Podróżowanie po świecie to przede wszystkim odkrywanie nowych, fascynujących miejsc. Jednakże z każdą przekraczaną granicą poszerzamy swoje horyzonty, poprzez bliskie spotkania z innymi kulturami i obyczajami. Jednym z aspektów podróżowania jest również poznawanie kuchni poszczególnych państw i regionalnych potraw. Kosztowanie dań charakterystycznych dla danego kraju to świetny sposób na poznanie jego kultury i tradycji, na pogłębienie Twoich doświadczeń. Pamiętaj jednak, że niektóre potrawy mogą okazać się niesamowite i ciekawe, inne natomiast zaskakujące lub wręcz dziwne. W różnych zakątkach świata ludzie spożywają produkty, które w naszej kulturze nie są uznawane za jadalne, jak na przykład mrówki czy pająki. Nie musisz próbować wszystkiego, co w danym kraju jest uznawane za smakołyk, ale jeśli jesteś kulinarnym odkrywcą to z pewnością czasami warto się odważyć. Może się okazać, że polubisz wiele spośród potraw, do których początkowo podejdziesz z nieufnością. Jeśli nie należysz do kulinarnych odkrywców, możesz wykorzystać poniższą listę jako wskazówkę, czego unikać. Jeśli natomiast jesteś żądny kulinarnych przygód, nieustraszony i otwarty na nowe smaki, to przedstawiamy specjalnie dla Ciebie kilka spośród najdziwniejszych – i jednocześnie smacznych – potraw świata.
1. Escamoles, Meksyk
To danie niektórzy nazywają owadzim kawiorem i nic w tym dziwnego, ponieważ w Meksyku to prawdziwy rarytas. Są to smażone jaja niektórych gatunków mrówek, które z wyglądu przypominają ziarenka dmuchanego ryżu. Potrawa wywodzi się z centralnego Meksyku, a spożywali ją już Aztekowie. Escamoles są dziś serwowane jako dodatek do tacos lub omletu, a także serwowane jako osobne danie z guacamole i tortillą. Turyści często obawiają się tego dania, ale w rzeczywistości jest ono niezwykle smaczne. Jaja, smażone na maśle z dużą ilością aromatycznych przypraw, są chrupiące i mają lekko orzechowy smak. Do produkcji escamoles używane są wyłącznie jaja rzadkich gatunków mrówek, które zbierane są z systemów korzeniowych agawy. Zbiory są możliwe tylko w okresie między lutym a kwietniem, nic więc dziwnego, że danie jest uważane za rarytas. Jest to jedna z najbardziej nietypowych potraw, którą możesz zjeść w czasie wakacji w Meksyku.
2. Cuy, Peru
Cuy to smażona lub pieczona świnka morska, peruwiański przysmak zwykle spożywany obecnie na specjalne okazje. Jedzenie świnek morskich dla ludzi z naszego kręgu kulturowego jest dziwne, gdyż traktujemy te zwierzęta tak jak psy i koty. Jednakże dla ludności zamieszkującej Andy od tysięcy lat są to zwierzęta hodowlane, stanowiące od dawna podstawę ich diety. Pieczone lub gotowane w całości, mają bardzo delikatne mięso i chrupiącą skórkę. W smaku przypominają pieczone lub grillowane udko kurczaka.
3. Fugu, Japonia
Fugu, czyli rozdymka tygrysia, to prawdziwy japoński przysmak i zarazem jedna z najbardziej niebezpiecznych potraw na świecie. Trucizna, jaką zawiera w sobie Fugu jest dużo groźniejsza niż cyjanek. Dlatego tak ważne jest, by na degustację wybrać miejsce certyfikowane, które jest gwarancją naszego bezpieczeństwa. Spożycie źle oporządzonej ryby może skutkować ciężkim zatruciem, a w skrajnych wypadkach nawet śmiercią. W Japonii obowiązują bardzo restrykcyjne przepisy dotyczące podawania Fugu, więc jeśli tylko wybierzesz właściwe miejsce, możesz być pewien, że otrzymasz danie bezpieczne i niezwykle smaczne. Sekret tkwi w należytym sprawieniu ryby, tak by przed dalszą obróbką pozbyć się części zawierających truciznę. Fugu może być przygotowywane wyłącznie przez doświadczonych kucharzy, którzy przeszli co najmniej 2-letnie specjalistyczne szkolenia i uzyskali licencję. Ryba jest zazwyczaj podawana w postaci surowej, pokrojona na cienkie jak papier plasterki lub krótko gotowana w bulionie, może być także dodana do gulaszu lub grillowana i serwowana w sosie teriyaki.
4. Salangan, Tajlandia
Jednym z najdroższych, najbardziej pożądanych i poszukiwanych przysmaków na świecie są gniazda salangan, potocznie nazywane „jaskółczymi gniazdami”. Gniazda o słonawo-morskim posmaku budowane są z wydzieliny gruczołów ślinowych niektórych gatunków ptaków z rodziny jerzykowatych, zwanych salanganami. Dawniej zbiór gniazd utrudniało ich położenie w niedostępnych nadmorskich niszach i jaskiniach, często dostępnych tylko od strony morza, co wpłynęło na niewyobrażalnie wysokie ceny tego specjału. Obecnie, choć dla kolonii salangan buduje się specjalne budynki, co znacznie ułatwia ich zbiór, ceny zbytnio nie zmalały.

5. Gaebul, Korea Południowa
Gaebul, ze względu na kształt zwany morskim penisem, jest tak naprawdę gatunkiem szczetnicy, czyli morskiego bezkręgowca. Gaebul jest na wschodzie powszechnie ceniony jako niesamowity afrodyzjak. Szczetnice po dokładnym opłukaniu są zazwyczaj serwowane na surowo, w postaci sashimi, skropione olejem sezamowym i octem ryżowym. Gaebul jest w smaku podobny do małż i ostryg, jeśli więc uwielbiasz owoce morze, ten smakołyk Cię zachwyci.
To danie niektórzy nazywają owadzim kawiorem i nic w tym dziwnego, ponieważ w Meksyku to prawdziwy rarytas. Są to smażone jaja niektórych gatunków mrówek, które z wyglądu przypominają ziarenka dmuchanego ryżu. Potrawa wywodzi się z centralnego Meksyku, a spożywali ją już Aztekowie. Escamoles są dziś serwowane jako dodatek do tacos lub omletu, a także serwowane jako osobne danie z guacamole i tortillą. Turyści często obawiają się tego dania, ale w rzeczywistości jest ono niezwykle smaczne. Jaja, smażone na maśle z dużą ilością aromatycznych przypraw, są chrupiące i mają lekko orzechowy smak. Do produkcji escamoles używane są wyłącznie jaja rzadkich gatunków mrówek, które zbierane są z systemów korzeniowych agawy. Zbiory są możliwe tylko w okresie między lutym a kwietniem, nic więc dziwnego, że danie jest uważane za rarytas. Jest to jedna z najbardziej nietypowych potraw, którą możesz zjeść w czasie wakacji w Meksyku.
2. Cuy, Peru
Cuy to smażona lub pieczona świnka morska, peruwiański przysmak zwykle spożywany obecnie na specjalne okazje. Jedzenie świnek morskich dla ludzi z naszego kręgu kulturowego jest dziwne, gdyż traktujemy te zwierzęta tak jak psy i koty. Jednakże dla ludności zamieszkującej Andy od tysięcy lat są to zwierzęta hodowlane, stanowiące od dawna podstawę ich diety. Pieczone lub gotowane w całości, mają bardzo delikatne mięso i chrupiącą skórkę. W smaku przypominają pieczone lub grillowane udko kurczaka.
3. Fugu, Japonia
Fugu, czyli rozdymka tygrysia, to prawdziwy japoński przysmak i zarazem jedna z najbardziej niebezpiecznych potraw na świecie. Trucizna, jaką zawiera w sobie Fugu jest dużo groźniejsza niż cyjanek. Dlatego tak ważne jest, by na degustację wybrać miejsce certyfikowane, które jest gwarancją naszego bezpieczeństwa. Spożycie źle oporządzonej ryby może skutkować ciężkim zatruciem, a w skrajnych wypadkach nawet śmiercią. W Japonii obowiązują bardzo restrykcyjne przepisy dotyczące podawania Fugu, więc jeśli tylko wybierzesz właściwe miejsce, możesz być pewien, że otrzymasz danie bezpieczne i niezwykle smaczne. Sekret tkwi w należytym sprawieniu ryby, tak by przed dalszą obróbką pozbyć się części zawierających truciznę. Fugu może być przygotowywane wyłącznie przez doświadczonych kucharzy, którzy przeszli co najmniej 2-letnie specjalistyczne szkolenia i uzyskali licencję. Ryba jest zazwyczaj podawana w postaci surowej, pokrojona na cienkie jak papier plasterki lub krótko gotowana w bulionie, może być także dodana do gulaszu lub grillowana i serwowana w sosie teriyaki.
4. Salangan, Tajlandia
Jednym z najdroższych, najbardziej pożądanych i poszukiwanych przysmaków na świecie są gniazda salangan, potocznie nazywane „jaskółczymi gniazdami”. Gniazda o słonawo-morskim posmaku budowane są z wydzieliny gruczołów ślinowych niektórych gatunków ptaków z rodziny jerzykowatych, zwanych salanganami. Dawniej zbiór gniazd utrudniało ich położenie w niedostępnych nadmorskich niszach i jaskiniach, często dostępnych tylko od strony morza, co wpłynęło na niewyobrażalnie wysokie ceny tego specjału. Obecnie, choć dla kolonii salangan buduje się specjalne budynki, co znacznie ułatwia ich zbiór, ceny zbytnio nie zmalały.

5. Gaebul, Korea Południowa
Gaebul, ze względu na kształt zwany morskim penisem, jest tak naprawdę gatunkiem szczetnicy, czyli morskiego bezkręgowca. Gaebul jest na wschodzie powszechnie ceniony jako niesamowity afrodyzjak. Szczetnice po dokładnym opłukaniu są zazwyczaj serwowane na surowo, w postaci sashimi, skropione olejem sezamowym i octem ryżowym. Gaebul jest w smaku podobny do małż i ostryg, jeśli więc uwielbiasz owoce morze, ten smakołyk Cię zachwyci.
Data Publikacji: 14.06.2019

Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow
Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.Podobne artykuły

Historia sushi – skąd pochodzi i kto je wymyślił? Od sfermentowanej ryby do california rollPopularność Japonii z każdym rokiem rośnie i coraz więcej elementów kultury Kraju Kwitnącej Wiśni zyskuje rozpoznawalność poza jej granicami. Sushi należy wśród nich do najbardziej znanych. Ta japońska potrawa szturmem podbiła cały świat. Jedni ją kochają, u innych budzi opór, a mimo to stała się kulinarną wizytówką Japonii.
Kawałki ryżu, surowa ryba, wodorosty nori i misternie zwinięte rolki złożyły się na wizualny skrót japońskiej kuchni i kultury, a bary sushi znajdziesz dziś niemal wszędzie. Powszechnie sushi kojarzy się z wyrafinowaniem i elegancją. Początki tego dania nie były jednak ani eleganckie, ani japońskie.
Zanim na stołach pojawiły się nigiri, maki czy popularne na Zachodzie california roll, ryż i ryby wykorzystywano w zupełnie inny sposób. Początki sushi wiążą się bowiem z konserwowaniem ryb metodą fermentacji. Z czasem sposób ten przeszedł długą ewolucję, a najwięcej zmienili w niej Japończycy. Jak powstało sushi, kiedy zaczęto jeść ryż razem z rybą i skąd wzięła się jego współczesna forma? I w jaki sposób tradycyjne japońskie danie zdobyło świat? Przeczytajcie!

Kuchnia egipska – co warto zjeść w kraju faraonów? Tradycyjne dania EgiptuEgipt leży na styku Afryki, Azji i Europy, a przez tysiąclecia był podbijany, odwiedzany i zamieszkiwany przez kolejne narody. Każdy z nich przynosił swoją tradycję gastronomiczną. Tym samym egipska kuchnia odzwierciedla bogatą historię regionu, który przez wieki przyciągał nowe grupy etniczne. Egipcjanie mogli korzystać z prostych składników możliwych do wytworzenia na trudnej ziemi i przechowania w skwarze. A jednak kuchnia egipska jest bogata, sycąca i zdrowa, oparta o to, co dostępne pod ręką – warzywa, świeże ryby, pieczywo, strączki. Czego musimy spróbować podczas wyjazdu? Opracowaliśmy przewodnik po egipskich smakach – najpopularniejszych potrawach mięsnych i bezmięsnych, kuchni ulicznej, deserach. Skupiamy się na tym, co smakuje najlepiej na miejscu.

Kawa z Kostaryki – kraj, który przez 30 lat zakazywał uprawy robustyŚwiat zwariował na punkcie kawy speciality. Dziś szukanie w naparze nut cytrusów, sprawdzanie wysokości upraw i dopytywanie baristy o metodę obróbki ziaren to już kawiarniany standard. Zanim jednak rewolucja „trzeciej fali” opanowała światowe metropolie, jeden niewielki kraj w Ameryce Środkowej cicho wyprzedził ten trend o całe dekady.
Za pozycją kawy z Kostaryki wśród najlepszych na świecie stoi prawie 250 lat historii, odważne decyzje polityczne, które na zawsze zmieniły tutejsze prawo, oraz innowacyjny sposób przetwarzania ziaren – wdrożony na masową skalę wtedy, gdy plantacjom nagle zabrakło wody.
To opowieść o miejscu, gdzie owoce do dziś zbiera się wyłącznie ręcznie, sztuka po sztuce, a bezkompromisową jakość postawiono ponad łatwy zysk. Choć Kostaryka odpowiada dziś za niespełna 1% światowych zbiorów, jej ziarna są obiektem pożądania kawoszy na całym globie. Jak ten mały kraj stworzył kawową potęgę i jak rewolucje w obróbce ziaren zmieniły tutejsze plantacje? Oto historia kostarykańskiego „złotego ziarna”.

Matcha – co to jest, jak smakuje i jak ją przyrządzić? Poznaj japońską zieloną herbatę w proszkuCzy da się wypić liść herbaty? W przypadku matchy – tak i to dosłownie. Japończycy pijają ją od ośmiuset lat, a reszta świata odkryła ją całkiem niedawno i kompletnie oszalała na jej punkcie.
Ten intensywnie zielony napar przebył długą drogę – z japońskich klasztorów, gdzie pomagał mnichom skupić się podczas medytacji, trafił do filiżanek na innych kontynentach. Jedni pokochali jego kremowo-trawiasty smak od pierwszego łyka, inni wciąż nie rozumieją całej fascynacji, a wielu po prostu zastanawia się, jak zrobić dobrą matchę samodzielnie, żeby nie wyszła gorzka.
Czym właściwie jest matcha, skąd pochodzi i jak to możliwe, że pije się ją w całości? Jak smakuje, jak działa na organizm i czym różni się od zwykłej kawy? A przede wszystkim – jak przyrządzić ją w domu, nawet bez bambusowej miotełki? Odpowiadamy poniżej.