Delfy – atrakcje. Co zobaczyć w starożytnym pępku świata?

Delfy to jedno z najbardziej mistycznych miejsc na Ziemi – historia nie jest tu abstrakcyjnym tłem, tylko fizycznym doświadczeniem. Wchodzi się tutaj po kamiennej drodze, którą przez blisko tysiąc lat pokonywali pielgrzymi z całego śródziemnomorskiego świata, żeby usłyszeć odpowiedź na jedno pytanie, zadane Pytii wygłaszającej niejednoznaczne proroctwa w kłębach tajemniczych oparów.

Miejsce leży na zboczach góry Parnas, która według mitologii była siedzibą Apollina, z widokiem na Zatokę Koryncką. W starożytności uważano je za centrum znanego świata i miejsce, w którym człowiek był najbliżej bogów – i trudno się temu dziwić, gdy patrzy się na krajobraz otaczający ruiny. Do dziś pragniemy zobaczyć pępek starożytnego świata i przyjrzeć się miejscu, gdzie rozgrywano igrzyska pytyjskie.

Z czego słynęły starożytne Delfy? Mitologia i delficka wyrocznia

W Delfach znajdowała się najsłynniejsza wyrocznia antycznego świata. Według mitologii niegdyś istniało tam sanktuarium poświęcone bogini Gai, strzeżone przez ogromnego węża Pytona. Gaz ulatniający się przez szczeliny w ziemi sprawiał, że wieszczka wpadała w trans i była w stanie przewidywać przyszłość.

Apollo zdołał zabić Pytona i w ten sposób wyrocznia przeszła pod jego kontrolę. Od tamtego czasu przepowiednie płynące z Delf zaczęły odgrywać ogromną rolę w świecie antycznym, a same Delfy stały się jednym z najbogatszych i najpotężniejszych ośrodków starożytnej Grecji. Czczono tu zresztą nie tylko Apollina – kult obejmował także Gaję, Temidę, Demeter i Posejdona, co dobrze pokazuje, jak wielowarstwowa była religijność tego miejsca.

Prestiż Delf nie wynikał zresztą wyłącznie z samej wyroczni. Miasto miało ogromne znaczenie strategiczne – leżało na trasie górskich szlaków łączących wschodnią i zachodnią Grecję i było naturalnie ufortyfikowane dzięki zboczom gór Parnas. Było też głównym ośrodkiem Amfiktionii Delfickiej, związku zrzeszającego 12 polis, który organizował igrzyska pytyjskie.

To tutaj znajdował się mityczny środek Ziemi i tu co cztery lata odbywały się igrzyska pytyjskie ku czci Apollina – drugie co do ważności wydarzenie sportowo-religijne starożytnej Grecji, po igrzyskach olimpijskich. Co ważne, nie były to wyłącznie zawody sportowe – obejmowały również konkursy muzyczne i poetyckie, co wyróżniało je na tle innych igrzysk panhelleńskich. Rywalizowano w biegach, zapasach i wyścigach rydwanów, a nagrodą dla zwycięzców był wieniec zrobiony z gałązek świętego lauru z Doliny Tempe w Tesalii.

W 1987 roku stanowisko archeologiczne w Delfach zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Omfalos – pępek Ziemi i mit o dwóch orłach Zeusa

W Delfach znajduje się pępek świata. Według mitologii Zeus pragnął ustalić, gdzie jest środek Ziemi. Aby to uczynić, wypuścił dwa orły – jednego z zachodniego, drugiego ze wschodniego krańca świata. W miejsce, gdzie ptaki się spotkały, Zeus rzucił kamień. Pępek świata, omfalos, został w ten sposób oznaczony.

Kamień (oryginał lub jego kopia z czasów hellenistycznych) znajdował się pierwotnie w Świątyni Apollina. Został odnaleziony podczas wykopalisk i umieszczony w muzeum. W miejscu, gdzie go odkryto, na terenie stanowiska archeologicznego, stoi dziś jego uproszczona kopia.

Pytia na trójnogu – trans, opary i dwuznaczne przepowiednie

Rolę wyroczni pełniła Pytia, wybierana do sprawowania tej funkcji po śmierci swojej poprzedniczki przez kapłanów świątyni Apollina. Wszystkie Pytie pochodziły z Delf. Początkowo wybierano wyłącznie młode dziewice, jednak pod koniec III w. p.n.e., po porwaniu i zgwałceniu jednej z Pytii, zaczęto wyznaczać kobiety powyżej 50. roku życia.

