W Morzu Czerwonym żyje ponad 1000 gatunków egzotycznych ryb, z czego aż 17% to endemity spotykane tylko tutaj, do tego około 200 gatunków koralowców, a sama rafa ciągnie się przez blisko 2000 kilometrów i zajmuje około 3800 km² – powierzchnię siedem razy większą od Warszawy. Ale te liczby ożywają dopiero pod wodą.
Otacza cię wtedy całkowita cisza, delikatny słony zapach i stan niemal nieważkości, a kiedy otworzysz oczy, widzisz absolutną eksplozję barw i kształtów – żółty, pomarańczowy, czerwony i różowy z jednej strony, zielony, błękitny i fioletowy z drugiej, wszystko w nieustannym ruchu. Choć wydaje się to abstrakcyjne, to nie są kadry z nowego filmu Jamesa Camerona.
To wszystko – łatwa dostępność, ciepłe i przejrzyste morze oraz ogromna bioróżnorodność – sprawia, że rafa koralowa w Egipcie to fenomen na skalę światową, a dla nas szansa, by zobaczyć coś prawdziwie egzotycznego w zaledwie 4 godziny lotu z Polski. Wakacji w kraju faraonów nie spędzimy jednak w całości pod wodą, więc szybko pojawia się pytanie o hotel.
Wymagania mamy wysokie od początku – pełen pakiet All Inclusive, przestronne pokoje z widokiem, nowoczesna infrastruktura i wieczorny relaks po dniu spędzonym na rafie. Egipt spełnia nawet te najbardziej wygórowane. Hotele najwyższej jakości, z rafą koralową tuż na wyciągnięcie ręki? Żaden problem! Wystarczy skoczyć z pomostu, by już po chwili podziwiać przepiękne korale. Pozostaje pytanie, które z nich wybrać, by nacieszyć wzrok pięknymi podwodnymi ogrodami. Na szczęście mam kilka propozycji.
W tym artykule przeczytasz o:
- Rafy koralowe w Egipcie a kurorty
- Rafa koralowa w Marsa Alam i Hurghadzie
- Najlepsze hotele w Hurghadzie dla wielbicieli rafy koralowej
- Marsa Alam – hotele z ładną rafą koralową
- Nurkowanie a ochrona przyrody – dlaczego rafa koralowa jest obszarem zagrożonym?
- Checklista nurka – o czym powinieneś pamiętać podczas nurkowania w Egipcie?
Rafy koralowe w Egipcie a kurorty
Historia korali w Morzu Czerwonym sięga nie tysięcy, a milionów lat. Gdy woda wypełniała szczeliny rowu między Afryką a Półwyspem Arabskim, na przybrzeżnych tarasach zaczęły powstawać wapienne ogrody. Mikroskopijne larwy koralowców, które osiadały na twardej powierzchni dna morskiego, z biegiem czasu przemieniały się w polipy. Poprzez wydzielanie węglanu wapnia tworzyły one twarde szkielety, a po ich śmierci kolejne organizmy nadbudowywały konstrukcję. Po tysiącach lat powstały rozległe systemy ogrodów koralowych, ciągnące się przez długie kilometry wzdłuż morza.
Pierwotnie jednak nikt nie interesował się tym, co kryje się w głębinach morskich. Morze Czerwone było przede wszystkim ważną drogą morską. Przełom nastąpił w XX wieku, gdy wynaleziono nowoczesne techniki nurkowe. To, w połączeniu z masowym rozwojem turystyki pod koniec poprzedniego wieku, sprawiło, że rafy koralowe w Egipcie stały się globalnym centrum nurkowym.
