Położona tuż nad Morzem Kaspijskim stolica Azerbejdżanu, Baku, to miasto pełne kontrastów. Zabytki pamiętające jeszcze czasy przemierzających te tereny karawan sąsiadują tu z eleganckimi budynkami z czasów boomu naftowego, a te – z ultranowoczesnymi bryłami. Przechadzając się po mieście, z jednej strony wciąż można spotkać mężczyzn siedzących przy wystawionych bezpośrednio na ulicy stolikach i grających w tavlę, z drugiej jednak takie zabytkowe uliczki często prowadzą wprost do futurystycznych budowli. Leżące na złożach gazu ziemnego i ropy naftowej Baku, mimo że bywa nazywane „nowym Dubajem”, wciąż zachowało swój niepowtarzalny, stepowy urok.
Choć Cezary Baryka, bohater „Przedwiośnia” Żeromskiego, w poszukiwaniu słynnych szklanych domów wyruszył stąd do Polski, dziś najłatwiej zobaczyć je właśnie w Baku.
W tym artykule przeczytasz o:
- Z czego słynie Baku?
- Stare Miasto Iczeri Szeher – średniowieczna starówka z listy UNESCO
- Nowe Baku – miasto wewnętrzne wychodzi poza mury
- Nad brzegiem Morza Kaspijskiego – promenady, parki i piękne widoki
- Azerbejdżańskie muzea w Baku – dywany, historia i sztuka
- Atrakcje w pobliżu Baku. Co warto zobaczyć w okolicy?
- Atrakcje Baku odkryjesz podczas wakacji z Rainbow!
Z czego słynie Baku?
Baku, jak i cały Azerbejdżan, często nazywane jest „krainą ognia”, bo stepowe tereny półwyspu Apszerońskiego od wieków słyną z naturalnie wydobywającego się i płonącego gazu ziemnego i ropy naftowej. To największe bogactwo regionu znali już starożytni. Nic dziwnego więc, że miejsce przyciągało ludzi ze wszystkich stron świata, a zaratusztriańscy czciciele ognia pielgrzymowali w te strony, by oddawać cześć płomieniom.
Dzisiejsza kultura Baku jest więc barwną mieszanką wpływów perskich, turkijskich, rosyjskich, a nawet polskich. W czasach radzieckich miasto nieco podupadło i dopiero współcześnie wraca do dawnej świetności. Jego urok docenili nawet filmowcy, bo kręcono tu sceny do licznych filmów, w tym „Świat to za mało” z serii o Jamesie Bondzie.
Wielkim wydarzeniem dla miasta był także rok 2012, kiedy to Baku było gospodarzem Konkursu Eurowizji. Mimo że na Starym Kontynencie nie cieszy się on już dużą estymą, w Azerbejdżanie wywołał zachwyt i zapoczątkował gwałtowną promocję miasta. Po wydarzeniu tym pozostał przypominający gwiaździsty diadem nowoczesny budynek sali koncertowej, który zdobi nadkaspijskie bulwary, oraz niesamowita duma mieszkańców.
Choć więc dziś w samym Baku święte ognie już nie płoną, atrakcji mu nie brakuje.
Stare Miasto Iczeri Szeher – średniowieczna starówka z listy UNESCO
Zwiedzanie Baku najlepiej zacząć od jego historycznego serca – Iczeri Szeher, czyli otoczonego murami starego miasta, wpisanego w 2000 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Spacer po jego brukowanych uliczkach to istna podróż w czasie, bo wśród labiryntu zabytkowych kamiennych domów znajdują się ukryte dziedzińce, na których w dawnych czasach odseparowane od mężczyzn kobiety spędzały czas. Tradycyjne warsztaty rzemieślnicze, klimatyczne herbaciarnie, tzw. çayhane, oraz liczne sklepiki i stragany z pamiątkami i knajpki z przysmakami lokalnej kuchni dopełniają całości.
Wśród bakijskich uliczek kryje się też prawdziwa osobliwość – niezwykłe Muzeum Miniaturowych Książek, w którym zgromadzono około 6,5 tysiąca miniaturowych tomów z ponad 60 krajów.
Baszta Dziewicza – XII-wieczna wieża owiana legendami
Jednym z najbardziej charakterystycznych zabytków starego miasta, które koniecznie trzeba zobaczyć w Baku, jest Baszta Dziewicza, Qız qalası. Zbudowana została w XII wieku, na starszych fundamentach, i niegdyś stała niemal nad samym brzegiem Morza Kaspijskiego. Z biegiem czasu linia brzegowa morza mocno się jednak cofnęła.
To masywna, cylindryczna wieża z jasnego kamienia, wysoka na około 29 metrów, o wyjątkowo grubych murach, miejscami dochodzących do 5 metrów. Nietypowy jest jednak jej kształt. Do okrągłej bryły przylega wystająca, pionowa „ostroga”, której funkcja do dziś nie jest do końca jasna. Według jednej z hipotez mogła wskazywać kierunki wiatrów albo pływy morskie.
Wnętrze wieży składa się z ośmiu poziomów połączonych wąskimi schodami. Każde piętro ma niewielkie okna i sklepienia, a światło wpada bardzo oszczędnie i tworzy półmrok. Na szczycie znajduje się platforma widokowa, a w podziemiach odkryto studnię.
Do dziś wśród badaczy nie ma zgody, czy była to wieża obronna, zaratusztriańska świątynia ognia, czy może obserwatorium astronomiczne. Najczęściej przyjmuje się jednak, że pełniła funkcje obronne i była jednym z elementów fortyfikacji miasta. Obecnie można wejść na jej szczyt i podziwiać z góry panoramę Baku.
Budowla owiana jest także licznymi legendami. Według jednej z nich, tłumaczącej nazwę zabytku, młoda dziewczyna, chcąc uniknąć przymusowego małżeństwa zaaranżowanego przez ojca, rzuciła się ze szczytu wieży.
Ciekawym miejscem, które warto zobaczyć w Baku, jest również odchodząca od Baszty Dziewiczej niewielka uliczka, Kiczik Qala – ulubione miejsce fotografów, z którego można zrobić pocztówkowe zdjęcie uliczek starego miasta z Ognistymi Wieżami w tle.
Pałac Szachów Szyrwanu – rezydencja władców u stóp murów obronnych
Kompleks pałacowy Szachów Szyrwanu to jedna z największych pereł stolicy Azerbejdżanu, a wraz z Iczeri Szeher i Basztą Dziewiczą wpisany został na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jako że położony jest tuż za główną bramą starego miasta, w samym centrum Baku, turyści najczęściej właśnie od niego zaczynają zwiedzanie.
Zbudowany w XV wieku, za panowania dynastii Szyrwanszachów, która rządziła regionem Szyrwanu przez kilka stuleci, pałac przez długi czas był główną siedzibą lokalnych władców. To stąd rządzili całym państwem. Co ciekawe, pałac powstał po trzęsieniu ziemi, które zniszczyło ich wcześniejszą stolicę w Szemasze – dlatego centrum władzy przeniesiono do Baku. Budując pałac, nie wyrównywano poziomu gruntu, lecz dostosowano budowlę do naturalnego nachylenia terenu. Dlatego spacerując po nim, przechodzi się przez kolejne poziomy i dziedzińce.
Z 25 komnat do dziś zachowało się 16 oraz 27 mniejszych pomieszczeń dla służby. Wystrój Pałacu Szachów Szyrwanu jest skromny, ale prezentowane tu eksponaty – broń, dywany oraz liczne precjoza – pozwalają wyobrazić sobie niegdysiejszy pałacowy przepych. Do pokaźnego kompleksu należały także położony obok pałacowy meczet, Mauzoleum Szachów Szyrwanu oraz łaźnie.
W XVI wieku, po podboju przez Safawidów, znaczenie pałacu zaczęło maleć, a część budynków została zniszczona lub opuszczona. W kolejnych wiekach kompleks popadał w ruinę, a w czasach rosyjskich służył nawet jako koszary wojskowe. Dopiero w XX wieku rozpoczęto systematyczne prace konserwatorskie, a dziś pałac mieści muzeum.
Meczet Juma i wąskie uliczki – rzemieślnicze sklepy, dywany i minarety
Meczet Juma to jedna z najważniejszych atrakcji w obrębie starego miasta, a zarazem jeden z najstarszych meczetów w stolicy Azerbejdżanu. Chociaż obecna forma budowli jest efektem licznych przebudów i rekonstrukcji, jej historia sięga wczesnego średniowiecza.
Świątynia została wzniesiona prawdopodobnie w XII wieku, na miejscu wcześniejszego obiektu – według części badaczy mogła to być nawet dawna świątynia ognia. Z biegiem wieków meczet był jednak wielokrotnie niszczony, także przez nawiedzające region trzęsienia ziemi, i odbudowywany, co sprawia, że współcześnie łączy w sobie różne style.
Świątynia przez wieki pełniła funkcję głównego meczetu piątkowego – miejsca, w którym wierni gromadzili się na najważniejsze dla muzułmanów modlitwy w tygodniu – i do dziś pozostaje czynnym miejscem kultu. We wnętrzu znajduje się kolumna, która według lokalnych wierzeń „spełnia życzenia”, dlatego wielu przybywających tu próbuje jej dotknąć.
Meczet jest chętnie odwiedzany przez turystów ze względu na otaczające go wąskie uliczki, pełne warsztatów rzemieślniczych i sklepów z dywanami. Dopiero gubiąc się w takich krętych zaułkach, można naprawdę dobrze poznać całe miasto wewnętrzne.
Nowe Baku – miasto wewnętrzne wychodzi poza mury
Po opuszczeniu centrum miasta atrakcje Baku jednak się nie kończą. Zabytkowe budowle, których pełne jest miasto wewnętrzne, zastępują tu nowoczesne domy mieszkalne i przeszklone konstrukcje, nierzadko zaprojektowane przez znanych architektów, jak chociażby Centrum Heydara Aliyeva, Ogniste Wieże czy Azerbejdżańskie Muzeum Dywanów. Żadne zwiedzanie stolicy Azerbejdżanu nie może obyć się bez tych atrakcji.
Do większości z nich można dotrzeć pieszo albo zdecydować się na transport publiczny. Przejazd metrem lub autobusem w Azerbejdżanie jest atrakcją samą w sobie.
Ogniste Wieże – trzy drapacze chmur w kształcie płomieni na panoramie Baku
Ogniste Wieże (Flame Towers) to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli nowoczesnego Baku. Trzy drapacze chmur na górującym nad miastem wzgórzu zaprojektowano tak, by przypominały wydobywające się z ziemi płomienie. Widoczne niemal z każdego punktu miasta, symbolicznie przypominają o „krainie ognia” i największym bogactwie regionu.
Kompleks powstał w latach 2007-2012. Wieże różnią się wysokością, a najwyższa z nich ma 182 metry – przez pewien czas był to nawet najwyższy budynek na całym Zakaukaziu. W jednej z wież znajduje się luksusowy hotel Fairmont Baku, w drugiej apartamenty mieszkalne, a w trzeciej biura.
Największe wrażenie wieże robią jednak po zmroku. Elewacje budynków pokryte są tysiącami niewielkich paneli LED, które razem tworzą ogromne ekrany. Każdego wieczoru zobaczyć można na nich przeróżne animacje – od tańczących płomieni, przez flagę Azerbejdżanu, po abstrakcyjne wzory.
Najlepsze widoki na Ogniste Wieże rozciągają się z punktów widokowych w okolicach Dağüstü Park (Parku Wyżynnego). Widać stamtąd doskonale położone w dole miasto wewnętrzne, jak i nowoczesną twarz Baku w całej okazałości.
Centrum Heydara Aliyeva – futurystyczna bryła Zahy Hadid
Nowoczesne Centrum Heydara Aliyeva to jedna z najbardziej niezwykłych budowli w Baku i prawdziwa wizytówka miasta. Zaprojektowane przez światowej sławy architektkę Zahę Hadid, zostało otwarte w 2012 roku i zdobyło wiele prestiżowych nagród, w tym przyznawany przez londyńskie Design Museum tytuł „Design of the Year”.
Jego płynna, falująca bryła pozbawiona jest ostrych krawędzi, a białe powierzchnie idealnie odbijają światło. Śmiały projekt miał kontrastować z surową, postradziecką architekturą, dominującą niegdyś w Baku. U stóp budynku stoi popularny instagramowy napis, przy którym każdy turysta chętnie robi sobie zdjęcie.