Kapłanki wybierane do roli Pytii mogły być mężatkami, jednak po objęciu swojej nowej funkcji musiały zrzec się życia rodzinnego i własnej tożsamości. W okresie największej świetności Delf Pytie były często wykształcone i pochodziły z wpływowych rodzin. Później decydowano się na proste kobiety ze wsi. Z tego powodu przepowiednie przestały być werbalizowane w formie poetyckich wersetów, a prozą.

Raz w miesiącu w Wyroczni w Delfach odbywały się rytuały oczyszczenia, w tym post, aby przygotować Pytię do kontaktu z bogami. Kapłanka kąpała się w źródle Kastalskim, a następnie piła wodę z rzeki. Potem schodziła do najświętszej części świątyni Apollina, siadała na trójnogu i wchodziła w trans, aby przepowiadać przyszłość. W tym czasie pielgrzymi przychodzili do sanktuarium Świętą Drogą, niosąc gałązki laurowe, kozę na ofiarę oraz… opłatę.

Przed rozpoczęciem wróżby sprawdzano znak od bogów – jeśli koza po polaniu wodą zadrżała, uznawano to za dobrą wróżbę i składano ją w ofierze Apollinowi, a petent był dopuszczany do konsultacji. Kolejność pytających ustalano przez losowanie, choć reprezentanci ważnych polis lub osoby składające większe ofiary mogły zostać przyjęte wcześniej.

Krezus, Edyp, wojna trojańska – najsłynniejsze proroctwa z Delf

Proroctwa wyroczni były często niejednoznaczne i to zazwyczaj na kapłanów spadał obowiązek ich zinterpretowania. Jeśli się nie sprawdzały, można więc było winić wyłącznie interpretatorów, a nie samą wyrocznię. Dziś znamy około pięciuset proroctw, które zachowały się w rozmaitych źródłach pisemnych.

Jedno z najsłynniejszych proroctw delfickiej wyroczni dotyczyło króla Lidii Krezusa. Władca zapytał Pytię, czy powinien zaatakować Persów. Ta odparła, że jeśli to zrobi, upadnie wielkie państwo. Krezus, mylnie uznawszy, że wielkie państwo, które Pytia ma na myśli, to państwo Cyrusa Wielkiego, zaatakował i… przegrał. Niestety dla niego okazało się, że źle zinterpretował słowa wyroczni – państwem, które upadło, było jego własne.

Wyrocznia delficka zdołała także przewidzieć losy Edypa – powiedziała mu, że zabije swojego ojca i poślubi matkę. Mimo iż Edyp próbował zrobić wszystko, żeby to proroctwo się nie spełniło, ostatecznie wszystko, co usłyszał od Pytii, się wydarzyło.

Poprawnie zinterpretowane przepowiednie mogły rzeczywiście zmienić bieg historii. Ateńczykom wyrocznia oznajmiła, że tylko drewniane mury uchronią ich przed atakami Persów. Słysząc te słowa, Temistokles rozpoczął budowę floty i rzeczywiście wrogów udało się pokonać w bitwie morskiej pod Salaminą.

Delfy – zwiedzanie. Co obejmuje stanowisko archeologiczne w Delfach?

Stanowisko archeologiczne w Delfach to rozległy teren położony na zboczach gór Parnas, obejmujący szereg pozostałości po starożytnych budowlach. Zwiedzanie Delf podzielone jest na trzy części: sanktuarium Ateny, muzeum oraz główne stanowisko archeologiczne, w którym podziwiać można ruiny świątyni Apollina, znakomicie zachowanego teatru, obiektów sportowych oraz skarbców mieszczących kiedyś nieprzebrane bogactwa – jak Skarbiec Sykiończyków, Skarbiec Knidyjczyków, Skarbiec Syfnijczyków czy Skarbiec Ateńczyków.

Czas zwiedzania stanowiska archeologicznego i muzeum wynosi zazwyczaj od 3 do 4 godzin. Warto mieć na uwadze, że Delfy leżą na stromych zboczach i wymagają dobrego obuwia oraz przygotowania do spacerów pod górę – wysiłek wynagradza jednak widok na dolinę, który otwiera się z kolejnych tarasów stanowiska.

Święta Droga – procesyjna trasa wśród skarbców i darów wotywnych

Święta Droga była najważniejszą ścieżką Delf. Łączyła wejście do sanktuarium z ołtarzem mieszkańców Chios oraz świątynią boga Apollina.

