Opinie o W krainie Wysokich Przełęczy




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W krainie wysokich przelęczy Indie
Jarosław Tadeusz, Warszawa 28.08.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiDoskonały program i kompetentny koleżeński pilot Trudności realizacji programu duże, ale możliwe do realizacji uczestnika w każdym wieku
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W krainie Wysokich Przełęczy
Rafał 26.08.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 26-35 lat, samemuWspaniała wycieczka, program ułożony tak, żeby stopniowo przyzwyczajać się do wysokości. Same himalaje wyglądają majestatycznie, a wschody i zachody słońca nad nimi jeszcze bardziej pokazują ich potężną siłę. Oprócz miejsc opisanych w programie mieliśmy trekking w dolinie Nubry oraz dodatkowy dzień w Leh, dzięki którym mogliśmy poczuć bardziej klimat regionu. Niezapomniane wrażenia z jazdy po himalajskich drogach, nasi kierowcy byli niewątpliwymi mistrzami w swoim fachu




6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W Krainie Wysokich Przełeczy
Maria 01.11.2019 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWycieczka bardzo udana między innymi dzięki fantastycznej pilotce Karolinie.Mała osóbka a o tak wielkim sercu.Odpowiadała na wszystkie nasze pytania.Jeśli czegoś nie była pewna w 100% zdobywała informacje i nam przekazywała.Wszystkim sceptykom,którzy twierdzą że Indie to same brudasy i pałętające się wszędzie święte krowy przekazuję że nie do końca jest to prawda.Nie mówię,że jest idealnie ale takie same slamsy czy totalny brud możemy spotkać również w państwach niby cywilizowanych.Dla mnie i grupy moich przyjaciół Indie okazały się krajem bardzo zróżnicowanym,czasami wręcz mistyczny ale wartym zwiedzenia.Oczywiście widoki z przełęczy niezapomniane.Nocleg na łodziach w Srinagarze bardzo udany.Sceptycy -więcej wiary.Maria
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W krainie wysokich przełęczy - lipiec/sierpień 2025
Mariola Teresa, 24.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWspaniała wycieczka, zwłaszcza w swej ,,nieindyjskiej,, części. Dobre rozplanowanie stopniowego wzrostu wysokości pozwala na możliwie bezobjawowy pobyt na ,,wysokich przełęczach,,. Doskonali miejscowi kierowcy, zapewniający bezpieczeństwo na niesamowitych górskich drogach. Wysoce profesjonalny przewodnik, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i przekazywania wiadomości we właściwej ilości i w sposób łatwo przyswajalny. Wspaniałe wyżywienie, jak na Indie - zawsze jakieś białko zwierzęce. Cudowne widoki, bliski kontakt z zupełnie innymi kulturami trzech odmiennych krain. Podróż w małej grupie, co sprzyja jej wewnętrznej konsolidacji i ,,pozytywnej wibracji,, interpersonalnej. Gorąco wszystkim polecamy.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W krainie wysokich przełęczy czerwiec 2019
Wojciech, Zielona Góra 13.07.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka pełna wspaniałych wrażeń. Nastawiałem się na wspaniałe widoki Himalajów i nie zawiodłem się. Trzeba jednak pamiętać, że są to głównie widoki z samochodu, a więc wrażenia zupełnie inne niż podczas trekingu - skromniejsze. Plan wycieczki został tak skomponowany, że podczas pokonywania najwyższych przełęczy mieliśmy już za sobą aklimatyzację. Poza tym polowa uczestników zażywała diuramid - lek przeciw chorobie wysokogórskiej, więc na wysokości 5300 nie było większych problemów. Ponieważ większość czasu spędziliśmy w Himalajach, mieliśmy szansę poznać wspaniałą kulturę tybetańską. Podczas zwiedzania kolejnych gomp (klasztorów) bardzo pomocna była pilotka, jak również miejscowy przewodnik. Mogę przyznać, że zrozumiałem przynajmniej podstawy buddyzmu. Poza tym ciekawym przeżyciem był nocleg na wiktoriańskiej łodzi na jeziorze Dal. Zafascynowała mnie też religia sikhijska. Atutem wycieczki była pilotka Luiza kompetentna, sympatyczna, życzliwa, pomocna w każdej sytuacji. Hotele, jak na warunki indyjskie były porządnej klasy.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mix baśni i trudnej rzeczywistości
Mariusz 25.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąWspaniała wycieczka z przepięknym programem, niełatwa ze względu na dużo przejazdów, zmiany wysokości, temperaturę i warunki higieniczne (np. woda w kranach nie jest pitna, dotyczy to też mycia zębów), nie bez pewnego ryzyka. Nocami bywa głośno, np w Leh nocami szczekały stada psów z całego miasta. Ale jeśli nie macie aktualnie problemów zdrowotnych, mogę tylko polecić. Będziecie mieli wrażenie, że zobaczyliście cały świat i przekrój barwnych kultur, wobec których Europa jest tylko kroplą. Uczestnicy mojej edycji mieli od 14 do 78 lat. Z mniej oczywistych rzeczy: warto ze sobą zabrać długopis (wypełnianie licznych formularzy wymaganych przez władze idzie szybciej), elektrolity (można spokojnie kupić na miejscu, ale warto brać, ratują życie), codziennie probiotyki, polecam Lactobacillus rhamnosus, najlepiej zacząć tydzień przed wyjazdem. Coś do ochrony głowy przed słońcem. Krem do ust. I może rolkę papieru (chociaż już się pojawiają w hotelach). Gniazdka z prądem: miałem przejściówkę do kontaktów od Scrossa i sprawdziła się świetnie, ale syn radził sobie zwykłą polską wtyczką i tylko raz miał problemy. Warto zadbać o szczepienia, natomiast inne potrzebne leki łatwo i tanio można też dostać w lokalnych aptekach, włącznie z antybiotykami. W ramach profilaktyki choroby lokomocyjnej kupiłem żonie Sea Bands, jako że klasyczny Aviomarin ją usypia, a te środki z imbirem nie działają... i mieliśmy zero problemów. Nie mam pojęcia, jak to działa, ale u nas zadziałało. Kilka osób brało Diuramid w Leh. Złożyliśmy się na awaryjną butlę z tlenem, ale tylko jedna osoba potrzebowała przez chwilę korzystać. Ogromne podziękowania dla naszej cudownej pani pilot, Karoliny - jest super zorganizowana, odpowiedzialna, życzliwa i posiada ogromną wiedzę. Życzę wszystkim takiej opiekunki.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Warto jechać, nawet gdy ktoś nie przepada za górami
ARKADIUSZ, BRZESZCZE 08.10.2017 | Termin pobytu: wrzesień 2017 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka dla tych, co lubią wyzwania, przygody i nieoczekiwane zdarzenia. Indie Północne w górach różnią się od Indii standardowych ogromnie, są to dwa różne światy.




5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kraina wysokich przełęczy wraz z Delhi i Agrą
Przemysław, Warszawa 27.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 26-35 lat, samemuWyjazd można podzielić na dwie części. Podczas jednej z części zwiedzamy dwa miasta Delhi i Agrę. Zabytki w tych miastach są fascynujące, jednak zwiedzanie odbywa się w wysokiej temperaturze oraz w typowym dla Indii rozgardiaszu. Drugą część stanowią góry z niesamowitymi widokami masywów górskich (często księżycowy krajobraz), przełęczami oraz fantastycznymi klasztorami buddyjskimi, które często były jakby przyklejone do zboczy górskich. Szczególnie w pamięci pozostała mi droga z Leh do Doliny Nubry oraz pobyt w samej Dolinie Nubry. Serdecznie polecam wzięcie udziału w wycieczkach fakultatywnych tj. treking w górach, rafting i przejażdżka na wielbłądach. Pilotem wycieczki był Artur sympatyczny oraz z dużą wiedzą o Indiach, który podczas wycieczki troszczył się o każdego uczestnika wyjazdu. Transport po miastach odbywał się klimatyzowanym autokarem, natomiast po górach minibusami (grupa była podzielona na dwa minibusy), obydwa środki transportu były wygodne. Hotele uważam, że jak na warunki Indyjskie ok, najlepszy hotel w Agrze. Wyżywienie charakteryzowało się dużą ilością warzyw. Ogólnie wycieczka bardzo dobra do polecenia każdemu miłośnikowi górskich widoków, chociaż na tego typu wyjeździe wiele zależy od pogody, nam jednak ona akurat dopisała.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
W krainie Wysokich Przełęczy
Renata Marta, Knurow 25.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeProgram wycieczki byl doskonały, Pani Karolina byla wspaniała, dbała owszysko ,służyła pomocą w każdej sytuacji. Poszerza naszą wiedzę o Indiach.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mrożące krew w żyłach wrażenia
BEATA DAGMARA, Zabrze 08.08.2017 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWszystkim lubiącym sporty ekstremalne, wysoką adrenalinę, dziewiczą przyrodę i cudowne widoki polecam tą wycieczkę. Pobyt w Kaszmirze, przejazdy wysokimi przełeczami, pobyt na lodowcu, spacer wśród yaków, to wszystko powoduje że chciałoby się tam wrócić, chociaż łatwo nie było. I tak przejazd 170 kilometrów z Ladakhu nad jezioro Pangong trwał aż....7 godzin i to nie dlatego, że zrobiliśmy sobie przerwę po drodze, a dlatego że tak trudne były warunki drogowe ( jeśli to czym jechaliśmy, można w ogóle nazwać "drogą" ). Często przejeżdżaliśmy przez koryto rzeki, tudzież rwącego strumyka. To znowu osunął się kamień i trzeba było czekać na jego usunięcie. Kierowcy nasi z pewnościa daliby sobie radę na rajdzie Paryż - Dakar; w każdej trudnej sytuacji potrafili zachować zimną krew. Przed wylotem na północ Indii spędziliśmy dzień w stolicy, tj. w New Delhi. Po powrocie również spędziliśmy dzień w stolicy i trzeba obiektywnie powiedzieć, że są to dwa CAŁKIEM różne oblicza Indii. Które kto woli - każdy niech zadecyduje za siebie.