Rafa koralowa w Egipcie (choć to nikogo nie zdziwi) składa się głównie z różnych gatunków koralowców. Wśród nich możemy wyróżnić koralowce twarde i miękkie – pierwsze są podstawowym budulcem rafy, a drugie ważną częścią ekosystemu, nadającą jej miękki, falujący wygląd. W tkankach koralowców żyją natomiast glony zooksantelle, które z jednej strony dostarczają energii przez proces fotosyntezy, a z drugiej nadają rafie wielobarwne kolory. Rafa koralowa to jednak nie tylko piękne kolory i kształty – to przede wszystkim dom dla morskiej fauny. Małe błazenki, barakudy, mureny, wielkie tuńczyki, charakterystyczne rozdymki, jeżowce, a nawet delfiny – to jedynie promil tego, jakie fascynujące morskie organizmy możemy spotkać pod powierzchnią wody.
No dobrze, ale przecież przepiękne rafy możemy oglądać na całym świecie – Wielka Rafa Koralowa w Australii, Raja Ampat w Indonezji, Barrier Reef w Belize, atole na Malediwach... mógłbym wymieniać jeszcze długo. Mogę Was przekonywać pięknymi barwami, ciepłą wodą, bliskością Polski i niezwykłą fauną, lecz to nie jest prawdziwy hit. Tym, co naprawdę wyróżnia Egipt na tle innych państw z rafami, jest ich położenie – tutaj możemy obserwować rafy koralowe niemal przy samym brzegu. Wystarczy, że założymy prostą maskę do snorkelingu, a piękne podwodne ogrody będą na wyciągnięcie ręki. Za biologią podąża infrastruktura – hotele często oferują specjalne pomosty, które ciągną się daleko w głąb morza, by na ich końcu można było podziwiać głęboki, podwodny świat. To jest prawdziwa bajka!
Rafa koralowa w Marsa Alam i Hurghadzie
Choć rafa koralowa w Egipcie rozciąga się na długość prawie 2000 kilometrów, naturalnie w każdym miejscu wygląda nieco inaczej. Niezwykła bioróżnorodność sprawia, że będąc w Hurghadzie, spotkamy inne podwodne krajobrazy niż w Marsa Alam. Który region jest więc lepszy? Odpowiedź jest prosta – nie da się tego jednoznacznie określić. Każda rafa wyróżnia się innymi cechami i, prawdę powiedziawszy, warto zobaczyć obie.
W Marsa Alam spotkamy jedną z najpiękniejszych i najlepiej zachowanych raf na świecie. Są tu między innymi Park Narodowy Hamata i Sataya Dolphin Reef, gdzie oprócz koralowców można popływać z delfinami, a największym klejnotem w podwodnej koronie jest rafa Elphinstone – jedno z najsłynniejszych miejsc do nurkowania w Morzu Czerwonym. To jednak nie wszystko – Marsa Alam słynie z dwóch gatunków: diugoni, zwanych potocznie krowami morskimi, oraz rekinów młotów.
Krystalicznie czysta woda zapewnia widoczność na ponad 30 metrów. Plaże są często puste i spokojne, a rafy możemy oglądać niemal z samego brzegu. Trzeba pamiętać o jednym – w okolicy Marsa Alam bywają silne prądy morskie. Przy rafie przybrzeżnej nie mają one znaczenia, ale na rafę Elphinstone lepiej wybrać się z większym doświadczeniem nurkowym.
Hurghada jest za to bardziej przyjazna dla początkujących. Rafy w tej okolicy są niezwykle zróżnicowane – płytkie ogrody koralowe, strome ściany, a nawet wraki porośnięte morską roślinnością. Tutejsze rafy są jeszcze prostsze do odwiedzenia, bo wiele hoteli oferuje bezpośredni dostęp do rafy poprzez pomost. Hurghada to również gęsta sieć centrów nurkowych, ze szkołami i wypożyczalniami sprzętu do snorkelingu.
Czym się jednak różni od Marsa Alam? Spotkamy tu delfiny, choć krowy morskie i rekiny młoty zdarzają się rzadziej. Hurghada jest natomiast kierunkiem bardziej rozwiniętym turystycznie, z łatwą logistyką, która ułatwia pierwsze kroki pod wodą.
