Liczba zapytań o wycieczki dla singli stale rośnie, co niekoniecznie musi być symptomem spadającej liczby związków, jakże często przywoływanej w mediach. Rzecz, jak mi się wydaje, jest bardziej interesująca, dotyczy bowiem zmiany tego, jak myślimy o samym podróżowaniu. Nowoczesny świat to świat samodzielnych i świadomych jednostek, które wiedzą, że przebywanie w czyimś towarzystwie bywa równie piękne, co bycie z samym sobą – i że te dwa doświadczenia nie stoją wobec siebie w opozycji, lecz wzajemnie się uzupełniają. Coraz częściej chcemy eksplorować nie tylko świat, ale i siebie w tym świecie, mierzyć się z nim na własnych warunkach, sprawdzić, kim jesteśmy, kiedy nikt nam nie towarzyszy i nie wie, że akurat tego popołudnia zamówiliśmy drugi kieliszek wina do obiadu. A czy jest do tego lepsza okazja niż podróże?
W tym artykule przeczytasz o:
- Dlaczego warto udać się na wczasy solo?
- Jak wybrałam najlepsze wyjazdy dla singli z oferty Rainbow?
- Wycieczki dla samotnych po pięćdziesiątce, sześćdziesiątce - czy wiek ma znaczenie?
- TOP 5. Hoteli dla singli na niezapomniane wczasy
- TOP 5. Wycieczek objazdowych dla singli preferujących aktywny wypoczynek
- Wspaniałe wakacje solo przeżyjesz dzięki Rainbow!
Dlaczego warto udać się na wczasy solo?
Lista argumentów przemawiających za wakacjami solo jest dłuższa i ciekawsza, niż mogłoby się wydawać w pierwszym odruchu. Jeżeli jeszcze zastanawiasz się, czy to opcja dla Ciebie, zerknij na tych kilka wątków, które w tym kontekście wyszczególniłam:
-
Duża szansa na poznanie osób o podobnym nastawieniu do życia – nie każdy ma tę otwartość, by wybrać się bez większej ekipy na imprezę w swoim mieście, a co dopiero wyruszyć w podróż. Spotkanie na wyjeździe innych singli daje więc pewną gwarancję: to ludzie, którzy – jak Ty – chcą odkrywać świat i nie boją się robić tego na własnych zasadach. Trudno o lepszy punkt wyjścia do pierwszej rozmowy. W tym sensie solowy wyjazd jest swoistym naturalnym filtrem, który zrobił za Ciebie tę żmudną robotę, jaką w codzienności bywa wyszukiwanie ludzi o podobnej wrażliwości.
-
Nowe miejsce, nowi ludzie, nowa/nowy Ty – rzadko zdajemy sobie sprawę, jak hamująco działa na nas znane otoczenie. Jak bardzo – nierzadko wbrew sobie – trzymamy się codziennej rutyny, ustalonych ról, zasad, które gdzieś po drodze przyjęliśmy jako własne, choć wcale takie nie są. Zmiana otoczenia, rozumiana i jako ludzie, i jako przestrzeń, potrafi zdziałać rzeczy, których byśmy się po sobie nie spodziewali. Wydobyć z nas tę wersję, którą naprawdę chcielibyśmy pokazywać światu – i której być może sami dawno nie widzieliśmy.
-
Nie musisz być singlem, żeby wyjechać solo – czasami po prostu potrzebujemy spędzić czas na własnych warunkach, bez rodziny, przyjaciół i kogokolwiek znajomego. Dla rozrywki, dla odpoczynku, dla przepracowania w sobie trudniejszego okresu – powodów jest tyle, ilu ludzi. Pragnienie zmiany pejzażu codzienności i odcięcia się od tego, co znane, wcale nie wymaga podróży z plecakiem w jakąś głuszę. Może być również wyjazdem z biurem podróży, które zaopiekuje się Tobą w kwestiach najbardziej trywialnych, jak miejsce do spania i posiłki, a jeżeli tego zechcesz – również w tych mniej trywialnych, jak program zwiedzania.
-
A dlaczego nie? – kto powiedział, że wakacje są zarezerwowane dla par, rodzin i grup znajomych? Dosłownie nikt. Wyobrażenia i przekonania to nie fakty ani zasady, nawet jeśli przez lata udawały jedne i drugie.
Jak wybrałam najlepsze wyjazdy dla singli z oferty Rainbow?
Jak w przypadku każdego podobnego zestawienia, skupiłam się na realnych potrzebach i wyzwaniach, przed którymi staje konkretna grupa osób planująca wakacje – tutaj: szeroko rozumiani soliści. Na pierwszy plan wysunęły się kłopoty z dostępem do pełnej oferty, specyficznie liczone koszty wyjazdu oraz swoiste drobiazgi, które mogą uczynić wakacyjny wyjazd po prostu przyjemniejszym.
Wycieczka dla singli, czyli co właściwie?
Samo pojęcie „wycieczki dla singli” może być rozumiane dwojako i świadomie ten podział utrzymuję. Dla jednych wycieczka to wczasy w hotelu All Inclusive, w których kluczowe są lokalizacja, standard i komfort dłuższego pobytu w jednym miejscu. Dla innych – wyprawa objazdowa z pilotem, gdzie decyduje program, tempo i kameralność grupy. Obie formuły bywają równie dobrym pomysłem na solowe wakacje, tyle że każda odpowiada na inną potrzebę, stąd też i rekomendacje podzieliłam na dwie osobne sekcje. Co więcej, przy objazdówkach nie zatrzymywałam się wyłącznie na kierunkach, ale również na typach wypraw – to one bowiem nierzadko przesądzają o tym, czy spotkamy w grupie ludzi o zbliżonym nastawieniu.
Dostępność oferty
Na moment pisania tego tekstu ponad 90% całej oferty Rainbow jest dostępne również w wariancie dla singli. Dlaczego nie 100%? Sytuacja jest uzależniona od dostępności pokojów jednoosobowych w hotelach, w których realizujemy zakwaterowanie. Wiele obiektów oferuje głównie pokoje dwuosobowe lub rodzinne i choć singiel w decydującej większości przypadków może wynająć dla siebie pokój przeznaczony dla większej liczby gości, nie zawsze jest to fizycznie możliwe.
Single nie płacą, czyli taniej z opcją dokwaterowania
W standardowej ofercie, gdy single chcą wynająć pokój dwu- lub więcej osobowy wyłącznie dla siebie, muszą zapłacić więcej. Z perspektywy hotelu bowiem zaoferowanie zakwaterowania pojedynczej osobie bywa mniej opłacalne, co jest równoważone ceną. Właśnie dlatego w Rainbow znaleźć można oferty „Single nie płacą”, oparte na zgodzie na dokwaterowanie drugiej osoby samotnej tej samej płci. W takim przypadku koszt zakwaterowania jest identyczny z tym dla pary, a do rachunku solowego wyjazdu można doliczyć coś, czego z tabelek nigdy się nie dowiemy – realną szansę poznania drugiego człowieka w naprawdę interesujących warunkach.
Wygody dla singli
Wybierając oferty wczasów dla singli wyszłam od kwestii prozaicznej, a w praktyce decydującej o komforcie całego urlopu – od bliskości komunikacji zbiorowej lub centrum miasta. Samodzielne poruszanie się po nieznanej okolicy bywa dla par i grup oczywiste, dla solisty jednak wiąże się z innym rachunkiem, np. taksówka w pojedynkę kosztuje więcej niż dzielona we dwoje, a powrót po zmroku pustymi ulicami to już inna kategoria doświadczenia. Stąd pierwszeństwo dałam hotelom usytuowanym blisko komunikacji publicznej lub serca miasteczka.
W przypadku wycieczek objazdowych kluczem okazała się kameralność grupy – mniejsza liczba uczestników wyraźniej sprzyja nawiązywaniu nowych znajomości. Osobną godną uwagi kwestią są wycieczki typu rozgwiazda, czyli te, w których każdego dnia wracamy do tego samego hotelu. To rozwiązanie o tyle warte uwagi, o ile oszczędza codziennego pakowania, rozpakowywania i przemieszczania walizek – czynności, które w pojedynkę nigdy nie są tak wesołe, jak we dwójkę.
Wycieczki dla samotnych po pięćdziesiątce, sześćdziesiątce - czy wiek ma znaczenie?
W kontekście wakacji wiek nie ma znaczenia w sensie, w którym zwykle go nadajemy – żaden rezerwujący nie pyta o rok urodzenia, a na pokładzie autokaru nie obowiązują przedziały wiekowe. Ma natomiast znaczenie w sensie, który warto sobie uświadomić, żeby lepiej dobrać wyjazd do siebie.
Wiek sam w sobie nie mówi o potencjalnym współpasażerze niemal nic. Sześćdziesięciolatka, pasjonatka kuchni śródziemnomorskiej, będzie miała zdecydowanie więcej wspólnego z trzydziestolatkiem szukającym kulinarnych doświadczeń na Sycylii niż z rówieśniczką, która marzy o tygodniu bez wstawania z leżaka. I odwrotnie: dwudziestokilkulatek przygotowujący się do maratonu znajdzie wspólny język z sześćdziesięcioletnim biegaczem szybciej, niż z rówieśnikiem, którego do ruchu niespecjalnie kto przekona. Różnimy się między sobą temperamentem, zainteresowaniami, kondycją, zmęczeniem życiem lub jego entuzjazmem – i wszystkimi tymi parametrami naraz, a nie jedynie cyfrą w dowodzie. Nierzadko zresztą z wiekiem coraz mniej, nie coraz więcej, pasujemy do własnej metryki.
Z drugiej strony – i nie uciekajmy od tego – są praktyczne różnice, na które warto zwrócić uwagę przy wyborze konkretnej oferty. Intensywność programu wycieczki objazdowej, kilometry dziennego zwiedzania, rodzaj trudności szlaków w przypadku wypraw aktywnych. To jednak sprawy, które każdy solista – niezależnie, czy ma lat trzydzieści, czy siedemdziesiąt – musi ocenić sam wobec siebie, a nie wobec wyobrażenia o tym, co ludziom w jego wieku przystoi. Wiek ma takie znaczenie, jakie mu nadasz, i żadnego więcej.
TOP 5. Hoteli dla singli na niezapomniane wczasy
W tym zestawieniu trzymałam się kilku kryteriów, które – jak sądzę – składają się na idealne warunki do solowego relaksu: komfortowy standard pięciogwiazdkowy, dobrze rozwinięte spa, bezpośrednie położenie przy plaży oraz bliskość centrum lub przystanku komunikacji publicznej, która daje wolność wyjścia poza teren hotelu w pojedynkę – i łatwość powrotu. Pięć miejsc, pięć bardzo różnych kierunków, jedna logika doboru.
Grecja (Riwiera Olimpijska), Mediterranean Village
Mediterranean Village jest tym rodzajem hotelu, który dla solowego podróżnika stanowi niemal modelowy wybór. Znajduje się przy samej plaży Riwiery Olimpijskiej, a od centrum Paralii dzieli go około 1,5 km spaceru nadmorskim, oświetlonym deptakiem. Z centrum Paralii kursuje autobus komunikacji publicznej, którym łatwo przedostać się do sąsiednich miejscowości Riwiery Olimpijskiej – a to znaczy, że samodzielne zwiedzanie okolicy nie wymaga ani wynajmu samochodu, ani drogiej taksówki.
To pięciogwiazdkowy kompleks o architekturze nawiązującej do tradycyjnej greckiej wioski, z kilkoma basenami rozsianymi po rozległym terenie, rozbudowanym spa z sauną, jacuzzi i pełną ofertą zabiegów, prywatną plażą z leżakami oraz wyżywieniem w formule All Inclusive obejmującym kilka restauracji i barów. Nie jest to obiekt manifestacyjnie imprezowy ani deklaratywnie spokojny – raczej uniwersalny, przyjmujący zarówno pary, jak i rodziny.
Dla kogo ten hotel: dla solistów, którzy oczekują klasycznych greckich wakacji ze swobodą wyjścia poza teren hotelu i samodzielnego zwiedzania okolicy. Dla tych, którzy cenią różnorodność towarzystwa i nie szukają wyłącznie hotelu dla określonej grupy.
Hiszpania (Fuerteventura), IBEROSTAR Selection Fuerteventura Palace
Fuerteventura to wyspa o dwóch obliczach, które w przypadku solowego urlopu warto rozumieć osobno. Z jednej strony – spokojne, leniwe południe ze spektakularnymi plażami Jandii i Morro Jable, idealnymi na tygodnie bez planu. Z drugiej – wulkaniczne pejzaże wnętrza wyspy, które można eksplorować samodzielnie, jeżeli wypożyczy się samochód lub skorzysta z dobrze rozwiniętej sieci autobusów. IBEROSTAR Selection Fuerteventura Palace pozwala korzystać z obu tych wariantów. Przystanek autobusowy znajduje się około 200 metrów od hotelu, co oznacza, że rezygnacja z auta nie jest tutaj rezygnacją z mobilności.
Sam obiekt, pięciogwiazdkowy kompleks z bezpośrednim dostępem do długiej piaszczystej plaży Playa del Matorral, oferuje rozbudowane spa z basenami termalnymi, hammamem, saunami i pełnym menu zabiegów, a także kilka basenów zewnętrznych, restauracje à la carte i wyżywienie w formule All Inclusive. Architektura kolonialnego dworku z wewnętrznym atrium i palmowym ogrodem to miejsce do znikania z książką na cały dzień albo do przechadzania się po terenie bez konkretnego celu.
Dla kogo ten hotel: dla solistów, którzy chcą połączyć klasyczny hotelowy komfort z opcjonalną samodzielną eksploracją wyspy. Dla tych, dla których spa jest nie dodatkiem, lecz jednym z głównych powodów wyjazdu.
Tunezja (Djerba), Ulysse Djerba Thalasso & Spa
Djerba to wyspa wyjątkowo przyjemna, idealna na urlop zarówno przed, w, jak i po sezonie z uwagi na specyficzne warunki klimatyczne (szybko robi się tu ciepło i również długo ciepło pozostaje). Dla osób szukających prawdziwego odpoczynku bywa to jeden z lepszych wyborów basenu Morza Śródziemnego. Ulysse Djerba Thalasso & Spa wyróżnia się na tle innych tunezyjskich pięciogwiazdkowców konkretem: to jedno z najlepiej ocenianych centrów thalassoterapii w kraju, z autorskimi programami leczniczo-relaksacyjnymi, które można rozłożyć na cały tygodniowy pobyt. Thalassoterapia, czyli leczenie z wykorzystaniem wody morskiej, alg i klimatu nadmorskiego, jest tutaj osią oferty.
Hotel leży przy piaszczystej plaży, posiada baseny zewnętrzne i wewnętrzne, ogrody pełne palm i oliwek oraz formułę All Inclusive z kilkoma restauracjami. W odległości około 200 metrów od obiektu znajdują się sklepy oraz przystanek autobusowy, co oznacza, że samodzielne wyjście do miasteczka czy wycieczka po wyspie nie wymaga specjalnego planowania logistycznego.
Dla kogo ten hotel: dla solistów, dla których wyjazd ma być czasem faktycznej regeneracji – fizycznej, nie tylko pojęciowej. Dla tych, którzy rozumieją różnicę między „pojadę odpocząć” a „pojadę się zregenerować”, i wybierają to drugie.
Meksyk (Puerto Vallarta), Buenaventura Grand Hotel & Spa
Puerto Vallarta to jedno z tych miejsc, które w Polsce funkcjonują bardziej jako nazwa z piosenek i filmów niż jako konkretny plan wakacji – a to błąd, bo dla kogoś szukającego egzotyki z miejskim rytmem obok jest to kierunek wyjątkowo komfortowy. Buenaventura Grand Hotel & Spa leży w samym sercu kurortu, w zasięgu pieszego spaceru od słynnej Malecón – nadmorskiej promenady, która wieczorami zamienia się w żywą mieszankę ulicznej sztuki, kuchni, muzyki i ludzi. Dla samotnego podróżnika oznacza to, że wychodząc z hotelu o ósmej wieczorem, nie trzeba planować, dokąd się idzie. Miasto samo zaprasza.
Obiekt jest klasycznym meksykańskim pięciogwiazdkowym resortem z bezpośrednim dostępem do plaży, basenami zewnętrznymi, spa oferującym zabiegi inspirowane tradycją prekolumbijską (temazcal, zabiegi z wykorzystaniem agawy, kakao i ziół), kilkoma restauracjami i formułą All Inclusive.
Dla kogo ten hotel: dla solistów, którzy nie chcą spędzić tygodnia w izolowanym All Inclusive na plaży, lecz szukają egzotyki z bijącym obok sercem prawdziwego miasta. Dla tych, którym doskwiera wakacyjna izolacja i wolą wieczór spędzić na ulicach niż w lobby.
Tajlandia (Khao Lak), Ramada Resort by Wyndham Khao Lak
Khao Lak to Tajlandia dla tych, których Phuket mógłby zmęczyć po pierwszych trzech dniach, a których jednocześnie pociąga Tajlandia „w oryginale” – z długimi plażami, buddyjskimi świątyniami, parkami narodowymi i rytmem, który nie próbuje imitować europejskiego kurortu. Ramada Resort by Wyndham Khao Lak mieści się bezpośrednio przy plaży Bang Niang, jednej z tych, które zachowały kameralny charakter rybackiej okolicy mimo hotelowej zabudowy. Obiekt ma standard czterogwiazdkowy plus, z rozbudowanym basenem typu lagoon, spa z klasycznymi tajskimi masażami (nie traktowanymi tutaj jak zabieg luksusowy, lecz jak element lokalnego rytmu życia), restauracjami z kuchnią azjatycką i europejską oraz formułą All Inclusive.
Dla solisty Khao Lak ma jeszcze jedną istotną zaletę, o której warto wspomnieć osobno – to baza wypadowa do Parku Narodowego Khao Sok, na rejsy do wysp Similan oraz do Wysp Phi Phi. Wykupienie wycieczki jest tutaj standardową praktyką, a dołączenie do grupy innych gości – najłatwiejszym sposobem, by spędzić dzień w towarzystwie, nie rezygnując jednocześnie z niezależności.
Dla kogo ten hotel: dla solistów szukających tajlandzkiej egzotyki w jej spokojniejszym, mniej turystycznym wariancie. Dla tych, którzy chcą łączyć dni plażowe z wyprawami i którym zależy na tym, żeby samodzielne zwiedzanie nie wymagało od nich dużej samodzielnej logistyki.
TOP 5. Wycieczek objazdowych dla singli preferujących aktywny wypoczynek
Przy wyborze wycieczek objazdowych, jak zapowiadałam wcześniej, patrzyłam nie tylko na kierunek, ale i na typ wyprawy – to właśnie profil podróży bowiem, a nie sama mapa, decyduje o tym, z kim pojedziemy i co z tej podróży wyniesiemy. Stąd w poniższym zestawieniu znajdują się i klasyczne objazdówki kulturowe, i wyprawy kulinarne, i prawdziwie egzotyczne ekspedycje – a każda z nich z osobnym argumentem, dlaczego akurat ten typ wyjazdu może być dla solisty naprawdę trafioną opcją.
Azory – Sao Miguel - Zielona Wyspa
Azory osobom jeżdżącym wyłącznie nad Morze Śródziemne otwierają drzwi do zupełnie innego myślenia o europejskich wakacjach. Wulkaniczna wyspa pośrodku Atlantyku, zielona w stopniu niemal dezorientującym, z gorącymi źródłami, kraterami wypełnionymi jeziorami, wybrzeżami klifowymi i specyficzną pogodą, która w ciągu dnia potrafi przejść przez cztery pory roku. Jest to wyprawa o tyle atrakcyjna, że daje szansę zobaczyć kawałek świata, który wizualnie nie przypomina niczego, co zna się z wcześniejszych wakacji.
Ta konkretna oferta ma dwie cechy, które przy wyjeździe samotnym są nie drobiazgami, lecz argumentami pierwszej wagi. Po pierwsze – dostępna jest opcja „Single nie płacą”, co oznacza realne obniżenie kosztu wyjazdu przy zgodzie na dokwaterowanie. Po drugie – to wyprawa typu rozgwiazda, a więc taka, w której codziennie wracamy do tego samego hotelu i wyruszamy stamtąd na kolejne całodzienne zwiedzanie. Przewaga tego rozwiązania jest praktyczna i psychologiczna zarazem – nie pakujemy codziennie walizki ani się nie przenosimy między obiektami, co w pojedynkę zawsze bywa bardziej męczące niż w parze, za to każdego wieczoru wracamy do znanego miejsca, w którym zdążyliśmy już rozgościć się z książką, swoim ulubionym zakątkiem przy basenie i – jeśli szczęście dopisze – znajomościami z grupy.
Dla kogo ta wycieczka: dla solistów, którzy chcą zobaczyć coś wizualnie wyjątkowego, a jednocześnie nie mają ochoty na logistyczny wysiłek klasycznej objazdówki. Dla miłośników natury, fotografii i tego specyficznego klimatu miejsc, w których przyroda jest ważniejsza niż zabytki.
Cypr – Wyspa Bogini Miłości – zobacz i odpocznij!
Cypr w formule „zobacz i odpocznij” jest propozycją, która świadomie próbuje pogodzić dwa przeciwstawne oczekiwania wobec wakacji – chęć zwiedzania i potrzebę rzeczywistego odpoczynku. Program obejmuje zwiedzanie najważniejszych miejsc wyspy, od antycznego Kurionu, przez bizantyjskie cerkwie w górach Troodos, po Pafos z mozaikami z listy UNESCO, ale bazuje na jednym hotelu, do którego wraca się każdego dnia. Znów więc rozgwiazda – formuła dla solisty wyjątkowo przyjazna – i znów dostępna opcja „Single nie płacą”.
Vrissiana Beach mieści się bezpośrednio przy plaży Protaras, jednej z cieplejszych i spokojniejszych na wschodnim Cyprze. To znaczy, że po całodziennym zwiedzaniu nie wraca się do pokoju hotelu w głębi wyspy, lecz do miejsca, w którym po zrzuceniu butów wystarczy kilka kroków do morza. Jeżeli jednak szukasz czegoś innego, to w formule „zobacz i odpocznij” mamy na Cyprze kilka różnych hoteli.
Dla kogo ta wycieczka: dla solistów, którzy chcą pojechać na „prawdziwe” wakacje – z częścią plażową i częścią kulturową – ale nie znoszą wyboru między jednym a drugim. Dla tych, którzy na objazdówce klasycznej czuliby się niedosytnie pozbawieni morza.
Maroko - Cesarskie Miasta Premium
Maroko jest kierunkiem, który dla solisty nie zawsze bywa oczywistym pierwszym wyborem. Wyprawa po Cesarskich Miastach, czyli Rabacie, Meknèsie, Fezie i Marakeszu, z postojami w Volubilis, w górach Atlas i na skraju Sahary, to podróż przez kulturę gęstą, intensywną i – dla polskiego oka – niemal przytłaczająco egzotyczną. Samodzielne organizowanie takiej trasy bywa trudne, a już szczególnie w pojedynkę, dlatego formuła objazdówki z pilotem okazuje się tu wyjątkowo dobrym pomysłem.
Wariant Premium oferuje tu coś, czego w wersji klasycznej zabraknie, czyli mniejsze grupy, wyższy standard hoteli i więcej przestrzeni na indywidualne doświadczenia, które w Maroku – kraju, w którym każda godzina w medynie Fezu jest warta osobnego eseju – mają znaczenie niebagatelne. Dostępna jest również opcja „Single nie płacą”, co przy tak intensywnym programie i długim pobycie poza hotelem stanowi argument zgoła praktyczny, a nie tylko finansowy.
Dla kogo ta wycieczka: dla solistów gotowych na kulturowe zderzenie i wyprawę ambitną. Dla tych, dla których wakacje są też formą edukacji i którzy wolą wrócić z Maroka ze zdjęciami i wspomnieniami niż z opalenizną (chociaż po tej wyprawie z pewnością wrócą i z jednym, i z drugim).
Sycylia - Podróże ze smakiem
Tutaj zatrzymam się na chwilę dłużej, bo uważam, że to jedna z najciekawszych propozycji dla solistów w całej ofercie Rainbow – i z powodu, który ma mniej wspólnego z samą Sycylią, a więcej z typem wyprawy. „Podróże ze smakiem” to specjalna linia wycieczek Rainbow przeznaczona dla osób, które świat chcą poznawać przede wszystkim przez smaki – degustacje, lokalne restauracje, warsztaty kulinarne; historię i kulturę regionu opowiedzianą nie przez zabytki, lecz przez jedzenie. Dla solisty, który szuka konkretnego profilu towarzyskiego w grupie to rozwiązanie trudne do przecenienia.
Różnica jest taka, że na klasycznej objazdówce po Sycylii spotkamy mieszankę przypadkowych pasażerów. Na sycylijskich „Podróżach ze smakiem” – ludzi, którzy świadomie wybrali wyjazd, w którym kulinaria są osią, a nie dodatkiem. Prawdopodobieństwo, że przy wspólnej degustacji wina w winnicy na stokach Etny zasiądziemy obok osoby, z którą będzie się dobrze rozmawiało i po wyjeździe, jest tu zwyczajnie większe niż gdzie indziej. A Sycylia – ze swoją niezwykłą gęstością kulinarną, kuchnią, która jest sama w sobie palimpsestem kultur arabskich, normańskich, hiszpańskich i włoskich – jest dla takiej wyprawy kierunkiem naprawdę wymarzonym. Oferta obejmuje opcję „Single nie płacą”.
Dla kogo ta wycieczka: dla solistów, którzy swojego wakacyjnego współpasażera wolą znaleźć przez wspólne zainteresowanie, a nie przez wspólny kod pocztowy. Dla tych, dla których jedzenie jest formą komunikacji i którzy szukają wyjazdu, podczas którego ten język będzie w codziennym użyciu.
Gambia, Gwinea Bissau, Senegal – Królestwa ludów Diola
Zostawiłam sobie tę pozycję na koniec, gdyż z całego zestawienia jest najdalej od klasycznych wakacyjnych oczekiwań, a najbliżej tego, co niektórzy nazywają wyjazdem, który zmienia życie. Królestwa ludów Diola to ekspedycja przez trzy państwa Afryki Zachodniej, obejmująca regiony, które wciąż jeszcze nie zostały przez większość turystów odkryte. W dodatku z pobytem u ludu Diola w Kazamansie, z rejsem po deltach rzek Gambii i Casamance, z wizytami w wioskach, które wciąż żyją rytmem niewiele różniącym się od tego sprzed stu lat.
Propozycja ta łączy trudno dostępny kierunek, realne poczucie przygody i towarzystwo ludzi, którzy – z samego faktu, że taką wyprawę wybrali – raczej nie są przypadkowymi turystami. Ludzie, którzy decydują się na trzy kraje Afryki Zachodniej w jednej objazdówce, zazwyczaj mają coś ze sobą wspólnego jeszcze zanim wsiądą do autokaru, np. ciekawość świata większą niż średnia, pewien rodzaj gotowości na wyzwania oraz potrzebę doświadczeń, których nie sprzeda się na Instagramie w jednym ładnym kadrze. Oferta obejmuje opcję „Single nie płacą".
Dla kogo ta wycieczka: dla solistów, którzy szukają mocnych, wyjątkowych wrażeń i którzy wiedzą, że na świecie są kierunki, do których jedzie się nie po relaks, lecz po coś zupełnie innego. Dla tych, którzy po wakacjach wolą mówić „zmieniło mnie to” niż „było fajnie”.
Wspaniałe wakacje solo przeżyjesz dzięki Rainbow!
Solowy wyjazd nie jest ani kompromisem, ani marginesem oferty. Jest pełnoprawnym, świadomym wyborem – innym od wyjazdu w parze czy w grupie znajomych, bo wymusza na nas kontakt zarówno z miejscem, jak i z samym sobą.
Rainbow oferuje wyjazdy z opcją „Single nie płacą” dostępną przy wielu kierunkach, z wycieczkami objazdowymi w kameralnych grupach, z hotelami odpowiadającymi potrzebom samodzielnych podróżników. Tobie pozostaje tylko rzecz, której żadne biuro podróży za nikogo nie zrobi – decyzja. Wyjazd solo to ruch, który zaczyna się od jednego przycisku „rezerwuj”, a kończy... Gdzie się skończył w Twoim przypadku, opowiesz nam, jak już wrócisz!
Zobacz pełną ofertę wyjazdów dla singli i wybierz swój kierunek – na wczasy, na objazdówkę, na spokojny tydzień przy plaży albo na wyprawę, po której co prawda wrócisz do domu, ale nieco zmieniona/zmieniony.
Artykuł autorstwa: Alicja Górska
Kulturoznawczyni z doktoratem, krytyczka literacka i filmowa oraz pisarka publikująca pod pseudonimem. Od ponad dekady związana zawodowo z branżą copywritingu i SEO. Absolwentka filmoznawstwa oraz twórczego pisania na Uniwersytecie Łódzkim, gdzie obecnie prowadzi zajęcia dla studentów. Miłośniczka różnorodnych tekstów kultury – klasycznych, popularnych i zupełnie niszowych. Szczególnie bliska jej sercu jest Islandia, o czym świadczy imponująca kolekcja literatury islandzkiej i o Islandii. Marzy o tym, by pewnego dnia zamieszkać w tej fascynującej krainie lodu i ognia. W podróżach jednak się nie ogranicza, chciałaby poznać cały świat. Ostatnio interesują ją zwłaszcza: Hawaje, Maroko i Korea.Zobacz inne o: