Opinie o Bałtyckie stolice - Tour de Baltica
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
6 stolic jednoczesnie
Wiaczesław, WARSZAWA 17.09.2022 | Tagi: 46-55 lat, samemuCoś nieprawdopodobnego!!! Tak czegoś dobrego nie miałem już od dawna. Intensywność po za granicami, ale wszystko programowo zaliczone plus bonusy (dodatkowe małe miasteczka). Moje top miasta to Kopenhaga, Ryga, Tallinn, Sztokholm ale Ystad, Helsingør i Vedbæk są po za listą - na tyle dobre, miłe i przyjemne. Nie spodziewałem się że wszystko może być tak dopasowane podczas takiej "szalonej" wycieczki. Promy MyStar nie można zapomnieć. Hotele wręcz rewelacyjne (Panorama w Wilnie ma 2 różne widoki w zależności od pokoju). Najważniejsze ze pogoda dopisała tak zgranej grupie i ekipie.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super objazd!!!
Andrzej, ------ 31.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuWycieczka Super!!!Kierowca Robert i pilot Jabub na medal!!!Za mało czasu na piękne i niedocenione Wilno!!!Promy/4/pierwszej klasy.Objazdówka godna polecenia!!!
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bałtyckie stolice — Tour de Baltica
Patrycja 31.08.2023 | Tagi: do 25 lat, z rodzinąWidoki cudowne, warunki do zwiedzania też. Pogoda raczej dopisywała, chociaż w niektórych momentach okropnie lało i wiało. Na pewno przyda się parasol, jest też możliwość wykąpania się w morzu, więc warto o tym pomyśleć. Pilot i kierowca super, lokalni przewodnicy też. Dzięki grupie osób na jaką trafiliśmy, wyjazd był jeszcze przyjemniejszy. Szkoda tylko, że jak na tak piękne miejsca i wspaniałych ludzi, jedynie 8 dni, ale i tak zdecydowanie polecam!!



5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie byłem przekonany.
Ola i Irek 13.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeCo tu zrobić? Czy Morze Bałtyckie nie jest najnudniejszym spośród mórz, na spędzenie urlopu? Okazuje się że ten dylemat, który był przed wyborem tegorocznego, wakacyjnego kierunku, ku naszemu zadowoleniu, rozwiązał się znakomicie. Dobry i różnorodny transport (atrakcyjne przeprawy promowe), dobre hotele (słaby w Tallinnie) i wyżywienie, oraz świetni kierowcy i pilot z bogatą, historyczną wiedzą, to zestaw zapewniający pełne zadowolenie turysty. Pierwszym punktem programu było Wilno, a tak naprawdę to wileński, znakomity obiad, a dalej to już patriotycznie - Cmentarz na Rossie. Przy Mauzoleum Matki i Serca Syna, gdzie spoczywa serce Marszałka Józefa Piłsudskiego, trudno było pozostać obojętnym. Spacer wśród starych nagrobków przypominał o wspólnej historii Polski i Litwy, a nazwiska wybitnych Polaków na pomnikach przywoływały lekcje historii, ale dopiero tutaj nabierają one prawdziwego znaczenia. Dalej było Stare Miasto – jedno z największych i najlepiej zachowanych w Europie Środkowo-Wschodniej. Ostra Brama z cudownym obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej, cerkwie, kościoły różnych wyznań, zaułki i dziedzińce tworzą niezwykłą mozaikę kultur i religii. Świetna panorama na Wilno ze wzgórza Giedymina i spacer ulicą Zamkową do Placu Katedralnego pozwolił poczuć atmosferę miasta, które przez wieki było miejscem spotkania wielu narodów. Następnego dnia Łotwa. W Rydze zachwyciło przede wszystkim Stare Miasto wpisane na listę UNESCO. Dom Bractwa Czarnogłowych, zamek, Baszta Prochowa, katedry, kościół św. Piotra, gdzie podziwiamy panoramę miasta z wieży, oraz Trzej Bracia-domy z XV-XVII wieku. Jednak prawdziwą wizytówką Rygi pozostaje secesja. Spacer ulicami z bogato zdobionymi kamienicami pozwala zrozumieć, dlaczego miasto nazywane jest światową stolicą architektury secesyjnej. Droga do Estonii zawiodła nas pod obelisk Bitwy pod Kircholmem to miejsce jednego z największych zwycięstw Rzeczpospolitej w całych jej dziejach. A Tallinn okazał się jednym z największych pozytywnych zaskoczeń całej wyprawy. Mnóstwo zwiedzania. Średniowieczne mury obronne, pałace, baszty, zamek, sobór Aleksandra Newskiego, brukowane uliczki i kolorowe kamienice sprawiają wrażenie, jakby czas zatrzymał się tutaj kilka stuleci temu. Z punktów widokowych na wzgórzu Toompea rozciąga się panorama czerwonych dachów starego miasta oraz nowoczesnego portu, z którego wypływają promy do Helsinek. W Bramie Morskiej widnieje tablica upamiętniająca brawurową ucieczkę z internowania ORP "Orzeł"-warto się zatrzymać. Krótka przeprawa przez Zatokę Fińską była pierwszą z kilku morskich atrakcji tej wycieczki. Prom przypominał bardziej pływające centrum handlowe niż statek pasażerski. Restauracje, sklepy, pokłady widokowe, sprawiły, że dwie godziny minęły wyjątkowo szybko. Helsinki przywitały nas deszczem, oraz nowoczesnością. Biblioteka Oodi jest tego doskonałym przykładem. Plac Senacki to neoklasycystyczny teatr miasta, otoczony katedrą helsińską Tuomiokirkko, Pałacem Rządowym i uniwersytetem. Doskonale do zdjęć pozuje także Sobór Uspieński, a wykuty w litej skale Kościół Temppeliaukio pokazuje, że Finowie potrafią harmonijnie łączyć naturę z architekturą. Wieczorem czekała nas kolejna morska przygoda – rejs do Szwecji. Noc spędzona na największym na Bałtyku promie-hotelu „Serenada”, była niezapomniana. Obfita kolacja poszła w boczki.:) Zachód słońca nad Alandami, a następnie poranek wśród setek skalistych wysp należały do najpiękniejszych obrazów całej podróży. Sztokholm zwany Wenecją Północy. Miasto rozłożone na kilkunastu wyspach zachwyca harmonią pomiędzy wodą, zielenią i zabytkową zabudową. Spacer po Gamla Stan prowadził przez wąskie uliczki do Pałacu Królewskiego i Stortorget – najstarszego placu miasta. Zmiana warty i eleganckie kamienice tworzyły atmosferę miejsca, do którego chce się wracać. W Stadshuset odbieramy jedną z Nagród Nobla i pędzimy do Pałacu Drottningholm rezydencji podarowanej przez króla Jana III Wazę, królowej Katarzynie Jagiellonce. Godny obiekt. Po opuszczeniu Szwecji w Helsingborg, kolejny prom zabrał nas do Danii. Po przepłynięciu cieśniny Sund, w duńskim już Helsingor zachodzimy na zamek Kronborg. Warto było. Kopenhaga okazała się miastem niezwykle przyjaznym, a rowerzyści zdają się mieć tutaj zawsze pierwszeństwo. Zaczynamy od pałacu Christianborg, dalej symbol miasta – Mała Syrenka – przyciąga tłumy turystów, tak jak fontanna bogini Gefion. Spacer obok pałacu Amalienborg, rejs po kanałach Kopenhagi i odwiedziny Ogrodów Tivoli był doskonałym zakończeniem tej części wyprawy. Jeszcze tylko atrakcyjna przeprawa Oresund do Malmo i przeprawa z Ystad do Świnoujścia, ale jak będzie godzinka wolnego czasu w Ystad, to warto wejść do miasta. Każde z odwiedzonych państw okazało się inne – Litwa urzeka historią i polskimi śladami, Łotwa elegancją Rygi, Estonia średniowiecznym klimatem Tallinna, Finlandia spokojem i bliskością natury, Szwecja harmonią architektury z wodą, a Dania otwartością i nowoczesnością. We wszystkich miastach, dobrzy miejscowi przewodnicy, a nasz pilot, pan Michał przekazał taką porcję wiedzy historycznej, że wytarty nieco slogan - „podróże kształcą”- jest jak najbardziej prawdziwy. Szkoda tylko, że w polskich szkołach tego się nie uczy. Po tej podróży trudno już mówić o Bałtyku jako o „nudnym morzu”. Wręcz przeciwnie – okazał się osią niezwykle różnorodnej wyprawy przez sześć państw, kilka kultur, języków i z dużą dawką polskich epizodów historycznych. Naprawdę warto było.




5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cudowne wakacje pełne intensywnego zwiedzania
Adriana, Kraków 15.08.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąProgram wycieczki był intensywny, ale bardzo satysfakcjonujący. Perfekcyjny dla osób, które wolą bardziej aktywne wakacje i kochają zwiedzać. Trzeba być gotowym wstać parę razy wcześnie i spędzić poranki w autokarze, ale dla widoków i poznanych wrażeń moim zdaniem warto. Wszystkie stolice były oczarowujące, największe wrażenie zrobił na nas Tallin. Ukryty skarb we wschodniej Europie, do którego same pewnie byśmy się nigdy nie wybrały. Taka objazdowa wycieczka jest perfekcyjna, aby poznać wiele różnych krajów i zobaczyć miejsca, które inaczej nigdy by się nie odwiedziło. Dodatkowo przepływ jednymi z najnowocześniejszych promów w Europie był cudownym doświadczeniem. Statki miały pełen zakres rozrywek: sklepy, restauracje, puby i wiele innych. Jedynym problemem był dla nas dojazd, nie dostaliśmy jasnej informacji, jak będzie wyglądać dojazd pierwszego dnia. Z powrotem zdecydowaliśmy wysiąść w Poznaniu i jechać pociągiem, bo było szybciej niż jazda autokarem przez połowę Polski. Jest to ważna uwaga zwłaszcza dla ludzi mieszkających na północy Polski, którzy musieli najpierw jechać do Warszawy, żeby potem znowu jechać na północ.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sześć stolic, osiem dni, milion wrażeń - czyli o bałtycko-skandynawskiej eskapadzie słów kilka
Daria 23.07.2018 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąCzerwiec. Kończy się szkoła, zaczyna Mundial, a ja pakuję walizki przed kolejnym wyjazdem. Ponownie z Rainbow, które tym razem skusio mnie ofertą autokarowego objazdu sześciu państw leżących nad Bałtykiem. Jak było? Wytrwałym polecam lekturę poniższego opisu, niecierpliwym - streszczę jednym słowem: warto!




5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pozytywna: Bałtyckie stolice - Tour de Baltica
Stanislaw, Warszawa 08.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeCiekawa trasa, interesujące obiekty, kompetentny pilot, dobra pogoda (gdyby nie dopisała, ogólne wrażenia byłyby wyraźnie gorsze). Na podkreślenie zasługuje proaktywna postawa pilota, Pana Michała. Choć podróżuję już od kilkudziesięciu lat, po raz pierwszy spotkałem tak kompetentnego Gadułę. Zasypywał nas nie tylko ciekawymi informacjami stricte turystycznymi, krajoznawczymi, ale serwował także treściwe wykłady historyczne. Pogratulować takiego pracownika
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bałtyckie stolice
Wioletta, Okonek 17.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWycieczka była świetnie zorganizowana i dostarczyła wielu niezapomnianych wrażeń .Przewodnik Pan Michał pierwsza klasa - kompetentny, ciekawie opowiadał i dbał o miłą atmosferę . Dzięki jego wiedzy i zaangażowaniu zwiedzanie było interesujące. Zdecydowanie polecam tę wycieczkę każdemu.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
ocena wycieczki BALTIC TOUR
sadlek 25.08.2025 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąWyjazd spełnił moje oczekiwania.Poznałam 6 stolic ,objechałam 6 krajów.Wspaniała organizacja-dużo zwiedzania ,dobrzy przewodnicy/ogrom wiedzy podanej w miłej atmosferze/,ale był też czas na odpoczynek i relaks , a nawet na konsumpcje miejscowych specjałów .Polecam tą wycieczkę ,super.! Specjalne podziękowania dla Pani Marty za miłą atmosferę,prawie matczyną opiekę i ciekawe opowieści.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała wycieczka dla miłośników Europy Północnej!
Henryka, Poznań 22.08.2023 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąNiezwykle ciekawa i wspaniała podróż po stolicach państw Morza Bałtyckiego. Obejrzeliśmy mnóstwo pięknych miast, krajobrazów krajów, przez które przejeżdżaliśmy. Mieliśmy okazję poznać nie tylko historię, ale także miejscową kuchnię. Rejs promem z Helsinek do Sztokholmu był największą atrakcją i był bardzo komfortowy. Na szczególną pochwałę zasługuje nasz przewodnik Pan Michał - profesjonalista w swoim fachu! Pomocny i uprzejmy, utrzymujący przyjazną atmosferę i dobry kontakt z grupą. Poza podstawowym planem wycieczki, Pan Michał organizował nam dodatkowe „bonusiki”, które jeszcze bardziej uatrakcyjniały i tak interesujący program zwiedzania. Mieliśmy szansę zobaczyć bardziej dokładnie Wilno i malownicze Ystad. Można było się wiele dowiedzieć o historii, kulturze, kuchni i specyfice odwiedzanych krajów z opowieści Pana Michała. Naszą sympatię zdobył także, Pan Holger – miejscowy przewodnik z Helsinek, który świetnie mówił po polsku i bardzo dbał o naszą grupę. Niestety miejscowy przewodnik z Tallina, oprowadzał nas w bardzo szybkim tempie i nie interesował się potrzebami zwiedzających na przerwę czy toaletę, przez co chodziliśmy głodni. Należałoby też zwrócić uwagę i ustalić plan dnia tak, aby było więcej czasu na spokojne zjedzenie posiłku we właściwej porze.