Przejdź do treści
Widok z lotu ptaka na plażę w Sunny Isles Beach, Miami. Wysokie apartamentowce wznoszą się wzdłuż piaszczystego wybrzeża.

Atrakcje

Miami – atrakcje. Co warto zobaczyć w tropikalnej stolicy Florydy?

W Miami lato nie kończy się nigdy. Słońce rozgrzewa pastelowe fasady South Beach, a znad oceanu ciągnie ciepła bryza z zapachem soli i odległym dźwiękiem salsy. Energia wielkiej metropolii miesza się tu z latynoskim, tropikalnym luzem, dlatego drugie co do wielkości miasto Florydy od lat uchodzi za nieformalną stolicę amerykańskiego wypoczynku.

Długa, piękna plaża Miami Beach ciągnie się kilometrami, a nadmorska promenada Ocean Drive pełna jest barów, restauracji i klubów. To właśnie tu wypoczywają celebryci, a ich położone na wyspach domy można podpatrywać z pokładu amfibii.

Egzotyczne Miami to także przyroda – od koralowych wysepek archipelagu Florida Keys, z klimatycznym Key West na czele, aż po dzikie bagna Everglades, gdzie rządzi natura i… aligatory.

W tym artykule przeczytasz o:

Z czego słynie Miami?

Choć zwiedzanie Miami kojarzy się głównie z plażami i nocnym życiem, jego historia jest, jak na amerykańskie warunki, dość ciekawa.

Tereny współczesnego Miami, podobnie jak cała Floryda, należały niegdyś do Indian. Jednym z nich było plemię Mayaimi, od którego pochodzi nazwa miasta. Następnie ziemie te dostały się w posiadanie Hiszpanów, a dopiero potem zostały włączone do USA.

Oficjalnie miasto założono w końcu XIX wieku i – co rzadkie w skali Stanów Zjednoczonych – ogromną rolę w jego powstaniu odegrała kobieta, Julia Tuttle. To właśnie ona przekonała kolejowego magnata, Henry'ego Flaglera, do doprowadzenia linii kolejowej aż na samo południe Florydy. Pozwoliło to otworzyć Miami na świat, a pani Tuttle umożliwiło korzystną sprzedaż cytrusów, których plantacje posiadała jej rodzina. Do dziś zresztą to właśnie pomarańcze są symbolem całego stanu Floryda, a ich wizerunek – obok hasła „Sunshine state”, czyli „słoneczny stan” – widnieje nawet na lokalnych tablicach rejestracyjnych.

Wybrzeże Fort Lauderdale o zachodzie słońca na zdjęciu z lotu ptaka. W kadrze piaszczysta plaża, hotele i turkusowy ocean.

Prawdziwy rozkwit Miami nastąpił jednak dopiero po II wojnie światowej. Miasto, kusząc słońcem i tropikalnym klimatem, zaczęło przyciągać inwestorów i turystów z całych Stanów.

Egzotycznego kolorytu dodało mu także dojście do władzy Fidela Castro, bo od lat 60. Miami stało się głównym miejscem napływu kubańskich imigrantów. Dziś ponad 70% mieszkańców to osoby pochodzenia latynoskiego, doskonałej karaibskiej kuchni można spróbować niemal na każdym kroku, a w wielu barach rozbrzmiewa ognista salsa.

Świadectwem tamtych czasów jest Freedom Tower – zbudowany w 1925 roku budynek przy Biscayne Boulevard, który w latach 1962-1974 był centrum pomocy dla kubańskich uchodźców uciekających przed reżimem Castro. Dlatego nazywany bywa „Ellis Island Południa”. Dziś mieści się w nim muzeum sztuki.

To właśnie tutaj zawija także większość karaibskich wycieczkowców, dzięki czemu miasto zyskało przydomek „Rejsowej stolicy świata”. Rocznie Miami odwiedza ponad 28 milionów turystów.

South Beach i Ocean Drive – pastelowe budynki w stylu Art Deco i karaibski klimat

Gorący klimat Miami najlepiej oddaje prawdziwa ikona miasta, czyli luksusowe i filmowe South Beach – to właśnie od niego najlepiej zacząć zwiedzanie Miami. Jego centrum to szeroka plaża Miami Beach oraz ciągnąca się wzdłuż niej słynna ulica Ocean Drive. To miejsca, które koniecznie trzeba zobaczyć w Miami.