Wysoka przejrzystość, niezwykła bioróżnorodność i łatwy dostęp sprawiają, że Egipt to jedno z ulubionych miejsc do nurkowania. Tutaj zarówno doświadczeni, jak i początkujący nurkowie znajdą coś dla siebie.
Najlepsze hotele w Hurghadzie dla wielbicieli rafy koralowej
Przejdźmy jednak do konkretów – w końcu zebraliśmy się tutaj, by znaleźć idealny hotel z przepiękną rafą koralową. Na początek Hurghada, czyli region, który słynie z obszernych podmorskich ogrodów, a nawet całych zatopionych wraków porośniętych koralowcami. Poniżej znajdziecie 4 najlepsze hotele z regionu.
Jakie wymagania musiały spełnić hotele, by znaleźć się w tej kategorii? Przede wszystkim bezpośredni dostęp do rafy, z pomostu lub tuż przy brzegu – w ten sposób nawet początkujący nurkowie poznają podwodny świat na własne oczy. Po pierwszej selekcji przyjrzeliśmy się samym obiektom. Podstawa to opinie – każdy z hoteli uzyskał wśród naszych klientów ocenę powyżej 5/6. Każda oferta zawiera pełen pakiet All Inclusive i dobrze rozwiniętą infrastrukturę – w przerwie od nurkowania można skorzystać z basenów, zjeżdżalni wodnych, a nawet błogiego relaksu w centrum SPA. A więc który hotel wybrać?
Tropitel Sahl Hasheesh
Ranking otwiera Tropitel Sahl Hasheesh – miejsce, które łączy nurkowanie z wodną rozrywką dla całej rodziny. To dobra lokalizacja zarówno dla początkujących nurków, jak i dla średniozaawansowanych. Hotel położony jest przy szerokiej, piaszczysto-żwirowej plaży z łagodnym zejściem do wody, a na końcu długiego, drewnianego pomostu zlokalizowane jest kąpielisko z bezpośrednim dostępem do rafy koralowej. Strefa przy pomoście jest wyraźnie głębsza, co pozwala zobaczyć okazałe ogrody i ławice ryb typowe dla okolicy Sahl Hasheesh.
To jednak nie wszystko – przy hotelu działa centrum nurkowe organizujące wyprawy na pobliskie miejsca nurkowe: Abu Hashish North i Abu Hashish Lagoon, gdzie często można spotkać barakudy, żółwie i płaszczki. W pobliżu można również dostać się do „Sunken City” – sztucznej rafy stylizowanej na opuszczone, antyczne miasto.
A co możemy zrobić w hotelu po dniu pełnym wrażeń? Przede wszystkim do dyspozycji gości pozostają 3 główne baseny oraz kilka zjeżdżalni. Luksusowy pakiet Ultra All Inclusive zapewnia dostęp do posiłków serwowanych aż do późnej nocy – nie musimy się martwić, że będziemy głodni, gdy wrócimy z rafy. Do tego dochodzą animacje, szeroka gama sportów oraz miniklub dla najmłodszych. Komfortowe pokoje, z osobną sypialnią, to z kolei gwarancja, że każdy członek rodziny znajdzie chwilę wyciszenia. Warto wybrać Tropitel Sahl Hasheesh, jeśli chcemy zaciekawić najmłodszych podróżników podwodnym światem.
Stella Di Mare Beach Resort & Spa
Stella Di Mare Beach Resort & Spa to propozycja dla osób chcących połączyć nurkowanie z błogim relaksem i wyciszeniem. Obiekt leży bezpośrednio przy prywatnej, piaszczystej plaży z łagodnym zejściem do wody.
