Opinie o Polinezja Atlantyku
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polinezja Atlantyku
Katarzyna, Głogów 15.03.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzePolecam .Super wycieczka
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
zdecydowanie polecam-warta swojej ceny-dla zmęczonych ale ciekawych świata w każdym wieku!
HANNA, LUBLIN 30.04.2015 | Tagi: 56-65 lat, samemuPotrzebowałam szybkiego wyppoczynku ale nie przepadam za imprezami pobytowymi.Polecam tą wycieczkę wszystkim którzy potrzebują wylogowania sie z nerwowego trybu życia.Już po paru dniach poczułam totalny reset.Regeneracja sił, skołatanych nerwów w cudownych klimatach pięknych widoków dziewiczej Afryki z dala od zgiełku, tłumów turystów...Tego mi było trzeba!Cieszę sie że i tu zdążyłam przed czasem gdy kierunek stanie się popularny.Chętnie bym tam wróciła co nie zdarza mi sie zbyt często. Uważam, że to jedna z lepszych mioch decyzji wyjazdowych. No i do tego cena!!!-super last aż nie wiem czy podawać wszystkim-3344 zł z dopłatą do SGL!!!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
The last frontier
Ewa, Kraków 04.01.2017 | Termin pobytu: grudzień 2016 | Tagi: 36-45 lat, samemuOceniam maksymalnie, gdyż doceniam odwagę Rainbow w wejściu na taki rynek. Gwinea Bissau to naprawdę daleka część świata - nie w sensie odległości geograficznej, bo w dzisiejszym świecie wszystko jest blisko, ale w sensie trudności, jakie trzeba pokonać, żeby tam być. Jeszcze nie tak dawno temu nawet bym nie przypuszczała, że kiedykolwiek się tam znajdę - endemiczne konflikty, malaria, bezwład tamtejszych ludzi, itd. Rainbow przez to wszystko się przedarł, umożliwiając pobyt, który był sprawnie zorganizowany i bezpieczny. Wyjeżdżając tam, nie spodziewałam się luksusu; region należy do najbiedniejszych miejsc na świecie. Raczej miała to być, jak mówią Amerykanie, "the last frontier". Mimo iż pobyt był raczej "kontemplacyjny" (stosunkowo mała intensywność programu), była to dla mnie osobiście bardzo znacząca podróż, przekraczająca wszystko, co tzw. "masowa turystka" może zaoferować. Dziękuję za to i polecam - ale głównie takim ludziom, którzy już mają za sobą etap jeżdżenia tam, gdzie byli ich znajomi. Dodam, że pięknych zdjęć do pokazania raczej nie będzie; całe wybrzeże Afryki zachodniej ma charakterystyczne mgliste poranki, a poza tym zawieszony w atmosferze pył wymiatany w stronę Atlantyku przez wiatry z Sahary. Na zdjęciach wychodzi jak czerwonawy filtr. Ale podróż daje poczucie dotarcia do jakieś esencji świata, człowieka, życia... Wiele można przemyśleć.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Afryka Zachodnia- Polinezja Atlantyku
Dżekka 12.02.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiPiękna przyroda, wspaniała pogoda, mili ludzie i zaangażowany przewodnik Kamil. Pełna egzotyka- widać różnice kulturowe i w poziomie życia pomiędzy zwiedzanymi krajami: Gambia, Senegal, Gwinea Bissau a Europą. Przelot bezpośredni z W-wy do Banjul nowym Boeingiem 737MAX bez problemów, zgodnie z planem.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajny zakątek Afryki
Jac 02.02.2020 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąBardzo lajtowa objazdówka, niewielkie grupki turystów po 18 osób, dobre busiki, dobra organizacja, bardzo dobre jedzenie na całej objazdówce- na pewno warto pojechać w ten mało turystycznie zagospodarowany kawałek Afryki.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Strzał w dziesiątkę!!!
Sylwia i Piotr 18.02.2020 | Tagi: 46-55 lat, w parzeBardzo udany wyjazd.Zastanawialiśmy się który wariant zwiedzania wybrać i Polinezja i 7-dniowy pobyt w hotelu uważamy za strzał w dziesiątkę.Podróżowanie po Afryce jest przygodą dla tych osób które są przygotowane na upał i długość przejazdu.Tu mieliśmy jeden dłuuugi przejazd z Banjul do Bijagos i na wyspy, drugi z wysp do Cap Skiring w Senegalu.Hotele na wyspach u Boba i w Senegalu Hotel Maya rewelacyjne.Pozostałe dni mieliśmy na zwiedzanie okolicy ,łowienie ryb i plażowanie.W innych wariantach oferowanych przez Rainbow jest sporo więcej podróży busem co uważam za duże wyzwanie jak dla nas. Pogoda w styczniu pozwala cieszyć się słońcem przez cały czas.Nie było też widać komarów , profilaktycznie mugga bardzo skuteczna.Grupa licząca 18 osób jest optymalna. Wycieczka była jeszcze przyjemniejsza dzięki dwójce naszych pilotów Karolinie i Mbake. Karolina opowiadająca o historii i zwyczajach trzech krajów, odpowiadająca wyczerpująco na każde pytanie, Mbake wesoły i uprzejmy dla nas .Obydwoje super operatywni i oddani swojej pracy.Jedzenie na objeździe bardzo dobre i super dobre- u Boba na wyspach.W Senegalu czas płynie wolno to też posiłki miały lekką obsuwę ale tak ponoć tam się żyje:):):)Pobyt w Gambii w hotelu Senegambia rewelacyjny. Opcja HB wystarczająca.Można codziennie dokupić kolację lub zjeść w pobliżu hotelu w restauracjach i pizzeriach.Hotel położony w pięknym ogrodzie z mnóstwem ptaków. Podczas całego pobytu spotkaliśmy przemiłych uśmiechniętych mieszkańców, zabraliśmy też dużo prezentów dla dzieci-wszystko rozdane:):):)
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
POLINEZJA ATLANTYKU
ROMAN WALDEMAR, ZABRZE 07.02.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWycieczka objazdowa była dobrze zorganizowana. Przepiękne widoki na plażach Cap Skirring oraz archipelagu Bijagos. Zobaczyliśmy kawałek "CARNEJ AFRYKI" . Wizyty w szkołach to nieporozumienie w/g nas. Wycieczka nie należała szczególnie do męczących - ale zalecamy zakupić dodatkowy pobyt po wycieczce zwłaszcza, ż e można dodatkowo wykupić safari w Senegalu i pospacerować z LWAMI.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gdzieś na końcu świata
Robert 19.09.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemuWspaniała wycieczka w mało turystyczy region świata. Grupa 16 osób co bylo naprawdę spotykam atutem. Na mnie największe wrażenie zrobiły Wyspy Bijagos należące do Gwinea-Bissau. Mały skromny hotel który prowadzi małżeństwo Francuzów. Codziennie świeże ryby prosto z łodzi. Piękne plaże praktycznie puste, jeśli ktoś chce zobaczyć inną Afrykę niż Egipt czy Tunezja to na pewno polecam. Dodam że w całej Gwinea-Bissau nie ma żadnej elektrowni, prąd jest tylko praktycznie tylko z agregatów. Cześć drogi pokonujemy drogami bez nawierzchni więc jest to trochę uciążliwe. Senegal równie piękny jednak tutaj już widać turystykę. Dla Gambii w tej wycieczce brakuje czasu więc pewnie dlatego jest tylko spacer po targu i wejście na łuk. Przewodnik Kamil zasługuje na złoty medal, jego wiedza o Afryce jest ogromna a na dodatek potrafi przekazać w fantastyczny sposób. Baza hotelowa jest średnia jednak pokoje czyste i zadbane poza pierwszym hotelem po przylocie w Bandżul, który powinien być usunięty z tej oferty. Polecam wycieczkę ludziom którzy chcą zobaczyć inny świat niż ten co można zobaczyć we wspaniałych resortach.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
polecam wyjazd
Zuza i Zdzisiek 11.12.2016 | Tagi: 56-65 lat, w parzekto chce zobaczyć trochę afryki ale takiej nie z folderów i reklam a też wypocząć polecamy Gambię, Senegal i dla kontrastu Gwine Bissau
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała przygoda w Zachodniej Afryce
Danka, POZNAŃ, 2023 12.02.2023 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiPo wielu rozważaniach co do kierunku wyjazdu w tym roku wybraliśmy Zachodnią Afrykę i jak wyprawa w nieznane, to tylko ze sprawdzonym biurem Rainbow, z którym już zwiedzaliśmy inne kontynenty a na nich dziwne i niebezpieczne kraje. Z bogatej oferty wybraliśmy Polinezje Atlantyku dlatego, że wycieczka obejmuje trzy kraje Gambie., Gwinei Bissau, Senegal, ale też trochę ze względu na intrygującą nazwę. Już po wylądowaniu i dokonania opłat i odprawy poczuliśmy się jak prawdziwi podróżnicy. Czekały na nas „afrykańskie Van ”, z miejscami na bagaż na dachu. Od razu pod opiekę wzięła nas pilotka i przewodniczka Martę, która okazała się świetną organizatorką i wszystko przebiegło sprawnie. Następnego dnia wyprawa w nieznane tereny czarnego lądu, na początku poznaliśmy uroki podróży „ekologiczną drogą” przez Banjul w Gambii a potem już „witaj przygodo”- Senegal i Gwinei Bissau. Trochę można odczuć zderzenie kultur europejskiej i afrykańskiej, ale nasza pilotka Marta zawsze stawała na wysokości zadania i starała jak najszybciej rozwiązać wszystkie napotkane problemy. Zaskoczeniem dla nas było jak wiele w tych krajach jest zieleni. Podróżowaliśmy drogami wśród gajów nerkowca, baobaby, pomarańczy i itd., ale również przez w afrykańskie wsie i miasteczka, słuchając pilotki Marty opowiadającej o poszczególnych krajach, ich zwyczajach , religii i historii. Właśnie dzięki tym opowieścią łatwiej było nam zrozumieć styl życia mieszkańcowi. Czas spędzony na wyspach Archipelagu Bjagos to obcowanie z naturą, cudownymi plażami, oceanem i rdzennymi mieszkańcami wysp. Dobrze mieć ze sobą jakiś repelent, bo w lasach na wyspach zdarzały się drobne insekty . Rainbow zapewnił we wszystkich krajach wygodne i schludne hotele wkomponowane w afrykańskie ogrody. Poznaliśmy też kuchnię afrykańską. W czasie pobytu w Cap Skiming popłynęliśmy na wyspę, gdzie mogliśmy zetknąć się z rytuałami animizmu oraz muzyką i tańcami afrykańskimi. W Senegalu jak i w Gambii można wypoczywać na przepięknych plażach nad oceanem i podziwiać cudowne zachody słońca Cała wyprawa nie jest zbyt intensywna jak na wycieczkę objazdową, więc jest czas na zwiedzanie i czas na odpoczywanie i delektowanie się słońcem (ale nie należy zapominać o kremach z filtrem). Na zakończenie wyprawy dotarliśmy do Banjul w Gambii i tam zderzeniem z zatłoczonym lotniskiem, no ale to też folklor afrykański, za ochronę lotniska ponownie opłata albo 1000 dalasi albo 20 dolarów, euro. Lot liniami Enterem w obie strony przebiegał bez zakłóceń a Boeing to wygodny samolot. W Warszawie wylądowaliśmy pełni wrażeń, opaleni i wypoczęci. Cała wyprawa była bardzo udana, w co niemały wkład miała nasza pilotka Mati zawsze pomocna i uśmiechnięta.