4.8/6 (108 opinii)
3.0/6
Indie I Nepal nigdy nie zawiodly turystow. Milosnkom natury I pieknych widoków zwłaszcza spodoba się Nepal.Indie to jednak bród smród i bieda . Smoog nawet na otwartych terenach gorszy niż w Los Angeles w najgorszych latach.Nie spotkaliśmy jakoś przyklejonych do ulicy eco-terrorystów.Kominy dymiące tak jakby palono oponami.Wszędzie setki natrętnych do bólu sprzedawców pamiątek i żebraków. No tak ,Taj Mahal . Widoczna górna cześć wystająca ze smogu. Wyżywienie bardzo monotonne. Na sniedania i obiadokolacje zawsze to samo.Z owocami tez marnie. Hotele niby ładne ale tylko lobby.Pokoje brudne i zaniedbane . Łazienki najczęściej tez zaniedbane, niedomyte z szaro burymi ręcznikami. W jednym przypadku musieliśmy prosić o wymianę zakrwawionej pościeli.Nepal pod względem widokowym ,bomba safari słonie małpki i nosorożce,a nawet tańczące kobry.No ale zeby nie było zbyt pięknie ,ostatni hotel. Wysadzono nas z autobusu Ok 2 km i trzeba się było przedzierać przez rozkopane błotniste drogi do hotelu. Zeby było weselej spędziliśmy tam dwie noce ,wiec wszystko razy cztery .tam i z powrotem.Niektórzy pokonywali ten dystans taxowka, OcYwiscie na własny koszt.Takim akcentem zakończyła się ta przygoda. A mogło być fajnie.
Jerzy Andrzej, - 17.05.2024 | Termin pobytu: kwiecień 2024
19/20 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Na ocenę ogólną tak wysoką wpłynęło tylko to, że po powrocie potraktowałam tę wycieczkę jako przygodę życia. Mimo wielu podróży, ta naprawdę była przygodą.
Beata - 04.03.2018 | Termin pobytu: marzec 2018
70/76 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Jedna ze slabszych wycieczek objazdowych na jakich byłem z Rainbow w zasadzie pod każdym względem przede wszystkim organizacyjnym,na każdym kroku widać maksymalne oszczędności biura zarówno na lotach,jak i lokalnym transporcie,po hotelach i jedzeniu powtarzalnym przez cały czas wycieczki, pilot o bardzo slabej wiedzy i znajomości cały czas posilkował się informacjami od miejscowych pilotów tak jakby pierwszy raz był w tych krajach ,Kraje ciekawe, warte odwiedzenia, natomiast cena wycieczki nie ma uzasadnienia to ewidentnie próba odbicia sobie strat związanych z pandemią, a żenujące jest to że na kilka dni przed wylotem cena tej wycieczki potrafi spaść o 50% czyli jednak taniej można....
Jacek. P. z Krakowa - 20.02.2023 | Termin pobytu: luty 2023
43/45 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Dobór miejsc i atrakcji bardzo dobry dla osób, które interesuje różnorodność kulturowa i religijna. Czasy przejazdu na tyle wydłużone, że nie wszystkie punkty programu udało się zrealizować, o czym grupa nie jest na bieżąco informowana. Najmocniejszym punktem wycieczki była kompetentna i wytrwała przewodniczka, najsłabszym organizacja. Wydaje się, że indyjski kontrahent biura zarezerwował bilety na przejazd pociągiem w ostatniej chwili. Część wycieczki podczas jednego przejazdu musiała zostać oddzielona od większości i jechać dwoma rodzajami transportu i inną trasą - w tym osoby, które nie znają angielskiego, bez partnerów, które się temu otwarcie sprzeciwiały. Zamiana z innymi osobami tak, aby jechać pod opieką przewodniczki, również nie była możliwa, ponieważ bilety były imienne. Podróż pociągiem zamiast 12 godzin trwała 18. Do tego zarezerwowano mniejszą ilość miejsc w pociągu niż uczestników grupy i do ostatniej chwili trwały poszukiwania wolnych miejsc w pociągu. O tym wszystkim grupa dowiaduje się w ostatniej chwili, na godzinę przed wyjazdem. Jakość hoteli, pomimo często ładnego wyglądu, pozostawia wiele do życzenia, głównie ze względu na częsty brak ogrzewania, ciepłej wody lub niezmienionej pościeli. Bywa, że oferowane pokoje trzeba zmienić ze względu np. na grzyb lub wilgoć. Osoby, które spodziewają się europejskiego standardu kierując się liczbą gwiazdek, na pewno będą zawiedzione. Ponad połowa grupy przez znaczną część wycieczki miała poważne problemy gastryczne, w związku z zakażeniem bakterią lub zjedzeniem zimnego jedzenia w jednym z Hoteli. Oczywiście jedliśmy wyłącznie jedzenie hotelowe i piliśmy wodę butelkowaną dostarczoną przez Rainbow lub ich kontrahentów. Dla mnie i mojej żony konieczna okazała się wizyta w szpitalu w Kathmandu w związku z nieustającymi wymiotami i podanie kroplówki z silnymi lekami rozluźniającymi i antybiotykiem. Rozwolnienie w moim przypadku zaczęło się 3. dnia wycieczki, a ustąpiło 5 dni po powrocie, co wiązało się z ogromnym wykończeniem. Wielu uczestników skarżyło się na podobne dolegliwości. U 1 uczestniczki konieczna była dłuższa hospitalizacja.
Piotr Michal, Gdynia - 01.02.2017 | Termin pobytu: grudzień 2016
37/38 uznało opinię za pomocną