Azerbejdżan nieprzypadkowo nazywany jest Krainą Ognia. Z tutejszej ziemi od wieków samoczynnie wydobywa się gaz, który płonie na zboczach wzgórz – tym ogniom kłaniali się zaratusztriańscy pielgrzymi, a ich opis trafił podobno do zapisków Marco Polo. Dziś nad Baku górują trzy wieżowce w kształcie płomieni, a w powietrzu unosi się zapach grillowanych kebabów i mocnej herbaty z samowara.
Między Morzem Kaspijskim a szczytami Wielkiego Kaukazu zmieściło się tu zaskakująco wiele – średniowieczne pałace i futurystyczne muzea, górskie wioski mówiące własnymi językami, kolorowe formacje skalne i wulkany pełne bulgoczącego błota. To kierunek dla podróżników, którzy lubią miejsca jeszcze nieoczywiste.
W tym artykule przeczytasz o:
- Z czego słynie Azerbejdżan?
- Miasta Azerbejdżanu – od petrodolarowej stolicy po perłę Jedwabnego Szlaku
- Tradycyjne wioski Azerbejdżanu – rzemiosło, miedź i życie w górach
- Lachicz – miedziane warsztaty w kanionie rzeki Girdimanczaj
- Khinaliq – jedna z najstarszych i najwyżej położonych wsi Kaukazu, 2300 m n.p.m.
- Nij – ostatni potomkowie ludu Udi i Albania Kaukaska
- Kisz – najstarszy kościół chrześcijański w regionie
- Krasnaya Sloboda – jedyna całkowicie żydowska osada poza Izraelem
- Atrakcje przyrodnicze Azerbejdżanu – płonące góry, wulkany błotne i Wielki Kaukaz
- Yanar Dag – góra, która płonie od tysięcy lat
- Park Narodowy Gobustan – prehistoryczne petroglify i błotne wulkany
- Gabala – kolejka linowa Tufandag i górskie jezioro Nohur
- Jezioro Göygöl – błękitne jezioro w zachodnim Azerbejdżanie
- Candy Cane Mountains – kolorowe pasma skalne pod Qubą
- Jezioro Masazır – różowe jezioro pod Baku
- Doświadczenia jako atrakcje. Co trzeba zrobić w Azerbejdżanie?
- Co zobaczyć w Azerbejdżanie? Zaplanuj podróż z Rainbow
Z czego słynie Azerbejdżan?
Azerbejdżan od wieków kojarzony jest przede wszystkim z ropą naftową i gazem ziemnym, których ogromne, występujące tu złoża sprawiły, że kraj zyskał miano „krainy ognia”.
Zjawisko naturalnie płonących azerskich ogni znane było już w starożytności. Region Półwyspu Apszerońskiego i okolic Baku przyciągał bogatych kupców i zaratusztriańskich pielgrzymów, dla których ogień był święty.
Azerbejdżan stał się lokalnym centrum władzy, w którym niepodzielnie rządzili chanowie. Wraz z przyjęciem islamu, a następnie podbojem tych terenów przez plemiona turkijskie, święte ognie straciły na znaczeniu.
W epoce nowożytnej zasoby ropy naftowej doprowadziły do dynamicznego rozkwitu państwa. Do Baku przybywali i inwestowali przemysłowcy z całego świata, w tym wielu Polaków, a należący do carskiej Rosji Azerbejdżan przeżywał swój okres świetności, który trwa do dziś.
Współcześnie kraj doskonale inwestuje zarobione petrodolary. Mimo że zamiast wiecznych ogni w Baku płoną zbudowane w kształcie płomieni Ogniste Wieże, zachował on dawny klimat stepowych chanatów. Jego urok doceniają także turyści, których przyciągają tu piękna przyroda, liczne parki narodowe i zabytkowe miasta, a do tego doskonała lokalna kuchnia i autentyczne doświadczenia.
Miasta Azerbejdżanu – od petrodolarowej stolicy po perłę Jedwabnego Szlaku
Poza Baku w Azerbejdżanie leżą też inne miasta, które na przestrzeni dziejów odgrywały ważną rolę. Wiele z nich wyrastało na szlakach handlowych – odnogach Jedwabnego Szlaku – i pełniło funkcję lokalnych punktów wymiany towarów i kultur. Inne z kolei to prawdziwe bramy do natury, otwierające kraj na zielone góry, plantacje herbaty, surowe stepy i głębokie doliny. Kolejne stanowią duchowe centra, których tradycje religijne i historyczne dziedzictwo wciąż mocno rezonują w tożsamości dzisiejszego Azerbejdżanu. Aby w pełni poczuć wielowymiarowość tego kraju, warto poznać je wszystkie.
Baku – stolica między średniowieczem a futuryzmem
Baku – stolicę Azerbejdżanu nad Morzem Kaspijskim – określa się dziś mianem petrodolarowej metropolii i „nowego Dubaju”.
Miasto przeszło niesamowitą transformację. Jeszcze sto lat temu było niewielkim miastem handlowym, przez które przewijały się karawany wielbłądów. Dziś jest nowoczesnym centrum bogatego w ropę regionu. Kamienne mury i małe zaułki sąsiadują tu z elegancką architekturą z czasów naftowego boomu oraz futurystycznymi realizacjami najbardziej znanych architektów.
Centrum Baku to wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO stare miasto, zwane Iczeri Szeher, czyli miastem wewnętrznym.
Wśród najważniejszych zabytków miasta wewnętrznego wyróżnia się masywna, owiana legendami Baszta Dziewicza, która do dziś budzi spory co do swojej pierwotnej funkcji, oraz XV-wieczny Pałac Szachów Szyrwanu, dawna siedziba władców regionu wraz z ich mauzoleum. Ważnym miejscem jest również Meczet Juma, czyli Piątkowy, który od stuleci jest główną świątynią Baku. Otaczają go uliczki pełne sklepów z dywanami i wyrobami lokalnego rzemiosła.
Poza centrum miasta rozciąga się nowoczesne oblicze Baku. Charakterystycznym symbolem są trzy wieżowce, tzw. Ogniste Wieże, których forma i nocne iluminacje nawiązują do płonących tu niegdyś ogni. Z parku położonego w odległości spaceru od wież rozpościera się najlepszy widok na miasto.
Równie imponujące jest zaprojektowane przez Zahę Hadid futurystyczne Centrum Heydara Aliyeva oraz unikatowe Muzeum Dywanów, mieszczące się w budynku w formie zwiniętego kobierca. Azerska sztuka tkania dywanów została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO, a w Muzeum Dywanów zatrudniono tkaczki, które uczą turystów tego trudnego fachu.
Ślady europejskich wpływów widoczne są z kolei w budynkach z przełomu XIX i XX wieku, czyli okresu boomu naftowego, takich jak Pałac Ismailiyya – dzieło polskiego architekta Józefa Płoszki.
W Baku warto zobaczyć także Prospekt Nafciarzy czy Plac Fontann z ulicą Nizamiego. To tam skupia się życie towarzyskie i handlowe miasta. Bywa ono nazywane Polami Elizejskimi Baku i powoli wyrasta na nowe centrum miasta.
Wzdłuż wybrzeża Morza Kaspijskiego rozciąga się kilkukilometrowa promenada, z której wyruszają rejsy wycieczkowe pokazujące Baku od innej strony.
Tuż za południowymi rogatkami Baku, nad samym brzegiem Morza Kaspijskiego, stoi meczet Bibi-Heybat. Obecna budowla z lat 90. XX wieku to wierna rekonstrukcja XIII-wiecznej świątyni, którą w 1936 roku wysadzili w powietrze bolszewicy. Dziś znów jest jednym z duchowych centrów azerskich muzułmanów i jednym z najważniejszych przykładów architektury islamskiej w kraju.
Więcej propozycji dotyczących zwiedzania stolicy Azerbejdżanu znajdziesz w osobnym tekście o atrakcjach Baku.
Świątynia ognia Ateszgah – święte miejsce zoroastrian na Półwyspie Apszerońskim
Niedaleko Baku, w miejscowości Suraxanı, znajduje się Ateszgah – dawna zaratusztriańska świątynia ognia.
Miejsce to zbudowano wokół centralnego ołtarza, gdzie niegdyś naturalnie wydobywający się z ziemi gaz podtrzymywał wieczny płomień. Obecna forma sanktuarium pochodzi z XVIII wieku, gdy nową budowlę wznieśli hinduscy wyznawcy Sziwy.