Ocean Drive – najsłynniejsza ulica Miami i willa Gianniego Versace

Ocean Drive to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ulic w samym centrum Miami.

Ta biegnąca wzdłuż oceanu i plaży Miami Beach arteria otoczona jest zabytkowymi budynkami, z których większość powstała w latach 20. i 30. XX wieku, w czasach świetności uwielbianego przez Hollywood stylu Art Deco. W samych okolicach Miami Beach można zobaczyć ponad 800 obiektów Art Deco.

Co ciekawe, w latach 80. planowano wyburzenie wielu z tych budynków, jednak dzięki działaniom miłośników architektury udało się je ocalić i odrestaurować. Dziś to jeden z najlepiej zachowanych zespołów Art Deco na świecie – prawdziwe muzeum na świeżym powietrzu.

Symetryczne bryły budowli, pastelowe kolory i wszechobecne, krzyczące neony sprawiają, że ulica wygląda jak gotowa scenografia filmowa. Ocean Drive wielokrotnie pojawiała się zresztą w filmach, serialach i teledyskach, stając się jednym z symboli nie tylko Miami, ale i całej amerykańskiej popkultury. Najbardziej kultowe sceny popularnego w latach 80. serialu „Policjanci z Miami” kręcono właśnie tu. Tu również, w South Beach, skupia się nocne życie Miami.

Kolorowe budynki w stylu Art Deco i palmy przy ulicy Ocean Drive w Miami.

Przy Ocean Drive, w pobliżu South Beach, znajduje się także jedna z najbardziej znanych rezydencji w mieście – słynna Casa Casuarina, czyli dawna willa Gianniego Versace.

Zbudowano ją w 1930 roku, co ciekawe nie w stylu Art Deco, a śródziemnomorskim. W latach 90. willa stała się prywatną posiadłością słynnego projektanta. To tam spotykały się największe gwiazdy świata mody, kina i show-biznesu. Niestety, to również tu, w 1997 roku, Versace został zastrzelony na schodach swojej rezydencji przez seryjnego mordercę.

Dziś willa działa jako mały, luksusowy hotel.

South Beach słynie też z kolorowego napisu „I love Miami” – jednego z najpopularniejszych zdjęć na Miami Beach. Kolejka chętnych ustawia się przy nim niemal zawsze, bo to pamiątka, która od razu zdradza, gdzie się było.

Miami Beach – piaszczyste plaże i ratownicy rodem z serialu

Miami Beach od początku swojego istnienia było projektowane jako osobny kurort turystyczny i dopiero potem zostało wchłonięte przez metropolię. Jego najbardziej znaną częścią jest dziś modne South Beach.

Widok z lotu ptaka na Miami Beach, na którym widać turkusowy ocean, piaszczystą plażę z ludźmi i panoramę miasta z wieżowcami w tle.

Szeroka, miejscami licząca kilkadziesiąt metrów plaża ciągnie się tu przez kilkanaście kilometrów. Wzdłuż niej biegną deptaki i ścieżki rowerowe, są też liczne skateparki i place zabaw, a wypożyczalnie sprzętu umożliwiają uprawianie sportów wodnych.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Miami Beach są budki ratowników. Rozstawione co kilkaset metrów, wyglądają jak wyjęte prosto z planu „Słonecznego patrolu”. Każda ma inny kolor i inny neonowy, tropikalny wzór, przez co turyści nierzadko przemierzają całe kilometry, by zrobić sobie zdjęcie z różnobarwnymi budkami.

Dzielnice Miami – od kubańskiego rytmu po sztukę uliczną

Większość atrakcji Miami rozsiana jest po jego dzielnicach – nie bez powodu nazywa się je miastem dzielnic. Spacerując po mieście, w jednej chwili można zanurzyć się w świecie luksusowych butików, by zaraz potem podziwiać kolorowe murale i poczuć kubański klimat Little Havana.

Little Havana i Calle Ocho – kubańska kawa, cygara i salsa na ulicy

Little Havana to jedna z najbardziej charakterystycznych dzielnic centrum Miami, bo to właśnie tu gorąca, karaibska kultura miasta i latynoski klimat są najlepiej widoczne.

Kiedy po rewolucji kubańskiej tysiące Kubańczyków zaczęło szukać nowego życia na Florydzie, wielu z nich osiedliło się właśnie tutaj. Z czasem niewielka społeczność rozrosła się tak, że dziś jest prawdziwym symbolem Miami.

Ulica Española Way w Miami nocą: oświetlone restauracje, palmy i smugi świateł przejeżdżających samochodów.

Główną arterią dzielnicy Little Havana jest Calle Ocho, czyli SW 8th Street. To tam koncentrują się kawiarnie serwujące mocną, kubańską kawę i sklepy z ręcznie zwijanymi cygarami. W niewielkich, rodzinnych knajpkach spróbujesz klasycznych wyspiarskich dań, takich jak chrupiące chicharrones czy moros y cristianos, czyli czarna fasola z ryżem, a w lokalnych galeriach obejrzysz sztukę kubańskich artystów. Wieczorem na chodnikach rozbrzmiewa głośna salsa i powiewa kubańska flaga, a w barach pije się – nie inaczej – Cuba libre.

Przy Calle Ocho znajduje się także latynoska Walk of Fame, upamiętniająca największe gwiazdy muzyki i kultury, w tym pochodzące z Kuby Glorię Estefan i Celię Cruz.

Wynwood Walls – galeria street artu pod gołym niebem

Jeszcze kilkanaście lat temu Wynwood był typową magazynową dzielnicą, ale kiedy w 2009 roku deweloper i wizjoner Tony Goldman zainicjował projekt Wynwood Walls, miejsce to przeszło kompletną przemianę.

Ściany dawnych magazynów pokryły dziesiątki wielkoformatowych murali autorstwa twórców street artu z ponad 20 krajów. Tak powstała chętnie dziś odwiedzana galeria na świeżym powietrzu.

Biało-niebiesko-różowe graffiti z powtarzającym się napisem "World Peace" na czarnej rolecie.

Murale regularnie się zmieniają, bo lokalni artyści zamalowują jedne, by w ich miejsce stworzyć kolejne – dlatego ta część Miami za każdym razem wygląda inaczej. Ta artystyczna dzielnica wciąż żyje.

Najlepiej podziwiać ją w pierwszym tygodniu grudnia, kiedy odbywa się cykliczne wydarzenie artystyczne Art Basel.

Miami Design District – luksusowe galerie sztuki i ekskluzywne sklepy

Miami Design District ma równie ciekawą historię przemiany jak Wynwood – z mało wyróżniającej się dzielnicy handlowej stał się jednym z najbardziej prestiżowych miejsc w mieście.

Butiki największych domów mody i sklepy takich marek jak Louis Vuitton, Dior czy Prada przyciągają odwiedzających Miami turystów z całego świata.

Co ciekawe, często mieszczą się one w budynkach zaprojektowanych przez znanych architektów, przez co same przypominają instalacje artystyczne. Nawet ulice Design District pełne są nowoczesnych rzeźb, wyrafinowanej sztuki ulicznej i ciekawych detali, a obok luksusowych sklepów działają liczne galerie sztuki współczesnej i eleganckie restauracje.

Downtown Miami i Bayfront Park – szklane drapacze chmur nad zatoką Biscayne

Downtown Miami to prawdziwie amerykańskie centrum biznesowe miasta. Kojarzące się z czasami świetności Ameryki szklane wieżowce, zwłaszcza w dzielnicy Brickell, nazywane są „Manhattanem Południa”. W tej części Miami wznosi się ponad 300 wieżowców – to tu koncentrują się siedziby banków, międzynarodowych korporacji i luksusowe apartamentowce rodem z filmów.

Spokojniejszą przestrzenią jest założony w 1925 roku Bayfront Park, przypominający nieco park rozrywki. W Bayfront Park odbywają się koncerty i miejskie wydarzenia, jak choćby obchody Dnia Niepodległości. Jest tu także amfiteatr mogący pomieścić do 10 tysięcy osób, plac zabaw i słynny diabelski młyn, a z parku rozciąga się wspaniały widok na zatokę Biscayne. Tuż obok, nad samą wodą, leży popularne centrum handlowe Bayside Marketplace.

Słoneczna panorama Miami z drapaczami chmur, błękitną wodą i palmami na pierwszym planie.

Nad zatoką, w Museum Park, działają też dwie duże instytucje – Pérez Art Museum Miami (PAMM) z kolekcją sztuki nowoczesnej i współczesnej oraz Frost Museum of Science, łączące muzeum nauki, planetarium i akwarium.

Z nadbrzeża odpływają rejsy po zatoce, podczas których panoramę Miami zobaczysz z zupełnie innej perspektywy. Amfibią, tzw. duck boat, mija się wówczas skryte przed światem wysepki z luksusowymi rezydencjami celebrytów.

Jeśli planujesz wakacje z dziećmi, ciekawą alternatywą dla barów i centrum handlowego jest położone po drugiej stronie wody Miami Children's Museum, pełne interaktywnych atrakcji – od ruchomych dinozaurów, przez sztuczne krowy, które można doić, po symulatory lotów.

Coconut Grove – najstarsza dzielnica Miami z bohemicznym klimatem

Coconut Grove to najstarsza nieprzerwanie zamieszkana dzielnica Miami. Jej historia sięga lat 70. XIX wieku, kiedy zaczęli osiedlać się tu pierwsi pionierzy – z północnych stanów USA, Wielkiej Brytanii i Bahamów.

Marina i park Regatta w Miami z lotu ptaka, na tle nowoczesnych wieżowców.

W przeciwieństwie do centrum miasta, ta historyczna dzielnica wyróżnia się niską zabudową i mnóstwem tropikalnej zieleni. Chętnie osiedlają się tu malarze, pisarze i artystyczna bohema, a najlepszym miejscem na odpoczynek od miejskiego zgiełku jest ogród botaniczny Kampong, z rozłożystymi figowcami i przejrzystymi oczkami wodnymi.

Największą atrakcją dzielnicy jest jednak Vizcaya – zbudowana w latach 1914-1922 rezydencja przemysłowca Jamesa Deeringa. Willa wzorowana na włoskim renesansie, otoczona ogrodami w stylu włoskim i barokowym, stoi nad brzegiem zatoki Biscayne i działa dziś jako muzeum.

Coral Gables – śródziemnomorska architektura i Venetian Pool wykuty w skale koralowej

Coral Gables to jedna z najbardziej eleganckich dzielnic Miami i doskonałe miejsce, by poczuć jego luksusowy klimat.

Zaprojektował ją w 1925 roku George Merrick, w założeniu jako „miasto idealne”, które miało łączyć europejski styl z tropikalnym klimatem Florydy.

Dziś dzielnica wyróżnia się mocno śródziemnomorskim charakterem, a jej zabudowa nawiązuje głównie do miasteczek południowej Hiszpanii i Włoch. Jasne elewacje, arkadowe przejścia, czerwone dachówki i mnóstwo drobnych detali architektonicznych sprawiają, że spacer po Coral Gables przypomina przechadzkę po europejskim miasteczku, a nie po dużej amerykańskiej metropolii.


Historyczny hotel Biltmore w Coral Gables, z charakterystyczną, wysoką wieżą, otoczony palmami na tle błękitnego nieba.

Jednym z najbardziej niezwykłych miejsc w całej dzielnicy jest wykuty w dawnej kopalni skały koralowej basen Venetian Pool. Powstał w 1924 roku i uznawany jest za jedną z najbardziej niezwykłych pływalni na świecie. Zasila go woda źródlana, a całość otaczają stylizowane groty i wodospady. Miejsce jest tak urokliwe, że kilkukrotnie osuszano nieckę basenu, by umożliwić w niej występy orkiestry symfonicznej z Miami.

Drugim symbolem Coral Gables jest otwarty w 1926 roku Biltmore Hotel – jeden z najbardziej rozpoznawalnych i prestiżowych hoteli na całej Florydzie. Wśród jego gości bywali prezydenci, politycy, gwiazdy estrady, a nawet koronowane głowy.

Piękne widoki i przyroda Miami – plaże, parki i tropikalny klimat

Miami to jednak nie tylko architektura, ale także tropikalna przyroda, która w gorącym klimacie wdziera się do samej aglomeracji.

Key Biscayne i Bill Baggs State Park – latarnia morska i dzikie plaże za mostem

Spokojna Key Biscayne to półdzika wyspa, do której z lądu prowadzi charakterystyczny falujący most.

