
Penang, niewielka wyspa u północno-zachodnich wybrzeży Malezji, kojarzy się przede wszystkim z hotelem przy plaży i ciepłym morzem. Możliwe jednak, że po powrocie najdłużej będziecie wspominać coś zupełnie innego. Może to być smak kwaśnej zupy rybnej jedzonej na plastikowym stołku albo chłód lasu deszczowego na szczycie wzgórza, na które od ponad stu lat wjeżdża się kolejką. Skąd na jednej wyspie tyle wrażeń? Od końca XVIII wieku Penang był ważnym portem handlowym, w którym osiedlali się kupcy i robotnicy z Chin, Indii, Półwyspu Malajskiego i Europy. Każda z tych społeczności zostawiła tu swoje świątynie, domy i przepisy kulinarne – i właśnie dlatego wyspa mieni się tyloma kolorami. Sprawdźcie, co zobaczyć na Penang!
W tym artykule przeczytasz o:
- Z czego słynie Penang?
- George Town – stolica wpisana na listę UNESCO. Co zobaczyć?
- Kek Lok Si – największa świątynia buddyjska w Malezji
- Wat Chayamangkalaram i jeden z najdłuższych leżących Buddów na świecie
- Przyrodnicze atrakcje Penang. Co warto zobaczyć poza miastem?
- Penang Hill (Bukit Bendera) – ucieczka w chłód na 833 m n.p.m.
- The Habitat – szlaki przez tropikalny las i kładki w koronach drzew
- Penang National Park (Park Narodowy Penang) – najmniejszy park narodowy Malezji
- Tropical Spice Garden – tropikalne ogrody pełne przypraw
- Entopia (Penang Butterfly Farm) – jeden z największych ogrodów motyli w Malezji
- Penang Botanic Gardens – ogrody botaniczne z wodospadem
- Najpiękniejsze plaże Penang
- Co warto zrobić na Penang?
- Najciekawsze atrakcje Penang odkryjesz podczas wakacji z Rainbow!
Z czego słynie Penang?
Na wielokulturowej wyspie Penang hinduistyczne i buddyjskie świątynie sąsiadują z meczetami i kolonialnymi kamienicami. Stolica wyspy, George Town (zapisywana też łącznie jako Georgetown), jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. George Town słynie także ze street artu – murali i stalowych karykatur, przy których zrobicie sobie zabawne zdjęcia.
Fuzja trzech kuchni – malajskiej, chińskiej i indyjskiej – przyprawia o kulinarny zawrót głowy, dlatego Penang nazywany jest kulinarną stolicą Malezji. Sławę wyspie przyniosła przede wszystkim kultura ulicznego jedzenia – dla miłośników dobrego jedzenia to jeden z głównych powodów przyjazdu na Penang. Do tego przyroda parku narodowego, trekkingi po porośniętych dżunglą wzgórzach i rejsy łodziami do ukrytych plaż – Penang ma wiele twarzy.

George Town – stolica wpisana na listę UNESCO. Co zobaczyć?
Dla przybywających na wyspę turystów to właśnie George Town, jedno z najciekawszych miast Malezji, jest największym zaskoczeniem. Labirynty uliczek starego miasta skrywają mnogość chińskich i hinduskich świątyń, meczetów i kościołów, warsztaty rzemieślników z rękodziełem i stragany z wybornym jedzeniem.
Historyczne centrum George Town od 2008 roku jest wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Trafiło na nią razem z Malakką jako przykład portowych miast nad Cieśniną Malakka, które wyrosły na styku kultur malajskiej, chińskiej, indyjskiej i europejskiej. Ślady tej mieszanki widać na każdym kroku. Wpis obejmuje zarówno przykłady kolonialnej architektury i chińskie kamienice, jak i żywe elementy dziedzictwa kulturowego – rzemiosło, święta i kuchnię społeczności, które od pokoleń mieszkają tu obok siebie.
To tutaj znajduje się Khoo Kongsi – najbogatszy chiński dom klanowy w Malezji. To tutaj zobaczycie też Jetty, czyli osady drewnianych domów na palach, które nad wodą budowali chińscy imigranci pracujący w porcie. Najbardziej znana z nich to Chew Jetty. Nie zapominajcie też o brytyjskim dziedzictwie – choćby pod postacią Fortu Cornwallis i kolonialnych budynków w centrum George Town. Zupełnie inny klimat ma pachnąca przyprawami i kolorowa od strojów dzielnica Little India.
Street art George Town to przede wszystkim interaktywne murale – najwięcej znajdziecie ich przy Armenian Street i sąsiednich uliczkach. Przy wielu muralach możecie usiąść na prawdziwym rowerze czy motocyklu, bo tutejsza sztuka uliczna chętnie łączy malarstwo z przedmiotami. Liczba atrakcji wielokulturowej stolicy jest ogromna, dlatego więcej o tym, co zobaczyć w George Town, przeczytacie w osobnym artykule.
Kek Lok Si – największa świątynia buddyjska w Malezji
Kilka kilometrów od centrum George Town, w dzielnicy Air Itam, znajduje się jedna z najważniejszych atrakcji wyspy Penang. Kek Lok Si to największa świątynia buddyjska w kraju, budowana od końca XIX wieku i wciąż rozbudowywana. Jej symbolem jest Pagoda Dziesięciu Tysięcy Buddów, która łączy trzy azjatyckie style – u podstawy chiński, pośrodku tajski, a w zwieńczeniu birmański.
Kek Lok Si jest zjawiskowo położona na wzgórzu, skąd rozpościera się rozległy widok na teren świątyni i okolicę. Zwiedzanie świątyni to także spacer po ogrodach, nad którymi powiewają setki lampionów – poczujecie się tutaj jak w innym świecie.
-150839289888922668.jpg?crop=4987%2C3133%2C1%2C192)
Posąg Bogini Miłosierdzia Kuan Yin – 30 metrów wysokości
W świątyni Kek Lok Si na pewno Waszą uwagę zwróci monumentalna statua Kuan Yin, czyli buddyjskiej Bogini Miłosierdzia. Wykonana z brązu postać góruje nad całą okolicą i jest jednym z symboli Penang. Osłania ją ośmiokątny pawilon z ogromnym, wielopoziomowym dachem, który chroni posąg przed deszczem i słońcem. Mierząca 30,2 m Kuan Yin należy do najwyższych przedstawień tej bogini na świecie!
Do posągu dotrzecie z łatwością, korzystając z ukośnej windy, choć możecie też pokonać setki schodów i mieć z tego większą satysfakcję. Polecam to zrobić późnym popołudniem, kiedy jest chłodniej. Jeśli traficie na Penang w okresie chińskiego Nowego Roku, który przypada na przełom stycznia i lutego, zostańcie do zmierzchu. Przez około miesiąc świątynię rozświetlają wtedy tysiące lampionów i lampek – aż po sam posąg Kuan Yin!
Wat Chayamangkalaram i jeden z najdłuższych leżących Buddów na świecie
Pod tą trudną do wymówienia nazwą kryje się tajska świątynia, założona w połowie XIX wieku przez tutejszą społeczność syjamską. Spacerując po George Town, łatwo ją znaleźć, gdyż pokryta milionami kolorowych szkiełek elewacja lśni w słońcu z daleka.
Ale największą atrakcją Wat Chayamangkalaram jest jeden z najdłuższych posągów leżącego Buddy na świecie – Phra Chaiya Mongkol, mający 33 m długości! Co ciekawe, w ścianach tuż za nim oraz w niszach pod posągiem znajdują się małe urny z prochami. Wiele osób płaci znaczne sumy, aby ich zmarli bliscy mogli spoczywać w tak zacnym miejscu. Po drugiej stronie ulicy stoi z kolei birmańska świątynia Dhammikarama – skoro już tu jesteście, zajrzyjcie i do niej.

Przyrodnicze atrakcje Penang. Co warto zobaczyć poza miastem?
Choć wyspa Penang słynie w całej Malezji z barwnej mozaiki kulturowej, zabytków oraz sztuki ulicznej, może także pochwalić się przyrodą typową dla tropikalnych wysp. Las deszczowy porasta wzgórza w środkowej części wyspy, tuż za granicami George Town. Północno-zachodni kraniec wyspy zajmuje z kolei park narodowy. Które miejsca warto zobaczyć?
Penang Hill (Bukit Bendera) – ucieczka w chłód na 833 m n.p.m.
To wzgórze to nie tylko punkt widokowy z jedną z najszerszych panoram George Town i wybrzeża. To także najstarsza kolonialna stacja górska w Azji oraz inżynieryjny rekord. Najwyższy punkt wzgórza, Western Hill, jest zarazem najwyższym szczytem wyspy. W czasach kolonialnych Penang Hill służyło jako miejsce do ucieczki przed tropikalnym upałem George Town. Na wzgórzu zachowały się przykłady kolonialnej architektury – ponad pięćdziesiąt bungalowów, z których najstarszy, Bel Retiro, zbudowano jeszcze w XVIII wieku. Brytyjczycy próbowali tu nawet uprawiać truskawki – do dziś jedno ze wzniesień nosi nazwę Strawberry Hill – ale uprawy przegrały z tutejszymi małpami, które się nimi zajadały.
Do 1923 roku chętnych do wejścia na szczyt wnoszono w specjalnych lektykach, które dźwigało od czterech do ośmiu tragarzy. Ale od tego właśnie roku działa tutaj kolej linowo-terenowa – tego samego typu co ta, która w Zakopanem wwozi turystów na Gubałówkę. Jej tunel o nachyleniu 27,9 stopnia uchodzi za najbardziej stromy tunel kolejowy na świecie.

The Habitat – szlaki przez tropikalny las i kładki w koronach drzew
Jeśli jakiś obszar trafia na listę rezerwatów biosfery UNESCO, to znak, że ochronę cennej przyrody udało się tam pogodzić z życiem ludzi. I tak jest ze Wzgórzem Penang, trzecim takim rezerwatem w Malezji. Miejsce to porośnięte jest lasem deszczowym starszym od dżungli Amazonii – według szacunków ma około 130 mln lat. W tak prastarym lesie żyją m.in. urocze lutungi ciemne – małpki z białymi obwódkami wokół oczu, przez które wyglądają, jakby nosiły okulary. Są tutaj także ogromne, czarne wiewiórki, znacznie większe od tych, które można spotkać w Polsce.
Aby chronić tak cenną przyrodę, ogląda się ją z poziomu kładek i platform widokowych. Licząca 230 m kładka Langur Way prowadzi przez kolejne piętra lasu aż do koron drzew. Zbudowano ją bez mocowania lin do pni. Z platformy Curtis Crest, najwyżej położonego publicznego punktu widokowego na wyspie, widać panoramę 360 stopni – przy dobrej pogodzie aż po Langkawi. Spacer po The Habitat pozwala więc poznać dziewiczy las, jednocześnie nie uszkadzając cennego tutaj drzewostanu. Kto po tym spacerze złapie bakcyla, kolejne takie trasy znajdzie w zestawieniu spacerów w koronach drzew na świecie.

Penang National Park (Park Narodowy Penang) – najmniejszy park narodowy Malezji
Choć Malezja ma ogromne połacie lasów tropikalnych, to czasami rozmiar nie ma znaczenia, żeby jakieś miejsce było atrakcyjne. Tak jest w przypadku parku narodowego na Penang. Na zaledwie 25 km² lądu i morza można tu spotkać aż pięć różnych typów siedlisk – od lasów namorzynowych po gęste lasy tropikalne, których drzewa sięgają 90 m wysokości.
Ewenementem parku jest sezonowe jezioro meromiktyczne, czyli składające się z dwóch warstw – słonej na dnie i słodkiej na górze. Wody te nie mieszają się z uwagi na różnicę gęstości i temperatur, przez co przy powierzchni można poczuć chłodną, słodką wodę, a głębiej gorącą słoną. To jedno z nielicznych tego typu jezior w całej Azji.
Natomiast na plaży Pantai Kerachut, tuż za jeziorem, znajdziecie jedno z niewielu miejsc wylęgu żółwi zielonych i oliwkowych. Żółwie zielone składają tu jaja od kwietnia do sierpnia, oliwkowe od września do lutego – przy odrobinie szczęścia zobaczycie, jak małe żółwiki zmierzają z plaży do morza.

Tropical Spice Garden – tropikalne ogrody pełne przypraw
Kolejna przyrodnicza atrakcja wyspy pokazuje, jak człowiek może umiejętnie współgrać z naturą. Tropical Spice Garden powstał w miejscu opuszczonej plantacji kauczuku, która z czasem zmieniła się we wtórną dżunglę. Rośnie tu ponad 500 gatunków roślin, w tym ponad sto gatunków ziół i przypraw. Mimo ingerencji człowieka ma się tutaj wrażenie obcowania z dziką naturą, a nie ze sztucznie zaprojektowanym skwerem zieleni.
Oprócz możliwości zobaczenia, jak rosną różnego rodzaju przyprawy, jest tutaj także szkoła gotowania, w której poznane przyprawy wykorzystacie, przyrządzając konkretne dania lokalnej kuchni. Ciekawostką jest „zabójczy kącik” – sekcja, w której pozornie niewinnie wyglądające rośliny w rzeczywistości są silnie toksyczne, halucynogenne czy wręcz zabójcze! Na szczęście dla turystów wszystkie niebezpieczne rośliny są wyraźnie oznaczone.

Entopia (Penang Butterfly Farm) – jeden z największych ogrodów motyli w Malezji
Skoro wspomniałem o współgraniu człowieka z naturą, to teraz coś, co edukuje ludzi i uwrażliwia ich na piękno przyrody. Wyobraźcie sobie poranny spacer po gigantycznej szklarni z setkami roślin, podczas którego obok Was i nad Waszymi głowami przelatują setki kolorowych motyli! Tego doświadczycie, gdy w Entopii wypuszcza się nowo narodzone motyle.
Entopia to nie jest zwykła farma motyli – wyrosła z Penang Butterfly Farm, otwartej w 1986 roku jako pierwsze w tropikach sanktuarium motyli i owadów. To miejsce, w którym z dbałością pokazuje się barwny świat tych delikatnych owadów – w ogrodzie fruwa ich swobodnie kilkanaście tysięcy. Wypracowane tutaj metody hodowli są wzorem dla innych tego typu placówek na świecie. Kto wie, czy właśnie wizyta tutaj nie będzie Waszym najpiękniejszym wspomnieniem z Penang…
Podobne artykuły
Penang Botanic Gardens – ogrody botaniczne z wodospadem
Na koniec z przyrodniczych tematów zostaje jeszcze ogród botaniczny, pełen egzotycznych okazów drzew i krzewów. To bardzo klimatyczne miejsce, w którym w cieniu starych drzew łatwo schronić się przed upałem i spotkać lokalnych mieszkańców uprawiających jogging albo tai chi. Na terenie ogrodu znajduje się też efektowny wodospad, który można oglądać podczas specjalnych wycieczek z przewodnikiem – to od niego wzięła się potoczna nazwa ogrodów, Waterfall Gardens.
Ogród założyli Brytyjczycy w 1884 roku na terenie dawnego kamieniołomu granitu. Jego pierwszym kustoszem był botanik Charles Curtis – ten sam, od którego nazwiska pochodzi nazwa platformy widokowej w The Habitat. Między drzewami zobaczycie też makaki, które czują się tu jak u siebie.
Najpiękniejsze plaże Penang
Wyspa Penang to przede wszystkim kultura i natura. Jest tu jednak kilka ciekawych miejsc zarówno na klasyczny wypoczynek w hotelu, jak i na romantyczne wypady na ukryte plaże. Penang łatwo też połączyć z pobytem na sąsiedniej Langkawi – o jej plażach i atrakcjach przeczytacie w osobnym artykule o Langkawi. A jeśli zastanawiacie się, czy lepiej wybrać Penang czy Langkawi, porównanie obu wysp znajdziecie w naszym poradniku.
Centrum wypoczynku na wyspie jest Batu Ferringhi Beach – kurort z licznymi hotelami oraz restauracjami. Plaża jest piaszczysta, szeroka i ciągnie się na długości 4 km. Można tutaj korzystać z licznych sportów wodnych i podziwiać piękne zachody słońca. Prawdziwe życie zaczyna się jednak po zmroku, kiedy wzdłuż głównej ulicy rozkłada się gwarny nocny targ. Kupicie na nim lokalne rękodzieło i zjecie coś pysznego w jednym z licznych stoisk.
Monkey Beach to plaża we wspomnianym parku narodowym, do której dotrzecie łodzią albo pieszo przez dżunglę. Jak nazwa wskazuje, są na niej małpy – makaki, na które trzeba uważać, bo potrafią w kilka sekund opróżnić pozostawione torby z jedzenia! Woda w zatoce Monkey Beach jest zwykle spokojna, dlatego to dobre miejsce na kąpiel.
Jeden z najpiękniejszych piasków na wyspie ma Pantai Kerachut, zwana też plażą żółwi. To miejsce raczej na zdjęcie, gdyż z uwagi na działający tutaj ośrodek ochrony żółwi plażowanie jest zabronione. Ponadto są tutaj silne prądy i w wodzie często pojawiają się meduzy. Ale dla samego widoku warto tutaj zajrzeć.
Romantykom polecam dwie plaże. Teluk Kampi to najdłuższa plaża w Parku Narodowym Penang, na której zwykle panuje cisza. Natomiast na zachodnim krańcu wyspy, w okolicach Balik Pulau, polecam Pantai Malindo – jedno z najlepszych miejsc na wieczorny spacer. Zobaczycie tutaj panoramiczne zachody słońca w prawdziwie sielskim klimacie wyspy.
Co warto zrobić na Penang?
Penang to niewątpliwie jedno z centrów turystycznych Azji Południowo-Wschodniej. Oprócz podziwiania zabytków i atrakcji przyrodniczych warto poznać bogate dziedzictwo kulturowe wyspy. W miejscowych hawker center będziecie zachwycać się lokalnym jedzeniem, a w kamienicach George Town zajrzycie do świata kupieckich rodzin Peranakan. Tę wyspę chłonie się wszystkimi zmysłami.
Przejazd najstarszą kolejką górską Azji Południowo-Wschodniej na Penang Hill
Dla przypomnienia – koniecznie przejedźcie się wspomnianą kolejką na Wzgórze Penang, zwane też Bukit Bendera. Dzisiejsze wagony pokonują niemal dwukilometrową trasę, jedną z najdłuższych tego typu w Azji, w około 5 minut. Mają schodkowe przedziały, dzięki którym pasażerowie siedzą poziomo nawet na najbardziej stromych odcinkach. Zostawiając upalną stolicę George Town, po kilku minutach trafiacie do egzotycznego lasu, gdzie temperatura spada o kilka stopni, jest przyjemnie zielono i rześko.
A na górze czekają na Was spacery wspomnianymi kładkami w koronach drzew i panoramiczne widoki, choćby na 13,5-kilometrowy Penang Bridge, jeden z najdłuższych mostów w Azji, który łączy wyspę Penang ze stałym lądem. Stan Penang składa się z dwóch części – wyspy i pasa wybrzeża na Półwyspie Malajskim, do którego prowadzi most. Wjazd kolejką, spacer po The Habitat i zwiedzanie Kek Lok Si łączy wycieczka fakultatywna Penang z lotu ptaka.

Degustacja Asam Laksa w wersji penangskiej
Na Penang zapomnijcie o diecie, bo oto jesteście w jednej z kulinarnych stolic Azji! Z uwagi na kulturowy miks mieszkańców wybór dań jest tutaj ogromny. Ale jeśli wyspa miałaby mieć tylko jeden smak, to na pewno byłaby to Asam Laksa w wersji penangskiej. To gęsty bulion rybny o wyrazistym, kwaśnym i ostrym smaku, podawany z makaronem ryżowym, warzywami i ananasem. Za kwaśną nutę odpowiada tamaryndowiec – zresztą słowo asam znaczy po malajsku właśnie „kwaśny”. W zestawieniu 50 najlepszych potraw świata stacji CNN penangska Asam Laksa zajęła siódme miejsce! Dla pełni klimatu najlepiej będzie Wam smakowała na plastikowym stołku w gwarnym hawker center, czyli typowym ulicznym targu jedzenia.
Czego jeszcze warto spróbować na Penang? Koniecznie zamówcie Char Kway Teow – makaron ryżowy smażony na dużym ogniu z ciemnym sosem sojowym, krewetkami, małżami, jajkiem, chińską kiełbasą i kiełkami fasoli. Kolejnym daniem, tym razem indyjskim, jest Nasi Kandar – talerz ryżu z różnymi rodzajami curry, np. rybnym, wołowym albo z baraniny. Warto też spróbować nasi lemak, czyli ryżu gotowanego w mleku kokosowym i tradycyjnie podawanego na liściu bananowca, oraz szaszłyków satay z sosem orzechowym. Na deser zamówcie Cendol, czyli miseczkę kruszonego lodu z mleczkiem kokosowym, syropem z cukru palmowego i zielonymi kluseczkami z mąki ryżowej. To deser w sam raz na tutejsze upały.
Szukając ulicznego jedzenia, zajrzyjcie na Gurney Drive i Chulia Street w George Town – to jedne z najlepszych miejsc na street food na wyspie.

Zanurzenie w kulturze Peranakan
Wyspa Penang ma jedno z najbogatszych dziedzictw Peranakan w Malezji. Czym jest to dziedzictwo? To synteza dwóch światów, powstała w wyniku małżeństw chińskich imigrantów z miejscowymi kobietami. Mężczyzn z tej społeczności nazywano baba, a kobiety nyonya – stąd określenie Baba-Nyonya, czyli mniej więcej „Pan i Pani”. Pary te stworzyły społeczności o własnym języku, kulturze i kuchni. Kultura Peranakan słynęła z wyrafinowanej estetyki życia i dbałości o detale, co przejawiało się zarówno w efektownej architekturze domów, jak i w codziennych strojach.
Gdzie możecie doświadczyć kultury Peranakan? Najwięcej zobaczycie w Pinang Peranakan Mansion w George Town, czyli szmaragdowej rezydencji, która dziś mieści muzeum ukazujące bogactwo kultury Baba-Nyonya. Co ciekawe, jej pierwszy właściciel, kupiec Chung Keng Quee, był chińskim imigrantem z ludu Hakka, a nie potomkiem rodziny Peranakan.
Świat bogatych chińskich kupców, w którym rozkwitła kultura Peranakan, pokazują też domy klanowe zwane kongsi oraz Cheong Fatt Tze Mansion, czyli Blue Mansion – indygowa rezydencja jednego z najbogatszych kupców regionu. Spacerując ulicami George Town, przyjrzyjcie się też shophouses, czyli kamienicom ze sklepem na parterze i mieszkaniem na piętrze. Właśnie takie domy kupieckie to jeden z powodów, dla których centrum George Town trafiło na listę UNESCO.
Polecane wycieczki
Najciekawsze atrakcje Penang odkryjesz podczas wakacji z Rainbow!
Gdzie zamieszkać, żeby mieć to wszystko pod ręką? Podczas wakacji na Penang do wyboru są m.in. hotele w popularnym Batu Ferringhi, czyli opisanym wyżej kurorcie z szeroką plażą i nocnym targiem, albo w spokojniejszym Teluk Bahang. To niewielka miejscowość na północno-zachodnim krańcu wyspy, przy samym wejściu do parku narodowego.
Z Teluk Bahang do Entopii i Tropical Spice Garden jest rzut beretem, a z Batu Ferringhi niewiele dalej. Do George Town, na Penang Hill czy do Kek Lok Si zabiorą Was wycieczki fakultatywne, ale wyspę możecie też zwiedzać na własną rękę. Polecam zrobić i jedno, i drugie – z przewodnikiem łatwiej zrozumieć historię świątyń i domów klanowych, a na własną rękę najlepiej szuka się ulicznego jedzenia.
Penang to także świetne miejsce na zakończenie podróży po Malezji albo wycieczki łączonej z Singapurem czy Indonezją. Wyspa bywa ostatnim przystankiem naszych wycieczek objazdowych po Malezji – tak jest choćby w Azjatyckich Metropoliach, prowadzących przez Singapur i Kuala Lumpur, czy w wyprawie Śladami orangutanów na Sumatrę. Po kilku dniach intensywnego zwiedzania plaża na Penang cieszy podwójnie.
Może to właśnie Penang okaże się Waszym największym podróżniczym zaskoczeniem? Zajrzyjcie do oferty wakacji w Malezji i przekonajcie się sami!
Data publikacji: 08.11.2026

Robert Kuchar
Jestem absolwentem turystyki i rekreacji Uniwersytetu Poznańskiego oraz doktorantem i wykładowcą Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Jako naukowiec specjalizuję się w geografii turyzmu oraz prawach zwyczajowych i religijnych kultur na świecie. Jako pilot wycieczek oprowadzam grupy po krajach Bliskiego Wschodu, Afryki Subsaharyjskiej, Ameryki Północnej oraz Australii i Oceanii. Jestem też przewodnikiem sudeckim, bo góry są tym co kocham najbardziej. Lubię aktywność fizyczną – zwłaszcza rower, zdrowy styl życia i wszystko co związane jest z przyrodą i relacjami międzyludzkimi. Mimo miłości do podróżowania i tak nie zamieniłbym Polski na żaden inny kraj świata. Dlatego uwielbiam te momenty po wycieczce do domu, z kawą na moim balkonie i widokiem na góry, kiedy piszę kolejne teksty podróżnicze lub naukowe.
Zobacz wszystkie artykuły