Wnętrze Centrum Heydara Aliyeva jest równie imponujące jak jego forma zewnętrzna. Na szczególną uwagę zasługują pozbawione kątów, falujące schody prowadzące do holu – idealne miejsce na sesje zdjęciowe. Znajdują się tu także przestrzenie wystawowe, audytorium, sale konferencyjne oraz muzeum poświęcone Heydarowi Aliyevowi, byłemu prezydentowi Azerbejdżanu i jednej z najważniejszych postaci współczesnej historii kraju – jego imieniem nazwano m.in. bakijskie lotnisko. Ekspozycje prezentują jego życie, odznaczenia i dokonania.
Jedno z pięter zajmuje muzeum starych samochodów, kolejne – wystawa lalek, a inne przeznaczono na wystawy czasowe oraz wydarzenia kulturalne, w tym koncerty i spotkania międzynarodowe. Na zwiedzanie Centrum Heydara Aliyeva warto więc poświęcić kilka godzin.
Pałac Ismailiyya i polscy architekci – europejskie oblicze Baku z początku XX wieku
Elegancki Pałac Ismailiyya doskonale pokazuje niegdysiejsze kosmopolityczne oblicze Baku i europejskie wpływy w architekturze miasta z przełomu XIX i XX wieku. Powstał w czasach boomu naftowego, kiedy Baku było jednym z najbogatszych ośrodków przemysłowych świata, przyciągającym inwestorów, artystów i architektów z całej Europy – w tym wielu Polaków.
Budynek wzniesiono w latach 1908-1913 z inicjatywy jednego z najbogatszych azerskich magnatów naftowych, Musy Nagijewa. Pałac miał upamiętniać jego zmarłego syna Ismaila, a projekt powierzono polskiemu architektowi Józefowi Płoszce. Choć zaprojektował on w Baku jeszcze wiele innych budynków, to właśnie ten uznaje się za jego najważniejsze dzieło.
Pałac utrzymany jest w stylu neogotyku. Inspiracji autor szukał m.in. w słynnym Palazzo Ducale w Wenecji – bogato zdobione fasady, ostrołukowe okna oraz jasny kamień elewacji nadają budynkowi elegancji na styku Europy i Orientu.
W 1918 roku budynek został zniszczony i częściowo spalony. W okresie sowieckim, po odbudowie, mieścił m.in. instytucje naukowe. Dziś jest siedzibą Narodowej Akademii Nauk Azerbejdżanu.
Warto tu także wspomnieć, iż oprócz Józefa Płoszki w mieście działali także inni Polacy, jak chociażby Kazimierz Skórewicz czy Józef Gosławski. Projektowali pałace, kamienice, szkoły, banki oraz budynki użyteczności publicznej. Co ciekawe, wielu z nich trafiło do Baku w wyniku zawirowań politycznych – część była zesłańcami z terenów Imperium Rosyjskiego, inni przybyli za pracą. W dowód uznania dla ich wkładu w 2019 roku jednej z ulic w centrum Baku nadano nazwę Ulicy Polskich Architektów. Podczas zwiedzania miasta przewodnicy zawsze wspominają o nich z dumą.
Nad brzegiem Morza Kaspijskiego – promenady, parki i piękne widoki
Baku jest najniżej położoną stolicą świata – leży aż 28 metrów poniżej poziomu morza. W rzeczywistości miasto rozłożyło się jednak nad największym jeziorem na ziemi. Choć Morze Kaspijskie morzem jest tylko z nazwy, jego ogrom przypomina pełnoprawny akwen. Rozciągają się nad nim szerokie plaże, otoczone nadmorskimi bulwarami pełnymi hoteli i urokliwych knajpek.
Najlepszym miejscem na spacery wzdłuż brzegu jest ciągnący się przez wiele kilometrów Bulwar Nadmorski. Zadbane, równo przycięte trawniki, egzotyczne drzewa, fontanny, place zabaw, a także liczne kawiarnie i herbaciarnie serwujące lokalne przysmaki – aromatyczne kutaby, dolmę czy gęstą zupę piti – tworzą tu przyjemny klimat. Spragnieni atrakcji z chęcią wybiorą się na diabelski młyn Baku Eye, z którego roztacza się widok na miasto i zatokę. Ze względu na upalne letnie temperatury każda jego kabina jest klimatyzowana.
Bulwar szczególnie urokliwy jest o zachodzie słońca, kiedy rozświetlona panorama miasta wraz z charakterystycznymi Ognistymi Wieżami mieni się tysiącem barw. Właśnie wtedy z nadbrzeża wypływają popularne, około godzinne rejsy. Po zwiedzaniu centrum, w zależności od wybranej opcji, można podczas nich podziwiać Baku, spróbować lokalnych przysmaków, a nawet potańczyć w rytmie rosyjskiej popsy.
Nadmorska promenada – Prospekt Nafciarzy wzdłuż wybrzeża Morza Kaspijskiego
Prospekt Nafciarzy to jedna z głównych arterii Baku, biegnąca równolegle do nadmorskiego bulwaru. Jej nazwa nawiązuje do bogatej historii przemysłu naftowego, który od XIX wieku napędzał rozwój miasta. Spacerując wzdłuż prospektu, podziwiać można architekturę – od klasycznych budynków z epoki carskiej po nowoczesne konstrukcje ze szkła i stali. Wzdłuż alei znajdują się także liczne hotele, restauracje, instytucje kulturalne i sklepy. Po szerokiej, oświetlonej ulicy dobrze się spaceruje, a liczne centra handlowe zachęcają do zakupów.
Plac Fontann i ulica Nizamiego – serce towarzyskiego Baku
Plac Fontann w nowoczesnym centrum Baku zawdzięcza nazwę licznym, efektownym fontannom, których tryskające wody dają przyjemną ochłodę w gorące, stepowe dni. To także popularne miejsce spotkań mieszkańców i turystów, otoczone kawiarniami, restauracjami i sklepami w europejskim stylu.
Z placu odchodzi ulica Nizamiego, jedna z najbardziej znanych ulic Baku. Mają na niej swoje siedziby zarówno luksusowe butiki światowych marek, jak i lokalne sklepy z wyrobami rzemieślniczymi oraz galerie sztuki. To tutaj wolny czas spędzają zamożniejsi mieszkańcy, a atmosfera bardziej przypomina paryskie Pola Elizejskie czy nowojorską Piątą Aleję niż azerskie miasto.
Azerbejdżańskie muzea w Baku – dywany, historia i sztuka
Baku to nowoczesna metropolia, a zarazem ważne centrum kultury i sztuki. Bogata oferta muzealna pozwala poznać historię kraju, a przede wszystkim jego oryginalne tradycje oraz wielowątkowe dziedzictwo.
Szczególne miejsce w duszy każdego Azera zajmuje tkactwo dywanów, z których Azerbejdżan słynie od wieków. Dywany są pełne symboliki i odzwierciedlają wpływy perskie, turkijskie, a nawet rosyjskie. Z ich historią i znaczeniem najlepiej zapoznać się w Muzeum Dywanów.
Muzeum Dywanów – azerbejdżańskie dywany wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO
Jednym z najbardziej charakterystycznych i unikatowych muzeów, które warto zobaczyć w Baku, jest Azerbejdżańskie Muzeum Dywanów. Już sam budynek przyciąga uwagę, bo jego nowoczesną bryłę zaprojektowano w kształcie olbrzymiego, zwiniętego dywanu.
Muzeum założono w 1967 roku – było jednym z pierwszych na świecie poświęconych wyłącznie sztuce dywanowej. Jego zbiór obejmuje tysiące eksponatów i jest największą kolekcją azerskich dywanów na świecie. Prezentowana jest tu historia ich powstawania – od prostych plecionek i mat, przez wyroby użytkowe, po olbrzymie, ozdobne kobierce na ściany. Można też poznać cały proces ich tworzenia – od przygotowania wełny, przez barwienie jej naturalnymi pigmentami, po skomplikowane techniki tkania. Codziennie prezentują je zatrudnione w muzeum kobiety, które uczą zwiedzających tej trudnej sztuki.
Szczególnie warto zwrócić uwagę na dywany z różnych regionów Azerbejdżanu – Karabachu, Guby czy Szyrwanu. Każdy z nich wyróżnia się odmiennym stylem, kolorystyką i symboliką, charakterystyczną wyłącznie dla danego obszaru.
Azerska sztuka tkactwa dywanowego ma tak duże znaczenie, że wpisano ją na Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.
Narodowe Muzeum Historyczne w Pałacu Tagiyewa
Niezwykle ważnym punktem na mapie Baku jest Narodowe Muzeum Historyczne Azerbejdżanu, mieszczące się w imponującym Pałacu Zeynalabdina Tagijewa. Sam budynek jest atrakcją – muzeum zajmuje okazałą rezydencję jednego z najbogatszych azerskich przemysłowców przełomu XIX i XX wieku. Bogato zdobione wnętrza, marmurowe schody, kryształowe żyrandole i dekoracyjne sufity oddają luksus epoki. Zwiedzając muzeum, można poznać historię kraju i zobaczyć, jak wyglądało życie elity Baku w czasach naftowego prosperity.
Ekspozycja obejmuje jednak znacznie szerszy okres – od starożytności, przez średniowiecze, po czasy współczesne. Znajdują się tu artefakty archeologiczne, broń, stroje oraz przedmioty codziennego użytku.
Atrakcje w pobliżu Baku. Co warto zobaczyć w okolicy?
Choć Baku oferuje całą gamę atrakcji, tuż poza granicami miasta Azerbejdżan pokazuje swoje inne, bardziej dzikie oblicze. Okolice stolicy kryją miejsca, które łączą historię sięgającą dziesiątek tysięcy lat z niezwykłymi zjawiskami naturalnymi.
Warto zaplanować krótką wycieczkę poza Baku, zwłaszcza że do większości z tych miejsc bez problemu dotrzemy komunikacją miejską i podmiejską. Trzeba jednak pamiętać, jak funkcjonuje transport publiczny w krajach postsowieckich – marszrutka nie zawsze ma ustalony rozkład jazdy i przyjeżdża wtedy, kiedy przyjeżdża, a kierowca… nie zawsze wydaje resztę.
Yanar Dag – góra, która płonie od tysięcy lat
Położona niedaleko Baku, na półwyspie Apszerońskim, Yanar Dag, czyli słynna „Płonąca Góra”, od lat przyciąga turystów nieustannie płonącym ogniem. Płomień wydobywa się tu z ziemi dzięki naturalnym złożom gazu i pali się bez przerwy od stuleci. Zjawisko to miał opisywać w swoich relacjach sam Marco Polo, a niegdyś pielgrzymowali tu zaratusztrianie.
Najlepszy moment na wizytę to wieczór, kiedy płomienie są najbardziej widoczne, choć właściwie o każdej porze dnia można dobrze przyjrzeć się temu zjawisku. Od niewielkiego parkingu prowadzi do niego krótka ścieżka.
W przeszłości takich miejsc było w okolicach Baku znacznie więcej, jednak w wyniku eksploatacji złóż gazu wiele z nich wygasło. To właśnie dzięki nim Azerbejdżan zyskał przydomek „Krainy Ognia”.
Świątynia ognia Ateszgah – święte miejsce zaratusztrian
Niedaleko stolicy, w niewielkiej miejscowości Suraxanı, znajduje się Ateszgah – świątynia ognia i dawne centrum kultu zaratusztrian.
Kompleks zbudowano wokół centralnego ołtarza, na którym niegdyś również płonął ogień wydobywający się naturalnie z ziemi. Współczesne sanktuarium, na miejscu zaratusztriańskiego, w XVIII wieku wznieśli hinduscy czciciele boga Siwy. Dziś płomień podtrzymuje się sztucznie, a gaz doprowadza rurociągiem, jednak ciekawe ekspozycje w niewielkich salach wokół dziedzińca pokazują, jak miejsce to wyglądało w przeszłości.
Można tam również zobaczyć eksponaty związane z pielgrzymami, którzy niegdyś przybywali do świątyni, a czasem – przy wyjątkowych okazjach – także pokazy regionalnych tańców, które są dodatkową atrakcją.
Park Narodowy Gobustan – petroglify sprzed 40 tysięcy lat i błotne wulkany
Gobustan to jedno z tych miejsc, które przyciągają turystów z całego świata. Położony około godziny drogi od Baku kompleks składa się z trzech części – pól wulkanów błotnych, skał ze starożytnymi petroglifami oraz nowoczesnego, interaktywnego muzeum, w którym wyświetlane na ścianach skalne rysunki zwierząt i ludzi dosłownie ożywają. Cały park narodowy wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Największym skarbem tego obszaru są bez wątpienia petroglify, których wiek ocenia się na od kilku do nawet 40 tysięcy lat. Spacerując między skałami, można dostrzec wyrzeźbione sceny polowań, sylwetki zwierząt, rytualne tańce, a także trzcinowe łodzie pełne towarów, świadczące o intensywnej wymianie handlowej w odległych czasach.
Ciekawostką są tzw. śpiewające kamienie, gaval dash, które po uderzeniu wydają dźwięk przypominający tamburyn. Choć istnieje wiele hipotez, do dziś nie wiadomo dokładnie, jakie było ich przeznaczenie.
Groty z petroglifami znajdowały się niegdyś na dawnej linii brzegowej Morza Kaspijskiego, dlatego z wysokich urwisk Gobustanu rozciągają się imponujące widoki.
Kilka kilometrów dalej – trasę tę najczęściej pokonuje się posowiecką taksówką typu Łada – krajobraz zmienia się diametralnie. Rozsiane na niewielkim obszarze błotne wulkany przypominają księżycową scenerię. Zamiast gorącej lawy wydobywa się z nich chłodne, szare błoto, które miejscami delikatnie bulgocze i tworzy stożki o nieregularnych kształtach. Niektóre mają zaledwie kilkadziesiąt centymetrów, inne sięgają kilku metrów. Na największe można się wspiąć, by podziwiać rozległą panoramę.
Odwiedzając błotne wulkany Azerbejdżanu, warto pamiętać o wygodnym obuwiu, które łatwo wyczyścić z wszędobylskiego błota… oraz o butelce na wodę. Tutejsze błoto ma niezwykłe właściwości pielęgnacyjne i jest popularnym, naturalnym kosmetykiem wśród mieszkanek kraju. Poleca się je szczególnie osobom z cerą tłustą, a wszelkich praktycznych wskazówek dotyczących jego stosowania udzielą wprawieni w boju kierowcy taksówek.
Polecane wycieczki
Atrakcje Baku odkryjesz podczas wakacji z Rainbow!
Wieczorem, gdy Ogniste Wieże zalewają panoramę pulsującym światłem, a po nadkaspijskim bulwarze niesie się zapach świeżo parzonej herbaty, kontrast między średniowiecznym Iczeri Szeher a szklanymi wieżowcami widać jak na dłoni. To właśnie wtedy najwyraźniej czuć, dlaczego Baku bywa nazywane „krainą ognia”.
Stolica Azerbejdżanu to gratka dla miłośników nowoczesnej architektury i wszystkich, których kusi orient na styku Europy i Azji. Wycieczki objazdowe po Azerbejdżanie z Rainbow prowadzą prosto w sam środek tego kontrastu – od Pałacu Szachów Szyrwanu i Baszty Dziewiczej po falującą bryłę Centrum Heydara Aliyeva.
Tym, którym mało samego miasta, objazd otwiera drzwi do reszty kraju – górskiej wioski Xınalıq przyklejonej do zboczy Kaukazu czy urokliwego Szeki położonego na wysokości 700 metrów, otoczonego dębowymi lasami.
Smakoszy ucieszy fenomenalna, pełna egzotycznych aromatów kuchnia, a spontanicznych – okazje Last Minute w Azerbejdżanie, dzięki którym na wyjazd do „krainy ognia” można spakować się niemal z dnia na dzień.
Ogniste Wieże, Baszta Dziewicza, płonąca Yanar Dag, kobierce z Muzeum Dywanów i pradawne petroglify Gobustanu czekają. Nie zwlekaj – sprawdź wakacje w Azerbejdżanie i zarezerwuj swój wyjazd już dziś!
Artykuł autorstwa: Kasia Przygodzka
Geograf. Pilot wycieczek. Pracowałam na wszystkich kontynentach, od Galapagos przez Etiopię, aż po Nową Zelandię. Najbliższe są mi jednak pustynie Australii i miejskie dżungle Stanów Zjednoczonych. Lubię robić zdjęcia i gotować.Zobacz inne o: