Miami – atrakcje. Co warto zobaczyć w tropikalnej stolicy Florydy?

W Miami lato nie kończy się nigdy. Słońce rozgrzewa pastelowe fasady South Beach, a znad oceanu ciągnie ciepła bryza z zapachem soli i odległym dźwiękiem salsy. Energia wielkiej metropolii miesza się tu z latynoskim, tropikalnym luzem, dlatego drugie co do wielkości miasto Florydy od lat uchodzi za nieformalną stolicę amerykańskiego wypoczynku.

Długa, piękna plaża Miami Beach ciągnie się kilometrami, a nadmorska promenada Ocean Drive pełna jest barów, restauracji i klubów. To właśnie tu wypoczywają celebryci, a ich położone na wyspach domy można podpatrywać z pokładu amfibii.

Egzotyczne Miami to także przyroda – od koralowych wysepek archipelagu Florida Keys, z klimatycznym Key West na czele, aż po dzikie bagna Everglades, gdzie rządzi natura i… aligatory.

Z czego słynie Miami?

Choć zwiedzanie Miami kojarzy się głównie z plażami i nocnym życiem, jego historia jest, jak na amerykańskie warunki, dość ciekawa.

Tereny współczesnego Miami, podobnie jak cała Floryda, należały niegdyś do Indian. Jednym z nich było plemię Mayaimi, od którego pochodzi nazwa miasta. Następnie ziemie te dostały się w posiadanie Hiszpanów, a dopiero potem zostały włączone do USA.

Oficjalnie miasto założono w końcu XIX wieku i – co rzadkie w skali Stanów Zjednoczonych – ogromną rolę w jego powstaniu odegrała kobieta, Julia Tuttle. To właśnie ona przekonała kolejowego magnata, Henry'ego Flaglera, do doprowadzenia linii kolejowej aż na samo południe Florydy. Pozwoliło to otworzyć Miami na świat, a pani Tuttle umożliwiło korzystną sprzedaż cytrusów, których plantacje posiadała jej rodzina. Do dziś zresztą to właśnie pomarańcze są symbolem całego stanu Floryda, a ich wizerunek – obok hasła „Sunshine state”, czyli „słoneczny stan” – widnieje nawet na lokalnych tablicach rejestracyjnych.

Prawdziwy rozkwit Miami nastąpił jednak dopiero po II wojnie światowej. Miasto, kusząc słońcem i tropikalnym klimatem, zaczęło przyciągać inwestorów i turystów z całych Stanów.

Egzotycznego kolorytu dodało mu także dojście do władzy Fidela Castro, bo od lat 60. Miami stało się głównym miejscem napływu kubańskich imigrantów. Dziś ponad 70% mieszkańców to osoby pochodzenia latynoskiego, doskonałej karaibskiej kuchni można spróbować niemal na każdym kroku, a w wielu barach rozbrzmiewa ognista salsa.

Świadectwem tamtych czasów jest Freedom Tower – zbudowany w 1925 roku budynek przy Biscayne Boulevard, który w latach 1962-1974 był centrum pomocy dla kubańskich uchodźców uciekających przed reżimem Castro. Dlatego nazywany bywa „Ellis Island Południa”. Dziś mieści się w nim muzeum sztuki.

To właśnie tutaj zawija także większość karaibskich wycieczkowców, dzięki czemu miasto zyskało przydomek „Rejsowej stolicy świata”. Rocznie Miami odwiedza ponad 28 milionów turystów.

South Beach i Ocean Drive – pastelowe budynki w stylu Art Deco i karaibski klimat

Gorący klimat Miami najlepiej oddaje prawdziwa ikona miasta, czyli luksusowe i filmowe South Beach – to właśnie od niego najlepiej zacząć zwiedzanie Miami. Jego centrum to szeroka plaża Miami Beach oraz ciągnąca się wzdłuż niej słynna ulica Ocean Drive. To miejsca, które koniecznie trzeba zobaczyć w Miami.

Ocean Drive – najsłynniejsza ulica Miami i willa Gianniego Versace

Ocean Drive to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ulic w samym centrum Miami.

Ta biegnąca wzdłuż oceanu i plaży Miami Beach arteria otoczona jest zabytkowymi budynkami, z których większość powstała w latach 20. i 30. XX wieku, w czasach świetności uwielbianego przez Hollywood stylu Art Deco. W samych okolicach Miami Beach można zobaczyć ponad 800 obiektów Art Deco.

Co ciekawe, w latach 80. planowano wyburzenie wielu z tych budynków, jednak dzięki działaniom miłośników architektury udało się je ocalić i odrestaurować. Dziś to jeden z najlepiej zachowanych zespołów Art Deco na świecie – prawdziwe muzeum na świeżym powietrzu.

Symetryczne bryły budowli, pastelowe kolory i wszechobecne, krzyczące neony sprawiają, że ulica wygląda jak gotowa scenografia filmowa. Ocean Drive wielokrotnie pojawiała się zresztą w filmach, serialach i teledyskach, stając się jednym z symboli nie tylko Miami, ale i całej amerykańskiej popkultury. Najbardziej kultowe sceny popularnego w latach 80. serialu „Policjanci z Miami” kręcono właśnie tu. Tu również, w South Beach, skupia się nocne życie Miami.

Przy Ocean Drive, w pobliżu South Beach, znajduje się także jedna z najbardziej znanych rezydencji w mieście – słynna Casa Casuarina, czyli dawna willa Gianniego Versace.

Zbudowano ją w 1930 roku, co ciekawe nie w stylu Art Deco, a śródziemnomorskim. W latach 90. willa stała się prywatną posiadłością słynnego projektanta. To tam spotykały się największe gwiazdy świata mody, kina i show-biznesu. Niestety, to również tu, w 1997 roku, Versace został zastrzelony na schodach swojej rezydencji przez seryjnego mordercę.

Dziś willa działa jako mały, luksusowy hotel.

South Beach słynie też z kolorowego napisu „I love Miami” – jednego z najpopularniejszych zdjęć na Miami Beach. Kolejka chętnych ustawia się przy nim niemal zawsze, bo to pamiątka, która od razu zdradza, gdzie się było.

Miami Beach – piaszczyste plaże i ratownicy rodem z serialu

Miami Beach od początku swojego istnienia było projektowane jako osobny kurort turystyczny i dopiero potem zostało wchłonięte przez metropolię. Jego najbardziej znaną częścią jest dziś modne South Beach.

Szeroka, miejscami licząca kilkadziesiąt metrów plaża ciągnie się tu przez kilkanaście kilometrów. Wzdłuż niej biegną deptaki i ścieżki rowerowe, są też liczne skateparki i place zabaw, a wypożyczalnie sprzętu umożliwiają uprawianie sportów wodnych.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Miami Beach są budki ratowników. Rozstawione co kilkaset metrów, wyglądają jak wyjęte prosto z planu „Słonecznego patrolu”. Każda ma inny kolor i inny neonowy, tropikalny wzór, przez co turyści nierzadko przemierzają całe kilometry, by zrobić sobie zdjęcie z różnobarwnymi budkami.

Dzielnice Miami – od kubańskiego rytmu po sztukę uliczną

Większość atrakcji Miami rozsiana jest po jego dzielnicach – nie bez powodu nazywa się je miastem dzielnic. Spacerując po mieście, w jednej chwili można zanurzyć się w świecie luksusowych butików, by zaraz potem podziwiać kolorowe murale i poczuć kubański klimat Little Havana.

Little Havana i Calle Ocho – kubańska kawa, cygara i salsa na ulicy

Little Havana to jedna z najbardziej charakterystycznych dzielnic centrum Miami, bo to właśnie tu gorąca, karaibska kultura miasta i latynoski klimat są najlepiej widoczne.

Kiedy po rewolucji kubańskiej tysiące Kubańczyków zaczęło szukać nowego życia na Florydzie, wielu z nich osiedliło się właśnie tutaj. Z czasem niewielka społeczność rozrosła się tak, że dziś jest prawdziwym symbolem Miami.

Główną arterią dzielnicy Little Havana jest Calle Ocho, czyli SW 8th Street. To tam koncentrują się kawiarnie serwujące mocną, kubańską kawę i sklepy z ręcznie zwijanymi cygarami. W niewielkich, rodzinnych knajpkach spróbujesz klasycznych wyspiarskich dań, takich jak chrupiące chicharrones czy moros y cristianos, czyli czarna fasola z ryżem, a w lokalnych galeriach obejrzysz sztukę kubańskich artystów. Wieczorem na chodnikach rozbrzmiewa głośna salsa i powiewa kubańska flaga, a w barach pije się – nie inaczej – Cuba libre.

Przy Calle Ocho znajduje się także latynoska Walk of Fame, upamiętniająca największe gwiazdy muzyki i kultury, w tym pochodzące z Kuby Glorię Estefan i Celię Cruz.

Wynwood Walls – galeria street artu pod gołym niebem

Jeszcze kilkanaście lat temu Wynwood był typową magazynową dzielnicą, ale kiedy w 2009 roku deweloper i wizjoner Tony Goldman zainicjował projekt Wynwood Walls, miejsce to przeszło kompletną przemianę.

Ściany dawnych magazynów pokryły dziesiątki wielkoformatowych murali autorstwa twórców street artu z ponad 20 krajów. Tak powstała chętnie dziś odwiedzana galeria na świeżym powietrzu.

Murale regularnie się zmieniają, bo lokalni artyści zamalowują jedne, by w ich miejsce stworzyć kolejne – dlatego ta część Miami za każdym razem wygląda inaczej. Ta artystyczna dzielnica wciąż żyje.

Najlepiej podziwiać ją w pierwszym tygodniu grudnia, kiedy odbywa się cykliczne wydarzenie artystyczne Art Basel.

Miami Design District – luksusowe galerie sztuki i ekskluzywne sklepy

Miami Design District ma równie ciekawą historię przemiany jak Wynwood – z mało wyróżniającej się dzielnicy handlowej stał się jednym z najbardziej prestiżowych miejsc w mieście.

Butiki największych domów mody i sklepy takich marek jak Louis Vuitton, Dior czy Prada przyciągają odwiedzających Miami turystów z całego świata.

Co ciekawe, często mieszczą się one w budynkach zaprojektowanych przez znanych architektów, przez co same przypominają instalacje artystyczne. Nawet ulice Design District pełne są nowoczesnych rzeźb, wyrafinowanej sztuki ulicznej i ciekawych detali, a obok luksusowych sklepów działają liczne galerie sztuki współczesnej i eleganckie restauracje.

Downtown Miami i Bayfront Park – szklane drapacze chmur nad zatoką Biscayne

Downtown Miami to prawdziwie amerykańskie centrum biznesowe miasta. Kojarzące się z czasami świetności Ameryki szklane wieżowce, zwłaszcza w dzielnicy Brickell, nazywane są „Manhattanem Południa”. W tej części Miami wznosi się ponad 300 wieżowców – to tu koncentrują się siedziby banków, międzynarodowych korporacji i luksusowe apartamentowce rodem z filmów.

Spokojniejszą przestrzenią jest założony w 1925 roku Bayfront Park, przypominający nieco park rozrywki. W Bayfront Park odbywają się koncerty i miejskie wydarzenia, jak choćby obchody Dnia Niepodległości. Jest tu także amfiteatr mogący pomieścić do 10 tysięcy osób, plac zabaw i słynny diabelski młyn, a z parku rozciąga się wspaniały widok na zatokę Biscayne. Tuż obok, nad samą wodą, leży popularne centrum handlowe Bayside Marketplace.

Nad zatoką, w Museum Park, działają też dwie duże instytucje – Pérez Art Museum Miami (PAMM) z kolekcją sztuki nowoczesnej i współczesnej oraz Frost Museum of Science, łączące muzeum nauki, planetarium i akwarium.

Z nadbrzeża odpływają rejsy po zatoce, podczas których panoramę Miami zobaczysz z zupełnie innej perspektywy. Amfibią, tzw. duck boat, mija się wówczas skryte przed światem wysepki z luksusowymi rezydencjami celebrytów.

Jeśli planujesz wakacje z dziećmi, ciekawą alternatywą dla barów i centrum handlowego jest położone po drugiej stronie wody Miami Children's Museum, pełne interaktywnych atrakcji – od ruchomych dinozaurów, przez sztuczne krowy, które można doić, po symulatory lotów.

Coconut Grove – najstarsza dzielnica Miami z bohemicznym klimatem

Coconut Grove to najstarsza nieprzerwanie zamieszkana dzielnica Miami. Jej historia sięga lat 70. XIX wieku, kiedy zaczęli osiedlać się tu pierwsi pionierzy – z północnych stanów USA, Wielkiej Brytanii i Bahamów.

W przeciwieństwie do centrum miasta, ta historyczna dzielnica wyróżnia się niską zabudową i mnóstwem tropikalnej zieleni. Chętnie osiedlają się tu malarze, pisarze i artystyczna bohema, a najlepszym miejscem na odpoczynek od miejskiego zgiełku jest ogród botaniczny Kampong, z rozłożystymi figowcami i przejrzystymi oczkami wodnymi.

Największą atrakcją dzielnicy jest jednak Vizcaya – zbudowana w latach 1914-1922 rezydencja przemysłowca Jamesa Deeringa. Willa wzorowana na włoskim renesansie, otoczona ogrodami w stylu włoskim i barokowym, stoi nad brzegiem zatoki Biscayne i działa dziś jako muzeum.

Coral Gables – śródziemnomorska architektura i Venetian Pool wykuty w skale koralowej

Coral Gables to jedna z najbardziej eleganckich dzielnic Miami i doskonałe miejsce, by poczuć jego luksusowy klimat.

Zaprojektował ją w 1925 roku George Merrick, w założeniu jako „miasto idealne”, które miało łączyć europejski styl z tropikalnym klimatem Florydy.

Dziś dzielnica wyróżnia się mocno śródziemnomorskim charakterem, a jej zabudowa nawiązuje głównie do miasteczek południowej Hiszpanii i Włoch. Jasne elewacje, arkadowe przejścia, czerwone dachówki i mnóstwo drobnych detali architektonicznych sprawiają, że spacer po Coral Gables przypomina przechadzkę po europejskim miasteczku, a nie po dużej amerykańskiej metropolii.

Jednym z najbardziej niezwykłych miejsc w całej dzielnicy jest wykuty w dawnej kopalni skały koralowej basen Venetian Pool. Powstał w 1924 roku i uznawany jest za jedną z najbardziej niezwykłych pływalni na świecie. Zasila go woda źródlana, a całość otaczają stylizowane groty i wodospady. Miejsce jest tak urokliwe, że kilkukrotnie osuszano nieckę basenu, by umożliwić w niej występy orkiestry symfonicznej z Miami.

Drugim symbolem Coral Gables jest otwarty w 1926 roku Biltmore Hotel – jeden z najbardziej rozpoznawalnych i prestiżowych hoteli na całej Florydzie. Wśród jego gości bywali prezydenci, politycy, gwiazdy estrady, a nawet koronowane głowy.

Piękne widoki i przyroda Miami – plaże, parki i tropikalny klimat

Miami to jednak nie tylko architektura, ale także tropikalna przyroda, która w gorącym klimacie wdziera się do samej aglomeracji.

Key Biscayne i Bill Baggs State Park – latarnia morska i dzikie plaże za mostem

Spokojna Key Biscayne to półdzika wyspa, do której z lądu prowadzi charakterystyczny falujący most.

Cały jej obszar otacza zatoka Biscayne – rozległa laguna z delikatnym piaskiem, oddzielona od otwartego oceanu systemem wysp barierowych, dzięki czemu jej wody są spokojniejsze i cieplejsze.

Najważniejszą częścią wyspy jest rozległy, chroniony Bill Baggs Cape Florida State Park, który zachował dziki, naturalny charakter niemal nietkniętego wybrzeża. Leżą tu jedne z najspokojniejszych, najbardziej odludnych plaż w okolicy Miami – można nawet zobaczyć żółwie morskie w naturalnym środowisku, bo w sezonie lęgowym pod osłoną nocy składają tu jaja. To także idealne miejsce na obserwację przyrody i ptaków oraz na wycieczki rowerowe.

Rodziny z dziećmi chętnie wybierają pobliski Crandon Park, z płytszą i spokojniejszą wodą.

Najważniejszym punktem parku jest zbudowana w 1825 roku latarnia morska Cape Florida. Mimo że wielokrotnie była niszczona i odbudowywana, pozostaje jedną z najstarszych budowli w regionie i świetnym punktem widokowym.

Star Island i Fisher Island – rezydencje gwiazd widoczne z pokładu łodzi

Star Island i Fisher Island to jedne z najbardziej ekskluzywnych adresów w całym Miami.

Luksusowa Star Island to sztucznie usypana w latach 20. XX wieku wyspa, dziś pilnie strzeżona enklawa celebrytów i biznesmenów. Ogromne wille otoczone palmami i tropikalną roślinnością, z prywatnymi pomostami, najlepiej podziwiać od strony wody, podczas rejsu po zatoce, bo wjazd na wyspę jest mocno utrudniony.

Jeszcze bardziej odizolowana jest należąca niegdyś do rodziny multimilionerów – Vanderbiltów – Fisher Island. To jedna z najdroższych lokalizacji mieszkaniowych w całych Stanach Zjednoczonych. Poza drogą wodną i helikopterem nie ma do niej bezpośredniego dostępu, co nadaje jej wyjątkowo prywatny charakter. Wyspa ma własną marinę i pole golfowe.

W okolicach Miami – Everglades, Key West i Florida Keys

Okolice Miami odsłaniają zupełnie inne oblicze Florydy. Zaledwie kawałek od centrum miasta zaczynają się rozległe bagna Everglades, a na południowy zachód biegnie trasa widokowa prowadząca przez łańcuch tropikalnych, połączonych mostami wysp. Jej zwieńczeniem jest urokliwa wysepka Key West.

Park Narodowy Everglades – wśród aligatorów i rzeki traw

Utworzony w 1947 roku i wpisany na listę UNESCO Park Narodowy Everglades jest największym obszarem podzwrotnikowej dzikiej przyrody w USA. Woda nie stoi tu w miejscu, lecz bardzo powoli przepływa – z jeziora Okeechobee na południe, do Zatoki Meksykańskiej i Florydzkiej – dlatego region ten określa się mianem „rzeki traw”.

Ten ogromny obszar o powierzchni ponad 6100 km² tworzą rozległe mokradła, lasy namorzynowe, trawiaste sawanny oraz płytkie jeziora i kanały. To właśnie ta mozaika środowisk sprawia, że park jest domem dla ogromnej liczby gatunków.

W wodnych zaroślach żyją tu m.in. aligatory amerykańskie i krokodyle – to jedyny obszar w USA, gdzie występują obok siebie – oraz skrajnie zagrożona pantera florydzka. Spotkać można także manaty, rysie rude, czaple, ibisy i setki gatunków ptaków migrujących między Ameryką Północną a Karaibami.

Everglades działa też jak naturalny filtr i magazyn wody dla południowej Florydy, w tym dla Miami. Niestety, park od dziesięcioleci zmaga się z osuszaniem terenów pod rolnictwo i zanieczyszczeniem wód.

Tereny te od XIX wieku zamieszkują rdzenni Seminole, których plemię jest dziś właścicielem marki Hard Rock. To świetne miejsce, by poznać ich bogatą historię i kulturę, a najlepiej pokazuje ją położony w Hollywood, na północ od Miami, hotel Hard Rock w kształcie gitary.

Key West i Florida Keys – 42 mosty, dom Hemingwaya i najbardziej na południe wysunięty punkt kontynentalnych USA

Jeszcze dalej na południe rozciąga się łukiem archipelag złożony z ponad 1700 wysp. Łączy je słynna Overseas Highway – jedna z najbardziej widowiskowych tras samochodowych w Stanach Zjednoczonych – biegnąca przez 42 mosty zawieszone nad błękitnymi wodami oceanu, w tym najbardziej znany Seven Mile Bridge.

Na końcu trasy leży Key West, najbardziej wysunięte na południe miasto kontynentalnych Stanów Zjednoczonych. Niektórzy twierdzą nawet, że w pogodne noce widać stąd światła oddalonej o około 150 km Hawany.

Mimo tłumów turystów wysepka zachowała dawny, kolonialny urok. Jedną z jej największych atrakcji jest dom Ernesta Hemingwaya, w którym pisarz mieszkał w latach 30. XX wieku i stworzył część swoich najważniejszych dzieł. Dziś rezydencja działa jako muzeum, w którym oprócz pamiątek po pisarzu zobaczysz słynne, będące potomkami jego zwierząt, koty.

Warto wspomnieć też o tzw. małym białym domu – dawnej rezydencji prezydenta Trumana. Wypoczywał w niej także John F. Kennedy, który odwiedził Key West tuż po kryzysie kubańskim w 1962 roku, by pokazać Amerykanom, że wyspa znów jest bezpieczna.

Key West słynie także z pięknych plaż i małych galerii sztuki. Najbardziej znaną i największą jest położona po południowej stronie wyspy Smathers Beach – z jasnym piaskiem, palmami i łagodnym zejściem do wody. Choć tutejsze plaże nie są tak długie i szerokie jak w Miami, spokojny, wyspiarski klimat przyciąga tłumy turystów, zwłaszcza że każdą z wysp otacza rafa koralowa.

Polecane wycieczki

Najlepsze atrakcje Miami odkryjesz na wycieczce z Rainbow

O zmierzchu neony Ocean Drive zapalają się jeden po drugim, a z otwartych barów zaczyna sączyć się salsa. Kawałek dalej, tuż za miejskim zgiełkiem, rozciąga się dzika cisza Everglades, w której aligator bezszelestnie znika w trawach – i to właśnie ta rozpiętość robi w Miami największe wrażenie. Trudno zmieścić to miasto w jednym zdaniu, a jeszcze trudniej zwiedzić w jeden dzień.

Dlatego w Rainbow Miami jest zwykle jednym z przystanków większej wyprawy po Stanach Zjednoczonych – takiej, która w jednej podróży łączy odległe od siebie o tysiące kilometrów miasta i parki narodowe. Zamiast zastanawiać się, co pominąć w tak ogromnym kraju, zwiedzasz jego najróżniejsze oblicza jedną trasą, u boku polskiego pilota i według sprawdzonego przez lata programu. Zobacz nasze wycieczki objazdowe po Stanach Zjednoczonych – to jedna z najszerszych ofert takich tras wśród polskich biur podróży.

Przygotuj się na słońce i sprawdź wakacje w Stanach Zjednoczonych. Twoja przygoda z Miami i Florydą zaczyna się właśnie tu.

Data Publikacji: 09.07.2026
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Kasia Przygodzka

Geograf. Pilot wycieczek. Pracowałam na wszystkich kontynentach, od Galapagos przez Etiopię, aż po Nową Zelandię. Najbliższe są mi jednak pustynie Australii i miejskie dżungle Stanów Zjednoczonych. Lubię robić zdjęcia i gotować.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Park Narodowy Canaima – Salto Angel, Roraima i inne atrakcjePark Narodowy Canaima to swoista kopia fragmentu naszej planety z czasów, gdy rodziło się na niej życie. Ten potężny, liczący ponad 30 tysięcy kilometrów kwadratowych obszar w południowo-wschodniej Wenezueli to geologiczny wehikuł czasu. Podczas gdy na pozostałych kontynentach rodziły się i znikały całe cywilizacje, tutejsza przyroda miała święty spokój, co wykorzystała, by pójść własną drogą. Nie przypadkiem to stąd Arthur Conan Doyle wziął pomysł na „Zaginiony świat”, a Pixar – scenerię „Odlotu”. Do Canaimy nie prowadzą żadne asfaltowe drogi – do parku da się wyłącznie dolecieć lub dopłynąć. Przekonaj się, co czeka na Ciebie w jednym z najdzikszych i najbardziej magnetycznych zakątków naszej planety.
krajobraz kierunku
Wenezuela – atrakcje. Co warto zobaczyć w kraju najwyższego wodospadu świata?W Wenezueli najwyższy wodospad świata spada z takiej wysokości, że po drodze woda rozprasza się we mgłę, którą wiatr rozwiewa nad dżunglą. Już sam ten obraz mógłby wystarczyć za wizytówkę całego kraju. Mógłby, ale o tę rolę konkurują z nim góry starsze niż życie na lądzie, rzeka tak potężna, że jej delta tworzy labirynt setek wysp, i karaibskie plaże, przy których poławiano kiedyś perły dla hiszpańskiej korony. W tym artykule zebrałam miejsca, które najpełniej tłumaczą fenomen przyciągania podróżników przez Wenezuelę – znajdziesz wśród nich park narodowy, do którego da się wyłącznie dolecieć, oraz wyspy, na których łatwiej dziś o rybitwę niż o drugiego turystę. A to dopiero początek listy...
krajobraz kierunku
Turcja – atrakcje. Co zobaczyć w kraju na dwóch kontynentach?Do Turcji jedzie się po bardzo różne rzeczy. Jednych ciągnie słońce, plaża i wygoda hotelu All Inclusive, drugich historia i całe dni wśród starożytnych miast, trzecich kuchnia, dla której warto przyjechać osobno, a czwartych ruch, adrenalina i górskie szlaki. Najlepsze jest to, że wszystko to mieści się w jednym kraju, a często i w jednym wyjeździe – i pierwszy pomysł na wakacje szybko rozrasta się w coś znacznie większego. Zapraszam Cię w podróż po tym, co w Turcji najlepsze. Pokażę Ci te najsłynniejsze miejsca i te mniej oczywiste. A może wśród nich czeka coś, co chwyci Cię za serce i rozwiąże problem wyboru kierunku na najbliższy wyjazd?
krajobraz kierunku
Alicante – atrakcje, które musisz zobaczyć. Co zwiedzić w mieście i okolicy?Alicante oczarowuje już od pierwszego spaceru nadmorską promenadą. Położone na słonecznym wybrzeżu Costa Blanca miasto od lat przyciąga turystów szerokimi plażami, śródziemnomorskim klimatem i atmosferą, w której trudno się nie zakochać. To miasto, w którym historia przeplata się z codziennym, hiszpańskim życiem. Wąskie uliczki starego miasta prowadzą do ukrytych placów i klimatycznych tapas barów, lokalne targi kuszą aromatem świeżych owoców morza i przypraw, a wieczorami promenada wypełnia się mieszkańcami spacerującymi przy szumie fal Morza Śródziemnego. Co sprawia, że Alicante od lat pozostaje jednym z najchętniej wybieranych kierunków na hiszpańskim wybrzeżu? Co warto zobaczyć w Alicante? Oto najciekawsze atrakcje, miejsca i doświadczenia, które najlepiej przybliżą Ci charakter tego słonecznego miasta!