Dziś ogień nie płonie już samoczynnie – gaz jest doprowadzany rurociągiem, ale niewielkie muzeum w otaczających dziedziniec salach pozwala odtworzyć jego dawny charakter. W salach muzealnych zobaczyć można przedmioty pozostawione przez pielgrzymów oraz materiały przybliżające historię świątyni, a nawet stare zdjęcia. Według niektórych historyków podobną rolę mogła kiedyś odgrywać także Baszta Dziewicza.
Szeki – pałac chanów, karawanseraj i kolorowe witraże szebeke
Szeki to ukryte u podnóża Kaukazu jedno z najpiękniej położonych miast Azerbejdżanu. Miejsce to przez stulecia było ważnym ośrodkiem handlu i rzemiosła, jednak jego największą atrakcją jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO Pałac Chanów Szekijskich. Uznawany jest za perłę architektury azerskiej, dziś działa jako muzeum.
Rezydencja powstała w XVIII wieku jako letnia siedziba lokalnych władców. Choć z zewnątrz budowla nie imponuje rozmiarem, to wnętrze wprost zachwyca detalami i niezwykłym wystrojem.
W pałacu każde pomieszczenie jest inne, a ściany niemal wszystkich pokryte są freskami przedstawiającymi sceny z życia dworu, polowań oraz motywy roślinne.
Swą niebywałą sławę Pałac Chanów Szekijskich zawdzięcza przede wszystkim kolorowym witrażom typu szebeke, które tworzą wyszukane geometryczne wzory. Każdy fragment szkła osadza się w drewnianej konstrukcji ręcznie.
Drugim ważnym budynkiem w Szeki jest dawny karawanseraj, który przypomina o czasach, gdy miasto leżało na szlaku handlowym łączącym Europę z Persją. Monumentalny kompleks z niewielkimi dziedzińcami i grubymi murami służył niegdyś jako miejsce odpoczynku dla strudzonych kupców. Znajdowały się tam stajnie, magazyny oraz pokoje noclegowe, a całość zaprojektowano tak, aby zapewnić bezpieczeństwo towarom i podróżnym. Dziś część obiektu mieści hotel, ale jest udostępniona do zwiedzania.
Samo Szeki słynie też z chałwy szekijskiej – warstwowego, orzechowego przysmaku, który z naszą chałwą ma niewiele wspólnego.
Choć przy wczesnym wyjeździe da się dotrzeć ze stolicy Azerbejdżanu do Szeki na jednodniową wycieczkę, na spokojne zwiedzanie kaukaskich rejonów lepiej zarezerwować kilka dni. W drodze powrotnej warto zobaczyć także Szemachę i Kisz.
Szemacha – Meczet Piątkowy, mauzoleum Diri Baby i dwa tysiące lat historii
Położona w regionie o niezwykle długiej historii, sięgającej ponad dwóch tysięcy lat, Szemacha była niegdyś stolicą jednego z dawnych państewek i ważnym punktem na trasach handlowych Kaukazu.
Jej największym zabytkiem jest Meczet Piątkowy. Uznawany jest za jeden z najstarszych meczetów na Kaukazie – jego historia sięga 743 roku. Wielokrotnie niszczony przez trzęsienia ziemi i odbudowywany, wciąż pozostaje czynnym miejscem kultu.
W pobliżu miasta znajduje się również niezwykłe mauzoleum Diri Baby, wkomponowane w skalne zbocze wąwozu. Budynek powstał na początku XV wieku i, według lokalnych legend, tu właśnie mieszkał niegdyś święty pustelnik. Po jego śmierci ciało nie uległo rozkładowi, a grobowiec stał się celem pielgrzymek.
Obydwa obiekty warto zobaczyć także od środka, dlatego trzeba zabrać odpowiedni ubiór – długie spodnie lub spódnice oraz, w przypadku kobiet, chustę na głowę. Taki strój obowiązuje w niemal każdym meczecie. Spacer do mauzoleum dodatkowo wymaga odpowiedniego obuwia.
Tradycyjne wioski Azerbejdżanu – rzemiosło, miedź i życie w górach
Żeby poznać tak naprawdę Azerbejdżan, warto wyjechać daleko poza Baku. Swoje prawdziwe oblicze pokazuje on dopiero w niewielkich górskich wioskach i odizolowanych osadach. To właśnie tam najlepiej widać dawną, wciąż żywą kulturę, tradycyjne rzemiosło, jak również niezwykłą mozaikę etniczną kraju.
