Opinie o Koniec świata początek wszystkiego

5.4/6
(106 opinii)
Intensywność programu
5.1
Pilot
5.4
Program wycieczki
5.5
Transport
5.0
Wyżywienie
4.0
Zakwaterowanie
4.2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    33

    Wyjazd dla przedkładających cudną przyrodę nad wypoczynek :-)

    ULA, WARSZAWA 15.02.2016 | Termin pobytu: marzec 2016 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    Impreza super! Przyroda zaskakująca i niezapomniana! Decydując się na ten kierunek należy jednak pamietać, że to wyjazd na kraniec świata, a Argentyna jest 9 razy wieksza od PL. Oznacza to długie przejazdy (busikami, więc niekoniecznie mega wygodnie), dużą zależność od pogody (liczne przejazdy na trasach szutrowych) oraz czasochłonne przeprawy przez granice, czyli łatwo nie jest! Niedogodności te jednak rekompensuje cudna przyroda (dla mnie szczególnie piekny fakultet po lodowcach!), świetni kierowcy lokalni i megakompetentny, pilot (Pan Krzysztof w naszym przypadku, pasjonat Am Południowej). Hotele i hostele czyste, śniadania "lokalne", za to kolacje, chociaż późne, zwykle wyśmienite! Serdecznie polecam, szczególnie tym, którzy zostawili już kawałek siebie w Ameryce Południowej!

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Opinia Marty i Andrzeja

    Marta, 16.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wspaniała wycieczka, pełna wrażeń, a nawet nieplanowanych przygód. We wspomnieniach pozostaną słonie morskie, pingwiny, niezliczone stada guanako, kondory, strusie, przestrzenie i wiatry patagońskie oraz ogromne parki narodowe z lodowcami, skałami, rzekami z wodospadami, jeziorami z marmurowymi jaskiniami. Dużo w tym zasługi świetnego pilota Pana Łukasza, który przekazał nam szeroką wiedzę o historii, geografii, przyrodzie, polityce i gospodarce Argentyny i Chile. Ponadto był bardzo dobrym organizatorem i liderem grupy. Jeśli chodzi o organizację wycieczki to ważne dla nas było realizowanie jej od południa, czyli od Ushuaia na północ, dlatego, że dwa dni w tym samym hotelu na początku wycieczki pozwoliło nam zregenerować siły po długiej podróży i zaadoptować się do nowych warunków. Pan Łukasz przypilnował, aby na koniec wycieczki wszyscy uczestnicy mogli odprawić się w ten sposób, aby dostać wybrane przez siebie miejsce w locie powrotnym z Buenos Aires. Niestety w locie do Buenos Aires nie zrobiło tego Rainbow, pomimo zapewnień ze strony pracowników biura, z którymi byłam w kontakcie przed wyjazdem. Na lotnisku okazało się, że wszyscy uczestnicy naszej grupy dostali losowo przydzielone miejsca. Osoby podróżujące razem były oddalone, a ponadto ja z mężem miałam niekomfortowe środkowe miejsca.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Polecam wycieczke

    Dawid Krzysztof, Zabrze 01.10.2023 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Przepiękna wycieczka. Trochę długie przejazdy i niejednokrotnie po drodze żwirowej. Problemy z toaletami z powodu ich braku na trasie. Oba kraje przecudowne. Pilot Przemek pomocny generalnie Ok.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    80

    Koniec świata początek wszystkiego - na odwrót.

    Aleksandra 02.05.2018 | Termin pobytu: listopad 2018 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Możliwe są dwa scenariusze. Pierwszy zakłada budowanie napięcia i zjazd z pólnocy na południe, natomiast w drugim wariancie zaraz po Buenos leci się na Koniec Świata. O kolejności decyduje rotacja turnusów. Ja podróżowałam właśnie w ten drugi sposób i uważam to nawet za lepsze rozwiązanie. Dzięki niemu można zachwycić się Ziemią Ognistą bo jeszcze nie ma zmęczenia, które pojawia się w drugiej części wyjazdu. Wtedy też punkty w programie nie są tak nagromadzone i można bez szkody dla wrażeń spożytkować przejazdy przez Patagonię na odpoczynek. Wycieczka rozpoczyna się od zwiedzania stolicy Argentyny. Jest to ciekawa rozgrzewka, przed wrażeniami, które dopiero nastapią. Hotel w Buenos jest zlokalizowany w centrum miasta, blisko do supermarketów lub na główną handlową ulicę La Florida. W trakcie przejazdu i krótkich spacerów do kluczowych miejsc miasta można nabrać ogólnego poglądu o metropolii . Perełką moim zdaniem jest kolorowa dzielnica La Boca. Ważne, żeby na serio traktować ostrzeżenia pilotów o zwiększonej ostrożności w danych miejscach. Normalnym widokiem na ulicach Buenos są osoby noszące swoje plecaki z przoodu zamiast na plecach. Nie należy też popadać w przesadny strach, ale zalecam być czujnym, żeby nie było później niepotrzebnych kłopotów. Jednocześnie, jest to jedyne takie miejsce na całej wycieczce, później gęstość zaludnienia spada i widzi się głównie owce i guanaco. Po „przystawce” rozpoczyna się prawdziwe zwiedzanie. Jak wspomniałam wcześniej, moja grupa realizowała program od Ziemi Ognistej do Comodoro Rivadavia, zatem po Buenos lecieliśmy od razu do Ushuaii. Ciekawostka. Na lotach wewnetrznych w Argentynie jest mniejszy limit bagazu rejestrowanego (15 kg) ale za to w bagażu podręcznym nie ma porblemu, żeby przewieźć wodę 1,5 l. W moim odczuciu wszystkie punkty na trasie objazdu są godne uwagi, istnieje taka różnorodność, że nie umiałabym wybrać najlepszego. Dzike zwięrzeta (czasami ma się wrażenie, że to safari ;)) , „wszystko” Końca Świata w Ushuaii, lodowce, wyjątkowe parki narodowe, przyroda niespotykana nigdzie indziej, Andy, mityczne szczyty (Fitz Roy, Torres). Większość wrażeń trudnych do opisania. Wiem, że brzmi to jak banał.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    53

    Patagonia to jest to

    Andy Tychy 26.02.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Przepiękna turystycznie wycieczka potwierdzająca , że Patagonii nie da się opisać - tam trzeba być. Do tego wyjątkowe szczęście fantastyczna pogoda , lazur nieba-tylko ostatni dzień lał, no ale bez przesady. Niestety są też uwagi wynikające z niedopracowania organizacyjnego Rainbow. Buenos Aires przepiękne, a następnego dnia o 4.00 rano wylecieliśmy gdzieś na południe Argentyny aby po pół godzinnym postoju wrócić na północ do Comodore Rivadavia. I tutaj się zaczęło. Podstawiono nam busa kompletnie nie nadającego się do prawie dwutygodniowego zwiedzania. W busie w ogóle nie było instalacji nagłaśniającej stałej tylko jakieś małe radyjko ( zdjęcia przekazałem na adres sekretariatu Rainbow). Prawie 2 godziny jeździliśmy po sklepach aby kupić kolejny mikrofon bo poprzednie nie działały. Równocześnie w busie nie działała klimatyzacja oraz nawiew. Nawiew został naprawiony po ok. 2 dniach, a klimatyzacja po 5 dniach. Cały problem nawiewu polegał na tym , że konstrukcja busa pozwalała na nawiew siedzeń zewnętrznych ( przy przejściu) natomiast miejsca przy oknach były pozbawione z powodów konstrukcyjnych jakiegokolwiek nawiewu a do południa słońce operowało nisko i temperatura przy oknach była potworna. Po kilku dniach sprowadzono do busa duży głośnik, który trzymał na kolanach pomocnik kierowcy, z tyłu busa. Mam jeszcze taką uwagę dla osób nie wiedzących tego , ze prawie połowa trasy to drogi szutrowe więc przy prędkości ok.40 km/godz wszystko w busie sie trzęsło więc słyszalność głośniczków był zerowa a zatem nie słyszeliśmy co pilotka mówi. Powodowało to głośne uwagi bo pilotka mówiła do siebie (technika) a nikt nic nie słyszał więc konflikty gotowe. I tak się stało - po dwóch dniach pilotka nie wytrzymała nerwowo i zrezygnowała z prowadzenia wycieczki a nie była to absolutnie jej wina. Efekt był taki , że na siłę ściągnięto przewodniczkę z Chile która nie była pilotką - nie powiem o komediach z wysiadaniem jej na granicach z busa bo nie było jej na liście. Według mnie nadzór ze strony Rainbow skupił się na wyrzuceniu pilotki Klaudii a nie poprawy warunków podróżowania uczestników, którzy za wycieczkę zapłacili ponad 20 000 zł od osoby. Jeszcze jedna rada-zabrać ze sobą wędliny ( puszki) gdyż w trakcie długich jazd nie ma możliwości zjedzenia czegokolwiek . Efekt jest taki , że po przyjeździe do hotelu była bieganina po sklepach(jak były) i szykowanie kanapek na dzień następny. Wwożenie wędlin w formie puszek jest dozwolone , gdyż na granicy wpisałem żywność do deklaracji i okazałem celnikowi na co machnął ręką. Generalnie przewodniczka ( pilotka?) Iza z Chile doskonała , bardzo pomocna o niewiarygodnej wiedzy i potrafiła z uśmiechem na ustach rozładować każdy problem.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    44

    Przestrzeń i święty spokój.

    TOMASZ, BRZOZA 16.12.2019 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Już Darwin zastanawiał dlaczego te jałowe pustkowia tak zaprzątają jego myśli, dużo bardziej niż inne cuda które widział. Jak dla mnie właściwej odpowiedzi udzielił niejaki W.H. Hudson, badacz ptaków wędrownych, który stwierdził, że człowiek odnajduje tutaj pierwotny spokój. Naprawdę można go tu odnaleźć. Polecam tę wycieczkę każdemu kto chciałby się zachwycić, nie martwić się czymkolwiek, czy też zapomnieć o bożym świecie. Tutaj jest to właśnie możliwe. I wcale nie chodzi tylko o piękno krajobrazu. Byłem wcześniej na "Szlaku piękna" i widoki podczas tamtej wycieczki wydają się być bardziej spektakularne. Natomiast Patagonia to jakby zupełnie inna kategoria i inne odczucia.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    ciekawy koniec świata

    Grażyna i Wiesław Tupikowscy 27.11.2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Wspaniała wycieczka dobrze zaplanowana, a dzięki rewelacyjnej pilotce Pani Dorocie O. znakomicie zrealizowana. Pani Dorota O. we wszystkich miejscach na trasie znana i witana z wielką sympatią dzięki czemu wszystko było super zorganizowane bez zbędnej zwłoki. Dodatkowy "plus dodatni" to doskonali dwaj kierowcy, dobrze współpracujący z pilotką i dla nas turystów pełni empatii. Bardzo dbali o czystość i wygodę w autobusie. jedyny mankament dla nas to zbyt mało miejsca i wygody w autobusie, co przy wielogodzinnych przejazdach ma znaczenie. Może nieco mniejsza grupa poprawiła by komfort podróży. Przypadkowa grupa osób chętnych do zwiedzenia tego niekonwencjonalnego miejsca świata okazała się niezwykle sympatyczna, zgrana, życzliwa i pomagająca sobie wzajemnie. Argentyna jest bardzo ciekawa przyrodniczo i krajobrazowo, warto było podjąć to wyzwanie. Nie myśleliśmy, że kiedyś będziemy mogli dojechać na koniec świata.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    45

    Koniec Świata Początek Wszystkiego 08-22/11/2016

    Bartłomiej Stanisław, KRAKÓW 14.12.2016 | Termin pobytu: luty 2017 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Koniec świata początek wszystkiego - błem na końcu świata a wszystko co związane z Ameryką Południową przede mną.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    17

    Cudny koniec świata

    Viola 07.12.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Byliśmy na cudnej wycieczce,może trochę męczącej, ale było warto

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    18

    Niezapomniana wyprawa :)

    Halina 14.04.2014 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Mielismy b. duzo szczescia z pogoda wiec gwarantowalo to cudne widoki i wspaniale wrazenia :)Daria Zagraba - niezwykla pilotka :)

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem