Opinie o U podnóża Himalajów

5.0/6
(152 opinie)
Intensywność programu
4.5
Pilot
4.9
Program wycieczki
5.0
Transport
4.7
Wyżywienie
4.7
Zakwaterowanie
4.7
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    28

    Tą wycieczkę trzeba odłożyć na później

    Małgorzata, Police 11.10.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Wycieczki zdecydowanie NIE polecam, póki Rainbow nie wprowadzi do programu przelotów wewnętrznych. Zamiast cały dzień się telepać po drodze z Katmandu do Pokhary, można lecieć samolotem 25min. Trekking wcale nie spacerowy a do tego bardzo dużo chodzenia po schodach w górę, w dół. Himalaje albo się zobaczy albo nie. Biuro w ogóle nie powinno puszczać grup we wrześniu, bo wg miejscowych, szansa na zobaczenie Himalajów jest bardzo mała a na monsuny ciągle duża. Wilgotność powietrza ogromna i nie jest to fajne. Jeśli ktoś chce poznać azjatyckie klimaty to są kierunki gdzie można je chłonąć nie spędzając tyle czasu w autokarze.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Szkoda, że tak bylo

    Gosia 22.03.2026 | Tagi: do 25 lat, w parze

    Długo oczekiwana wycieczka okazała się dużym nieporozumieniem. Od kilku lat klienci R upominają się o to aby nie tracić czasu na podróż z Katmandu do Pokhary tylko żeby pokonać ta drogę samolotem. Droga tragiczna, a 200 km pokonalismy w ciągu 8 godzin. Nie tylko wolno ale trzesaco. Zastanawialiśmy się kto czuwa nad wyborem noclegów. Zdaje sobie sprawę, że jest to kraj biedny ale tu nie chodzi o skromność hoteli ale o bród hotelu w Pokharze i Parku Narodowym Chitwana. Zwłaszcza ten drugi. Ładnie położony, w ogrodzie ale brudny niewyobrażalnie. Nastawialiśmy się na kilkugodzinny marsz przez dżunglę. Wzięliśmy buty do trekingu a był to spacerek po lesie, w który nie spotkaliśmy żadnych zwierząt ani ptaków. Porażka. Przyjemna była przejażdżka łodziami. Krokodyle na brzegu to chyba atrapy. Niezapomniany był lot pod Annapurna ale niestety kosztowny. To było największe przeżycie tego wyjazdu. Nie będę pisała o pilocie wycieczki ale zastanawialiśmy czy te osoby są jakość przygotowane do obsługi klienta w danym kraju. Zero wiedzy. Zero to dużo. Szkoda, że takie są wrażenia całej grupy. Płacimy nie mało i oczekujemy odpowiedniego poziomu. Warto dodać, że we wszystkich hotelach był czajnik elektryczny i codziennie woda. Woda była też w autokarze.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Wycieczka objazdowa do Nepalu

    Sabina Ilona, Goleszow 04.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Program został zrealizowany. Hotele - poziom średni. Wyżywienie - w porządku. Pilot- nie polecam. Obsługa na miejscu przez Nepalczyków- bardzo dobra.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    Rozczarowanie

    Grzegorz 07.11.2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Kiedy zamawiałem tę wycieczkę myślałem ze będzie to spotkanie z orientem nieskażonym jeszcze komercją Niestety było odwrotnie.Miałem wrażenie że jestem w Indiach trochę czystszych.Niestety powietrze i drogi w Nepalu to koszmar.Jednego dnia pokonywaliśmy 200km cały dzień.Drugą rzeczą która nie tylko mnie irytowała to przewodnik.Osoba ta przez całą wycieczkę opowiadała tylko o hinduizmie zamiast o wielu innych rzeczach.Ponadto przekazywał to w czasie jazdy autokarem w taki sposób że nic nie można było zrozumieć.Jednym słowem koszmar..Jeżeli myślisz że jadąc do Nepalu na tę wycieczkę poczujesz ducha Himalajów to się rozczarujesz.Jeżdzę tylko z Rainbow na wycieczki ale widzę że coraż trudniej znależść na nich profesjonalnego przewodnika

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Rozczarowanie

    Jolanta Małgorzata, Kraków 22.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Pierwsze cztery dni to porażka. Większość czasu spędziliśmy w autokarze. Pokhara to totalne rozczarowanie. Fatalny hotel z zimną wodą, fatalną obsługą i beznadziejnym jedzeniem, którego brakowało, a wręcz nie było. Trekking w Pokharze to żart. Park Narodowy w Chitwan to kpina. Jakie safari, jakie zwierzęta, kto tu kogo chciał oszukać. Hotel - bungalowy w Chitwan to masakra. Łazienki jak w slamsach, pokoje śmierdące. Kto podejmuje takie fatalne decyzje o pobycie w takim miejscu? Katmandu cudowne, kolorowe i rekomensujące nasze rozczarowanie i zdegustowanie objazdem. Pilot Pan Filip to chyba pomylił zawód. Brak wiedzy, brak kompetencji i totalny niewypał jeśli chodzi o NEPAL. Pan przewodnik był pierwszy raz na takim wyjeździe w Nepalu i wszystko niestety było na minus. Dzisiaj liczy się jakość, wiedza i pomysłowoś. Przykro, że takie sytauacje mają miejsce.

    1.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    109

    U podnoza Himalajów

    Wieslaw 01.04.2018 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Bardzo slaby program. Duzo czasu spedza sie w autokarze na dojazdach 80 % w korkach pomimo krotkich odległości srednio 25 km/h.Trzeba miec duzo szczescia by zobaczyc szczyty. Dolina kathamndu to smog i kurz trzeba wziac maski. Prosze nie liczyc na świeże gorskie powietrze. W pokharze atrakcje zaproponowane przez biuro strata czasu: wodospad davis (wartki strumyk) jaskinia (w miescie brak tlenu) i oboz tybetański (sklep z dywanymi). Mozna w lokalnym biurze wykupic lot paralotnia 55$ lub lot helikopterem na base camp Annapurna 330$ helikopter laduje na oko 5 tyś mozna wyjsc zrobic fotki. Park narodowy chitwan to rowniez strata czasu jest się na jego obrzerzach z uczuciem jakby sie bylo w parku miejskim. Byla to najgorsza nasza wycieczka. Pozdrawiamy.

    1.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    120

    U podnóża Himalajów

    Magda 29.06.2018 | Termin pobytu: październik 2018 | Tagi: 26-35 lat, samemu

    Bardzo słaba wycieczka jak na taką cenę: większość czasu spędza się w autokarze, gór praktycznie nie widać (proszę nie wierzyć mocno podrasowanym zdjęcion w katalogu biura) ze względu na wszechobecny smog, dym i pył z ognisk i cegielni, który dosłownie gryzie w gardło, w związku z czym maska antysmogowa jest nieodzowna, aby uniknąć zapalenia oskrzeli/płuc. Zresztą sami Nepalczycy takie noszą. Jeżeli ktoś się nastawia na wspaniałe górskie powietrze, czystą wodę, piękną naturę i niezapomniane widoki, to się mocno rozczaruje. Najmocniejszym punktem programu jest wizyta w Pokharze u podnóża masywu Annapurna - wyjazd na zapalnie szczytów rzeczywiście robi wrażenie i pozostawia piękne wspomnienia. Pozostałych wycieczek fakultatywnych NIE OPŁACA się brać z biurem Rainbow, ponieważ te same wycieczki w lokalnych biurach (które sa co krok) bywaja tańsze nawet o 2/3 ceny (targujmy się!), którą oferuje Rainbow. Dodam tylko, że jeśli ktoś nie wykupi żadnej wycieczki fakultatywnej, to gór praktycznie nie zobaczy. Poleacm zwłaszcza lot paralotnią w Pokharze (po wytargowaniu cena 55 USD). Największym pozytywnym zaskoczeniem wyjazdu była niesamowita życzliwość mieszkańców Nepalu i poczucie bezpieczeństwa - nie zaczepiają nahalnie jak w krajach arabskich i nie są nastawieni, aby zedrzeć z turysty ostatni grosz. A naprawdę większość rzeczy robią ręcznie - torby, kolorowe czpki z wełny jaków, kurtki, swetry, etc. - można się więc tanio obkupić i przywieźć fantastyczne pamiątki, co warto przewidzieć przy wyborze walizki na wyjazd :)

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    85

    NEGATYWNA

    grychtoł marek 13.05.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    JESTEM BARDZO ZDEGUSTOWANY

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    24

    uczestnik wycieczki

    grychtoł marek 14.05.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    brak komentarza

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Pomyłka z pogodą

    Maciej, 21.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Wyjazd trudno oceniać w kategoriach udany czy nie bo trafiliśmy na rewolucję . Spędziliśmy 4 dni zamknięci w hotelu w chitiwan. Hotel który biuro raczej nie powinno rezerwować gdyż łazienki straszne tzn brudne, pokoje podobnie. Po naszej interwencji zmieniono na nowszą część . Najważniejsze nie widzieliśmy Himalajów