Aby dostać się do miejsca nurkowego, wystarczy przejść pomostem rozciągającym się na 400 metrów w głąb morza. Na jego końcu zobaczymy barwną rafę koralową regionu Makadi Bay – kolorowe ławice ryb, falujące glony i pojedyncze koralowce opadające w głąb wody. W zasięgu lokalnych rejsów można również wybrać się na okazałe rafy Giftun Islands Marine Park lub Abu Ramada, nazywaną przez nurków „akwarium” z uwagi na jej bogatą faunę. Nieco dalej w głąb morza znajduje się tak zwany „Dolphin House” – rafa, na której mamy sporą szansę popływać z delfinami.
Cały resort koncentruje się wokół kompleksu trzech głównych odkrytych basenów oraz pomniejszych brodzików dla dzieci. W ramach pakietu All Inclusive goście mogą skorzystać z bogatych bufetów w restauracji głównej Andalus lub wybrać się na lunch wprost na plaży, w restauracji Sea Breeze.
W ciągu dnia goście mogą skorzystać z szeregu zajęć organizowanych przez zespół animatorów lub wybrać się w stronę relaksu i odwiedzić hotelowe SPA – w ofercie jacuzzi, sauna oraz masaże. Wieczorem na gości czeka dyskoteka, w której zabawa trwa do późnej nocy. Szeroka gama pokoi – od przestronnych z widokiem na morze po rodzinne z osobnymi sypialniami – gwarantuje udane wakacje niezależnie od konfiguracji.
Gravity Sahl Hasheesh
Gravity Sahl Hasheesh to zdecydowanie opcja dla osób skupionych na aktywnym wypoczynku. Nie chodzi tu wyłącznie o miłośników nurkowania – gigantyczny aquapark i masa sportowych atrakcji zapewniają rozrywkę na cały pobyt.
Hotel leży przy szerokiej, piaszczystej plaży nad spokojną zatoką Sahl Hasheesh. Wejście do morza jest łagodne, a do samej rafy prowadzi długi pomost. To właśnie na jego końcu głębokość gwałtownie się zwiększa, a pod powierzchnią wody rozciąga się duża rafa koralowa z przejrzystą wodą i barwnymi ławicami ryb. Spora głębokość sprawia, że spot nurkowy jest atrakcyjny nie tylko dla początkujących.
Tuż przy obiekcie funkcjonuje centrum sportów wodnych, w którym można skorzystać z kitesurfingu i windsurfingu oraz z profesjonalnego nurkowania. W obrębie zatoki nurkowanie zwykle odbywa się na popularnych rafach Abu Hashish North i Abu Hashish Lagoon, które są idealne na pierwsze próby.
Atrakcje wodne otwiera kompleks aż 6 basenów zewnętrznych i gigantyczny aquapark – 9 zjeżdżalni dla dorosłych i 6 mniejszych dla dzieci. Dodatkowo znajdziemy tu specjalnie wydzielone brodziki i zaciszne strefy relaksacyjne. Goście mogą też skorzystać z hotelowej siłowni, boiska oraz rozbudowanej strefy SPA z sauną, jacuzzi i relaksacyjnymi masażami. Pakiet All Inclusive zapewnia dostęp do różnorodnych posiłków serwowanych w formie bufetu w restauracji głównej. Masz ochotę na jakieś szczególne danie? Na miejscu skorzystasz z czterech restauracji à la carte – włoskiej, meksykańskiej, orientalnej i azjatyckiej.
Cleopatra Luxury Resort Makadi Bay
Cleopatra Luxury Resort Makadi Bay to elegancki hotel łączący rafę koralową z ekskluzywną aranżacją. Już pierwsze chwile w hotelu, wśród marmurów na podłodze i kryształów żyrandoli, potęgują aurę luksusu.
Hotel leży przy zatoce Makadi, więc dzieli rafę koralową z wyżej wspomnianym Stella Di Mare. Szeroka, piaszczysta plaża z łagodnym zejściem do wody już na samej płyciźnie zapewnia niewielkie fragmenty koralowców. Idąc jednak dalej, wzdłuż długiego pomostu, dochodzimy do centralnego punktu programu – głębokość się zwiększa, a wśród ciepłych wód Morza Czerwonego skrywa się bogata rafa koralowa.
Bezpośrednio przy obiekcie działa centrum nurkowe oferujące całodniowe rejsy na dalsze części rafy – popularne Abu Ramada, Panorama Reef, a także „Dolphin House”. To szansa nie tylko dla zaawansowanych nurków, lecz również dla początkujących, którzy chcą sprawdzić, czy ten sport jest dla nich.
Resort ma charakter minimiasteczka. Na całym terenie znajduje się pięć dużych basenów zewnętrznych oraz mniejsze brodziki dla dzieci. Znajdziemy tu również baseny z dmuchanym torem przeszkód, jak i strefy tylko dla dorosłych – idealne na relaks po intensywnym dniu. Do tego hotel oferuje rozbudowany program animacji i szeroką ofertę SPA.
Pakiet All Inclusive zapewnia dostęp do wysokiej jakości posiłków wydawanych w restauracji głównej. Na terenie można też znaleźć restauracje à la carte, specjalizujące się w kuchni włoskiej i daniach z ryb. Pokoje są przestronne, z balkonem lub tarasem. Najważniejszy jest jednak widok – pokoje premium deluxe zlokalizowane są w pierwszej linii brzegowej, więc poranna kawa na tarasie z widokiem na morze to gwarant udanego wypoczynku.
Marsa Alam – hotele z ładną rafą koralową
Pora na Marsa Alam – region często uznawany za absolutnego króla egipskich podwodnych ogrodów. Podczas nurkowania w okolicznych rafach rośnie nasza szansa na zobaczenie większych zwierząt – żółwi morskich, delfinów, a nawet słynnych krów morskich. Rafa jest też bardziej dzika i pierwotna, w mniejszym stopniu naruszona przez człowieka.
Poniżej wybraliśmy 4 najlepsze hotele z rafą koralową w regionie Marsa Alam. Klucz wyboru był prosty – podobnie jak w przypadku Hurghady, naszym podstawowym kryterium był bezpośredni dostęp do rafy, z plaży lub długiego mola. Kolejnym wyznacznikiem jakości były dla nas oceny powyżej 5/6. Rozrywka w hotelu nie może się przy tym ograniczać tylko do rafy – każdy obiekt ma szeroko rozwiniętą infrastrukturę: baseny, zajęcia sportowe, strefy SPA i wellness. Standardem jest również All Inclusive – w końcu po intensywnym dniu na rafie przydałoby się uzupełnić energię w dobrej restauracji.
Marina Resort Port Ghalib
Czy istnieje hotel, przy którym rafa koralowa zaczyna się tuż przy samym brzegu? Bez konieczności korzystania z pomostu, w środku spokojnej zatoki? Marina Resort Port Ghalib to zdecydowanie propozycja godna rozważenia.
Hotel leży przy szerokiej, piaszczystej plaży. Brzeg podzielony jest na dwie strefy – płytką, idealną dla najmłodszych, oraz głęboką, przy której niemal od razu zaczyna się rafa koralowa, ciągnąca się wzdłuż całego wybrzeża. Można ją podziwiać zarówno z bezpiecznej płycizny, jak i podczas głębokiego nurkowania w zatoce. Rafa w regionie Port Ghalib jest jedną z najlepiej zachowanych, z różnorodną fauną – duża szansa na spotkanie żółwi morskich, ławic kolorowych ryb i krów morskich.
Bezpośrednio przy plaży można skorzystać z oferty centrum nurkowego. Port Ghalib słynie ze świetnie rozwiniętej logistyki nurkowej – jedynie krótki rejs statkiem dzieli amatorów snorkelingu od topowego miejsca na Morzu Czerwonym, rafy Elphinstone. Warto również wybrać się na Abu Dabbab, by zobaczyć żółwie morskie, albo na Marsa Mubarak, gdzie możemy popływać z krowami morskimi.
Część rozrywkowa hotelu składa się z 4 basenów zewnętrznych, w tym jednego z wysokimi zjeżdżalniami dla dorosłych i mniejszym wodnym placem zabaw dla młodszych podróżników. Do tego dochodzi bogata oferta sportowa – od siatkówki po jogę – a dla spragnionych relaksu czeka SPA, z sauną, łaźnią parową i turecką oraz masażami. Dzieci z kolei mogą korzystać z mini-aquaparku i animacji prowadzonych w kids clubie. Warto również podkreślić wysoką jakość jedzenia w ramach pakietu All Inclusive i przestronne pokoje – relaks po dniu spędzonym na rafie murowany.
Concorde Moreen Beach Resort & SPA
Concorde Moreen Beach Resort & SPA to kolejna propozycja z rankingu, która korzysta z rafy koralowej zaczynającej się tuż przy brzegu. Hotel leży pośrodku zatoki Abu Dabur, a naokoło próżno szukać innych zabudowań – prywatność jest tu zapewniona.
Hotel sąsiaduje z długą na prawie 800 metrów piaszczystą plażą z łagodnym zejściem do wody. A co z rafą? Mamy dwie możliwości – albo skorzystamy z pomostu, który rozciąga się w głąb morza w kierunku najgłębszych fragmentów podwodnego ogrodu, albo obejrzymy podwodny świat niemal wprost z plaży, ze specjalnie przygotowanego wejścia. Rafa należy do najbogatszych w okolicy, a wokoło pojawiają się żółwie, delfiny i kolorowe ławice ryb.
Zatoka Abu Dabur jest dobrym punktem wypadowym, by odwiedzić inne rafy koralowe. Hotel leży około 5 kilometrów od słynnej zatoki Abu Dabbab, znanej z żółwi i krów morskich. W zasięgu rejsów jest również rafa Elphinstone oraz rafy należące do Marsa Alam National Park – logistycznie to jedno z lepszych miejsc dla nurków.
Hotel wyróżnia się przede wszystkim kameralnością. Na próżno szukać tu głośnych aquaparków i niekończących się basenów. Centralny punkt zajmują 4 baseny – 2 duże dla dorosłych i 2 pomniejsze brodziki dla dzieci. Cały obiekt otoczony jest zielonym, zadbanym ogrodem. Relaks zapewnia również centrum SPA, a wieczorną rozrywkę przedstawienia w hotelowym amfiteatrze. Przez niemal cały dzień można korzystać z szeregu różnorodnych posiłków w restauracji głównej, a pakiet All Inclusive obejmuje również hotelowe bary – w lobby oraz w strefie między basenem a morzem.
Albatros Oasis Port Ghalib
Jeśli szukasz hotelu położonego nad rafą koralową, a jednocześnie z gigantycznym aquaparkiem, Albatros Oasis Port Ghalib łączy jedno z drugim jak mało który obiekt. To połączenie przyrody z niezapomnianą rozrywką sprawia, że rodziny z dziećmi nie zaznają tutaj nudy.
Hotel leży przy piaszczysto-żwirowej plaży z łagodnym zejściem do morza. Do rafy koralowej dostaniemy się na dwa sposoby – bezpośrednio z plaży, co jest idealnym rozwiązaniem dla najmłodszych, lub z długiego mola, na którego końcu woda osiąga głębokość nawet 7 metrów. W samej hotelowej rafie możemy podziwiać pomniejsze grupy koralowców i ławice kolorowych ryb. Sporadycznie pojawiają się żółwie morskie.
Z samego hotelu można wybrać się na najpiękniejsze rafy koralowe w okolicy, jak chociażby słynna Elphinstone Reef. W pobliżu znajduje się również Dolphin House, a dalej na południe rafy Fury Shoals i Sataya – należące do najmniej dotkniętych przez człowieka. Pierwsza z nich słynie z dzikiego stada delfinów, druga z rozległej sieci podwodnych tuneli, jaskiń i płytkich ogrodów koralowych.
Hotel słynie z atrakcji, które wprawią w osłupienie nie tylko najmłodszych. Stawkę otwierają 3 główne baseny, z czego jeden poświęcony zjeżdżalniom – aż 8 dla dorosłych i 13 dla dzieci. Do tego możemy odpoczywać na lagunie ze słoną wodą lub pływać leniwą rzeką. Nad rozrywką czuwają animatorzy, którzy organizują zajęcia sportowe i wieczorne pokazy. Dla najmłodszych działa też miniklub. Zmęczeni rodzice mogą w tym czasie skorzystać z oferty centrum SPA, gdzie dostępne są nie tylko masaże, ale również łaźnia turecka, sauna i jacuzzi.
Prawdziwym rodzinnym hitem są przestronne pokoje, z dwiema oddzielnymi sypialniami i zjawiskowym widokiem na lagunę. W ramach pakietu All Inclusive możemy skorzystać z szeregu różnych posiłków, serwowanych aż do późnego wieczora.
Fantazia Resort
Stawkę hoteli zamyka Fantazia Resort, czyli kameralna ostoja wysunięta na południe od Marsa Alam. Choć znajdziemy tu aquapark i wiele różnych atrakcji, samo serce hotelu zachowane jest w spokojnej, zacisznej atmosferze, a głośne zabawy organizowane są głównie przez siostrzany obiekt obok. Dzięki temu rzeczywiście możemy korzystać z kameralnej aury, jaką daje okolica niemal pozbawiona innych obiektów.
Bezpośrednio przy hotelu rozciąga się szeroka, piaszczysta plaża o długości niemal 600 metrów. Podobnie jak w poprzednich propozycjach, rafa koralowa jest niemal tuż przy brzegu, więc można skorzystać zarówno z pomostu, który prowadzi do głębszych partii morza, jak i z plaży, choć tutaj warto uważać i mieć ze sobą buty ochronne. Nurkując na rafie, mamy dość dużą szansę na spotkanie żółwi, z uwagi na bliskość zatoki Shams Alam, gdzie znajduje się ich miejsce lęgowe.
Fantazia Resort jest najbardziej wysuniętym na południe hotelem w rankingu, co daje szansę na poznanie nowych raf – jedynie 15-minutowy rejs dzieli wybrzeże od rafy Marsa Mubarak i Dolphin House. Nieco dalej znajdują się rafa Elphinstone oraz spoty Fury Shoals i Sataya.
Hotel składa się z kilku dość niskich budynków, otoczonych zielonym ogrodem. Centralne miejsce zajmują 3 główne baseny, a do puli rozrywki możemy dodać strefę fitness i SPA oraz codzienne animacje. Goście zatrzymujący się w pokojach Diamond mogą skorzystać ze specjalnej strefy basenowej z jacuzzi i pool barem.
Nurkowanie a ochrona przyrody – dlaczego rafa koralowa jest obszarem zagrożonym?
Od 3 milimetrów do 2 centymetrów – brzmi to szokująco, lecz to prawda – tyle rocznie przyrasta egipska rafa koralowa. Bardzo wolny przyrost, w połączeniu ze zmianami klimatycznymi i nieodpowiedzialną turystyką, sprawia, że rafa koralowa powoli umiera.
Wysoka temperatura wody to główna przyczyna niszczenia – koralowce narażone na stres pod wpływem podwyższonej temperatury zaczynają blaknąć, co prowadzi do ich śmierci. W okolicach Marsa Alam część kolonii koralowców nosi już ślady wybielenia. Kolejnym czynnikiem są zanieczyszczenia i choroby, powodowane przez bakterie, grzyby i wirusy – nawet pod powierzchnią wody jest to duże zagrożenie.