Cały jej obszar otacza zatoka Biscayne – rozległa laguna z delikatnym piaskiem, oddzielona od otwartego oceanu systemem wysp barierowych, dzięki czemu jej wody są spokojniejsze i cieplejsze.

Biała latarnia morska Cape Florida na plaży z palmami. W tle turkusowy ocean i plażowicze.

Najważniejszą częścią wyspy jest rozległy, chroniony Bill Baggs Cape Florida State Park, który zachował dziki, naturalny charakter niemal nietkniętego wybrzeża. Leżą tu jedne z najspokojniejszych, najbardziej odludnych plaż w okolicy Miami – można nawet zobaczyć żółwie morskie w naturalnym środowisku, bo w sezonie lęgowym pod osłoną nocy składają tu jaja. To także idealne miejsce na obserwację przyrody i ptaków oraz na wycieczki rowerowe.

Rodziny z dziećmi chętnie wybierają pobliski Crandon Park, z płytszą i spokojniejszą wodą.

Najważniejszym punktem parku jest zbudowana w 1825 roku latarnia morska Cape Florida. Mimo że wielokrotnie była niszczona i odbudowywana, pozostaje jedną z najstarszych budowli w regionie i świetnym punktem widokowym.

Star Island i Fisher Island – rezydencje gwiazd widoczne z pokładu łodzi

Star Island i Fisher Island to jedne z najbardziej ekskluzywnych adresów w całym Miami.

Widok z lotu ptaka na Star Island w Miami, z licznymi łodziami na wodzie i panoramą miasta w tle.

Luksusowa Star Island to sztucznie usypana w latach 20. XX wieku wyspa, dziś pilnie strzeżona enklawa celebrytów i biznesmenów. Ogromne wille otoczone palmami i tropikalną roślinnością, z prywatnymi pomostami, najlepiej podziwiać od strony wody, podczas rejsu po zatoce, bo wjazd na wyspę jest mocno utrudniony.

Jeszcze bardziej odizolowana jest należąca niegdyś do rodziny multimilionerów – Vanderbiltów – Fisher Island. To jedna z najdroższych lokalizacji mieszkaniowych w całych Stanach Zjednoczonych. Poza drogą wodną i helikopterem nie ma do niej bezpośredniego dostępu, co nadaje jej wyjątkowo prywatny charakter. Wyspa ma własną marinę i pole golfowe.

W okolicach Miami – Everglades, Key West i Florida Keys

Okolice Miami odsłaniają zupełnie inne oblicze Florydy. Zaledwie kawałek od centrum miasta zaczynają się rozległe bagna Everglades, a na południowy zachód biegnie trasa widokowa prowadząca przez łańcuch tropikalnych, połączonych mostami wysp. Jej zwieńczeniem jest urokliwa wysepka Key West.

Park Narodowy Everglades – wśród aligatorów i rzeki traw

Utworzony w 1947 roku i wpisany na listę UNESCO Park Narodowy Everglades jest największym obszarem podzwrotnikowej dzikiej przyrody w USA. Woda nie stoi tu w miejscu, lecz bardzo powoli przepływa – z jeziora Okeechobee na południe, do Zatoki Meksykańskiej i Florydzkiej – dlatego region ten określa się mianem „rzeki traw”.

Ten ogromny obszar o powierzchni ponad 6100 km² tworzą rozległe mokradła, lasy namorzynowe, trawiaste sawanny oraz płytkie jeziora i kanały. To właśnie ta mozaika środowisk sprawia, że park jest domem dla ogromnej liczby gatunków.

Złoty zachód słońca nad spokojnym jeziorem. W wodzie odbijają się chmury i drzewa, a na pierwszym planie widać kamienie i trawy.

W wodnych zaroślach żyją tu m.in. aligatory amerykańskie i krokodyle – to jedyny obszar w USA, gdzie występują obok siebie – oraz skrajnie zagrożona pantera florydzka. Spotkać można także manaty, rysie rude, czaple, ibisy i setki gatunków ptaków migrujących między Ameryką Północną a Karaibami.

Everglades działa też jak naturalny filtr i magazyn wody dla południowej Florydy, w tym dla Miami. Niestety, park od dziesięcioleci zmaga się z osuszaniem terenów pod rolnictwo i zanieczyszczeniem wód.

Tereny te od XIX wieku zamieszkują rdzenni Seminole, których plemię jest dziś właścicielem marki Hard Rock. To świetne miejsce, by poznać ich bogatą historię i kulturę, a najlepiej pokazuje ją położony w Hollywood, na północ od Miami, hotel Hard Rock w kształcie gitary.

Key West i Florida Keys – 42 mosty, dom Hemingwaya i najbardziej na południe wysunięty punkt kontynentalnych USA

Jeszcze dalej na południe rozciąga się łukiem archipelag złożony z ponad 1700 wysp. Łączy je słynna Overseas Highway – jedna z najbardziej widowiskowych tras samochodowych w Stanach Zjednoczonych – biegnąca przez 42 mosty zawieszone nad błękitnymi wodami oceanu, w tym najbardziej znany Seven Mile Bridge.

Na końcu trasy leży Key West, najbardziej wysunięte na południe miasto kontynentalnych Stanów Zjednoczonych. Niektórzy twierdzą nawet, że w pogodne noce widać stąd światła oddalonej o około 150 km Hawany.

Pelikan na drewnianym pomoście, w tle przystań z łódkami i turkusowa woda.

Mimo tłumów turystów wysepka zachowała dawny, kolonialny urok. Jedną z jej największych atrakcji jest dom Ernesta Hemingwaya, w którym pisarz mieszkał w latach 30. XX wieku i stworzył część swoich najważniejszych dzieł. Dziś rezydencja działa jako muzeum, w którym oprócz pamiątek po pisarzu zobaczysz słynne, będące potomkami jego zwierząt, koty.

Warto wspomnieć też o tzw. małym białym domu – dawnej rezydencji prezydenta Trumana. Wypoczywał w niej także John F. Kennedy, który odwiedził Key West tuż po kryzysie kubańskim w 1962 roku, by pokazać Amerykanom, że wyspa znów jest bezpieczna.

Key West słynie także z pięknych plaż i małych galerii sztuki. Najbardziej znaną i największą jest położona po południowej stronie wyspy Smathers Beach – z jasnym piaskiem, palmami i łagodnym zejściem do wody. Choć tutejsze plaże nie są tak długie i szerokie jak w Miami, spokojny, wyspiarski klimat przyciąga tłumy turystów, zwłaszcza że każdą z wysp otacza rafa koralowa.

Polecane wycieczki

Najlepsze atrakcje Miami odkryjesz na wycieczce z Rainbow

O zmierzchu neony Ocean Drive zapalają się jeden po drugim, a z otwartych barów zaczyna sączyć się salsa. Kawałek dalej, tuż za miejskim zgiełkiem, rozciąga się dzika cisza Everglades, w której aligator bezszelestnie znika w trawach – i to właśnie ta rozpiętość robi w Miami największe wrażenie. Trudno zmieścić to miasto w jednym zdaniu, a jeszcze trudniej zwiedzić w jeden dzień.

Dlatego w Rainbow Miami jest zwykle jednym z przystanków większej wyprawy po Stanach Zjednoczonych – takiej, która w jednej podróży łączy odległe od siebie o tysiące kilometrów miasta i parki narodowe. Zamiast zastanawiać się, co pominąć w tak ogromnym kraju, zwiedzasz jego najróżniejsze oblicza jedną trasą, u boku polskiego pilota i według sprawdzonego przez lata programu. Zobacz nasze wycieczki objazdowe po Stanach Zjednoczonych – to jedna z najszerszych ofert takich tras wśród polskich biur podróży.

Przygotuj się na słońce i sprawdź wakacje w Stanach Zjednoczonych. Twoja przygoda z Miami i Florydą zaczyna się właśnie tu.

Data publikacji: 09.07.2026

  • Kobieta w kapeluszu i okularach przeciwsłonecznych stoi w Australii przy znaku ostrzegającym przed kangurami.

    Kasia Przygodzka

    Geograf. Pilot wycieczek. Pracowałam na wszystkich kontynentach, od Galapagos przez Etiopię, aż po Nową Zelandię. Najbliższe są mi jednak pustynie Australii i miejskie dżungle Stanów Zjednoczonych. Lubię robić zdjęcia i gotować. Najchętniej wracam do Sydney, gdzie za każdym razem odkrywam nową zatokę, w Karkonosze i do schroniska na Luboniu Wielkim.

    Zobacz wszystkie artykuły