Kiedy najlepiej pojechać do Japonii?

Jednym z najczęstszych pytań dotyczących podróży do Japonii jest to dotyczące najlepszego terminu na zaplanowanie wyjazdu. Prosta odpowiedź brzmi: każda okazja do wizyty w tym niesamowitym kraju jest dobra, ponieważ każda pora roku w Japonii zachwyca na swój wyjątkowy sposób

Japonia – kiedy warto wybrać się do kraju kwitnącej wiśni

Lato to czas barwnych festynów, górskich wycieczek po Alpach Japońskich i cudownego wypoczynku na malowniczym wybrzeżu;

Jesień słynie z koyo, czyli z „czasu jesiennych liści”, kiedy to drzewa powoli zmieniają barwę i z soczystej zieleni stopniowo przechodzą w nasyconą czerwień, tworząc zapierający dech w piersiach spektakl;

Zima to świetna okazja, by pojeździć na nartach lub snowboardzie, a także zażyć relaksu w gorących źródłach (onsenach);

Wiosna to z kolei jedyna w swoim rodzaju okazja by uczestniczyć w hanami, japońskim święcie kwitnącej wiśni, kiedy wielkie połacie kraju pokryte są drzewami w pełnym rozkwicie.

Japonia jest kierunkiem, który warto wybrać na cel swej kolejnej podróży, niezależnie od tego, w jakim okresie planujecie urlop. Kultura tego kraju w niezwykły wręcz sposób łączy się z rytmem zmieniających się pór roku, doceniając naturalną kolej rzeczy. Podczas pobytu przekonacie się, że każdy sezon jest na swój sposób celebrowany, na przykład poprzez okolicznościowe festyny i sezonowe potrawy.

Jeśli nie macie jeszcze sprecyzowanej daty urlopu, być może nasze wskazówki pomogą Wam w wybraniu najlepszej – dla Was oczywiście – pory na japońską wyprawę. Bo tak naprawdę każda pora jest dobra, o ile wiecie czego się spodziewać. Niektórzy turyści jadąc do Japonii chcą uciec przed zimnem, inni z kolei nie przepadają za wysokimi temperaturami i dużą wilgotnością powietrza. Niektórym nie przeszkadzają tłumy, inni wolą wybrać na wakacje termin spokojny, gdy ruch turystyczny w danym regionie nieco słabnie.

Pory roku w Japonii

Choć Japonia nie jest krajem zbyt dużym – zwłaszcza w porównaniu z sąsiadującymi olbrzymimi Chinami – to jednak jest zaskakująco rozległa i różnorodna. Zmiany pór roku, a co za tym idzie pogody, następują w innym momencie na wysuniętej na północ chłodnej wyspie Hokkaido, a w innym na idyllicznych wyspach podzwrotnikowego archipelagu Okinawa. Zimy na Hokkaido są zazwyczaj dłuższe i surowsze niż w pozostałych regionach kraju, podczas gdy Okinawa kusi długim latem i stosunkowo wysokimi temperaturami przez cały rok. Pomiędzy tymi skrajnościami znajdują się takie miasta, jak Tokio czy Kioto, położone na największej japońskiej wyspie Honsiu. Zasadniczo najlepszym czasem, by wybrać się do Japonii jest późna wiosna (od marca do maja) oraz późna jesień (od września do listopada), kiedy opady deszczu są znikome, niebo bezchmurne, a temperatury przyjemnie ciepłe. Ponadto właśnie wtedy nadarza się niepowtarzalna okazja, by napawać wzrok pięknem kwitnących na wiosnę wiśni i nasyconymi barwami jesiennych drzew. Z reguły chłodniejszy okres przypadający między grudniem a lutym nie cieszy się dużym zainteresowaniem wśród turystów. Oznacza to jednak, że ze względu na niższe ceny może to być dobry czas na podróż. Z kolei japońskie lato jest z reguły ciepłe i wilgotne, stwarzając świetne warunki do wycieczek krajoznawczych i pieszych wędrówek.

Hanami – japońskie święto kwitnącej wiśni


Turyści najtłumniej odwiedzają Japonię na wiosnę, by podziwiać magiczny widok, jakim jest zalewające kraj morze kwitnących drzew wiśniowych. Spektakl jest dziełem natury, a nie człowieka, więc ciężko jest przewidzieć jego dokładną datę, ponieważ wszystko zależy od warunków pogodowych panujących w danym roku. Pierwsze drzewa rozkwitają w cieplejszych regionach południowych na przełomie lutego i marca, by po mniej więcej tygodniu osiągnąć pełnię rozkwitu. W niespełna dwa tygodnie spektakl dobiega końca i delikatne kwiaty zaczynają opadać z drzew. Cały proces przebiega podobnie, aczkolwiek nieco później w chłodniejszych regionach, a w wysuniętym na północ Sapporo rozpoczyna się dopiero w maju. Jeśli chcielibyście podziwiać kwitnące wiśnie w Tokio lub Kioto, to najlepiej zaplanujcie wakacje na ostatni tydzień marca lub pierwszy tydzień kwietnia. Pamiętajcie, że z tego samego powodu co Wy, do Japonii planuje wybrać się całe mnóstwo turystów z całego świata, więc nie odkładajcie rezerwacji na ostatnią chwilę.

Złoty tydzień – japońska majówka

Przełom kwietnia i maja w Japonii to tzw. złoty tydzień. Na ten okres przypada kilka tutejszych świąt i Japończycy chętnie wykorzystują tę okazję, by wyrwać się na wakacje. Dla turystów zagranicznych oznacza to jedno: większy tłok i wyższe ceny. Dlatego w miarę możliwości, lepiej jest unikać planowania urlopu na ten konkretny tydzień. Jednakże nie jest to aż tak wielka przeszkoda, by w ogóle zrezygnować z wyjazdu. Jeśli z różnych względów możecie wykorzystać swój urlop tylko w okolicy majówki, to żal byłoby z powodu tłoku zrezygnować z japońskiej przygody. Wszyscy wiemy, że okres majówki to wzmożony ruch turystyczny w praktycznie każdym miejscu na świecie. Kolorowy jesienny spektakl.

Jesień w Japonii, w zależności od miejsca, trwa mniej więcej od połowy września do początku grudnia. Powszechnie uważa się, że jest to pod względem pogody najlepszy czas na wycieczkę. Przyjemne temperatury i sporadyczne opady zdecydowanie sprzyjają zwiedzaniu i odpoczynkowi. Jednakże jesień najbardziej kusi niesamowite widowisko z udziałem zmieniających barwę drzew. Cały kraj dosłownie mieni się tysiącem barw, od żółtego, przez pomarańcz i czerwień, aż po brąz i wszelkie odcienie tych kolorów, jakie tylko można sobie wyobrazić. Początek jesieni bywa zazwyczaj ciepły, czasem nawet gorący, spadek temperatur daje się odczuć dopiero w październiku. Szczyt jesiennego sezonu turystycznego przypada jednak na listopad, kiedy to „czas jesiennych liści”, czyli koyo osiąga swoje maksimum. Jeśli pomyślicie, jaka wówczas pogoda jest w Polsce, to sami zrozumiecie, że zaplanowanie wyjazdu do Japonii na ten właśnie miesiąc może być jednym z najlepszych pomysłów, na jakie ostatnio wpadliście.

Kiedy najlepiej wybrać się do Tokio i Kioto?

Stolica kraju jest warta odwiedzenia niezależnie od pory roku, choć zimy bywają tam chłodne. Zimowe temperatury oscylują wokół 6oC i rzadko spadają poniżej zera. W czerwcu, wrześniu i październiku należy liczyć się z opadami, które jednak z pewnością nie popsują Wam radości z przebywania w tym niesamowitym mieście. Latem temperatury wynoszą 20-27oC, ale dość wysoka wilgotność powietrza może powodować złudzenie, że jest znacznie cieplej. Mówi się, że najlepszy czas, by wybrać się do Tokio przypada na późną wiosnę (od marca do maja) i późną jesień (od października do listopada). Ale tak naprawdę w Tokio będziecie się świetnie bawić niezależnie od pory roku i temperatury.

Kioto – dawna stolica Japonii i siedziba cesarza – wygląda najpiękniej podczas koyo i hanami, czyli późną jesienią i na wiosnę, gdy można podziwiać dwa największe spektakle natury, a temperatury osiągają przyjemne wysokości. Jednakże to magiczne miasto warte jest zwiedzenia niezależnie od warunków pogodowych. Być może powyższe wskazówki będą dla Was przydatne w ustalaniu najlepszego terminu wyjazdu. Jedno jest pewne, nieważne na jaki miesiąc padnie Wasz wybór, Japonia przez cały rok oferuje całe mnóstwo atrakcji i pięknych miejsc do zwiedzenia.

Data Publikacji: 14.08.2018
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow

Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Gdzie na wakacje w sierpniu? Najlepsze kierunki na sierpniowe wakacjePromienie słońca przyjemnie ogrzewają Twoją twarz. W rękach trzymasz swój ulubiony chłodny napój. Obok leży niemal skończona książka, a przed Tobą wyrasta soczysta zieleń. Trwa sierpień – ostatnie 31 dni wakacji. To zarazem środek, jak i nieuchronny koniec letniego lenistwa. Termometry jak jeden mąż trzymają się górnych granic, a na niebie trudno zauważyć choć jedną chmurkę. W tej letniej melancholii zaczynasz jednak odczuwać pustkę. Ciepło zaczyna Ci przeszkadzać jak nigdy, zaczynasz marzyć o morskiej bryzie chłodzącej ciało od stóp do głów. Zielone dęby i buki, choć w sierpniu prezentują się okazale, nie potrafią Ci zastąpić zielonych palm daktylowych. Wreszcie wysuszona ziemia, nawet przy zmrużonych oczach nie przypominają delikatnego w dotyku złotego piasku. Ta pustka drążąca w duszy dziurę to brak przygody, relaksu i odpoczynku. Ostatnie 31 dni to wręcz idealny czas, by oddać się w całości odpoczynkowi i wyjechać na długo wyczekiwany urlop. Dlaczego właśnie sierpień? Przede wszystkim pogodę masz jak w banku – temperatury wysokie, niebo bezchmurne, a deszcz... Czym w zasadzie jest deszcz? Możesz już nie pamiętać. Woda w morskich akwenach pozostaje rozgrzana do najwyższych rocznych wartości. Plaże zachęcają do wypoczynku na gorącym piasku, a miasta i miasteczka wspólnie bawią się, świętując apogeum lata. Nieważne, czy chcesz wyjechać w kierunku bieguna zimna, czy szukasz miejsca, gdzie przeżyjesz osobisty szczyt temperaturowy – sierpień umożliwia wszystko i znacznie więcej. Zajrzyj do naszego poradnika i sprawdź, gdzie warto polecieć na wakacje w sierpniu.
krajobraz kierunku
Gdzie pojechać na ferie zimowe? Może wycieczka za granicę?Ferie zimowe to pomysł, którego wartość trudno przecenić. Dzisiaj trudno wręcz wyobrazić sobie, jak to było przed 1932 rokiem, gdy uczniowie mieli jedynie krótkie przerwy związane z obchodami Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Na szczęście dzisiaj, kiedy w Polsce zaczyna się najchłodniejszy okres roku i pojawia się zwątpienie w to, że kiedyś znów będzie ciepło, a chłód daje się we znaki do tego stopnia, że wspomnienie wakacji zaciera się niczym dawno śniony sen — nadchodzą one: ferie. Przerwa od szkolnych obowiązków pozwala zaszyć się w cieple czterech ścian, bez konieczności wyściubiania nosa za drzwi, ale jest to też okazją, by postawić na aktywny wypoczynek. Jedni wolą cieszyć się zimową aurą w najbliższej okolicy lub podróżując po Polsce, drudzy wykorzystują zimową przerwę jako okazję do ucieczki w ciepłe kraje. Niezależnie od tego, do której grupy należysz, mamy dla Ciebie całe mnóstwo propozycji, jak złapać w tym czasie oddech i porządnie wypocząć.
krajobraz kierunku
City Break – co to jest i jak zaplanować udany weekendowy wypad?Co roku stajemy przed tym samym wyzwaniem – jak zmaksymalizować urlop, by poznać jak największą część świata, a zarazem jak najlepiej odpocząć. Świat stoi przed nami otworem, a ogrom możliwości pozwala nam dotrzeć do najdalszych zakątków globu. Schemat bywa zwykle prosty – latem wyjeżdżamy do ciepłych krajów, by zregenerować siły na kolejne miesiące, a zimą korzystamy ze świeżego śniegu lub uciekamy z Europy w poszukiwaniu ciepła. Niczym fizycy kwantowi łączymy cenne dni urlopu ze świętami państwowymi i wyjazdami koleżanek oraz kolegów z działu. To niemałe wyzwanie. Ale tydzień latem, tydzień zimą – co dalej? Rok ma 12 miesięcy, 365 dni, a w tym nawet 52 weekendy – aż żal byłoby ich nie wykorzystać. Do tego dochodzą koszty – między długimi wyjazdami przydałoby się zaplanować coś bardziej budżetowego. I właśnie w tym momencie na scenę wchodzi City Break – typ podróży, który łączy mniejszy budżet z krótkim urlopem. Dzięki temu, przy ograniczonej liczbie dni wolnych, odwiedzasz wreszcie miejsca, które dotąd przewijały Ci się na Instagramie, migały w telewizji albo o których bez przerwy słuchasz od znajomych, świeżo po ich powrocie z podróży. Miast i miasteczek wartych zobaczenia są na świecie tysiące – warto poznać choćby ułamek z tego ogromu, czyż nie?
krajobraz kierunku
Pamiątki z Turcji. Co warto przywieźć? Co kupić na bazarze?Z Turcji trudno wrócić z pustą walizką. Słodycze, przyprawy, ceramika, tekstylia, dywany, biżuteria – wybór tureckich pamiątek jest tak szeroki, że problemem bywa nie to, co kupić w Turcji, ale jak to wszystko zmieścić w bagażu. Turcja słynie z rękodzieła tworzonego od pokoleń według tych samych receptur, a obok niego kusi prostymi przyjemnościami – herbatą, kawą po turecku, lokum – których spróbujesz na miejscu i zechcesz przywieźć do domu. Część z tych skarbów znajdziesz na wielkich bazarach Stambułu, część na cotygodniowych targach w nadmorskich kurortach, a część w niewielkich, rodzinnych warsztatach, gdzie wyroby wciąż powstają ręcznie. Co warto przywieźć z Turcji, na co zwrócić uwagę przy zakupach i jak nie dać się nabrać na podróbkę? Oto subiektywna lista pamiątek z Turcji – jadalne prezenty dla bliskich i przedmioty, które zostaną z Tobą na lata.