Niestety, zagraża jej również człowiek – nieodpowiedzialne kotwiczenie łodzi, dotykanie koralowców i natężenie ruchu turystycznego sprawiają, że cenna rafa stopniowo się zmniejsza.
Egipt stara się przeciwdziałać zmianom, tworząc przede wszystkim morskie obszary ochronne, gdzie surowe zasady ograniczają negatywną działalność człowieka. Dotyczy to również rybołówstwa, które zostało ściśle ograniczone na terenach rafowych. Ciekawą formą ratowania raf jest budowa morskich rusztowań, na których osiedlają się nowe organizmy.
Polecane wycieczki
Checklista nurka – o czym powinieneś pamiętać podczas nurkowania w Egipcie?
Pamiętajmy – to my jesteśmy odpowiedzialni za destrukcyjną działalność, lecz to również my możemy ją ograniczyć. Nawet jeden turysta może uratować wiele kilometrów rafy! Poniżej znajdziesz koralową checklistę – wskazówki, które pomogą Ci samodzielnie chronić rafę i nurkować bezpiecznie.
-
Nie dotykaj i nie depcz korali.
-
Używaj biodegradowalnych kremów z filtrem SPF. Zwykły krem może wpływać na skład wody i pośrednio prowadzić do blaknięcia korali – szczególnie te zawierające oksybenzon. Możesz również założyć koszulę nurkową z długim rękawem lub piankę neoprenową – warto zabezpieczać się przed promieniowaniem UV.
-
Nie zostawiaj śmieci – ani na plaży, ani w wodzie. Wyrzucaj je do pojemników, by wiatr nie zdmuchnął ich w stronę wody.
-
Podczas nurkowania nie karm ryb – prowadzi to do zaburzania ich naturalnego zachowania i szkodzi środowisku.
-
Nie łów ryb na terenie rafy koralowej.
Co ważne, wybieraj odpowiedzialnych organizatorów, którzy zapewniają bezpieczne nurkowanie dla Ciebie i dla rafy. Zajrzyj do naszej oferty wycieczek fakultatywnych podczas wakacji w Egipcie, dostosowanych do różnego typu nurkowania – od snorkelingu dla rodzin z dziećmi po wymagające nurkowanie głębinowe. Stań oko w oko z żółwiami morskimi w zatoce Marsa Mubarak albo wykorzystaj urlop aktywnie i zdecyduj się na pełny kurs PADI, który uprawnia do wypożyczania sprzętu i nurkowania na całym świecie.
Z Rainbow rafa koralowa jest na wyciągnięcie ręki – każdy z hoteli z tego rankingu leży tuż przy podwodnym ogrodzie, więc nie musisz organizować wielkiej wyprawy, by na własne oczy poznać magię podwodnego świata. Ale ostrzegamy! Rafy koralowe są silnie uzależniające – istnieje spora szansa, że wpadniesz w wir poszukiwania nowych podwodnych wyzwań i wrócisz dna kolejne wakacje w Egipcie w mgnieniu oka!
Artykuł autorstwa: Mikołaj Chomka
Absolwent dziennikarstwa międzynarodowego na Uniwersytecie Łódzkim. Pasjonat radia i audialnych formatów - amatorsko tworzy reportaże, a zawodowo pisze o kulturze, społeczeństwie i podróżach. Zafascynowany lotnictwem, historią i geografią, nieustannie szuka nowych inspiracji. Marzy o wyprawie kamperem przez obie Ameryki oraz o podróży do tajemniczych krajów arabskich. Najbliżej jego serca leży jednak Europa - szczególnie Wielka Brytania, Niemcy, Austria i region basenu Morza Śródziemnego. W podróżach najbardziej ceni lokalną kuchnię, osobliwą kulturę i unikatową historię. W najbliższym czasie planuje odwiedzić odległą Azję.Zobacz inne o: