Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo urozmaicona wycieczka łącząca zwiedzanie parków narodowych z możliwością poznania lokalnej kultury. Świetna przewodniczka Pani Natalia Schoenradt, zawsze pomocna, miła i kompetentna. Do pomocy miała dobrych przewodników lokalnych, z których na szczególne wyróżnienie zasługuje Jason Torres z Kostaryki, zapalony przyrodnik i obserwator zwierząt. Wycieczka daje możliwość poznania przyrody trzech krajów Ameryki Centralnej (wiele parków narodowych o różnych biotopach począwszy od górskiego lasu mglistego, poprzez tropikalny las deszczowy i suchy aż po las namorzynowy, wspaniałe widoki wulkanów, kultura latynoska odmienna w każdym z trzech krajów od ultranowoczesnej Panamy (Singapur Ameryki Łacińskiej), poprzez mieszczańską Kostarykę (Szwajcaria Ameryki Łacińskiej) do typowej poskolonialnej Nikaragui zamieszkanej przez samych metysów. Wycieczka zaczęła się dla mnie i mojego znajomego niezbyt szczęśliwie. Dostaliśmy niewiadomo dlaczego umowę z lokalnego oddziału Rainbow choć kupiliśmy przez stronę internetową. Zarezerwowaliśmy wycieczkę wcześnie, bo w lipcu, ale potem dwa razy wycieczka zniknęła ze strony Rainbow. Niestety nikt nie był w stanie odpowiedzieć, czy będzie realizowana czy nie – najmniej Ci z lokalnego oddziału. Ktoś rzucił chyba dla uspokojenia, że jest widoczna, gdy wprowadzi się 1 osobę, więc założyliśmy niesłusznie, że jest potwierdzona. Na miesiąc przed wylotem dowiedzieliśmy się, że lot bezpośredni z Warszawy się nie odbędzie z powodu małej liczby pasażerów i musimy podpisać mało atrakcyjny aneks do umowy – w porównaniu do oferty last minute, które potem się pojawiła.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawe kraje, niezbyt interesujący program - sprawiający miejscami wrażenie, że powstał gdzieś za biurkiem, i niekoniecznie został sprawdzony w naturze :) Bardzo wiele zależy od pogody - ja trafiłem na ustawiczne deszcze, więc wiele punktów programu straciło wiele na poznaniu. Ale to oczywiście siła wyższa. Panama i Kostaryka - ciekawe propozycje, Nikaragua - bardzo słabo przemyślana strategia zwiedzania. Polecam wieczorne bieganie po Cinta Costera w Panama City - są warunki i świetne widoki. The Best ? : 1/ CR Canopy Tour w Monteverde - koniecznie trzeba spróbować pozycji na Supermana i nie wymiękać przed Mega Tarzan Swing; 2/ CR La Paz Waterfall; 3/ CR Sky Walk w Monteverde. Na pozycji czwartej warto odnotować Volcano Surfing w Nikaragui - zupełnie nie rozumiem dlaczego tylko jedna trzecia grupy zjeżdżała z wulkanu - to przeżycie typu zjazd na sankach, więc i strach jest zupełnie nie na miejscu. Warto od początku jechać na 'pełną faję' ;-)
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nasz kolejny wyjazd z Rainbow, tym razem po Ameryce Środkowej uważamy za bardzo udany. Program został w całości zrealizowany. Pilotka Kasia wesoła i kontaktowa osoba sprawiała , że pewne niedociągnięcia szybko znikały z naszej pamięci. Nasze przygody można streścić w następujący sposób: Panama - Kanał Panamski, Indianie i chwila relaksu na plażach Pacyfiku; Kostaryka -Przyroda, jazda na tyrolce oraz wypoczynek w termach; Nikaragua - klimatyczne i autentyczne kolonialne miasta z odrobiną rumu. Hotele w większości były na dobrym poziomie , w dwóch z nich korzystaliśmy z basenów. Jedynie hotel w La Fortunie w Kostaryce wymaga zmiany - to raczej marny hostel , niż hotel! Kolacje w restauracjach były bardzo smaczne , a wybór dań serwowanych w Leon i Granadzie nas zaskoczył. Wszystkie loty odbyły się punktualnie . Autokary w Panamie i Kostaryce były bardzo wygodne, niestety mniejszy i ciasny autokar mieliśmy w Nikaragui.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo przyjemna wycieczka. Niezbyt intensywna, można nawet powiedzieć, że gdyby nie fakultety to lajtowa. Super Kanał Panamski, przyroda, widoki na wulkany i same wulkany, stare kolonialne miasta - to tak w wielkim skrócie. Polecam fakultety: Masaya Nocą, volcano surfing z wulkanu Cerro Negro, czy canopy tour. Oczywiście trzeba mieć trochę szczęścia szczególnie Masaya Nocą, gdyż jeśli wiatr wieje w naszą stronę lub jest brzydko to nic nie widać. My byliśmy tymi szczęściażami. Pogoda była bardzo dobra, hotele, jedzenie też. Brakowało mi jeszcze jednego dnia wypoczynku, aby można było skorzystać z fakultetu "Gamboa - dla miłosników przyrody" lub innego dostępnego dla wypoczywających w Panamie. Pilot Artur - facet o dużej wiedzy na temat regionu, który potrafi tę wiedzę przekazać, również sprawny jako pilot. Miejscowi kontrahęci też O.K.. Bardzo polecam wycieczkę.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Trzy kraje w niecałe dwa tygodnie to wyzwanie.Był to mój pierwszy wyjazd do Ameryki Środkowej i wróciłam pełna wrażeń. Tempo przemieszczania się było szybkie, ale dzięki temu zobaczyliśmy wiele.Każde państwo ma swój urok, ale przyrodą zachwyca Kostaryka.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka ogólnie udana, chociaż nieco różniła się od tego, co zwiedziłam do tej pory. Przede wszystkim niesamowity ogrom przyrody, różnorodność gatunków, które do tej pory znane mi były jedynie z książek lub filmów. Wiadomo, że czasu było zbyt mało, żeby lepiej poznać życie i zwyczaje panujące w tamtej części świata, ale wszystkie punkty programu zostały zrealizowane, z małym bonusem na koniec, jakim był krótki spacer po Managui. Na pewno należy pamiętać, że w takich krajach, jedną z ważniejszych rzeczy będzie krem z filtrem i coś przeciwko komarom. Poza tym, coś od deszczu – chociaż w ciągu dwóch tygodni, tylko raz podczas zwiedzania mieliśmy okazję poczuć na własnej skórze, co to są gwałtowne i ulewne deszcze. Trwało to dość krótko, ale wystarczająco żeby przemoknąć, jeśli nie było się na to przygotowanym. Do poprawy: ze strony taktycznej zmieniłabym hotel w Panamie na wypoczynek, żeby 3-4 godzinna podróż z lotniska, w zależności od korków, była mniej uciążliwa a przy tym można by zyskać dodatkowy czas na plażowanie. Dorzuciłabym też do programu Managuę – spędziliśmy tam dość krótką chwilę, w drodze na lotnisko, ale myślę, że miasto przy bliższym poznaniu mogłoby być ciekawym punktem końcowym wycieczki. Minus: brak chęci pomocy lub zbagatelizowanie sprawy ze strony biura w sytuacji kryzysowej, która spotkała jedną z uczestniczek wycieczki. Na początku podroży, po przylocie do Panamy zaginął jej oddany do luku – bagaż podręczny. Mimo, że miejscowa przewodniczka po Panamie, pani Ela była tam cały czas na miejscu (oprowadzała nas tylko po tym jednym mieście), to sprawa nie została wyjaśniona do momentu naszego ponownego lądowania w Panamie i lotu powrotnego. A było to kilka dni, czyli wystarczająco czasu, żeby się chociaż czegoś na ten temat dowiedzieć. Poza tym uważam, że bardzo nie w porządku jest naciąganie turystów przez biuro – czyli droższe wycieczki fakultatywne zakupione u przewodnika, niż są w rzeczywistości – w hotelach był wywieszony cennik tych samych wycieczek, jednak w niższych cenach, niż nam zostały zaproponowane. Jeśli jednak chodzi o sama wycieczkę i ostateczne podsumowanie wyjazdu to była to fajna i niezapomniana przygoda w wesołym towarzystwie 😊
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd uważam za udany, aczkolwiek mam pewien niedosyt. Nazwa sugerowała dużo zieleni (tak kojarzyła mi się Kostaryka, a czegoś mi zabrakło) i lawę (tej jednak było niewiele, taka niewielka plamka). Ogólne wrażenie: pozytywnie zachwyciła mnie Nikaragua, choć wybierając ofertę, bardziej nastawiona byłam na zwiedzanie Kostaryki. Duży plusem wyjazdu była opieka ze strony Pani Kasi. Polecam zabranie lornetki, małej parasolki, wcześniej zakupić sobie przejściówki do kontaktów (chyba typ amerykański, bo te europejskie nie pasują).
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Morze lasów, lawa przyjemności była bardzo fajną wycieczką. Na szczególne podkreślenie zasługuje pilot-przewodnik Pani Ania, perfekcyjna w każdym aspekcie. Dla Niej samej warto było się wybrać.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka w ciekawe miejsca.Kolejna nasza wycieczka z Rainbow,mieliśmy nadzieję,że będzie równie udana jak poprzednia,niestety nie do końca tak było. Sam program wycieczki jest ciekawy,dużo miejsc do odwiedzenia,niestety nie ma wcale czasu wolnego. W Panamie tylko jeden dzień - oczywiście trzeba koniecznie zobaczyc Kanał Panamski,wizyta u Indian średnio ciekawa ale sam rejs łodką indiańską w głąb dżungli wart przeżycia. Warto wybrać się samemu wieczorem do miasta żeby zobaczyć Panamę. Organizacja przelotu do Kostaryki nie do końca przemyślana - siedzieliśmy na lotnisku ponad trzy godziny nie mając co robić.Można było pojechać na lotnisko spokojnie godzinę później zamiast zrywać się skoro świt z łóżek. W Kostaryce gorszej jakości busik,do tego musieliśmy się głośno upominać o zapakowanie bagaży na dach - najpierw kierowcy zapakowali nam walizki za siedzeniami - nie trzeba chyba nikomu mówić co byłoby w przypadku wypadku na drodze. Sama Kostaryka przyrodniczo cudowna- zwierzęta,rośliny - nie do opisania,to trzeba zobaczyć...Wszystkie parki narodowe i rezerwaty warte odwiedzenia. Przejazdy w miarę znośne,zawsze w busie dostępna woda i inne napoje.Dodatkowo miejscowi przewodnicy odpowiadali na zadawane przez nas pytania. Nastepnie przejazd przez granicę Kostaryka-Nikargua.Tu nie obyło się bez komplikacji.Na samej granicy czekaliśmy prawie dwie godziny,do tego niemiła sytuacja jaka nas spotkała - panowie celnicy zabrali nasze wszystkie paszporty i pojechali "w siną"dal z nimi (sami,bez przewodniczki)podobno w celu weryfikacji (na granicy rzekomo nie działał internet).Mamy nadzieję że nie będzie z tego tytułu problemów - tu uważam że biuro powinno zawiadomić ambasadę w celu wyjaśnienia takiej sytuacji bo chyba nie jest to normalne. Nikaragua to znowu inny kraj,równie ciekawy,dużo biedniejszy niż wcześniejsze.Polecam próbować wszystkich specjałów kuchni,steki w Granadzie przepyszne :). Ogólnie wycieczka udana,natomiast cena regularna do jakości zdecydowanie za duża - warto kupic w ofercie last minute,wtedy cena adekwatna do jakości.Również przeloty -na pewno przelot bezpośredni jest lepszy niż czekanie na przesiadki na lotniskach jak to miało miejsce w naszym przypadku. Poza tym duzym plusem jest przynajmniej podstawowa znajomość języka hiszpańskiego. Jeżeli chodzi o przewodniczkę to średnia wiedza i nie do końca umiejętnośc przekazywania informacji spowodowały,że moja ocena jest dużo niższa i że jestem nieco zawiedziona. Generalnie dla mnie poziom wycieczek z Rainbow obniża się.Ale to moja opinia.Pozdrawiam.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólnie rzecz biorąc wycieczkę można uznać za udaną choć nie obyło się bez bardzo poważnych wpadek. Największą atrakcją tej wycieczki jest bez wątpienia przyroda a największą porażką kiepski HOSTEL w kostarykańskiej miejscowości La Fortuna (z sufitu kapie woda, łózko zarwane, koce dziurawe i śmierdzące oraz grzyb na ścianach i suficie) oraz pomimo wielu próśb brak jakiejkolwiek chęci rozwiązania tego problemu przez kierownictwo biura. Pewien niesmak pozostawia także nieokiełznana chęć przysłowiowego "wydojenia" klienta przez organizatora wycieczki. Ceny wszystkich dodatkowych Fakultetów zostały przez organizatora pomnożone razy 4 i tak: przejazd dorożką po Granadzie cena 15USD/osobę (w rzeczywistości 15USD/za4 osoby), wulkan Masaya nocą cena biura 50USD/osoba a w rzeczywistości przejazd i bilet wstępu 14USD/osoba, podobnie sprawa się ma z Conopy Tour czy Volcano Surfing.