Ogólne wrażenie to bród, kurz, bieda i na szczęście bardzo mili ludzie. To dzięki nim moje odczucie z pobytu w Nepalu podskoczyło odrobinę na mojej skali wrażeń z pobytu :) Jednym słowem ja osobiście nie polecam tej imprezy, ale wiadomo, każda opinia jest zawsze subiektywna :)
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam Nepal ale nie z Rainbow
Podróżniczka 19.07.2023 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąByla to jedna z najsłabszych wycieczek na której byłam chociaż podróżuje od wielu lat. Nepal jest pięknym krajem i warto go odwiedzić ale program Rainbow jest luźny i gdyby nie fakultety byłby wręcz nudny. Można by go skrócić o 3 dni i mimo to zrealizować wszystkie punkty. Przejazd z Katmandu do Pokhary zajmuje cały dzień i nie rozumiem stanowiska Rainbow, które nie podejmuje nawet prób zmiany tej trasy na samolot (choćby w jedna stronę aby nie tracić dwóch dni spędzonych tylko w autobusie) Były punkty programu, które nie zostały zrealizowane. (Np wodospad). Hotele w porządku ale warto się przygotować ze w parku Chitwan śpi się w domkach gdzie są robaki na ścianach. Jeśli ktoś jedzie do Nepalu żeby zobaczyć Himalaje to może się rozczarować bo są one w większości czasu niewidoczne. Nie polecam lotu nad Mont Everest bo górę ta zobaczy się tylko z daleka (na pewno nie tak jak jest pokazane na bilecie i jak ta wycieczka jest reklamowana).
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rozczarowanie
Kamila --- 22.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 36-45 lat, samemuMyślałam , że będzie to moja wycieczka życia , jednak okazała się wielkim rozczarowaniem , spodziewałam się tych wszystkich spektakularnych widoków ze zdj reklamujących wycieczkę , jednak one nie są gwarantem , jak się okazuje trzeba mieć wiele szczęścia ,albo zwyczajnie dobrze trafić by była widoczność , nasza grupa i wcześniejsza nie widziała nic , cały czas mgła czy smog , ani w kathmandu ani w pokharze ani sekundy widoku na góry , nie odbył się nawet fakultet na zapalanie szczytów . Wróciłam z małym smutkiem bo byłam w Himalajach a ich praktycznie nie widziałam , hotele spoko jedzenie też Akurat tutaj niektóre opinie są przesadzone bo przecież to nie wycieczka do luksusowego kurortu , Nie jest to wycieczka dla osób lubiących się zmęczyć i sportowy tryb .. wiedząc jak będzie na tej wycieczce rainbow zdecydowanie wybrałabym inny program połączony z trekingiem , gdyż na prawdę świadomość że jest się w takim miejscu , a cały tydzień zwiedza się kolejną stupę bądź chodzi po rzekomej dżungli , gdzie nie ma co liczyć również co na obrazki z folderów (tygrysa tam chyba nikt nie widział ) jest słaba ..
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
pięknie ale nierzetelnie
Barbara Urszula, Sosnowiec 07.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiNepal to kraj bardzo przyjazny, kraj kontrastów i pełen ludzkiej życzliwości. Niestety informacje jakie otrzymaliśmy przed wyjazdem z Biura były w większości niespójne z tym co spotkało nas w Nepalu..od spraw konsularnych związanych z wizą i opieka pilota po realizacje programu. Wszystko można zrobić samemu, ale dobrze być na to wcześniej przygotowanym ...tak więc nie zadział przepływ informacji przed wycieczką. Poza tym impreza ciekawa , rewelacyjny Kierowca, który był w zasadzie bohaterem wyjazdu... nie sprawdziła sie niestety Pani Pilot, która posiada dużą wiedzę merytoryczną dotyczącą regionu, ale to było w zasadzie wszystko....Sprawy organizacyjne mówiąc oględnie leżały... Mamy nadzieję, że Rainbow w przyszłości dopracuje i urealni program wycieczki, aby to co na stronie było zgodne z tym co będzie zrealizowane....tym razem spójności w wielu przypadkach nie było.