Lachicz – miedziane warsztaty w kanionie rzeki Girdimanczaj
Lachicz to ukryta w górskim kanionie rzeki Girdimanczaj jedna z najbardziej znanych tradycyjnych wiosek Azerbejdżanu. Ta górska miejscowość słynie przede wszystkim z wielowiekowej tradycji obróbki miedzi, którą do dziś się tu praktykuje.
Wąskie, brukowane uliczki pełne są niewielkich pracowni, w których rzemieślnicy dzień w dzień ręcznie wykuwają naczynia, dzbany i ozdobne przedmioty codziennego użytku. Często, ku uciesze turystów, robią to przy otwartych drzwiach warsztatu, a charakterystyczny dźwięk uderzających o metal młotków niesie się po okolicy.
Wioska zachowała atmosferę dawnej osady rzemieślniczej, a także tradycyjną architekturę kamiennych domów starego miasta. Spacerując po nim, często można dostrzec odziane w czerń starsze kobiety oraz jeźdźców na koniach. Lokalne sklepiki, poza wyrobami z miedzi, oferują również miody i suszone, górskie zioła.
Khinaliq – jedna z najstarszych i najwyżej położonych wsi Kaukazu, 2300 m n.p.m.
Rozlokowana na zawrotnej wysokości około 2300 metrów nad poziomem morza, niedaleko miejscowości Quba, wioska Khinaliq uchodzi za jedną z najwyżej położonych oraz najstarszych stale zamieszkanych osad w całym regionie Kaukazu. Kamienne domy o płaskich dachach spływają tu kaskadowo po zboczu góry i tworzą niemal pierwotny krajobraz.
Wioska wyróżnia się jednak czymś więcej niż położeniem – jej mieszkańcy posługują się własnym, unikalnym językiem. Przez wieki ludność Khinaliq żyła niemal w całkowitej samowystarczalności – z hodowli zwierząt i pasterstwa – dzięki czemu zachowały się tu dawne zwyczaje.
W okolicy warto także zajrzeć do nieco oddalonej wioski Laza, z której rozpościera się piękny widok na góry i wodospady. Życie toczy się tu wciąż tradycyjnym torem, a liczne kaskady spływające z okolicznych zboczy robią spore wrażenie.
Nij – ostatni potomkowie ludu Udi i Albania Kaukaska
Położona w górach, w regionie Gabala, wioska Nij to miejsce szczególne. To właśnie tutaj żyją przedstawiciele ludu Udi, uznawanego za potomków i spadkobierców starożytnej Albanii Kaukaskiej. To jedna z najstarszych grup etnicznych Kaukazu, która, na długo przed przybyciem tu przodków współczesnych Azerów, zamieszkała góry na terenie dzisiejszego Azerbejdżanu.
Mieszkańcy Nij, którzy często spędzają tu całe życie, mimo napierających zewsząd współczesnych zwyczajów wciąż pielęgnują własny język i kulturę. Na ulicach starego miasta wciąż dominują więc kościoły, a nie meczety. Taki widok to rzadkość w muzułmańskim kraju.
Kisz – najstarszy kościół chrześcijański w regionie
W pobliżu Szeki położona jest niewielka, ale dobrze znana archeologom miejscowość Kisz.
W jej centrum znajduje się jeden z najstarszych kościołów chrześcijańskich na Kaukazie, datowany na przełom XII i XIII wieku. Według tradycji niewielka świątynia powstała w pierwszych wiekach chrześcijaństwa i przez stulecia była najważniejszym kościołem w regionie. Nazywana bywa nawet „matką kościołów Albanii Kaukaskiej”.
Otoczony kamiennym murem kościółek kryje w sobie tajemnicę, bo podczas prac archeologicznych odkryto tam ludzkie szczątki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że szczątki wyróżniają się nietypowym dla tych okolic, pokaźnym wzrostem. Badający Kaukaz norweski podróżnik Thor Heyerdahl, którego popiersie stoi obok kościoła, wysunął nawet śmiałą hipotezę, że przodkowie niektórych ludów północy mogli wyemigrować właśnie z rejonu Kaukazu. Ponoć wskazuje na to także nordycka legenda, mówiąca, że Skandynawowie przybyli ze wschodu, z Krainy Ognia.
Krasnaya Sloboda – jedyna całkowicie żydowska osada poza Izraelem
Położona nad rzeką Gudialczaj Krasnaya Sloboda to kolejna etnograficzna zagadka gór Kaukazu. Ta wyjątkowa osada zamieszkana jest niemal wyłącznie przez społeczność górskich Żydów. Ich populację szacuje się obecnie na około 3 tysiące mieszkańców. Oprócz azerskiego i rosyjskiego posługują się także własnym językiem zwanym juhuri.
Przez wieki pielęgnowali tu swoją religię, język i tradycje – to jedna z najlepiej zachowanych diaspor żydowskich poza Izraelem. Zamiast meczetów i kościołów stoją tu dwie czynne synagogi, a także kirkut i mykwy – lokalna atrakcja i prawdziwe muzeum pod gołym niebem.
Atrakcje przyrodnicze Azerbejdżanu – płonące góry, wulkany błotne i Wielki Kaukaz
Azerbejdżan zaskakuje również przyrodą. W zaledwie kilka godzin można przenieść się z księżycowej scenerii Gobustanu – gdzie ze spękanej ziemi wyrastają stożki bulgoczących wulkanów błotnych – wprost przed oblicze żywiołu ognia, który na zboczach Yanar Dag od stuleci pokonuje deszcz i wiatr. Z kolei, gdy zostawiamy w tyle spalone słońcem stepy, to staniemy przed monumentalnym Kaukazem. Tam, wśród alpejskich łąk, lodowców i głębokich kanionów, przyroda przybiera swoje najbardziej surowe, a zarazem soczyście zielone oblicze.
Yanar Dag – góra, która płonie od tysięcy lat
Niedaleko stolicy Azerbejdżanu, na Półwyspie Apszerońskim, znajduje się Yanar Dag. Wszystko zawiera się już w samej nazwie, bo Yanar Dag oznacza „płonącą górę”.
Ze zbocza wzgórza nieustannie wydobywają się naturalne gazy, które dawno temu samoczynnie się zapaliły. Płomienie te obserwowano już w średniowieczu, a ich opis pojawia się ponoć nawet w zapiskach Marco Polo. W przeszłości miejsce to ważne było również dla wyznawców zoroastrianizmu, dla których ogień był największą świętością.
Największe wrażenie Yanar Dag robi po zmroku, kiedy światło płomieni wyraźnie kontrastuje z otoczeniem. Taki widok na długo zostaje w pamięci.
Niegdyś podobnych, „wiecznie płonących”, miejsc w okolicach Baku było znacznie więcej i to właśnie one sprawiły, że Azerbejdżan zaczęto nazywać „Krainą Ognia”. Wiele z nich zniknęło jednak wraz z intensywną eksploatacją złóż gazu i dziś Yanar Dag pozostaje jedyną tego typu lokalną atrakcją.
Park Narodowy Gobustan – prehistoryczne petroglify i błotne wulkany
Gobustan, jeden z najbardziej niezwykłych archeologicznie i przyrodniczo obszarów w Azerbejdżanie, leży nieopodal Baku. Wpisany na listę UNESCO park łączy w sobie stanowiska ze starożytnymi petroglifami i teren wulkanów błotnych. Na terenie parku znajduje się także nowoczesne muzeum, które w ciekawy, interaktywny sposób przybliża historię regionu i jego dawnych mieszkańców.
Największą wartością Gobustanu jest około 6 tysięcy petroglifów, których wiek szacuje się na 5-20 tysięcy, a według niektórych badaczy nawet 40 tysięcy lat. Przedstawiają one sceny z życia codziennego dawnych społeczności – polowania, rytualne tańce, sylwetki zwierząt oraz łodzie.
Ciekawym elementem są również tzw. śpiewające kamienie, które po uderzeniu wydają charakterystyczny dźwięk przypominający brzmienie tamburynu. Ich funkcja do dziś nie została jednoznacznie wyjaśniona.
Park narodowy obejmuje również niewielką strefę wulkanów błotnych, które tworzą niemal księżycowy krajobraz. Z niewielkich stożków zamiast lawy wydobywa się jednak gęste błoto. Niektóre formacje są niewielkie, inne osiągają nawet kilka metrów wysokości i to z nich rozpościera się najlepszy widok. Ponieważ cały teren jest mocno błotnisty, na zwiedzanie parku warto zabrać odpowiedni ubiór i solidne buty na spacer po grząskim podłożu.
Gabala – kolejka linowa Tufandag i górskie jezioro Nohur
Gabala, jeden z najważniejszych ośrodków turystycznych północnego Azerbejdżanu, leży u podnóża Wielkiego Kaukazu, w sąsiedztwie Parku Narodowego Shahdag. Dobrze rozwinięta infrastruktura turystyczna sprawiła, że stała się popularnym miejscem na wypoczynek i zwiedzanie zarówno dla turystów, jak i dla mieszkańców kraju.
Jedną z głównych atrakcji jest kompleks Tufandag, gdzie działa nowoczesna kolejka linowa. Zimą służy narciarzom, a latem zawozi turystów na wyżej położone punkty i tarasy widokowe.
W pobliżu Gabali leży także górskie jezioro Nohur. Otoczone górskimi szczytami i gęstymi lasami jezioro pozostaje spokojną oazą w turystycznym zgiełku regionu i robi dużo większe wrażenie na żywo niż na zdjęciach.
Jezioro Göygöl – błękitne jezioro w zachodnim Azerbejdżanie
Na zachodzie kraju, niedaleko Gandży, leży jezioro Göygöl – jedno z najpiękniejszych jezior całego Kaukazu. Powstało w 1139 roku, gdy potężne trzęsienie ziemi zwaliło część góry Kapaz i zatarasowało bieg górskiej rzeki. Tak narodził się akwen o wyjątkowo czystej, błękitnej wodzie, której odcień zmienia się wraz z porą roku i pogodą.
Jezioro otaczają strome, zalesione zbocza, a cały teren należy do Parku Narodowego Göygöl. To jedno z najlepszych w kraju miejsc dla miłośników górskiej ciszy i przyrody.
Candy Cane Mountains – kolorowe pasma skalne pod Qubą
W północno-wschodnim Azerbejdżanie, w rejonie miasta Quba, znajdują się tzw. Candy Cane Mountains, czyli niezwykłe, warstwowe formacje skalne o charakterystycznych czerwono-białych pasach. To właśnie tym naprzemiennym, przypominającym cukrowe laski pasom zawdzięczają swoją nazwę i piękne widoki.
Rozciągające się na stosunkowo dużym obszarze formacje powstały w wyniku długotrwałych procesów geologicznych, osadzania się różnych minerałów i ich stopniowego utleniania.
Candy Cane Mountains mocno kontrastują z bardziej zielonymi, górskimi terenami północy kraju. Trwają starania, by objąć je statusem parku narodowego. Miejsce to, choć wciąż mniej znane, zdecydowanie należy do tych, które warto zobaczyć w Azerbejdżanie.
Jezioro Masazır – różowe jezioro pod Baku
Niedaleko Baku leży słone jezioro Masazır, znane z intensywnie różowej barwy. Odpowiada za nią bardzo wysokie zasolenie wody i żyjące w niej mikroskopijne glony, a kolor jest najwyraźniejszy w słoneczne, bezwietrzne dni.
Doświadczenia jako atrakcje. Co trzeba zrobić w Azerbejdżanie?
Azerbejdżan najlepiej zwiedzać wszystkimi zmysłami. Zabytki i krajobrazy to dopiero początek – prawdziwym przeżyciem bywają tutejsze smaki i lokalne zwyczaje. Podróż pachnie przede wszystkim świeżym tymiankiem i miętą, które nieodłącznie towarzyszą ceremonii parzenia herbaty. Na talerzach króluje wielowarstwowy, szafranowy plow oraz soczyste kutaby. Odgłosy tętniących życiem bazarów, przeplatają się tu z tradycją, tworząc wyjątkową bliskowschodnią atmosferę. Warto to poczuć własnymi zmysłami.
Kuchnia azerska – kebaby, dolma, kutaby i uczta smaków Kaukazu
Kuchnia azerska łączy wpływy tureckie, perskie i kaukaskie – to uczta dla podniebienia i dla oka.
Jej podstawą są aromatyczne mięsa z grilla, w których od wieków specjalizowały się wszystkie koczownicze plemiona. Należą do nich przede wszystkim różne rodzaje kebabów, przygotowywanych na otwartym ogniu i podawanych ze świeżym pieczywem lavash oraz ziołami. Najczęściej spotyka się lula kebab z mielonego mięsa.
Popularnym daniem jest również dolma – liście winogron nadziewane mięsem i ryżem – oraz jej przeróżne warzywne odmiany. Tak faszerować można także paprykę i bakłażana.
Warto spróbować kutabów, cienkich placków nadziewanych ziołami, mięsem lub dynią, smażonych na suchej patelni i serwowanych na gorąco.
Z dań na ciepło nie można pominąć piti – baraniny duszonej z ciecierzycą w glinianym dzbanku.
Ponieważ tutejsze posiłki mają zwykle charakter wielkiej uczty, a na stole pojawia się wiele dań jednocześnie, nawet w czasie krótkiej wizyty można zdążyć popróbować tam niemal wszystkiego.
Herbata z samowara w czajchanie – azerbejdżański rytuał
W Azerbejdżanie herbata to coś więcej niż zwykły napój – to element codziennej gościnności. Podaje się ją tradycyjnie w czajchanach – lokalnych herbaciarniach, które od wieków są miejscem spotkań i rozmów. Mężczyźni przychodzą tam, by uczcić nową pracę, awans czy narodziny potomka.
Herbatę parzy się w samowarze i podaje w niewielkich szklankach w kształcie gruszki, zwanych po azersku armudu. Towarzyszą jej zwykle konfitury, orzechy lub suszone owoce. Warto zobaczyć samą ceremonię jej podawania, bo ma ona niemal rytualny charakter i składa się ze ściśle określonych kroków.
Naftalan – lecznicze kąpiele w ropie naftowej
Naftalan to niewielkie miasto na zachodzie kraju, które zasłynęło dzięki niezwykłemu zjawisku – leczniczym kąpielom w ropie naftowej. Tutejsza ropa to wyjątkowy rodzaj, którego złoża występują na świecie tylko w dwóch miejscach. Nie nadaje się do celów przemysłowych, ale miejscowa ludność od wieków wykorzystuje ją w lecznictwie.
W tutejszych hotelach-sanatoriach można skorzystać z kąpieli, podczas których ciało zanurza się w podgrzanej do odpowiedniej temperatury ropie. Zabieg ten polecany jest przy schorzeniach skóry, stawów i układu nerwowego.
Przy okazji pobytu w Naftalanie warto zobaczyć także pobliską Gandżę, a w niej dom zbudowany niemal w całości ze szklanych butelek.
Polecane wycieczki
Co zobaczyć w Azerbejdżanie? Zaplanuj podróż z Rainbow
Płonące zbocza Yanar Dag po zmroku, witraże szebeke w pałacu w Szeki, miedziane warsztaty Lachicz i szklanka herbaty z samowara w jednej z bakijskich czajchan – Azerbejdżan najlepiej poznawać powoli, bo wielkomiejski blask stolicy sąsiaduje tu z górską ciszą kaukaskich wiosek. Najwięcej zobaczysz późną wiosną i wczesną jesienią, gdy upały odpuszczają, a górskie drogi są w pełni przejezdne.
Dobrym sposobem na takie odkrywanie są wycieczki objazdowe po Azerbejdżanie – w jednym wyjeździe zwiedzisz Baku, świątynię Ateszgah, petroglify Gobustanu i pałac chanów w Szeki, a do tego degustacje lokalnej kuchni i wizyty w tradycyjnych wioskach. To format, który zdejmuje z głowy całą logistykę i pozwala w pełni skupić się na zwiedzaniu.
Jeśli decyzję o wyjeździe podejmujesz w ostatniej chwili, warto zajrzeć do ofert Azerbejdżan Last Minute. To dobry pomysł dla wszystkich, którzy chcą ruszyć w Kaukaz spontanicznie, bez wielomiesięcznego planowania. Formalności są prostsze, niż się wydaje.
Baku, Yanar Dag, Szeki, Gobustan i górskie wioski Kaukazu – wakacje w Azerbejdżanie czekają!
Artykuł autorstwa: Kasia Przygodzka
Geograf. Pilot wycieczek. Pracowałam na wszystkich kontynentach, od Galapagos przez Etiopię, aż po Nową Zelandię. Najbliższe są mi jednak pustynie Australii i miejskie dżungle Stanów Zjednoczonych. Lubię robić zdjęcia i gotować.Zobacz inne o: