-150542279226973228.jpg?crop=483%2C483%2C121%2C0&radius=16&width=410&height=410)
Pałac Dożów w Wenecji, czyli Palazzo Ducale, zasługuje na więcej czasu niż krótki przystanek między rejsem gondolą a kolejną porcją makaronu. Warto zatrzymać się przy nim dłużej, aby docenić jego ażurowe arkady, różowo-białą fasadę i gotycką lekkość. Siedziba najpotężniejszych ludzi dawnej Republiki Weneckiej zachwyca elegancją. A jednak za tą delikatną, koronkową architekturą kryła się twarda polityka, wielkie ambicje, dyplomatyczne intrygi i decyzje, które przez stulecia wpływały na losy całego Morza Śródziemnego.
Kto stanie przy Piazzetta San Marco, między Bazyliką św. Marka a wodami laguny, ten poczuje, że Pałac Dożów był czymś więcej niż rezydencją władcy. Mieściło się w nim centrum państwa opartego na handlu i morskiej potędze. To tutaj dożowie przyjmowali posłów, tu obradowały najważniejsze rady Wenecji, tu zapadały wyroki, a za ścianami reprezentacyjnych sal zaczynała się droga ku więziennym celom i słynnemu Mostowi Westchnień.
W tym artykule przeczytasz o:
- Doża, czyli kto? Kim był i jakie funkcje pełnił w Republice Weneckiej?
- Historia Pałacu Dożów – ponad tysiąc lat na placu św. Marka
- Architektura Pałacu Dożów – gotyk wenecki z wpływami Wschodu
- Sale Pałacu Dożów – gdzie decydowano o losach Wenecji
- Wnętrza i dzieła sztuki – Tintoretto, Veronese i Tycjan pod jednym dachem
- Bocca di Leone – skrzynka na donosy w murze pałacu
- Most Westchnień i cele więzienne – mroczna strona pałacu
- Museo dell’Opera – oryginalne kapitele z elewacji pałacu
- Pałac Dożów – ciekawostki
- Pałac Dożów w Wenecji zobaczysz z Rainbow!
Doża, czyli kto? Kim był i jakie funkcje pełnił w Republice Weneckiej?
Doża Wenecji stał na czele państwa – reprezentował republikę podczas uroczystości, przyjmował zagranicznych posłów, podpisywał dokumenty i był twarzą weneckiej władzy. Bez wątpienia był najważniejszą postacią Republiki Weneckiej, ale nie należy wyobrażać go sobie jak klasycznego króla z nieograniczoną władzą. Działał w ramach bardzo złożonego ustroju oligarchicznego, w którym realna władza była rozdzielona między różne instytucje.
Dożę wybierano dożywotnio, lecz wybór nie był prosty ani bezpośredni – Wenecja stworzyła skomplikowany system elekcji, mający ograniczać wpływy najpotężniejszych rodów i zapobiegać nadużyciom. Tytuł wywodzi się od łacińskiego słowa dux, czyli „wódz” lub „przywódca”.
Pałac Dożów pełnił funkcję znacznie szerszą niż zwykła rezydencja – pod jednym dachem z dożą mieściły się sądy, kancelarie, urzędy i więzienia. Splendor osobistego urzędu doży spotykał się tu z chłodną logiką weneckiej polityki. W reprezentacyjnych salach pałacu odbywały się uroczystości, narady, audiencje i posiedzenia najważniejszych organów państwowych.

Historia Pałacu Dożów – ponad tysiąc lat na placu św. Marka
Przez ponad tysiąc lat, od wczesnego średniowiecza, w miejscu dzisiejszego pałacu koncentrowała się władza Republiki Weneckiej. Historia Pałacu Dożów jest przy tym dość burzliwa – kolejne pożary wymuszały rekonstrukcje, które wprowadzały do gotyckiego gmachu elementy renesansowe, a do wnętrz także barokowe. Przebudowy miały jednak również wymiar polityczny. Pałac zmieniał się razem z Wenecją – jej ambicjami, bogactwem, ustrojem i potrzebą pokazania światu potęgi republiki rządzonej z placu św. Marka.
Pierwszy pałac i pożary – burzliwe początki na placu św. Marka
Pierwsza siedziba dożów w rejonie dzisiejszego pałacu miała powstać już na początku IX wieku, po tym jak w 810 roku doża Agnello Participazio przeniósł centrum władzy z Malamocco w okolice Rialto. Nie był to jeszcze pałac w dzisiejszym, reprezentacyjnym znaczeniu, lecz raczej warowna rezydencja władcy, otoczona kanałami i murami, najpewniej z czterema wieżami w narożnikach.
Burzliwe początki pałacu najlepiej pokazuje rok 976, kiedy podczas buntu przeciwko doży Pietrowi IV Candianowi wybuchł pożar, który zniszczył znaczną część zabudowy w tej części Wenecji. Ogień objął również pobliską Bazylikę św. Marka. Sam Candiano zginął w czasie zamieszek. Pałac odbudowano, ale nie był to koniec katastrof. Kolejny poważny pożar, datowany na 1105 rok, ponownie uszkodził budowlę i wymusił dalsze prace naprawcze.
Prawdziwy przełom przyniosły rządy doży Sebastiana Zianiego (1172-1178). Warowną siedzibę zastąpił wtedy elegancki zespół dwóch budynków w stylu wenecko-bizantyjskim – jeden zwrócony ku lagunie, drugi ku Piazzetcie. Wieże zachowano, ale portyk i loggia nadały budowli zupełnie nowy, otwarty charakter. To właśnie ten stary pałac gotyckie skrzydła zaczęły w kolejnych stuleciach zastępować fragment po fragmencie.
Gotycka przebudowa w XIV-XV wieku – kształt, który znamy dziś
Około 1340 roku, gdy Wenecja była już potęgą morską i handlową, pałac zaczęto przebudowywać w stylu gotyckim. Prace ruszyły od skrzydła zwróconego w stronę Basenu św. Marka i laguny, w którym miała się zmieścić nowa, większa Sala Wielkiej Rady. Wybór był przemyślany. Pałac miał być widoczny od strony wody, skąd do Wenecji przybywali kupcy, dyplomaci, posłowie i podróżnicy. Fasada skierowana ku lagunie stawała się więc czymś w rodzaju wizytówki republiki – znakiem jej bogactwa i prestiżu. Nowe skrzydła otrzymały lekką, otwartą bryłę i z czasem uczyniły z pałacu jeden z najoryginalniejszych przykładów gotyku w całej Europie.
W 1424 roku, za rządów doży Francesca Foscariego, przebudowę rozszerzono na skrzydło wychodzące ku Piazzetta San Marco, czyli reprezentacyjnej przestrzeni między placem św. Marka a nabrzeżem. To skrzydło pełniło między innymi funkcje sądowe. Zwieńczeniem tej fazy stała się Porta della Carta, zbudowana w latach 1438-1442.
Pod koniec XV wieku przyszła kolej na skrzydło wschodnie. W 1483 roku pożar strawił część pałacu od strony kanału, w której mieściły się apartamenty doży. Odbudowę prowadził Antonio Rizzo, który wprowadził do gmachu język renesansu – stąd zupełnie inny charakter elewacji od strony dziedzińca. Po niszczycielskim pożarze z 1577 roku, który strawił m.in. Salę Wielkiej Rady, odbudową kierował Antonio da Ponte. Gmach zachował przy tym gotycki kształt, który podziwia się do dziś.
Upadek Republiki Weneckiej – koniec ponad 1100 lat władzy dożów
Kres władzy dożów nadszedł w 1797 roku, kiedy Republika Wenecka, istniejąca przez ponad jedenaście stuleci, ugięła się pod presją wojsk Napoleona. Wielka Rada zebrała się po raz ostatni 12 maja i przegłosowała koniec dotychczasowego ustroju, a ostatni doża, Ludovico Manin, zrzekł się władzy. Do tego dnia pałac pełnił funkcję siedziby doży i centrum administracji państwa.
Po upadku republiki pałac pełnił różne funkcje administracyjne i kulturalne – od 1811 do 1904 roku mieściły się w nim m.in. zbiory Biblioteki Marciana. W 1866 roku, po przyłączeniu Wenecji do Królestwa Włoch, gmach przeszedł na własność państwa włoskiego. W XX wieku ostatecznie zwyciężyła potrzeba zachowania tego miejsca jako świadectwa dawnej Serenissimy, czyli Najjaśniejszej Republiki, jak nazywano Wenecję – w 1923 roku Pałac Dożów został otwarty jako muzeum.
Architektura Pałacu Dożów – gotyk wenecki z wpływami Wschodu
Wenecki gotyk wymyka się prostym etykietom, gdyż nie kojarzy się wyłącznie ze strzelistymi katedrami północnej Europy, kamienną surowością i pionowym pędem ku niebu. Tutaj styl ten nabrał lekkości, koloru i elegancji. Fasady Pałacu Dożów odbijają blask laguny i mienią się w słońcu.
Palazzo Ducale to arcydzieło architektury gotyckiej. Każdy poziom gmachu odgrywa w tej kompozycji inną rolę wizualną. W kolejnych przebudowach pałac wchłonął cechy kilku stylów architektonicznych – gotyku, sztuki bizantyjskiej, architektury mauretańskiej i renesansu. Ostrołukowe arkady i kamienne maswerki, czyli ażurowe ornamenty w oknach i loggii, są czysto gotyckie. Romboidalny wzór na górnej ścianie przywodzi na myśl architekturę Wschodu, a skrzydło od strony dziedzińca wzniesiono już w duchu renesansu.
Porta della Carta – gotycka brama z kilku rodzajów marmuru
Porta della Carta, dawne główne wejście do pałacu, wyznaczała starannie zaprojektowany próg między Bazyliką św. Marka, religijnym centrum Wenecji, a siedzibą władzy republiki. Bramę wznieśli Giovanni i Bartolomeo Bonowie jako misternie wyrzeźbioną oprawę republikańskiego majestatu – pełną ostrych łuków, pinakli, delikatnych maswerków, rzeźb i dekoracji przypominających koronkę. Najważniejszym akcentem dekoracyjnym bramy jest przedstawienie doży Francesca Foscariego klęczącego przed lwem św. Marka, symbolem patrona Wenecji i samej republiki.
Wenecja przez stulecia budowała z materiałów, które docierały do niej szlakami handlowymi. Umiejętne zestawianie odmiennych gatunków kamienia należało do jej estetyki i świadczyło o prestiżu. Porta della Carta pokazuje ten zwyczaj w miniaturze – w jednej bramie połączono kilka rodzajów marmuru.



Schody Gigantów – renesansowy dziedziniec pałacu
Po przejściu przez Porta della Carta Pałac Dożów odsłania przed zwiedzającym zupełnie inną scenę – wewnętrzny dziedziniec, bardziej uporządkowany, jasny i renesansowy. Tu znajduje się jedna z najsłynniejszych części pałacu, Schody Gigantów (Scala dei Giganti), czyli monumentalne zewnętrzne schody prowadzące na reprezentacyjne piętro. Zaprojektował je pod koniec XV wieku Antonio Rizzo. Nazwa pochodzi od dwóch potężnych posągów Marsa i Neptuna dłuta Jacopa Sansovina, ustawionych u szczytu schodów w 1567 roku.
To właśnie w tym miejscu nowo wybrany przywódca republiki otrzymywał corno ducale – charakterystyczne nakrycie głowy w kształcie rogu, symbol swojego urzędu. Sceneria była starannie przemyślana. Doża stawał między posągami boga wojny i boga mórz, wobec elit Wenecji i pod symbolicznym ciężarem państwa, które zbudowało potęgę na handlu i flocie.
Gotyckie elewacje – dwukondygnacyjne arkady i różowy marmur
Dwie niemal bliźniacze fasady Pałacu Dożów skierowane ku Piazzetcie i nabrzeżu Molo stały się jednym z najważniejszych znaków architektonicznych miasta. O ich charakterze decyduje przede wszystkim układ kondygnacji – cięższa, dekoracyjna część górna nie spoczywa na masywnym murze, lecz na dwóch poziomach otwartych arkad, które nadają całej budowli zaskakującą lekkość. Takie rozwiązanie odwraca intuicyjny porządek architektury. Zamiast ciężkiego dołu i lżejszej góry powstaje wrażenie, że bogato zdobiona bryła niemal unosi się nad placem i laguną.
Równie charakterystyczny co układ arkad jest materiał. Elewacje łączą jasny kamień istryjski z różowym marmurem z Werony. To zestawienie, razem z ażurowymi arkadami, od stuleci budzi zachwyt i respekt.
Warto przyjrzeć się także narożnikom pałacu. Każdy z nich ilustruje inny biblijny epizod. Rzeźby przedstawiają pijaństwo Noego (od strony mostu Ponte della Paglia), grzech pierworodny Adama i Ewy (na rogu Piazzetty i Molo) oraz sąd Salomona (przy Porta della Carta). Ponad nimi czuwają archaniołowie Rafał, Michał i Gabriel.

Złote Schody i apartamenty doży – prywatne komnaty władcy
Złote Schody, czyli Scala d’Oro, pokazują, jak wenecka władza lubiła łączyć funkcję użytkową z teatralnym splendorem. Prowadziły zarówno do apartamentów doży, jak i do ważnych sal reprezentacyjnych wyższych kondygnacji. Swoje imię zawdzięczają bogato dekorowanemu, złoconemu sklepieniu. Schody pełniły funkcję ceremonialnego ciągu komunikacyjnego, który miał przygotować gościa na wejście do świata republikańskiego przepychu i urzędowego majestatu.
Same apartamenty doży łączyły prywatność z urzędem. Niektóre pomieszczenia pełniły funkcje półpubliczne, inne służyły bardziej osobistemu życiu. Wyposażenie komnat doża przywoził z własnego domu, a po jego śmierci usuwano je z pałacu.
Sale Pałacu Dożów – gdzie decydowano o losach Wenecji
Sale Pałacu Dożów były prawdziwym centrum politycznego życia Republiki Weneckiej. Na najwyższych piętrach i w najbardziej reprezentacyjnych wnętrzach gmachu zapadały decyzje dotyczące dyplomacji, finansów, bezpieczeństwa państwa i całego ustroju Serenissimy.
Monumentalne sale pałacu mieściły wszystkie najważniejsze organy władzy. W Sali Senatu obradowali senatorowie, wywodzący się zwykle z najzamożniejszych rodów, którzy nadzorowali handel, rzemiosło i politykę zagraniczną. W Sali Rady Dziesięciu zbierało się gremium powołane w 1310 roku do osądzenia spisku, które z czasem stało się stałym strażnikiem bezpieczeństwa państwa.

Sala Wielkiej Rady – monumentalna przestrzeń z „Rajem” Tintoretta
Sala Wielkiej Rady, czyli Sala del Maggior Consiglio, była miejscem, w którym obradował najliczniejszy i najbardziej reprezentacyjny organ państwa weneckiego. Należeli do niego wszyscy mężczyźni z rodów patrycjuszowskich, którzy ukończyli 25 lat. Sama sala należy do największych pomieszczeń przeznaczonych do celów politycznych w Europie. Ma 53 metry długości i 25 metrów szerokości, a mimo tak potężnych rozmiarów pozostaje przestrzenią otwartą, bez kolumn przecinających wnętrze. Jej ogrom miał swój cel – przestrzeń musiała pomieścić od 1200 do 2000 członków patrycjatu i jednocześnie unaoczniać potęgę Serenissimy.
Największym obrazem sali jest płótno umieszczone za tronem doży – „Raj”, który Jacopo Tintoretto namalował wspólnie z synem i pracownią w latach 1588-1592. Dzieło należy do najdłuższych obrazów na płótnie na świecie i niemal przytłacza skalą. Umieszczenie „Raju” właśnie za tronem doży miało znaczenie symboliczne – polityczny porządek Wenecji został wpisany w wizję ładu boskiego.
Ściany sali zdobią sceny z historii Wenecji. Na stropie umieszczono cnoty, przykłady weneckiego bohaterstwa i alegoryczną gloryfikację republiki. Tuż pod nim biegnie fryz z portretami pierwszych 76 dożów, kontynuowany w sąsiedniej Sali dello Scrutinio, gdzie przeprowadzano procedury wyborcze. W jednym miejscu zamiast twarzy widnieje namalowany czarny całun z łacińskim napisem, który informuje, że to miejsce Marina Faliera, ściętego za zbrodnie. Doża ten w 1355 roku próbował przejąć władzę w drodze zamachu stanu. Po egzekucji republika skazała go także na wymazanie z pamięci.
Sala del Collegio – gabinet rady z płótnami Veronesego
W Sali del Collegio obradowały Collegio dei Savi i Serenissima Signoria, czyli organy ściśle związane z bieżącym kierowaniem państwem. Tutaj także przyjmowano zagranicznych ambasadorów i najważniejszych gości republiki. Z tego powodu sala musiała olśniewać już od pierwszego spojrzenia.
Złocony strop, bogate dekoracje i malowidła Paola Veronesego układają się w starannie zaplanowaną opowieść o państwie, które chciało uchodzić za mądre i sprawiedliwe. Płótna sufitowe, ukończone w latach 1575-1578, sławią dobre rządy republiki, wiarę, na której się opierała, i cnoty, które miały nią kierować. Wielkie płótno nad trybuną, także pędzla Veronesego, przedstawia Sebastiana Veniera – dowódcę floty spod Lepanto, a później dożę – który dziękuje Chrystusowi za zwycięstwo z 1571 roku.
Sala dell’Anticollegio – przedsionek z arcydziełami Tintoretta
Sala dell’Anticollegio była przedsionkiem Sali del Collegio, a więc miejscem, w którym oczekiwali ambasadorowie, posłowie, urzędnicy i inni goście, zanim zostali wpuszczeni przed oblicze najwyższych organów Republiki Weneckiej. Jej wystrój zaprojektowano jak polityczny teatr. Po pożarze z 1574 roku wnętrze odnowiono i nadano mu jeszcze bardziej reprezentacyjny charakter. Centralny fresk sufitowy Veronesego przedstawia Wenecję rozdającą honory i nagrody.
Największą sławę Sala dell’Anticollegio zawdzięcza czterem płótnom Tintoretta umieszczonym przy drzwiach. Każde z nich przedstawia efektowną scenę mitologiczną, a zarazem jest polityczną alegorią, która miała przemawiać do wykształconych gości oczekujących na audiencję. Wenecja ukazywała się w nich jako państwo pokoju, harmonii, dostatku, wolności i boskiej przychylności.

Wnętrza i dzieła sztuki – Tintoretto, Veronese i Tycjan pod jednym dachem
Wnętrza Pałacu Dożów to pokaz artystycznej potęgi Wenecji, w którym architektura, malarstwo i polityka tworzą spójną całość. Obecny wystrój najważniejszych sal pałacu w dużej mierze pochodzi z odbudowy po pożarze z 1577 roku i obejmuje dzieła takich twórców jak Veronese, Jacopo i Domenico Tintoretto oraz Palma il Giovane. To właśnie dzięki temu Pałac Dożów stał się miejscem, gdzie pod jednym dachem spotykają się najwybitniejsze nazwiska malarstwa weneckiego.
Każdy z wielkich artystów wniósł do pałacu coś innego. Tintoretto nadał wnętrzom dynamikę i dramatyzm, których najpełniejszym przykładem pozostaje monumentalny „Raj” w Sali Wielkiej Rady. Veronese wprowadził z kolei blask i teatralną elegancję, widoczną zwłaszcza w jego malowidłach sufitowych. Sam Tycjan, choć kojarzony przede wszystkim z wcześniejszym etapem renesansu weneckiego, również pozostawił w pałacu ważny ślad – dekorował Salę Wielkiej Rady przed pożarem z 1577 roku.
Bocca di Leone – skrzynka na donosy w murze pałacu
Wśród złoconych stropów, wielkich sal i marmurowych fasad Pałacu Dożów łatwo zapomnieć, że Wenecja była także państwem nieustannie czujnym. Jednym z najbardziej intrygujących śladów tej czujności jest Bocca di Leone, czyli „paszcza lwa” – kamienna skrzynka na anonimowe donosy, wmurowana w pałacowe ściany. Otwór wystylizowano na lwią głowę. Mieszkańcy mogli wrzucać do niej pisemne oskarżenia dotyczące przestępstw, nadużyć, zdrady czy działań zagrażających republice.
Sama forma miała ogromne znaczenie symboliczne. Otwór przypominający paszczę odwoływał się do lwa św. Marka, symbolu Republiki Weneckiej, i sugerował, że donos trafia wprost do ust samego państwa. Bocca di Leone nie służyła „skargom” w dzisiejszym sensie, lecz była częścią systemu polityczno-prawnego, w którym donos mógł uruchomić formalne postępowanie. Po upadku republiki w 1797 roku, gdy usuwano symbole dawnego ustroju, część skrzynek zniszczono. Te, które przetrwały, są dziś cennym świadectwem politycznej kultury Serenissimy.
Podobne artykuły
Most Westchnień i cele więzienne – mroczna strona pałacu
Romantyczna nazwa Mostu Westchnień ma ponury rodowód. Jasny, kamienny most nad kanałem Rio di Palazzo łączy Pałac Dożów z Nowymi Więzieniami (Prigioni Nuove), które powstały około 1600 roku po drugiej stronie kanału. To jeden z pierwszych w Europie gmachów zbudowanych specjalnie na więzienie państwowe. Przechodzili przez most skazańcy i przesłuchiwani, którzy opuszczali sale sądowe pałacu i trafiali do cel.
Wszystkie pomieszczenia wymiaru sprawiedliwości połączono w pałacu w pionie – od cel zwanych Pozzi („studnie”) na parterze, przez kancelarie i sale sądowe, po więzienia pod samym dachem. Tuż obok nich znajdowała się sala tortur, w której przesłuchiwano oskarżonych. Cele, korytarze oraz przejście przez Most Westchnień tworzą mroczny rewers pałacowego splendoru.

Ołowiane Więzienia i ucieczka Casanovy
Ołowiane Więzienia, czyli słynne Piombi, to kolejne owiane legendą miejsce w Pałacu Dożów. Nazwę wzięły od ołowianych płyt pokrywających dach tej części pałacu, pod którym urządzono cele. Piombi były przeznaczone wyłącznie dla więźniów Rady Dziesięciu, często oskarżonych o przestępstwa polityczne. Wbrew ponurej sławie zapewniały lepsze warunki niż wilgotne i ciemne Pozzi. Samo położenie pod ołowianym dachem sprawiało jednak, że latem było tam nieznośnie gorąco, a zimą bezlitośnie mroźno.
To właśnie z Piombi wiąże się historia słynnego Giacoma Casanovy. Awanturnik, pisarz i libertyn został aresztowany w 1755 roku i osadzony w Ołowianych Więzieniach, oskarżony m.in. o działania uznawane przez władze za obyczajowo i religijnie niebezpieczne. Pałac Dożów stał się wtedy dla niego labiryntem zamkniętych drzwi, przesłuchań i korytarzy, z których nie powinno być wyjścia. A jednak w nocy z 31 października na 1 listopada 1756 roku Casanova, razem z innym więźniem, zakonnikiem Marinem Balbim, wydostał się przez dach i opuścił pałac. Później znakomicie wykorzystał tę historię – opisał ją w osobnej książce, która umocniła legendę zarówno jego samego, jak i Piombi.
Most Westchnień – legenda o wiecznej miłości
Nazwa jednego z najsłynniejszych mostów Wenecji pochodzi z epoki romantyzmu i nawiązuje do westchnień skazańców, którzy przez kamienne kraty okien po raz ostatni spoglądali na lagunę. Z czasem miasto zrobiło jednak to, co potrafi najlepiej – przemieniło najmroczniejszy fragment własnej historii w działający na wyobraźnię obraz pełen ciepła i miłości.
Dziś Most Westchnień jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w mieście i niemal obowiązkowym punktem romantycznej Wenecji, choć jego pierwotne przeznaczenie nie miało nic wspólnego z miłosną symboliką. Z mostem wiąże się legenda, że pocałunek pary płynącej pod nim gondolą o zachodzie słońca, gdy biją dzwony z dzwonnicy św. Marka, zapewni jej wieczną miłość albo szybki ślub.
Museo dell’Opera – oryginalne kapitele z elewacji pałacu
Museo dell’Opera, muzeum urządzone na parterze pałacu, pozwala obejrzeć architekturę gmachu w detalu. Nazwa nawiązuje do dawnej Opery, czyli urzędu odpowiedzialnego za utrzymanie i remonty gmachu, a nie do muzyki. Muzeum powstało jako przestrzeń przeznaczona do przechowywania kapiteli, czyli głowic kolumn, i innych ważnych pozostałości architektonicznych pałacu. Ma to związek z wielką kampanią restauracyjną rozpoczętą na przełomie 1875 i 1876 roku, kiedy stan budowli był już na tyle zły, że zagrożone było wręcz jej przetrwanie.
Wtedy właśnie podjęto decyzję o zdjęciu najbardziej zniszczonych oryginalnych kapiteli z arkad parteru i górnej loggii oraz zastąpieniu ich kopiami. Łącznie wymieniono 42 dawne kapitele, uznane za szczególnie cenne i kruche. Ich oryginały, razem z innymi rzeźbami i reliefami z fasad, umieszczono w specjalnie wydzielonej części pałacu, czyli właśnie w Museo dell’Opera.
Dzięki temu autentyczne elementy gotyckiego wystroju można oglądać z bardzo bliska i dostrzec precyzję oraz bogactwo detalu. Na kapitelach wyrzeźbiono ludzi, zwierzęta, rośliny, znaki zodiaku, mity, cnoty i występki – całą średniowieczną encyklopedię w kamieniu. Po salach pełnych symboli władzy to miejsce przypomina, że Pałac Dożów jest także arcydziełem kamieniarskiego rzemiosła.

Pałac Dożów – ciekawostki
Palazzo Ducale, w którym przez stulecia strzeżono państwowych sekretów, ma też kilka historii spoza głównej trasy zwiedzania.
Tajne trasy – część pomieszczeń Pałacu Dożów przez wieki była niedostępna dla zwykłych mieszkańców i gości. Dziś można je zwiedzać w ramach specjalnej trasy prowadzącej przez dawne biura urzędników, archiwa, pomieszczenia sądowe i zakamarki związane z administracją Republiki Weneckiej. W Sali Trzech Szefów (Sala dei Tre Capi), gdzie urzędowali przewodniczący Rady Dziesięciu, zachowało się nawet przejście ukryte w szafie, którym można było dostać się prosto do Sali Rady Dziesięciu. Niektóre ścieżki prowadzą przez wąskie korytarze, strome schody i niewielkie pomieszczenia, które nie są zalecane osobom z klaustrofobią.
Osobna kaplica doży – w prywatnej części rezydencji znajdowała się Chiesetta del Doge, czyli kaplica przeznaczona dla doży. Jej wnętrze przebudował Vincenzo Scamozzi. Na dekorację złożyły się m.in. rzeźby związane z warsztatem Jacopa Sansovina oraz późniejsze malowidła iluzjonistyczne. W ramach specjalnego zwiedzania można także wejść na Taras Doży, z którego widać różne skrzydła pałacu i lepiej dostrzec, jak złożoną strukturą jest cały kompleks.
Fresk Tycjana z 1523 roku – na jednej z tras specjalnych można zobaczyć przedstawienie św. Krzysztofa niosącego Dzieciątko Jezus przez wody laguny. Fresk znajduje się nad drzwiami prywatnych schodów doży, które łączyły jego apartamenty z kaplicą. To jedno z ważniejszych dzieł Tycjana o tematyce religijnej.
Różowe kolumny – dwie kolumny w górnej loggii fasady wychodzącej na Piazzettę św. Marka od razu przykuwają wzrok. Większość jest jasna, natomiast te dwie wykonano z czerwono-różowego marmuru z Werony. Nie ma jednego pewnego wyjaśnienia, dlaczego tak się stało. Najczęściej sugeruje się, że w tym miejscu stawał doża podczas oficjalnych ceremonii albo że ogłaszano tam wyroki śmierci.
Obraz, który trafił do Luwru – owalny obraz pośrodku stropu Sali Rady Dziesięciu, przedstawiający Jowisza ciskającego pioruny w występki, to kopia. Oryginał Paola Veronesego wywiózł do Paryża Napoleon i do dziś znajduje się on w Luwrze.
Pałac Dożów w Wenecji zobaczysz z Rainbow!
Pałac Dożów był dla Wenecji sceną, na której republika przez stulecia wystawiała spektakl własnej potęgi. Doża odbierał corno ducale między Marsem a Neptunem, Złote Schody prowadziły gości przez coraz bogatsze wnętrza, nad tronem w Sali Wielkiej Rady rozciągał się zaś „Raj” Tintoretta. Za kulisami czuwała jednak Rada Dziesięciu, a w ściany pałacu wpuszczono kamienne paszcze lwów, do których mieszkańcy wrzucali anonimowe donosy.
Pierwszy akt tego spektaklu rozgrywa się jeszcze przed wejściem do środka. Wystarczy przejść wzdłuż fasad, by na narożnikach odnaleźć Adama i Ewę, upojonego winem Noego i sąd Salomona. Kapitele kolumn na parterze wciąż opowiadają o ludziach, zwierzętach i znakach zodiaku, choć wiele z nich to wierne kopie oryginałów z Museo dell’Opera.
Taki spacer po dzielnicy San Marco, obok Bazyliki św. Marka i Pałacu Dożów aż do Mostu Rialto, jest częścią programu wycieczki objazdowej Włochy – Top Italia – Od Neapolu po Wenecję. Na tej trasie Wenecja sąsiaduje z Kampanią, Rzymem i Watykanem, Florencją oraz Asyżem. Jeśli chcesz połączyć ją z innymi miastami Italii, więcej tras znajdziesz wśród naszych wycieczek objazdowych po Włoszech.
Zarezerwuj wakacje we Włoszech i zobacz na własne oczy scenę, na której przez ponad tysiąc lat rozgrywała się historia Serenissimy.
Data publikacji: 04.11.2026

Michał Ostiak
Poznańska Pyra, z wykształcenia administratywista (nie mylić z administratorem). Przez lata opisywał świat filmu, gier i nowych technologii, ale coraz częściej zamiast tego, co na ekranie, woli odkrywać to, co skrywa się za horyzontem. Marzy mu się samochodowy Grand Tour po Europie i Stanach oraz wyprawa do Nowej Zelandii śladami Drużyny Pierścienia. Kocha miasta z duszą, lokalne smaki i trasy, które prowadzą dalej, niż pokazuje mapa. Uwielbia literaturę faktu – szczególnie gdy można ją czytać w drodze.
Zobacz wszystkie artykuły


