Przejdź do treści

TOP 12. Najpiękniejsze plaże Krety – od zatoki Balos po palmy Vai

Kreta ma ponad tysiąc kilometrów linii brzegowej i cztery zupełnie różne wybrzeża – od plaż, na których kelner przynosi frappe wprost do leżaka, po takie, gdzie jedynym towarzystwem będzie pasterz z kozami. Gdzie szukać najpiękniejszych plaż na Krecie i czym każda z nich zabiega o uznanie podróżnych?

Ruszamy w podróż z zachodu na wschód – od słynnych lagun regionu Chanii, przez dzikie południe nad Morzem Libijskim, po egzotyczny wschód. Przeczytajcie, odwiedźcie, a własny ranking najlepszych plaż na Krecie ułożycie już na miejscu.

Jakie są plaże na Krecie?

Są tu plaże piaszczyste, kamieniste i żwirowe – od szerokich piaszczystych łuków po wąskie skalne kieszenie. Najsłynniejsze leżą na Krecie zachodniej, w regionie Chanii – to stąd pochodzą widokówkowe laguny Balos i Elafonisi, zaliczane do najpiękniejszych plaż całej Grecji. Południe to domena dzikich brzegów nad Morzem Libijskim, gdzie górskie rzeki uchodzą wprost do morza, a wschód wyspy, czyli region Lasithi, kusi cieniem dzikich palm i złocistymi, rodzinnymi plażami. Swoje ma też centrum – z Heraklionu, przez który większość podróżnych wjeżdża na wyspę, blisko do Matali ze słynnymi jaskiniami w klifie.

Najpiękniejsze plaże na Krecie. Nasze top 12

12 plaż, które wybrałem do tego zestawienia, reprezentują całą niezwykłą różnorodność kreteńskiego wybrzeża. Znajdziesz tu zarówno ikoniczne miejsca znane na całym świecie, jak zjawiskowe Balos czy różowe Elafonisi, jak i mniej oczywiste odkrycia – dzikie zatoki ukryte wśród jałowców, filmowe scenerie z legendarnych produkcji czy dawne, skalne kryjówki hipisów.

Niektóre z tych plaż oferują pełną infrastrukturę z leżakami, inne wymagają wędrówki po skalistych ścieżkach lub rejsu łodzią i nagradzają za to całkowitym odosobnieniem. Są tu bezpieczne plaże rodzinne z płytką wodą, ale też ukryte w głębokich fiordach zakątki. Jedne zachwycają pastelowo-różowym i złotym piaskiem, inne – cieniem prawdziwych gajów palmowych, potężnymi klifami czy wyrastającymi z morza skałami.

Lista obejmuje całą wyspę – od rajskich lagun regionu Chanii na zachodzie, przez dzikie, południowe wybrzeże nad Morzem Libijskim, aż po niespodziewanie egzotyczny wschód w regionie Lasithi i historyczne okolice Heraklionu. Plaż na Krecie starczy na kilka urlopów.

Zachodnia Kreta – plaże regionu Chanii

Rajskie plaże okolic Chanii regularnie trafiają do zestawień najpiękniejszych plaż w Europie i to właśnie one rozsławiły wybrzeże Krety na całym świecie.

Balos – turkusowa laguna na półwyspie Gramvousa

Balos to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na Krecie – płytka, ciepła laguna rozpięta między przylądkiem Tigani a półwyspem Gramvousa, na dalekim północno-zachodnim krańcu wyspy. Kolor wody zmienia się tu z głębokiego granatu przez turkus po mleczny błękit, zależnie od głębokości i pory dnia, a piasek miejscami przybiera różowy odcień od pokruszonych muszli. Dojazd wyboistą drogą i zejście ścieżką ze wzgórza to część przygody – od strony morza docierają tu za to rejsy z portu w Kissamos.

Po drodze statki mijają skalistą wysepkę Imeri Gramvousa z wenecką twierdzą z końca XVI wieku. W czasie greckiej wojny o niepodległość schronili się w niej kreteńscy powstańcy, którzy z braku zaopatrzenia zajęli się korsarstwem – stąd przydomek wyspy piratów. Samo miejsce ma za to epizod królewski – w 1981 roku, płynąc jachtem Britannia w podróży poślubnej, zatrzymali się tu książę Karol i księżna Diana. Dziś zamiast królewskich jednostek cumują tu katamarany, a okolica jest rezerwatem przyrody objętym programem Natura 2000, w którym gniazduje żółw morski karetta.

Falassarna – szeroka plaża i antyczne ruiny

Falassarna to tak naprawdę pięć sąsiadujących ze sobą plaż na zachodnim skraju Krety – na największej z nich, Pachia Ammos, drobny piasek ciągnie się długim, prostym pasem. Otwarte na zachód wybrzeże słynie z zachodów słońca – wieczorem plaża zamienia się w naturalną widownię.

Na północnym krańcu leżą ruiny antycznej Falassarny, jednego z ważniejszych portów starożytnej Krety. Miasto zniszczyli Rzymianie, którym miejscowi dali się we znaki piractwem, ale ostateczny cios przyszedł od natury – trzęsienie z 365 roku uniosło zachodnią Kretę o 6-9 metrów i port dosłownie wyszedł na ląd. Dziś jego kamienne nabrzeża oglądać można około stu metrów od linii wody, na suchym lądzie.

Elafonisi – różowa plaża zachodniej Krety

Różowa plaża Elafonisi to najsłynniejsza grecka plaża z różowym piaskiem. Biały piasek przechodzi tu w pastelowy róż – to zasługa pokruszonych muszli i morskich mikroorganizmów – a przez lagunę da się przebrodzić na wysepkę po drugiej stronie. Elafonisi zasłużyło zresztą na osobną opowieść – szczegóły znajdziecie w artykule o różowej plaży Elafonisi.

Kedrodasos – plaża pod jałowcami

Kilometr za wydmami różowej sąsiadki zaczyna się Kedrodasos. Nazwa oznacza cedrowy las, choć rosnące tu drzewa to w rzeczywistości jałowce – powykręcane, sięgające koronami niemal linii wody i dające naturalny cień. Brzeg to mozaika piasku i płaskich skalnych płyt, woda ma kolor butelkowego szkła, a ciszę przerywa głównie wiatr w gałęziach. Zaplecza brak, więc wodę i prowiant trzeba przynieść ze sobą – w zamian dostajecie niemal nietknięty kawałek wybrzeża i spokój, jakiego szuka się na dzikich plażach.

Seitan Limania – wąska szczelina w skałach Akrotiri

Seitan Limania nieopodal Chanii wygląda jak wąski fiord – zygzakowata zatoka wcina się głęboko w białe skały półwyspu Akrotiri, a woda ma odcień turkusu jak po zabawie z filtrami w smartfonie. Nazwa pochodzi od tureckiego słowa oznaczającego diabła i odnosi się do zdradliwych prądów, które dawały się we znaki żeglarzom – na mapach miejsce figuruje też jako plaża Stefanou. Zejście stromą ścieżką wymaga dobrego obuwia, ale już z góry rozciągają się piękne widoki na skalny wąwóz i otwarte morze. Na dole czeka komitet powitalny – stado kóz słynących z przetrząsania plecaków w poszukiwaniu kanapek.

Stavros – plaża z finału „Greka Zorby”

Stavros po drugiej stronie Akrotiri to niemal idealnie okrągła, osłonięta zatoka – jasny piasek opada tu bardzo powoli pod ciche morze, więc to klasyczny wybór dla rodzin z dziećmi. Nad wodą góruje naga skalna góra, którą kinomani rozpoznają od razu. Filmowa plaża Stavros zagrała bowiem w finałowej scenie „Greka Zorby” z 1964 roku – Anthony Quinn kręcił tę scenę z kontuzjowaną stopą, a posuwisty krok, który improwizował zamiast skocznej choreografii, przeszedł do historii jako sirtaki.

Południowe wybrzeże Krety – plaże nad Morzem Libijskim

Na południowym wybrzeżu Krety góry schodzą wprost do morza, a wiele plaż zachowało dziki charakter. Warto odwiedzić plaże południa choćby dla kontrastu z rozbudowanym turystycznie północnym brzegiem.

Glika Nera – słodka woda spod kamieni

Glika Nera, czyli Słodkie Wody, leży u stóp klifów w regionie Sfakii i dotrzecie na nią łodzią z Chora Sfakion albo pieszo, nadmorskim szlakiem E4. Nazwa nie jest przypadkowa – spod otoczaków biją tu źródła słodkiej wody, przez co kąpiel bywa miejscami orzeźwiająco chłodna. Na skałach nad brzegiem przycupnął samotny bar, a poza nim są już tylko jedne z najczystszych wód w całej Grecji.

Preveli – palmowa plaża nad rzeką

Preveli to miejsce, gdzie rzeka Megalopotamos wpada do morza, tworząc przy ujściu lagunę otoczoną szpalerem kreteńskich palm daktylowych – tych samych, które rosną w Vai. Plaża Preveli daje więc dwa kąpieliska naraz – słone morze i chłodną, słodką rzekę, po której pływa się między palmami. Po pożarze z 2010 roku gaj odrodził się w całości i dziś znów szumi nad wodą.

Nad plażą, na klifie, stoi klasztor Preveli z dramatyczną kartą w historii. Po bitwie o Kretę w 1941 roku mnisi ukrywali alianckich żołnierzy, a z plaży nocami ewakuowały ich brytyjskie okręty podwodne. Upamiętnia to pomnik z widokiem na Morze Libijskie – warto podejść do niego choćby dla samej panoramy.

Triopetra – trzy skały i szum fal

Nazwę Triopetra tłumaczy jedno spojrzenie – z morza wyrastają tu trzy skalne iglice, które nadają plaży rozpoznawalną sylwetkę. Prócz kilku tawern przy brzegu nie ma tu właściwie nic, i to jest największy atut tego miejsca. Zachody słońca ogląda się przy samym szumie fal.

Wschodnia Kreta – plaże regionu Lasithi

Im dalej na wschód, tym krajobraz robi się bardziej surowy, a plaże regionu Lasithi nabierają egzotycznego charakteru.

Vai – plaża pod największym gajem palmowym w Europie

Plaża Vai to złocisty łuk piasku na tle największego naturalnego gaju palmowego w Europie – około pięciu tysięcy palm daktylowych Phoenix theophrasti, endemicznego gatunku opisanego już w starożytności. Sama nazwa pochodzi od greckiego słowa oznaczającego palmę, a anglojęzyczne przewodniki mówią wprost – Palm Beach. Turkusowa woda i szum liści nad głową tworzą rajski klimat, przez który łatwo zapomnieć, że to wciąż Grecja. Legenda przypisuje gaj arabskim piratom, którzy mieli wypluwać tu pestki daktyli, ale botanicy studzą wyobraźnię – palmy rosły tu na długo przed piratami.

Światową sławę przyniosła Vai reklama batonika Bounty z lat 70. – kokosy podwieszano na palmach sztucznie, bo miejscowe drzewa rodzą wyłącznie daktyle. Po reklamie ściągnęli tu najpierw hipisi, potem turyści z namiotami – na tyle liczni, że gaj ogrodzono i objęto ochroną. Dziś spaceruje się po nim wyznaczonymi ścieżkami, a palmom wychodzi to wyraźnie na dobre.

Voulisma – rodzinna plaża nad Mirabello

Voulisma, znana też jako Golden Beach, leży nad zatoką Mirabello na wschód od Agios Nikolaos. To piaszczysta plaża z krystalicznie czystą wodą i pełną infrastrukturą – od leżaków po wypożyczalnie sportów wodnych. Spokojne wody i plaża z łagodnym zejściem do morza, które długo pozostaje płytkie, czynią z niej jedno z najwygodniejszych kąpielisk wschodniej Krety dla najmłodszych.

Centralna Kreta – okolice Heraklionu

Środek Krety kojarzy się głównie z Heraklionem i Knossos, ale godzinę drogi na południe od stolicy czeka plaża z zupełnie inną historią.

Matala – plaża hipisów i Joni Mitchell

Plaża Matala zamyka się między dwoma skalnymi ramionami, a w skalną ścianę nad nią wykuto przed tysiącami lat jaskinie, które w czasach rzymskich służyły jako krypty grobowe. Szeroka, piaszczysta plaża i podziurawiona ściana nad nią to jeden z najbardziej fotogenicznych widoków południowego brzegu.

Pod koniec lat 60. skalne mieszkania zajęli hipisi z całego świata, a wiosną 1970 roku dołączyła do nich Joni Mitchell. Dwa miesiące tutaj zaowocowały piosenką „Carey” z albumu „Blue”, w której artystka śpiewa o księżycu nad Matalą. Duch tamtej epoki wciąż tu mieszka – na nabrzeżu przetrwało wymalowane przez hipisów hasło „Life is today, tomorrow never comes”, a każdego lata u stóp skał odbywa się festiwal muzyczny.

Najpiękniejsze plaże na Krecie zobaczysz podczas wakacji z Rainbow!

Na Krecie znajdziecie hotele przy najładniejszych odcinkach wybrzeża – od rodzinnych kurortów północy po kameralne obiekty z widokiem na Morze Libijskie. Jeśli wolicie leniwy urlop, sprawdźcie ofertę Kreta All Inclusive – z pełnym wyżywieniem i plażą na wyciągnięcie ręki. Tym, którzy chcą zobaczyć jak najwięcej, polecam wycieczki objazdowe po Krecie z pilotem, a jeśli macie apetyt na więcej greckich wysp i Peloponez – także wycieczki objazdowe po Grecji. Trzymam kciuki za udane łowy plażowe!

Dwanaście plaż z czterech wybrzeży to zaledwie początek listy – każdy wraca z Krety z własną pamiątką. Jedni ze szczyptą różowego piasku z Elafonisi w sandałach, inni z krokiem sirtaki podpatrzonym na Stavros albo z refrenem o księżycu nad Matalą w głowie. A z czym wrócisz Ty? Okaże się, no, po powrocie.

Odkrywanie najpiękniejszych plaż Krety to hobby, na które chętnych jest wielu. Nie ma więc na co czekać, lepiej odraz zarezerwować swoje wakacje na Krecie.

Data Publikacji: 24.07.2026
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Piotr Wilk

Absolwent turystyki i rekreacji, od lat związany z branżą turystyczną, gdzie przeszedł wiele szczebli kariery – od planowania wycieczek po stronie produktowej, poprzez content i social media, do zarządzania sprzedażą internetową w jednym z największych biur podróży w Polsce. Pasjonat nowych technologii, który skutecznie łączy tradycyjny świat turystyki z nowoczesnymi rozwiązaniami cyfrowymi. Wielbiciel sportów wszelakich. Zimą najchętniej spędza czas na stokach narciarskich, gdzie łączy zamiłowanie do gór z aktywnym wypoczynkiem. Nie odmawia jednak beztroskiego relaksu na hotelowym leżaku, kiedy przytrafia się taka okazja.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
TOP 7. Najlepsze kierunki na workation. Połącz pracę z wakacjami!Work-life balance od lat jest jednym z najczęściej powtarzanych haseł współczesnego świata, jednak w praktyce pogodzenie obowiązków zawodowych z potrzebą odpoczynku wcale nie jest łatwe. Kalendarz wypełniony spotkaniami i terminami często nie pozwala, by na dłużej odłożyć na bok laptop i zignorować połączenia od przełożonego. Tymczasem ciekawość świata nie kończy się na 26 dniach urlopu – chce się odkrywać nowe miejsca, poznawać kultury i na chwilę zmieniać perspektywę, nie rezygnując przy tym z zawodowych ambicji. Czy da się połączyć pracę z podróżowaniem tak, by nie trzeba było wybierać między jednym a drugim? Coraz więcej osób udowadnia, że tak. Jeśli chcesz odpisywać na maile, ciesząc się widokiem na turkusową wodę otaczającą greckie wyspy lub w przerwie między projektami przechadzać się wąskimi uliczkami włoskich miast, workation może być idealnym rozwiązaniem dla Ciebie.
krajobraz kierunku
TOP 3. Najlepsze luksusowe hotele w EgipcieWszechobecne złoto, drinki podawane w kryształach. Pakiet Ultra All Inclusive i prywatne baseny. Ekskluzywne pokoje i unikalny design. Przede wszystkim jednak wszechobecne poczucie wyjątkowości – to właśnie te elementy, których się szuka przy wyborze hotelu luksusowego. Egipt to jedno z najlepszych miejsc, w których można nacieszyć się prawdziwą ekskluzywnością – to właśnie tutaj powstają hotele, w których goście mogą poczuć się jak gwiazdy filmowe w świetle reflektorów. Czy to nie jest uczucie, którego choć raz chce się doświadczyć? Na śniadanie zjeść kawior z jesiotra, po południu rozkoszować się kąpielą w wodzie różanej, a wieczorem delektować się 60-letnią whisky? No dobra, może to lekka przesada, ale jedno jest pewne – luksus przyciąga jak magnes. Chcesz poczuć się wyjątkowo? Zażyć odrobiny luksusu w otoczeniu pustynnych piasków i barwnej rafy koralowej? Zajrzyj do naszego rankingu i sprawdź najlepsze luksusowe hotele w Egipcie!
krajobraz kierunku
TOP 8. Hotele z najładniejszą rafą koralową w EgipcieW Morzu Czerwonym żyje ponad 1000 gatunków egzotycznych ryb, z czego aż 17% to endemity spotykane tylko tutaj, do tego około 200 gatunków koralowców, a sama rafa ciągnie się przez blisko 2000 kilometrów i zajmuje około 3800 km² – powierzchnię siedem razy większą od Warszawy. Ale te liczby ożywają dopiero pod wodą. Otacza cię wtedy całkowita cisza, delikatny słony zapach i stan niemal nieważkości, a kiedy otworzysz oczy, widzisz absolutną eksplozję barw i kształtów – żółty, pomarańczowy, czerwony i różowy z jednej strony, zielony, błękitny i fioletowy z drugiej, wszystko w nieustannym ruchu. Choć wydaje się to abstrakcyjne, to nie są kadry z nowego filmu Jamesa Camerona. To wszystko – łatwa dostępność, ciepłe i przejrzyste morze oraz ogromna bioróżnorodność – sprawia, że rafa koralowa w Egipcie to fenomen na skalę światową, a dla nas szansa, by zobaczyć coś prawdziwie egzotycznego w zaledwie 4 godziny lotu z Polski. Wakacji w kraju faraonów nie spędzimy jednak w całości pod wodą, więc szybko pojawia się pytanie o hotel. Wymagania mamy wysokie od początku – pełen pakiet All Inclusive, przestronne pokoje z widokiem, nowoczesna infrastruktura i wieczorny relaks po dniu spędzonym na rafie. Egipt spełnia nawet te najbardziej wygórowane. Hotele najwyższej jakości, z rafą koralową tuż na wyciągnięcie ręki? Żaden problem! Wystarczy skoczyć z pomostu, by już po chwili podziwiać przepiękne korale. Pozostaje pytanie, które z nich wybrać, by nacieszyć wzrok pięknymi podwodnymi ogrodami. Na szczęście mam kilka propozycji.
krajobraz kierunku
TOP 8. Gdzie na wakacje z niemowlakiem i małym dzieckiem?Mówi się, że na wakacje z niemowlakiem można pojechać dosłownie wszędzie i, prawdę powiedziawszy, na poziomie czysto technicznym tak właśnie jest. Maluch poniżej drugiego roku życia bywa najbardziej elastycznym współpasażerem, jakiego można sobie wyobrazić – nie ma jeszcze ulubionych restauracji, opinii o klimatach ani sentymentu do konkretnego typu wypoczynku. Można naprawdę dużo. Tyle że „można” i „można w sposób, który zapamięta się jako pierwsze rodzinne wakacje, a nie koszmar” – to nie jest ten sam zakres. Wakacje z niemowlakiem mają sens wtedy, gdy dają rodzicom przestrzeń na realny odpoczynek, a maluchowi – warunki, dzięki którym będzie się uśmiechał, zamiast płakać. Byłam w tym miejscu, miejscu poszukiwaczki idealnego kierunku na pierwsze rodzinne wakacje i wiem, jak stresująca może być taka pierwsza wyprawa. Właśnie dlatego stworzyłam poniższe zestawienie. Nie jest to lista kierunków, w które „technicznie” da się polecieć z niemowlakiem czy maluchem, lecz lista takich, w które młodzi rodzice naprawdę mogą i powinni się wybrać. Za każdym z nich stoją konkretne argumenty, które poznacie podczas lektury.