Droga ta miała charakter rytualny – odwiedzający musieli najpierw złożyć ofiary na ołtarzu. Następnie ustawiali się w kolejce do wyroczni. Wzdłuż trasy, po obu jej stronach, znajdowały się dziesiątki darów wotywnych, posągów oraz innych skarbów, podarowanych przez greckie miasta-państwa oraz wybitne osobistości.

Kształt Świętej Drogi, który możemy zobaczyć dzisiaj, pochodzi z czasów bizantyjskich, kiedy została ona przebudowana na potrzeby osady powstałej na terenie dawnego sanktuarium. Do dziś widoczne są fragmenty fundamentów oraz elementy architektoniczne wcześniejszych budowli.

Skarbiec Ateńczyków – jedyny w pełni odbudowany budynek w Delfach

Najlepiej zachowanym zabytkiem starożytnych Delf jest Skarbiec Ateńczyków – prostokątna budowla w stylu doryckim wzniesiona w V w. p.n.e. w ramach podziękowania Apollinowi za zwycięstwo w bitwie pod Maratonem.

Skarbiec był w całości zbudowany z marmuru. Na jego północnej i zachodniej ścianie przedstawiono sceny z życia Herkulesa, na południowej i wschodniej zaś Tezeusza. Na frontonie widniały natomiast Amazonki na koniach. Wiele ścian pokrywały inskrypcje – te najcenniejsze, jak na przykład hymn ku czci Apollina, znajdują się dziś w muzeum archeologicznym (in situ hymn został zastąpiony kopią z gipsu). Dach, również marmurowy, pomalowany był na czerwono.

Budynek służył Ateńczykom do przechowywania najcenniejszych darów wotywnych i zdobyczy wojennych. Owe „skarby” były zeń wyjmowane podczas rozmaitych oficjalnych ceremonii i wystawiane na widok publiczny na trójkątnym tarasie.

Sanktuarium Apollina – serce delfickiej wyroczni

Świątynia Apollina stanowiła serce starożytnych Delf. Zgodnie z legendą jej pierwsza wersja była w rzeczywistości chatką skleconą z gałązek wawrzynu, drugą zbudowano z wosku i pszczelich skrzydeł, trzecią z brązu, czwartą zaś z kamienia. O ile trudno stwierdzić, czy pierwsze trzy budowle istniały w rzeczywistości, czy stanowią jedynie wytwór wyobraźni starożytnych Greków, o tyle czwartą faktycznie zbudowano – została zniszczona w połowie VI w. p.n.e.

Dzisiaj w Delfach możemy podziwiać ruiny kompleksu świątynnego wzniesionego w IV w. p.n.e. dzięki donacjom różnych greckich polis. Budowla była otoczona pojedynczym rzędem doryckich kolumn. Wschodni fronton zdobiła płaskorzeźba przedstawiająca Apollina i muzy, zachodni zaś Dionizosa pośród bachantek. Obecność boga wina nie jest przypadkowa – wierzono, że kiedy Apollo udaje się w swoją coroczną trzymiesięczną podróż do rodzinnej Hyperborei, władzę w Delfach przejmuje właśnie jego przyrodni brat.

W celli świątyni znajdował się posąg Apollina, a także słynny omfalos, czyli pępek świata. W podziemiach natomiast królowała Pytia – tam wstęp mieli jedynie kapłani. Na ścianach sanktuarium wypisane były natomiast maksymy delfickie, czyli krótkie przykazania autorstwa siedmiu greckich mędrców, między innymi Talesa z Miletu, Solona z Aten czy Chilona ze Sparty. Do najsłynniejszych należą „Poznaj samego siebie”, „Nic ponad miarę”, „Ćwicz rozum”, „Stroń od cudzego” czy „Módl się o możliwe” – zdania, które do dziś funkcjonują jako fundament starożytnej mądrości greckiej.

Teatr – widok na dolinę i sanktuarium z trybun na pięć tysięcy widzów

Największą budowlą Delf był teatr, znajdujący się na północny zachód od świątyni Apollina i stanowiący jej integralną część. Powstał w pierwszych latach IV w. p.n.e., ale około 160 r. p.n.e. został rozbudowany i odnowiony za sprawą króla Pergamonu Eumenesa. W latach swojej największej świetności mógł pomieścić aż 4,5 tys. osób. Kaskadowe siedzenia dla widzów idealnie wpasowane zostały w strome zbocze gór Parnas.

Teatr miał okrągłą orchestrę o średnicy 7 metrów i prostokątny budynek sceniczny. Z okazji wizyty Nerona orchestrę wybrukowano, a proscenium zastąpiono niskim podestem, który zdobiły płaskorzeźby przedstawiające sceny z mitu o Herkulesie.

Po tym, jak Delfy zostały opuszczone, teatr stopniowo popadał w ruinę – przykryła go ziemia i kamienie, a ostatecznie wybudowano nawet na nim domy mieszkalne. Został odnowiony dopiero po 1910 r.

W starożytności w teatrze odbywały się konkursy śpiewackie i muzyczne w ramach igrzysk pytyjskich. Pomysł, by przywrócić temu miejscu jego oryginalną funkcję, został wprowadzony w życie przez greckiego poetę Angelosa Sikelianosa oraz jego małżonkę Eve. W 1927 r. zorganizowali tu Pierwszy Festiwal Delficki – po prawie dwóch tysiącach lat w teatrze ponownie pojawili się aktorzy, chórzyści i widzowie, tym samym wskrzeszając wielowiekową tradycję artystyczną tego miejsca.

Stadion – arena igrzysk pytyjskich

Stadion znajdował się w najwyższym punkcie Delf, tuż ponad teatrem i świątynią Apollina, i obecnie stanowi najlepiej zachowany zabytek tego typu w całej Grecji. Oryginalnie budowla miała 178,35 m długości i około 25 m szerokości, mogła pomieścić 6,5 tys. widzów.

Na stadionie odbywały się zawody sportowe podczas igrzysk pytyjskich. Szacuje się, że naraz mogło tam ścigać się aż dwudziestu biegaczy na dwudziestu torach. We wschodniej części stadionu zachowała się nawet oryginalna kamienna linia startu.

Do dziś uwagę zwraca inskrypcja na ścianie podporowej stadionu, zakazująca wynoszenia z budynku wina przeznaczonego do religijnych rytuałów. Napis przez lata wywoływał konsternację naukowców, aż w końcu doszli do wniosku, że kamień, na którym widnieje, musiał wcześniej być wbudowany zupełnie gdzie indziej. Tak czy inaczej, wydaje się bardzo interesujące, że starożytni Grecy także mieli swoje wersje naszych współczesnych ogłoszeń w rodzaju: prosimy nie wynosić książek z czytelni czy krzeseł z sali konferencyjnej.

Sanktuarium Ateny Pronaja – słynny tolos i strażniczka świątyni

Sanktuarium Ateny Pronaja to jedna z najstarszych budowli Delf – jej pierwsza wersja powstała już w VII w. p.n.e. Z tamtego okresu zachowało się dwanaście doryckich kolumn. Kolejne zbudowano w VI oraz IV w. p.n.e.

Kompleks znajduje się we wschodniej części Delf i pierwotnie miał stanowić swoistą bramę wejściową do miasta. Został poświęcony Atenie – przyrodniej siostrze i opiekunce Apollina. Sanktuarium składało się z kilku różnych świątyń i skarbców, jednak jego najsłynniejszą część stanowi tolos – świątynia zbudowana na planie okręgu, otoczona dwudziestoma kolumnami. Zrekonstruowano trzy z nich i do dziś możemy podziwiać zarówno same kolumny, jak i wieńczący je fryz. Tolos leży nieco poniżej głównego wejścia do Delf i jest jednym z najczęściej fotografowanych obiektów całego stanowiska.

Muzeum Archeologiczne w Delfach – jedne z najważniejszych zbiorów w Grecji

Muzeum Archeologiczne w Delfach powstało już na początku XX wieku jako dom dla bezcennych artefaktów odnalezionych podczas prac wykopaliskowych. Przez kolejne stulecie było kilkukrotnie rozbudowywane i unowocześniane; dziś jest jedną z najciekawszych placówek tego typu w Grecji i na świecie oraz obowiązkowym punktem wizyty w Delfach. Warto pamiętać, że bilet wstępu na stanowisko archeologiczne obejmuje także muzeum.

Najcenniejszym artefaktem w muzeum jest Auriga (Woźnica) z Delf – prawie dwumetrowy posąg z brązu, zaliczany do najważniejszych arcydzieł greckiej rzeźby klasycznej. Niegdyś był częścią większego dzieła, obejmującego zarówno samego woźnicę, jak i zaprzężony w cztery konie rydwan oraz dwóch stajennych. Był to prawdopodobnie dar od Polyzalosa, władcy sycylijskiego miasta Geli, po jego zwycięstwie w wyścigu rydwanów podczas igrzysk pytyjskich w 478 r. p.n.e. Niektórzy sądzą, że w rzeczywistości posąg przedstawia jego brata Ierona, który zwyciężył w igrzyskach olimpijskich w 470 r. p.n.e. Rzeźba stała oryginalnie przy Świętej Drodze, tuż przed świątynią Apollina.

Wśród eksponatów muzeum można znaleźć także Sfinksa Naksyjczyków – prawie trzymetrowy marmurowy posąg przedstawiający siedzącego Sfinksa – Kouroi z Delf, popiersie Plutarcha, tors Amazonki, wczesnobizantyjskie mozaiki oraz fragmenty posągów przedstawiających triadę apollińską, wykonane ze złota i kości słoniowej.

Współczesne Delfy – miasteczko z widokiem na Zatokę Koryncką

Stanowisko archeologiczne znajduje się tuż obok współczesnych Delf – malowniczego małego miasteczka turystycznego, zamieszkałego przez niecałe 2,5 tys. osób, które rocznie odwiedza od 500 do 700 tysięcy osób. Zostało stworzone dla mieszkańców wioski Kastri, zbudowanej w średniowieczu na antycznych ruinach. Kiedy pod koniec XIX w. rozpoczęto prace archeologiczne, Kastri zostało zniszczone, a jego mieszkańcy przesiedleni do nowo powstałego miasteczka.

We współczesnych Delfach znajdziemy tawerny i restauracje serwujące tradycyjne dania kuchni greckiej, a także kilka hoteli. To idealne miejsce na lunch i zakup pamiątek. Warto także rozważyć nocleg w Delfach – dzięki temu będziemy mogli rozpocząć zwiedzanie stanowiska archeologicznego tuż po otwarciu. Pozwoli to uniknąć letnich upałów, a także tłumów turystów.

Miejsce wyroczni antycznej Grecji odkryjesz podczas wakacji z Rainbow!

Delfy są jednym z tych miejsc, w których nawet ktoś, kto nie czytał nigdy Homera ani Herodota, zaczyna czuć, że mity mają konkretne umiejscowienie w przestrzeni świata – kamień omfalosu, linię startu na stadionie, trzy ocalałe kolumny tolosu. Wyjazd tu najlepiej zaplanować jako część większej podróży po Grecji kontynentalnej, bo same Delfy to pół dnia zwiedzania, a kontekst, w jakim stały się centrum antycznego świata, zbudowany jest z sąsiednich regionów – Attyki, Tesalii, Peloponezu.

Jeśli marzą Ci się klasyczne wakacje w Grecji z hotelem przy plaży i opcją wyjazdów jednodniowych w głąb kraju, w ofercie Rainbow znajdziesz oferty wypoczynkowe w niemal wszystkich regionach wybrzeża oraz na greckich wyspach. A jeśli liczy się dla Ciebie przede wszystkim komfort – bez zastanawiania się nad każdym posiłkiem i wydatkami – warto rozważyć All Inclusive w Grecji, gdzie wyżywienie, napoje i animacje masz już w cenie wyjazdu.

Jeżeli natomiast chcesz zobaczyć Delfy w szerszym, historycznym kontekście – z Atenami, Olimpią, Meteorami czy wybrzeżem Morza Jońskiego – zainteresują Cię wycieczki objazdowe po Grecji prowadzone przez doświadczonych pilotów. Rainbow proponuje kilka wariantów, w trakcie których odwiedza się Delfy: klasyczny objazd Dookoła Grecji, a także Zachodnia Grecja i Wyspy Morza Jońskiego, Wyspa Evia i święte Delfy, Śladami starożytnej Grecji oraz Grecja kontynentalna – Dziedzictwo Hellady. Każda z tych podróży pozwala poznać nie tylko siedzibę dawnej wyroczni, ale także inne niesamowite zabytki kraju – od antycznej Akropolis, przez bizantyjskie klasztory, aż po miejsca, w których rodziła się europejska filozofia, teatr i demokracja.

Sprawdź ofertę wyjazdów do Grecji z Rainbow i zaplanuj swoją podróż do starożytnego pępka świata.

Data Publikacji: 26.04.2026
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Paulina Tondos

Z wykształcenia kulturoznawczyni, absolwentka warszawskiego Ośrodka Studiów Amerykańskich, z zawodu pilotka wycieczek i przewodniczka, autorka książek „Islandia. Tam, gdzie elfy mówią dobranoc” i „Życie pod wulkanami. Ogniste serce Islandii”. W wolnych chwilach podróżuje po świecie. Odwiedziła blisko sto krajów na pięciu kontynentach – przemierzała już i bezdroża Timoru Wschodniego i pustynie Arabii Saudyjskiej i skuty lodem Svalbard. Najbliższe jej sercu są zdecydowanie klimaty dalekiej Północy. Część roku zwykle spędza na Islandii, która według niej, jest najpiękniejszym krajem świata.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Włochy – atrakcje. Co warto zobaczyć w Italii?Jest takie zdanie Stendhala z połowy XIX wieku, które do dziś krąży w podręcznikach medycyny. Francuski pisarz, zwiedzając Florencję, zemdlał pod freskami Bazyliki Santa Croce – nadmiar piękna dosłownie zwalił go z nóg. Objawy, które opisał, zyskały nawet nazwę: syndrom Stendhala. Czy jest w tym trochę przesady? Być może, choć według miejskich legend wciąż notuje się we Włoszech kilkanaście podobnych przypadków rocznie. Tak, bez dwóch zdań Włochy intensywnie działają na zmysły. Rzym, Wenecja, wybrzeże Amalfitańskie, Toskania, Sycylia – to miejsca, o których czyta się całe życie, a i tak wrażenie ze spotkania na żywo wykracza daleko poza oczekiwania. Poniżej zebrałem najważniejsze atrakcje Włoch – miasta, wyspy, plaże, krajobrazy i doświadczenia, których nie warto sobie odmawiać. Z pełną świadomością, że jedna podróż do każdego z nich nigdy nie wystarczy.
krajobraz kierunku
Rumunia – atrakcje. Co warto zobaczyć w krainie Karpat i Drakuli?Rumunia to turystyczna perełka ukryta w mgłach spowijających szczyty Karpat. Niektórzy kojarzą ją z mrocznymi opowieściami o Drakuli, inni – z ukrytymi wśród zielonych wzgórz monastyrami. Między legendą a pamięcią burzliwej historii zostaje jednak wciąż miejsce na wrażenia, po które warto tu przyjechać. Swój szlak znajdą tu i wielbiciele pieszych wędrówek, i miłośnicy dzikiej przyrody, i poszukiwacze śladów przeszłości – czasem w tej samej dolinie. Jeśli szukasz kierunku, gdzie zwyczajne zwiedzanie nabiera nieco innego wymiaru, sięgnij po nasz przewodnik. Rumunia bywa zaskakująca – warto wiedzieć, czego się po niej spodziewać.
krajobraz kierunku
Ochryda – plaże. Gdzie się kąpać nad Jeziorem Ochrydzkim?Jezioro Ochrydzkie należy do najstarszych jezior w Europie, a jego okolice wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Turyści przyjeżdżają tu z wielu powodów – dla cerkwi, klasztorów i stanowisk archeologicznych – ale trzeba przyznać uczciwie: przede wszystkim dla plaż. Woda jest tu wyjątkowo czysta, góry Galiczica przeglądają się w niej jak w lustrze, a samo miasto, przy ludności około 50 tysięcy mieszkańców, zachowało kameralny charakter. Zebraliśmy najważniejsze informacje na temat plaż Ochrydy, bazując na doświadczeniu przewodników i turystów. Dowiedz się, jakie są najlepsze miejsca do wypoczynku, gdzie można spodziewać się atrakcji, a gdzie uchwycisz spektakularne kadry.
krajobraz kierunku
Olimpia – atrakcje. Co zobaczyć w kolebce igrzysk olimpijskich?Współcześnie z wypiekami na twarzy oglądamy wyczyny sportowców podczas letnich i zimowych igrzysk olimpijskich. Czyż nie byłoby więc ciekawie zobaczyć miejsce, w którym igrzyska się narodziły? Olimpia – dziś niewielkie miasteczko w zachodniej części półwyspu Peloponez, 320 km od Aten – w starożytności stanowiła najważniejszy kompleks religijno-sportowy świata. To tu mężczyźni z całej Hellady zjeżdżali się co cztery lata, by walczyć o wieniec z gałązek oliwnych i wieczną chwałę. Niegdyś pełna monumentalnych budowli i kunsztownych posągów, dziś zachwyca rozległym stanowiskiem archeologicznym wpisanym na Listę UNESCO i krajobrazami zachodniej części Peloponezu. Zwiedzanie starożytnej Olimpii to obowiązkowy punkt programu podróży po Grecji dla każdego miłośnika historii.