< WSTECZ
R.pl > Blog > Podróże ze smakiem > Czego musisz spróbować podczas pobytu na Wyspach Kanaryjskich?

Czego musisz spróbować podczas pobytu na Wyspach Kanaryjskich?

Skrócony opis

Wyspy Kanaryjskie to idealny kierunek dla wszystkich smakoszy. Tamtejsza kuchnia jest sycąca aromatyczna i pełna niespodzianek. To swoista fuzja kuchni kontynentalnej Hiszpanii z unikatowymi wyspiarskimi smakami. Wyraźnie czuć w niej też powiew egzotyki i wpływy afrykańskie. Oto czego koniecznie trzeba spróbować na Wyspach Kanaryjskich.

Sekcja 1

Mojo rojo i mojo verde – podstawa kanaryjskiej kuchni

Bywa, że o charakterze regionalnej kuchni decydują detale i niepozorne składniki. Podobnie jest z kuchnią kanaryjską – nie sposób wyobrazić sobie tamtejszych posiłków bez charakterystycznych, wyrazistych w smaku sosów mojo. Mojo rojo to sos czerwony, którego bazę stanowią czosnek, ocet i świeża oliwa doprawione czerwonym pieprzem oraz specjalnym gatunkiem papryki mojo rojo. Mojo verde, sos zielony, ma tę samą bazę czosnkową z oliwą i octem, a o jego smaku decyduje duża ilość ziół. Podaje się je niemal do każdego posiłku, stanowią też podstawę kanaryjskich tapas, czyli przekąsek. Niezwykle prostym, ale bardzo pysznym daniem są papas arrugadas con mojo picon, czyli ziemniaki gotowane w mundurkach z dodatkiem grubej soli i sosu mojo rojo.





Sekcja 2

Puchero, conejo en salmorejo – coś dla mięsolubnych

Podobnie jak w kontynentalnej kuchni hiszpańskiej, tak i na Wyspach Kanaryjskich niezwykle ważnym składnikiem okazuje się królik. Wersja kanaryjska – conejo en salmorejo – to potrawa mocno ziołowa, w której dominują: ostra papryka, czosnek, liście laurowe i wyczuwalny posmak białego wina. Inną słynną potrawą mięsną z tamtych okolic jest puchero – coś w rodzaju gulaszu wołowego z dodatkiem słoniny, pikantnej kiełbaski chorizo, groszku, kukurydzy i mnóstwa sezonowych warzyw.



Sekcja 3

Sery, papryczki, kiełbaski – strefa przekąsek

Wyspy Kanaryjskie nie zawiodą także wielbicieli serów. Warto spróbować przede wszystkim aromatycznego queso de flor, wykonywanego z mleka zakwaszanego kwiatami ostu, a także almogrote – koziego sera mocno przyprawionego papryką chili, czosnkiem i solą. W temacie wędlin z pewnością trzeba spróbować lokalnej odmiany kiełbaski chorizo: miękkiej chorizo de Teror, którą smaruje się tutaj chleb. Będąc na Lanzarote, skosztować warto natomiast lokalnego hitu: pimientos del padron. To smażone z grubą solą zielone papryczki, które na Wyspy Kanaryjskie przybyły z Galicji. Ich nazwa wzięła się ponoć od głazu (padron), do którego przed wiekami w okolicach Santiago de Compostela przycumował statek z ciałem św. Jakuba.



Ocena artykułu

Średnia ocena tego artykułu: 4.50/5
Dziękujemy za wystawienie opinii!

Komentarze

Brak komentarzy.

Polecane wycieczki

Zobacz inne wpisy