Opinie o Wielka, meksykańska wyprawa
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Meksyk w PIGUŁCE
Aleksander, OTWOCK 24.05.2018 | Termin pobytu: czerwiec 2018 | Tagi: 36-45 lat, w parzeProgram zwiedzania przebiegał od Mexico City do Cancun. Jest to kraj wielu kontrastów więc z pewnością każdy z nas znajdzie coś dla siebie co go zainteresuje, zafascynuje i pozwoli zapomnieć o trudach wyprawy. Przepiękna przyroda, bogactwo kultury Majów i Azteków pozwala na moment zagubić się w odmiennej cywilizacji. Jednakże sama wyprawa nie jest takim pięknym doznaniem. Największą trudność przewodnikowi (podobno z 10- letni doświadczeniem) sprawiała organizacja poszczególnych punktów programu, i tak: w Mexico City najpierw było zwiedzanie zabytków w mieście, po czym przejazd do Xochimilco (3h za miasto), aby poźniej stać w korkach na powrót 4 h i zdążyć na zamknięcie do muzeum Antropologicznego. Na marginesie...aby zobaczyć bogactwo muzeum w którym znajduje się między innymi słynny kalendarz Azteków ptrzeba ok. 4-5 h ...my mieliśmy 45 min do zamknięcia, po to tylko aby przewodnik w pierwszej kolejności mógł zadbać o realizację programu fakultatywnego na którym zarabia...i tak było do końca wycieczki. Non stop informacje nt. imprez fakultatywnych i o tym jak bardzo niebezpiecznie jest w Meksyku. Syndrom strachu był tak wielki, że z czasem można było odczuć wrażenie że jest się na niebezpiecznej wyprawie. Oczywiście piękno przyrody...kaniony, góry podziwialiśmy tylko zza okien autobusu, gdyż postój nie wchodził w rachubę - zbyt niebezpiecznie... Z uwagi na niebezpieczeństwa...o których nigdzie nikt nic nie słyszał, nie pojechaliśmy również do Aqua Azul - czego bardzo żałuję. Z własnego doświadczenia proponuje w wolnych chwilach, których jest niewiele, samemu pochodzić i pozwiedzać. Dla przykładu -w Accapulco rej statkiem kosztuje 40$, Ta sama wycieczka kupiona w hotelu w hotelowym Tour tuż przy recepcji to koszt 310 peso (16$). Przejażdżka dorożkami w Meridzie, której nie było w ofercie katalogowej, inicjatywa przewodnika - koszt 15$ - rzeczywisty koszt 200 peso od osoby. W Mexico CIty - Plac Galibaldiego, znajduje się w odległości 1 km od hotelu koszt 25$, ten sam bufet z występem + spacer gratis ;-) za 10 $. Jak dla mnie, formuła programu przeżyła się. Za dużo czasu spędza się w autobusie (średnio 7-10 h). Wystarczyłoby dokupić jeden przelot wewnętrzny między Puebla a Palenque. No i powrót - 31 h w podróży na koniec....to jakiś dramat organizacyjny. Wpierw wewnętrzny lot z Cacun do Mexico CIty - o 10:00 rano po to aby z Mexico City odlecieć o 20:00 - totalna porażka organizacyjna - zamiast 3-4 h na lotnisku spędziliśmy 8h, tak na wszelki wypadek. Wystarczyło zorganizować odlot z Cancun, ale po co, skoro można cały dzień spędzić w podróży, ze zmianą czasową w sumie 2 dni...katastrofa.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dzięki, Arturo!
Urszula - Warszawa 06.04.2014 | Tagi: 46-55 lat, samemuByłoby dobrze, gdyby nie wada zasadnicza - potworny tłum , bo jechały jednocześnie ta samą trasą 3 autobusy i deptaliśmy sobie po piętach. A do tego jeszcze ci, których trasy tylko czasem krzyżowały się z naszą, i których w związku z tym też spotykaliśmy wielokrotnie. Odradzam też jazdę ta trasą w listopadzie - do wielu miejsc przyjeżdża się już po zmroku. Program jest OK jeśli weźmie się to pod uwagę.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kwiecień w Meksyku
Grzegorz Piotr, Warszawa 18.04.2022 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąWyprawa bardzo udana, kraj ciekawy ,zróżnicowany program , co do minusów, słaby hotel w Mexico City i nie chodzi o pokój i widok z niego ale wyżywienie. Ja z blaszanych obitych misek jadałem 50 lat wcześniej, a teraz to i psy w lepszych jadają ,Biuro mogło by załatwiać inny hotel w tym mieście ,bo jest ich bardzo dużo a tłumaczenie ,że z tego jest wszędzie blisko to nie tłumaczenie. Przewodnik chaotyczny ,rozpoczynał zwiedzanie jak jeszcze nie wszyscy wyszli z autobusu. Na śniadania w większości jajecznica a można to załatwiać w hotelu ,tylko trzeba chcieć przy dużym nacisku na przewodnika mógł to załatwić! No i te urządzenia do słuchania przewodnika -to tragedia ,byłem na innej wycieczce z Rainbow i nikt na to nie narzekał-czyli można .
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kraj fantastyczny gorzej z organizacją
P2P 21.03.2018 | Termin pobytu: kwiecień 2018 | Tagi: 26-35 lat, w parzeMeksyk jest bez wątpienia krajem wartym odwiedzenia. Wielka Konkwista daje jedną z możliwości "liźnięcia" tego niezwykłego miejsca. Olbrzymie wrażenie robią miasta budowane przez cywilizacje zamieszkujące te tereny przed rzezią sprowadzoną przez Hiszpanów, rożnorodna przyroda, i niesamowite widoki.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielka Konkwista
MS 07.01.2016 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąBiuro obniża standard oferowanych wycieczek - żyłowanie każdego wydatku. Kolejna nasza wyprawa z Rainbow - tym razem najsłabsza !
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielka konkwista 23.12.2016 - 7.01.2017 czyli jak kupić anginę za 8.500.-zł
JUR 15.01.2017 | Termin pobytu: luty 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNie będę się tutaj rozpisywał o tym gdzie byliśmy i co widzieliśmy. Wycieczka przebiegała zgodnie z programem a więc zainteresowanych do niego odsyłam. Uwagi praktyczne: - autokar w miarę nowoczesny niestety z jednym wyjściem, - klimatyzator zamontowany w środkowej części autokaru, w związku z tym kilka środkowych miejsc nie nadających się do użytku, - w drugim dniu pobytu poprosiłem o zmianę miejsc spod klimatyzatora, wg pilot zbyt mało uprzejmym tonem, co w konsekwencji spowodowało, pilotka - dbała o to by w autokarze była utrzymana temperatura 19 lub 18 st. C twierdząc, że nie można inaczej. Nadmieniam, że dwa ostatnie przejazdy po ok. 1,5 godz z lotniska i na lotnisko w Cancun odbyły się innym autobusem, w którym temperatura nie spadała poniżej 22 st. C. Widocznie pani Pilot zapomniała o karaniu nas zimnem. Fundując nam szok termiczny, przypominam, że w Meksyku w tym okresie temperatury oscylują w okolicach 30 st. C, pani pilot naraziła wiele osób z grupy na przeziębienie. Dzień 5 - Park Narodowy Aqua Azul wodospady piękne ale nie warte całodziennej męki dojazdu i powrotu. 270 km jechaliśmy pond 8 godzin bardzo krętą drogą z licznymi progami zwalniającymi. Dzień 6 - wg programu fakultatywna wycieczka do tradycyjnej wioski indiańskiej. Faktycznie wycieczka do miasteczka indiańskiego nie mającego wiele wspólnego z egzotyką. Ciekawy jedynie kościół. Dzień 11 - Taxco - najważniejsza dla pani pilot była wizyta w niby kopalni srebra oraz sklepie z wyrobami ze srebra. W efekcie większość uczestników wycieczki czekała pod sklepem na osoby dokonujące zakupów aby wspólnie zacząć zwiedzać to urocze miasteczko w stylu andaluzyjskim. Dzień 13 - Pani Pilot przedłuża do granic wytrzymałości i znudzenia wizytę w warsztacie i sklepie z obsydianem. Następnie o 40 minut opóźnia wyjazd z Teotihuacan. Po drodze do Mexico City dowiadujemy się, że rozpoczął się strajk narodowy i zostały zablokowanbe drogi. W związku z powyższym nie odbędzie się wizyta w Sanktuarium w Gwadelupie bowiem możemy nie dojechać na lotnisko. Na skutek interwencji uczestniczki wycieczki jednak w "cudowny sposób" drogi zostały odblokowane i żadnej blokady po drodze nikt nie widział. W rezultacie Sanktuarium w Gwadelupie zaliczyliśmy w zawrotnym tempie ok.pół godziny. Na lotnisko przybyliśmy z bardzo dużą rezerwą czasową. Było to oczywiście małe kłamstewko pani pilot. Dzień 15 - doba hotelowa kończy się o 12, transfer na lotnisko o 18.15. Brak możliwości przedłużernia pobytu w pokoju. Brak przechowalni bagażu w hotelu. Za to karty na ręczniki ważne do 18. Biuro zafundowało nam przebieralnię w holu przy recepcji. Sytuacja super komfortowa, godna ceny wycieczki i renomy biura. Dlaczego ankiety o ocenie imprezy wręczane są uczestnikom w ostatnim momencie, tym razem w holu hotelowym przed transferem na lotnisko, co uniemożliwia ich rzetelne wypełnienie? Pierwszy raz w rozliczeniu części dewizowej, które niestety owczym pędem podpisaliśmy, pilotka ujęła napiwki za degustacje w sklepach, do których zostaliśmy zawiezieni w celu dokonania zakupów oraz zakupy słodyczy, które ochoczo nam rozdawała bawiąc się w Świętego Mikołaja. PS. W nadchodzące wakacje planujemy wybrać siędo Portugalii. Skóra nam cierpnie na myśl, że możemy tam znów znaleźć się pod troskliwymi skrzydłami aroganckiej pani Pilot
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Intensywny urlop
Irena 04.12.2016 | Termin pobytu: grudzień 2016 | Tagi: 46-55 lat, w parzeCiekawy wyjazd dla osob ,ktore chcą intensywnie spędzić urlop
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielka Konkwista 27.01-11.02. 2017
Marzenna Lubaczów 26.02.2017 | Termin pobytu: styczeń 2017 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiwycieczka zgodna z oczekiwaniem, bogaty program, dobra opieka pilota, miła obsługa w hotelach
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielka Konkwista styczeń 2015
Olsztyn 12.02.2015 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąAutokary tragedia. Pierwszy autokar jechał na wzniesieniach 20-30 km/h ,klimatyzacja bez regulacji albo bardzo zimno(czapki, kaptury na głowach) albo w ogóle( sauna i z sufitu kapie woda na pasażerów)),Wentylatory w autokarze b. głośne( w szczególności w środkowej części pojazdu) .Przy takiej prędkości możecie Państwo sobie wyobrazić ile godzin spędzaliśmy w nim gdy musieliśmy dziennie przejechać ponad 400 km. Jazda zabierała nam czas na zwiedzanie. Dzień przed przyjazdem do Acapulco zmienili nam autokar na "lepszy". Podsufitki wisiały nad głowami pasażerów siedzących od strony okna( po jednej stronie pojazdu) Oczywiście naprawiono na najbliższym postoju( kierowca zakleił wszystko szarą taśmą )Po ok.2 h. jazdy popsuła się klimatyzacja i do końca jechaliśmy w koszmarnych warunkach. Siedzenia w obu autokarach tragiczne. Siedziska od połowy pozarywane .Koszmar. Przynajmniej 1/3 grupy rozchorowała się( przez klimatyzacje).Najzabawniejsza była odpowiedź pilota na nasze skargi co do warunków jazdy;1, W Meksyku nie ma nowych autokarów tylko takie 2.Pojazd tak wolno jedzie bo my i nasze bagaże są za ciężkie.( !!!!!! )Posiłki bardzo skromne( albo zupa kukurydziana albo rozgotowana ryba jak podali suchy ryż i twardą lazanię kartoflano-jajeczna część ludzi nerwowo nie wytrzymała. Hotele zadbane, czyste .rzadko brudna pościel i ręczniki. Przestroga dla osób wybierających 2+przystawka.Tylko w jednym hotelu mieliśmy trzy łóżka, w jednym były dwa i przystawka. W pozostałych tylko dwa łóżka( fakt że szersze ale jak jada trzy osoby dorosłe to jest problem). Uwaga. W Meksyku często są blokady na drogach ( protesty różnych grup społecznych) albo udaje się je wcześniej ominąć ( droga wydłuża się nawet o 150-200 km) albo stoi i czeka po kilka godzin.A tak poza tym reszta super. Po przyjezdzie do Kraju o złych rzeczach już się nie pamięta
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
WIELKA KONKWISTA - ORGANIZACYJNIE WIELKA KLAPA!!!! Szkoda Rainbow Tours..........
Sabina 13.02.2015 | Tagi: 36-45 lat, w parzeTym razem Rainbow nie szczególnie zadbało o swojego turystę. Hotele oferowane na objeździe żenujące ( najsłabsze jakie kiedykolwiek były na imprezach RT). Hotel w Acapulco, w Palenque i od biedy w Cancun - do przyjęcia. Ale reszta powinna zostać usunięta z obsługi polskich turystów. Jedzenie przeważnie straszne!!!!W hotelu w Mexico City obiadokolacja jak miała 200 kcal - to wszystko. Wstyd Rainbow!!!! Ceny fakultetów kilkanaście razy wyższe niż kupowane bilety wstępu. JEDYNIE CO WARTO TO ZOBACZYĆ KRAJ BOGATY W POZOSTAŁOŚCI PO KULTURACH PREKOLUMBIJSKICH...... a reszta.......ehhhh....szkoda....



