Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
To mój pierwszy zagraniczny wyjazd w czasie pademii. Było wiele obaw, ale wszystko się udało. Niestety tuż przed wyjazdem został zmieniony program - ograniczony został do samej Serbii. Miało to swoje dobre strony. Nie było gnania na silę, żeby zobaczyć następny punkt programu, kolejne muzeum, miasto... Tempo zwiedzania dla każdego. Warto mieć dobre buty i dacie radę. Długo zapamiętamy przekraczanie granicy węgierskiej i serbskiej. Potem już było tylko lepiej. Duża w tym zasługa pilotki Karoliny i kierowców (p.Jarka i p.Bartka). To wycieczka przyrodniczo - krajoznawcza.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo dobra .Polecam . Szkoda tylko że nie mogliśmy zobaczyć Sarajewa . To już kolejna wycieczka z biurem Rainbow. Dobrze by było by biuro pomyślało o noclegi w czasie powrotu .Bo ciężko wraca się w nocy odpoczywając w autokarze.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
natomiast hotel Sarganska Osmica-zarąbisty ogólnie/ jeden hotel lepszy, do innego można mieć zastrzeżenia/ było oky
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd fajny , ostatnie takie miejsca w Europie. Jedyny minus to autobus z niesprawna klimą , jak można w taki region i termin puścić autobus bez sprawdzenia czy działa chłodzenie . Nie działało sprawnie i przejazdy to koszmar był . Pilot i program całkiem ok. Wyjazd udany poza autobusem który najlepsze lata miał już dawno za sobą .
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Szczerze mówiąc ta wycieczka mnie zaskoczyła, czytając dobre opinie na jej temat zastanawiałam się czy były one na serio. Zwiedziłam dużo miejsc ale Serbia mnie powaliła, w porównaniu do innych krajów nie ma ciepłego morza, zatykających w piersiach widoków ani super zabytków. Taki komunistyczny oldsool dla osób chcących zobaczyć coś innego. Program bogaty, codziennie ok 21 byliśmy w hotelu, każdego dnia inny, standard hoteli bardzo dobry jak na Serbię. Najgorszy pierwszy hotel, tuż po przekroczeniu granicy w winnicy (szczerze mówiąc pierwszy nocleg powinien być na terenie Węgier, bo i tak autobus musi stać potem 9 godzin - a z hotelu zostaliśmy wykwaterowani o 10 i musieliśmy w szczerym polu czekać do 12), obsługa hotelu masakra, właścicielka krzyczała na ludzi podczas śniadania, jedzenia praktycznie brakło. Program wycieczki zrealizowany w całości - brak jedynie rejsu w kanionie rzeki z powodu małej ilości wody, w zamian dostaliśmy rejs w Wiszegradzie. Najfajniejsze punkty programu to widok na kanion rzeki, przejażdżka kolejką i Bośnia. W Sarajewie niestety przewodniczka lokalna tragedia - na dzień dobry pokłóciła się z ludźmi, zwiedzanie miasta zrobiła na odwal się, mieliśmy tylko 1,5 godziny z czasem wolnym i praktycznie nic nie widzieliśmy - szkoda bo miasto w porównaniu z Serbskimi było niebo a ziemia. W ostatni dzień zwiedzania młynków i miasta Jajce (szkoda że nie ma w cenie zejścia pod wodospad). W cenie był dwie degustacje o ile pierwsza fajna plus spoko przewodnik lokalny (całą robotę praktycznie on zrobił) to druga była w takiej dziurze, że większej dziury na oczy nie widziałam. Wywieziono nas do wioski z drewnianymi domami (coś w stylu skansenu miało być, ale poziom czystości tam przy produkcji tych win zniechęcał) w szczerym lesie. Autobus się zawiesił w połowie drogi, panowie kierowcy bardzo się namęczyli żeby wjechać i wyjechać tam. Normalnie mega nie poważne było kazanie im jechać do takiej dziury. Z wycieczek fakultatywnych rejs po Dunaju - nie wart tej kasy ale albo to albo siedzenie na przystani dwie godziny, więc niestety trzeba wziąć. Nocne zwiedzanie Budapesztu też porażka - szybkie przelecenia przez plac i obok pałacu prezydenckiego, niestety nawet pod parlament nie podjechaliśmy. Generalnie wycieczka ok, jak ktoś chce coś innego zobaczyć. Zobaczyłam i drugi raz do Serbii nie pojadę, natomiast do Bośni jak najbardziej.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawy program dla tych, którzy już byli na Bałkanach i chcą poszerzyć swoją znajomość Serbii, kraju traktowanego raczej po macoszemu.Program bardzo interesujący, ale impreza rozkręca się dopiero pod koniec (hitem jest imho wąwóz Uvca). Imponujące są ruiny w Smederovo i monastyr Manasija. Moim zdaniem program mógłby być rozszerzony o jeden dzień, proponuję rozważyć włączenie przejazdu od Njegotina do Niszu i zwiedzanie tego miasta. Nam trafiła się super pilotka - Ania Wojdas (wielki szacun za wiedzę !!!!!).
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
I historia i przepiękne krajobrazy, a przede wszystkim wspaniała pani Iza - wiedza, kultura, takt i dużo uśmiechu.Po prostu mieszanka super!
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
program dobrze skrojony ,każdy znajdzie dla siebie coś .Dużo historii ale i zabawy,dobre jedzenie ,świetny pan pilot Łukasz hotele też niczego sobie
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program nastawiony na "Serbię w pigułce" - świetny, pozwolił przybliżyć wygląd, po części sytuację kraju. Równocześnie powodowało to, że jego realizacja była szalenie napięta, a przerwy nie zawsze sensownie skoordynowane. Najlepszy lokalny przewodnik - w Karłowicach, gdyż nie bawił się w poprawność polityczna, tylko mówił normalnie co myśli. Drobne wpadki z panią pilot. Sympatyczna, duża wiedza o Serbii, natomiast jeśli pojawił się problem - nie było jej, albo nie rozumiała o co chodzi. Coś czego z kolei ja nie rozumiem - usiłowałem (z przyczyn prywatnych) przed wycieczką dowiedzieć się w jakim hotelu zatrzymamy się w Belgradzie. Totalna odmowa udostępnienia informacji ze strony biura. Najpierw, że nie wie, potem że nie udostępni kontaktu do tego kto wie. Standardowe "nie, bo nie". Zniesmaczyło mnie to.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?