Tajemnice i zagadki antyku napędzają bieg historii, a do wyścigu o ich rozwiązanie stają setki tysięcy pasjonatów. Archeolodzy przeszukują kompleksy świątynne, językoznawcy analizują antyczne zapisy, a muzea rywalizują o bezcenne eksponaty. Gdy uda się rozwiązać jedną tajemnicę, na jej miejsce pojawia się szereg kolejnych.
Tym bardziej fascynują nas historie budowli, o których w antycznych dziełach pisali greccy filozofowie, a które astronauci fotografują z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Miejsca, które są źródłem wielu teorii spiskowych, legend i mitów. Mowa o piramidach – majstersztykach architektury pozostawionych tysiące lat temu przez cywilizację znad Nilu.
Od wyprawy Napoleona po ekspedycje XX wieku – starożytny Egipt przestał być dla nas białą plamą. Przełomem okazało się rozszyfrowanie tamtejszego pisma – Kamień z Rosetty otworzył drogę do zrozumienia wielu starożytnych zagadek. Zapisy ukryte w grobowcach stały się jasne, a papirusy przybliżyły nas do zrozumienia antyku. To jednak nie koniec – wiele tajemnic wciąż czeka na odkrycie.
Część zagadek egipskich piramid już rozwiązano, a część nadal spowita jest mgłą tajemnicy. Wiadomo, kto je budował, z czego i po co – a mimo to o Wielkiej Piramidzie do dziś krążą opowieści o zaginionych cywilizacjach i pomocy z kosmosu.
Wyruszmy do świata faraonów.
W tym artykule przeczytasz o:
- Piramidy w Egipcie – jak powstały i czemu miały służyć?
- Budowa piramidy – bloki kamienne, rampy i opłacani robotnicy
- Kto naprawdę wybudował piramidy w Gizie – archeolodzy kontra mit o niewolnikach
- Najsłynniejsze piramidy w Egipcie – te budowle musicie zobaczyć!
- Piramida Cheopsa – Wielka Piramida w Gizie i jedyny z siedmiu cudów świata, który przetrwał
- Piramida Chefrena – druga pod względem wielkości budowla płaskowyżu w Gizie
- Piramida Mykerinosa – najmniejsza z wielkiej trójki, wykończona asuańskim granitem
- Piramida schodkowa Dżesera w Sakkarze – pierwsza piramida starożytnego Egiptu
- Piramida Łamana w Dahszurze – budowla, która zmieniła kąt nachylenia w trakcie wznoszenia
- Piramida Czerwona w Dahszurze – pierwsza gładkościenna piramida faraona Snofru
- Zobacz piramidy na własne oczy – wybierz wycieczkę po kraju faraonów z Rainbow
Piramidy w Egipcie – jak powstały i czemu miały służyć?
Historia egipskich piramid zaczyna się wcześniej niż pierwszy blok kamienia – w micie o początku świata.
Na początku istniał tylko Nun – bezkresny, ciemny praocean chaosu. Z jego wód wyłonił się pagórek Benben, a na nim bóg Atum. Powołał on kolejne bóstwa – Szu, czyli powietrze, Tefnut – wilgoć. Ich dzieci to Geb – ziemia, Nut – niebo. Wraz z resztą bóstw stworzyli Wielką Enneadę z Heliopolis.
W tym mistycznym świecie powstała cywilizacja Egiptu – pierwsi rolnicy pojawili się w okolicach Nilu około 5500 roku p.n.e. Wzdłuż rzeki powstawały ośrodki miejskie, rozwijała się kultura, rzemiosło i centra władzy. Około 3100 roku p.n.e. w źródłach pojawia się wzmianka o królu Narmerze, który zjednoczył Egipt i stworzył pierwsze państwo, ze stolicą w Memfis. Władca – faraon – był gwarantem ładu i porządku oraz pośrednikiem między bogami a ludźmi.
Pojawienie się pierwszych władców naturalnie wymusiło również stworzenie pierwszych nekropolii – i to nie byle jakich! W końcu faraon łączył ludzi z bogami, stąd jego grobowiec musiał tę wyjątkową rolę odzwierciedlać.
W czasach I i II dynastii powstały pierwsze nekropolie w Abydos i Sakkarze. Grobowce przyjęły formę mastab – prostokątnych, ceglanych konstrukcji z komorą grobową. Były znacznie mniej okazałe niż późniejsze piramidy.
Przełom nastąpił w okresie III dynastii – około 2650 roku p.n.e. Za panowania faraona Dżesera architekt Imhotep zaprojektował w Sakkarze pierwszą piramidę schodkową. Kilka mniejszych poziomów ułożono jeden na drugim, co w efekcie dało pierwszą, w pełni kamienną budowlę grobową w dziejach.
„Prawdziwe” piramidy pojawiły się w okresie IV dynastii. Pierwszy władca z tej linii, Snofru, eksperymentował z grobowcami, budując chociażby piramidę Łamaną w Dahszurze oraz piramidę Czerwoną – pierwszą w pełni gładką. Te próby z kątem nachylenia, materiałami, techniką budowy i logistyką pozwoliły na kolejny krok – wielkie piramidy w Gizie.
Dotychczas w całym kraju naliczono około 138 piramid. Powstawały przez około 1000 lat – od III dynastii do końca Średniego Państwa. Niemal wszystkie znajdują się na zachodnim brzegu Nilu, po stronie zachodzącego słońca, czyli w krainie zmarłych.
Od mastaby do ostrosłupa o podstawie kwadratu – skąd wziął się kształt piramidy
Historia grobowców w Egipcie zaczyna się od mastaby, co w języku arabskim oznacza „ławka”. Nazwa ta została nadana przez robotników, którzy kojarzyli prostokątne konstrukcje z klasycznymi glinianymi ławami, które zdobiły niemal każde domostwo. Zewnętrzna część powstawała z cegły mułowej, a wewnątrz drążono głęboką komorę grobową. Mastaba nigdy nie zniknęła – w okresie Starego Państwa służyła jako grobowiec dla dostojników i dworzan.
Wyżej wspomniany Imhotep uważany jest za twórcę pierwszej konstrukcji przypominającej piramidę. Największą różnicą, obok kształtu, był budulec – zamiast cegły użyto ciosanego kamienia. Nadal jednak pierwowzór odbiegał znacznie od późniejszego ideału.
Droga do powszechnie znanego kształtu prowadzi przez trzy słynne piramidy faraona Snofru. Pierwsza to Meidum – pierwotnie schodkowa. Bliżej ideału była piramida Łamana w Dahszurze. Zaczyna się pod kątem 54 stopni, lecz w połowie spada do 43 stopni. Pierwszą ukończoną piramidą o gładkich ścianach jest piramida Czerwona w Dahszurze.
Mając tę wiedzę, syn faraona Snofru – Cheops – mógł postawić w Gizie niemal idealną konstrukcję na planie kwadratu – ściany pod kątem 51°50' oraz wysokość niemal 147 metrów. Tak powstała Wielka Piramida w Gizie.
W tej pogoni za idealnym kształtem nasuwa się jedno pytanie – czemu akurat ostrosłup? Teorii jest wiele. Kamień w kształcie stożka, czyli mitologiczny Benben, mógł symbolizować pierwszy pagórek, który wyłonił się z morza chaosu. Inne hipotezy mówią o kulcie słońca – budowla w kształcie ostrosłupa miała symbolizować schody, po których władca dotrze do samego boga słońca Ra. Prawdziwa historia stojąca za tym kształtem to nadal nierozwiązana tajemnica.
Grobowiec faraona, nie skarbiec – jakie było przeznaczenie egipskich piramid
Choć piramida to najbardziej spektakularny punkt nekropolii, nigdy nie stała samotnie. To część większej całości, na którą składało się wiele obiektów – świątynia grobowa i dolna, kryta grobla, mastaby dostojników oraz piramidy królowych.
Skąd wiadomo, że piramidy to nie spichlerze bądź przekaźniki kosmicznej energii? Przede wszystkim dzięki ich zawartości – w komorach grobowych znajdowały się sarkofagi władców, a od piramidy Unisa – pod koniec V dynastii – ściany pokryte były historiami o pośmiertnej wędrówce króla do boga Ra. W grobowcach znaleziono również meble, naczynia, żywność, biżuterię, a nawet papirusy z tekstami, które miały zapewnić zmarłemu pomyślną wędrówkę w stronę zaświatów.
IV dynastia i schyłek budowy monumentalnych piramid
Od pierwszych grobowców do monumentalnych piramid Egipt potrzebował aż trzech dynastii. To właśnie okres między 2613 rokiem p.n.e. a 2494 rokiem p.n.e. przyniósł największe zmiany. IV dynastia – od wspomnianego już faraona Snofru po Mykerinosa – to szczyt egipskiej inżynierii i potęgi państwa. W tym krótkim okresie powstały największe piramidy w dziejach Egiptu.
Głównym motorem tego rozkwitu była stabilność państwa. Silnie scentralizowana władza pobierała podatki pod bacznym okiem urzędników, a kamieniołomy i transport rzeczny były pod ścisłą kontrolą dostojników. Egipt korzystał z epoki dobrobytu.
Niestety, wszystkie potęgi światowe mają jeden wspólny rys – w pewnym momencie, prędzej czy później, chylą się ku upadkowi. Tak samo było z Egiptem, który powoli wpadał w gorsze czasy. Koszty utrzymania piramid drastycznie rosły, a część zasobów była zamrożona w kultach zmarłych. Piramidy, choć widowiskowe, okazały się również dość jasnym drogowskazem dla złodziei, którzy niewzruszeni groźbami i krążącymi klątwami, rozkradali nekropolie w poszukiwaniu bogactwa.
Wreszcie osłabienie władzy centralnej, wielka susza i zmiana teologii – z jednego łącznika z bogami do kultu Ozyrysa i Amona – sprawiły, że piramidy stały się reliktem minionych czasów. W okresie Nowego Państwa faraonowie byli chowani w grobowcach ukrytych w skałach w miejscu dziś znanym jako Dolina Królów. Czemu akurat to miejsce? Szczyt el-Qurn górujący nad nekropolią ma kształt naturalnej piramidy.
Budowa piramidy – bloki kamienne, rampy i opłacani robotnicy
Budowa piramidy to skomplikowany proces, nawet jak na obecne standardy inżynierii. Jednak tysiące lat temu udało się dopracować projekt do perfekcji. Jedna piramida powstawała około 20 lat – mniej więcej 12 bloków kamienia na godzinę ciągłej pracy. Jak to osiągnięto? Przenieśmy się w rejony zachodniego brzegu Nilu i sprawdźmy, jak wyglądał antyczny plac budowy.
Skąd pochodził kamień – wapień, granit z Asuanu i cegła mułowa
Piramida Cheopsa składa się z około 2,3 miliona bloków kamiennych, a łączna masa szacowana jest na około 6 milionów ton. To wręcz niewyobrażalny ogrom i kolejna zagadka – skąd starożytni zebrali taką ilość budulca i, co najważniejsze, jak go tam przetransportowali?
Główny materiał to lokalny wapień, wydobywany kilkaset metrów od budowy. Był on najłatwiejszy do pozyskania, a przy okazji dość trwały. Podstawowy budulec przykryto kolejną warstwą wapienia – tym razem drobnoziarnistego, niemal białego. Pochodził z kamieniołomów Tura i Masary na wschodnim brzegu Nilu, skąd był transportowany barkami rzecznymi. Płyty były cięte i polerowane z niesamowitą precyzją. Do naszych czasów zachowały się jednak jedynie resztki białego wapienia – większość została zabrana z piramid po trzęsieniu ziemi w 1303 roku – kamień ten został wykorzystany do budowy meczetów i murów Kairu.
Kolejny ważny składnik to różowy granit z okolic Asuanu. Podobnie jak biały wapień, transportowano go nurtem rzeki przez około 800 kilometrów. Z granitu wykonano komorę grobową w piramidzie Cheopsa, sarkofagi oraz elementy świątyń. Pozostałe materiały to bazalt, kwarcyt, cegła mułowa i dwa mniej oczywiste – drewno cedrowe z Libanu oraz miedź.
Dzisiaj, przy użyciu ciężkiego sprzętu – dźwigów, koparek, spychaczy – transport kilkutonowych bloków nie jest żadnym wyzwaniem. Mówimy tu jednak o czasach starożytnych – Egipcjanie używali jedynie siły mięśni, matematyki i fizyki. Do transportu lądowego służyły sanie.
W ciężkie bloki wbijano drewniane kliny, a na nich mocowano liny. Kamienne bloki układano na drewnianych saniach i ciągnięto po zwilżonym piasku. Następnie, dzięki systemowi ramp i dźwigni, ustawiano je na właściwych miejscach. Egipcjanie potrafili ciągnąć bloki nawet po stromych zboczach. Przy budowie piramidy Cheopsa ten cykl powtórzono ponad dwa miliony razy.
Kto naprawdę wybudował piramidy w Gizie – archeolodzy kontra mit o niewolnikach
Jeden z najczęściej powielanych mitów o budowie piramid dotyczy samych budowniczych. Kino w XX wieku utrwaliło wizję setek tysięcy niewolników zaganianych do wykańczającej fizycznie pracy przy akompaniamencie świszczących batów.
Utrwaleniu tej wizji pomogła również sama historia. Grecki historyk Herodot w V wieku p.n.e. pisał o grupie 100 tysięcy ludzi pracujących pod przymusem faraona Cheopsa. Grupy zmieniały się co trzy miesiące, wspólnie budując piramidy. Nie wspomina on ani słowem o niewolnikach – skupia się na Cheopsie, przedstawiając go jako tyrana. Wspomina o zamykanych świątyniach, zakazach składania ofiar i nieszczęśliwym okresie w historii Egiptu. Przez kolejne setki lat tłumacze interpretowali słowa Herodota według własnej wizji – i tu właśnie pojawiają się pierwsze wzmianki o micie niewolników.
Aby dowiedzieć się, jaki los naprawdę spotkał robotników, najlepiej przyjrzeć się wykopaliskom. Między 1988 a 1990 rokiem na południe od Sfinksa odnaleziono ruiny miasta robotników Heit-el-Ghurab. Wśród pozostałości udało się odsłonić sypialnie z łóżkami dla wielu pracowników, piekarnie z formami do wypieku chleba, spichlerze, warsztaty i ślady po bydle, owcach i kozach. Co ciekawe, same kości zwierząt sugerują, że trafiały one tutaj z całego kraju, co dowodzi istnienia rozbudowanych łańcuchów zaopatrzenia.
W okolicy znaleziono również cmentarz z 600 grobami robotników. Ludzie byli chowani w cieniu piramid, z darami grobowymi i tytułami zawodowymi – jak chociażby nadzorca czy inspektor – wyrytymi w kamieniu. Niewolnicy nie mogliby spocząć tak blisko króla.
Odnalezione szkielety noszą ślady ciężkiej pracy fizycznej – przeciążone stawy, artretyzm – ale również ślady leczonych złamań, udanych amputacji i nastawionych kości. Robotnicy mieli więc dostęp do zorganizowanej pomocy medycznej.
Prawdziwą rewolucją było odkrycie papirusów Merera w 2013 roku. Ich autor był inspektorem dowodzącym zespołem liczącym około 40 osób. Opisuje on dokładnie nie tylko proces transportu i budowy, ale przede wszystkim sposób zarządzania pracownikami. Wspomina o wynagrodzeniu wypłacanym w barterze – robotnicy za swoją pracę otrzymywali pożywienie, tkaniny oraz piwo. Ekipy były dzielone na oddziały, a każdy oddział miał własną nazwę. Robotnicy nie byli anonimowi – mieli imiona, dni wolne oraz dostęp do opieki medycznej. Praca przy piramidach była więc prestiżową służbą, a nie karą.
Teorie spiskowe i tajemnice wokół egipskich piramid – co mówią badania, a co legendy
Choć przez lata dużo tajemnic zostało już rozwiązanych, temat tych zagadkowych grobowców wciąż elektryzuje zarówno środowiska naukowe, jak i zwolenników teorii spiskowych.
Które tajemnice zostały częściowo rozwiązane? Sporo wiadomo o transporcie – znamy łodzie na Nilu i kanały, doskonale poznaliśmy drewniane sanie. Teoria o polewaniu piasku wodą została nawet potwierdzona w praktyce.
Najwięcej zagadek pozostawia sama budowa. W końcu jak bez precyzyjnych narzędzi, map satelitarnych i geolokalizacji udało się stworzyć tak idealną budowlę – w Wielkiej Piramidzie odchylenie od kierunków świata wynosi mniej niż jedna dwudziesta stopnia. Najbardziej prawdopodobna hipoteza mówi o wyznaczaniu planu na podstawie obserwacji gwiazd albo cienia gnomonu, lecz nie mamy na to bezpośrednich dowodów.
Zagadka, która być może nigdy nie zostanie rozwiązana, to los króla Cheopsa. Jego piramidę możemy oglądać po dziś dzień, pytanie jednak – czy to na pewno był jego grobowiec? Mumii króla nigdy nie odnaleziono. Najprawdopodobniej jest to wina grabieży, które już od starożytności dotykały region Gizy. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że piramida to jedynie miejsce symboliczne, a grobowiec ukryty jest w innym, jeszcze nieodkrytym miejscu.
To jedynie kilka tajemnic, które tutaj przytoczyłem. Choć już dużo wiadomo, równie wiele pozostaje wciąż ukryte za mgłą legend i mitów. Taki stan rzeczy jest podatnym gruntem pod rozwój teorii spiskowych. Jeśli coś jest nieznane, to czemu by nie zaproponować własnej interpretacji? Szczególnie jeśli w tym szaleństwie jest choć cień prawdy.
Z jednej strony słyszymy o tym, że piramidy były elektrowniami, z drugiej zaś przytaczane są nieprawdopodobne legendy o zaginionej cywilizacji, powiązanej nawet z samą Atlantydą. Najsłynniejsza z tych wszystkich teorii jest jednak dosłownie kosmiczna – Egipcjanie nie mogli zbudować tak zaawansowanych konstrukcji, używając jedynie prymitywnych narzędzi, więc otrzymali pomoc z odległych gwiazd, od kosmitów odwiedzających naszą planetę. Ojcem tej teorii jest Szwajcar Erich von Däniken, który opisał ją w książce wydanej w 1968 roku pod tytułem „Wspomnienia z przyszłości”. Uznał w niej starożytne monumenty – od Stonehenge po piramidy – za dzieło istot pozaziemskich.
Nauka jest tu jednak stanowcza – piramidy to namacalne dzieło cywilizacji starożytnego Egiptu, zbudowane rękami dziesiątek tysięcy starożytnych Egipcjan. To świadectwo zaawansowania antyku, które po dziś dzień można oglądać podczas pobytu w Egipcie.
Najsłynniejsze piramidy w Egipcie – te budowle musicie zobaczyć!
Za każdą piramidą kryje się jej własna historia, a ja postaram się ją rozszyfrować. Przed Wami siedem najsłynniejszych piramid w Egipcie, które możecie zobaczyć, przemierzając ten kraj.
Mała uwaga porządkowa – w tym zestawieniu skupiamy się wyłącznie na klasycznych piramidach, czyli monumentalnych budowlach wznoszonych na planie ostrosłupa. Z tego względu nie omawiamy tutaj Sfinksa ani wykutych w skale grobowców. Jeśli jednak chcecie zgłębić historię tych niezwykłych miejsc, koniecznie zajrzyjcie do naszego tekstu o nekropolii w Gizie oraz do artykułu o Dolinie Królów.
Pierwsza trójka to Giza – najbardziej rozpoznawalne symbole Egiptu. Dalej ruszamy na południe, w kierunku mniej znanych piramid w Sakkarze, Dahszurze i Hawarze.
Piramida Cheopsa – Wielka Piramida w Gizie i jedyny z siedmiu cudów świata, który przetrwał
Przez niemal 3800 lat piramida Cheopsa była najwyższym budynkiem świata. Nie dziwi więc, że Wielka Piramida to jeden z najważniejszych zabytków Egiptu – i jedyny antyczny cud świata, który dotrwał do naszych czasów.
Piramida powstała około 2560 roku p.n.e. podczas panowania faraona Cheopsa, w czasie IV dynastii. Budowa trwała około 20 lat, a użyto w tym czasie około 2,3 miliona bloków wapiennych. Pierwotnie mierzyła 146,6 metra, ale wraz z okładziną utracony został również szczyt piramidy – dziś budowla sięga niespełna 139 metrów.
Jak wygląda cały kompleks? Na zewnątrz stoją cztery piramidy – ta właściwa oraz trzy mniejsze, przypisywane Hetepheres, matce faraona, oraz jego żonom, Meritites i Henutsen. Oprócz piramid zachowało się siedem dołów na łodzie oraz dwie świątynie grobowe. Wokół kompleksu znajduje się również rozległe cmentarzysko mastab.
Do wnętrza piramidy prowadzą dwa wejścia w ścianie północnej. Korytarze to prawdziwy labirynt prowadzący do wielu pomieszczeń – kolejne puste przestrzenie są wciąż odnajdywane przez archeologów. W Wielkiej Piramidzie udokumentowano do tej pory trzy najważniejsze pomieszczenia. Pierwsze z nich to Komora Królowej. Nazwa w tym wypadku wprowadza w błąd, ponieważ pomieszczenie nigdy nie było przeznaczone dla władczyni, lecz najprawdopodobniej dla posągów ka faraona. Nieco większy pokój to Komora Króla, wykonana w całości z granitu asuańskiego. W komorze stoi pusty, granitowy sarkofag. Najbardziej efektowna część piramidy to Wielka Galeria – 47 metrów długości i prawie 9 metrów wysokości.
Największa piramida w Egipcie po dziś dzień imponuje swoją potęgą i nadal skrywa wiele tajemnic. To obowiązkowy punkt podczas wizyty w Gizie.
Piramida Chefrena – druga pod względem wielkości budowla płaskowyżu w Gizie
Piramida Chefrena zajmuje w Gizie zaszczytne drugie miejsce – mierzy dziś około 136 metrów. Została wzniesiona dla syna słynnego Cheopsa – Chefrena. Choć w rzeczywistości ustępuje rozmiarami sąsiadce, starożytni architekci zastosowali sprytną iluzję optyczną. Dzięki wybudowaniu na wyższym podłożu oraz bardziej stromemu kątowi nachylenia ścian, z perspektywy turysty wydaje się ona najwyższa w całym kompleksie.
Piramidę wyróżnia przede wszystkim jej czapa z oryginalnego białego wapienia. Ten niewielki fragment pozwala zobaczyć, jak oryginalnie wyglądały ściany wszystkich trzech piramid w Gizie. Najniższa warstwa jest z kolei zbudowana z granitu asuańskiego. Wejście do piramidy otworzył 2 marca 1818 roku Giovanni Belzoni.
Do środka prowadzą dwa wejścia, jedno w ścianie północnej na poziomie gruntu, drugie kilkanaście metrów wyżej. Przy grobowcu znajduje się świątynia dolna połączona z nim niemal półkilometrową groblą. Do kompleksu należy również monumentalny Sfinks. Wnętrze jest znacznie prostsze niż u Cheopsa, a komora grobowa została wykuta częściowo w skale. Piramida Chefrena razem ze Sfinksem tworzy najbardziej rozpoznawalny kadr całego płaskowyżu.
Piramida Mykerinosa – najmniejsza z wielkiej trójki, wykończona asuańskim granitem
Ostatnia z wielkiej trójki w Gizie – piramida Mykerinosa – powstała za panowania syna Chefrena. Choć jej objętość to zaledwie jedna dziesiąta grobowca Cheopsa, budowla mierzy 65 metrów i wciąż dorównuje wysokością 20-piętrowemu wieżowcowi. Za nią, na pustynnym płaskowyżu, mieści się słynny punkt obserwacyjny z kadrem na wszystkie trzy piramidy w Gizie.
Co ją wyróżnia na tle pozostałych? Przede wszystkim zastosowany materiał – pierwsze 16 warstw pokryto asuańskim granitem. Większość bloków nie została jednak wykończona – najprawdopodobniej Mykerinos zmarł przed końcem budowy, a jego następca pośpiesznie dokończył dzieło. Z kolei ściana północna skrywa inny namacalny dowód upływu czasu – pionową wyrwę, będącą pamiątką po nieudanej próbie rozebrania piramidy na polecenie sułtana al-Malika al-Aziza Osmana.
Komora grobowa wyłożona jest granitem, ze stropem wyciosanym w kształcie połowy walca – rozwiązanie rzadkie wśród egipskich grobowców. Centralne miejsce zajmował niegdyś bazaltowy sarkofag, lecz jego historia zakończyła się na dnie Morza Śródziemnego u wybrzeży Hiszpanii, gdy w drodze do Anglii statek z drogocennym towarem zatonął.
Piramida Mykerinosa zamyka trzy słynne piramidy w Gizie. Wszystkie powstały w okresie IV dynastii, a w kolejnych latach nie wzniesiono już grobowców o podobnej skali. Cały kompleks na skraju Pustyni Zachodniej należy do wpisanej na listę UNESCO nekropolii memfickiej, obejmującej pola piramid od Gizy po Dahszur.
Piramida schodkowa Dżesera w Sakkarze – pierwsza piramida starożytnego Egiptu
Pora wyjrzeć poza Gizę i udać się na południe – do Sakkary. Tam znajdziemy piramidę niecodzienną, bo bez prostych ścian. To piramida schodkowa Dżesera – uznawana za pierwszą piramidę w starożytnym Egipcie i najstarszą kamienną budowlę monumentalną świata. Do dziś wznosi się na wysokość ponad 62 metrów.
Jej powstanie datuje się na czas panowania III dynastii. Projekt stworzył Imhotep – wezyr i arcykapłan Heliopolis, pierwszy architekt znany z imienia. Zaprojektował w pierwszym etapie jedynie kwadratową mastabę, którą następnie nadbudowano kolejnymi warstwami. W czasie panowania faraona Dżesera Egipcjanie dopiero uczyli się sztuki kamieniarstwa, bloki więc były małe, nierówne, przypominające cegły. W efekcie powstała piramida złożona ze schodków – daleki pierwowzór ideałów z Gizy. Piramidy schodkowe stawiano jeszcze przez kilka pokoleń, zanim ustąpiły miejsca gładkim ścianom.
Podziemia piramidy kryją gęstą sieć korytarzy o długości niemal 6 kilometrów, a ich ściany pokryte są inskrypcjami i drobnymi niebieskimi płytkami. Kompleks otoczony jest białym murem o wysokości 10 metrów. Oprócz samego grobowca istotnymi miejscami były również główny dziedziniec i dziedziniec Heb-Sed, na którym król nawet po śmierci miał odprawiać rytuały.
Na terenie nekropoli w Sakkarze badacze naliczyli w sumie 11 piramid, znacznie mniej okazałych niż te w Gizie. Należą do faraonów z różnych dynastii – między innymi Unisa, Tetiego, Pepiego I, Pepiego II, Dżedkare. Sama piramida Unisa skrywa najstarsze teksty religijne świata, które zdobią jej ściany.
Sakkara jest obecnie jednym z najaktywniejszych stanowisk archeologicznych na świecie – to jedno z tych miejsc, gdzie historia odsłania się na naszych oczach. Aby dowiedzieć się więcej o tamtejszych odkryciach, zajrzyjcie do naszego artykułu o grobowcach w Sakkarze.
Piramida Łamana w Dahszurze – budowla, która zmieniła kąt nachylenia w trakcie wznoszenia
Nawet najwięksi antyczni geniusze nie mogli mierzyć się z siłą natury. Przekonał się o tym Snofru, jeden z najbardziej zasłużonych faraonów w historii piramid. Wedle źródeł za swojego życia wybudował aż trzy, w tym dwie w Dahszurze. Czemu nie poprzestał na pierwszej? Odpowiedź jest prosta – dążył do perfekcji i walczył z przeciwnościami losu.
Pierwsza, piramida z Meidum, uległa katastrofie – głównie z powodu błędów konstrukcyjnych, braku zaprawy i niszczycielskiego wpływu natury. Kolejnym projektem była piramida Łamana. Oczywiście starożytni twórcy nie planowali takiej nazwy – ten przydomek zyskała znacznie później.
Budowla sięga 105 metrów wysokości. Mniej więcej w połowie jej ściany zmieniają kąt nachylenia – w dolnej części wynosi on 54 stopnie, a w górnej zaledwie 43. Z czego wynika ta różnica? Winne okazało się fatalne podłoże. Gdy w trakcie prac piramida zaczęła osiadać i pękać, architekci musieli drastycznie zmienić plany, by zapobiec katastrofie. Zmniejszenie nachylenia pozwoliło bezpiecznie dokończyć grobowiec.
Co ją wyróżnia? To przede wszystkim najlepiej zachowana oryginalna wapienna okładzina. Bloki układano z lekkim pochyleniem do wewnątrz, co ostatecznie poprawiło stabilność. Do samego środka prowadzą dwa niezależne wejścia – północne i zachodnie. W środku na uwagę zasługuje przede wszystkim sklepienie wspornikowe oraz oryginalne belki z drewna cedrowego. Na zewnątrz z kolei znajduje się mniejsza piramida satelitarna zachowana w bardzo dobrym stanie oraz ruiny świątyni dolnej.
Piramida Czerwona w Dahszurze – pierwsza gładkościenna piramida faraona Snofru
Projektowanie idealnej piramidy było dla Egipcjan procesem prób i błędów. Perfekcję jednak udało się osiągnąć, i to przy trzecim podejściu. Powracamy do faraona Snofru i regionu Dahszur – tym razem przyjrzymy się piramidzie Czerwonej, pierwszej gładkościennej piramidzie w Egipcie. To bezpośredni prototyp piramid w Gizie oraz trzecia pod względem wielkości piramida w kraju.
Jej nazwa pochodzi od lokalnego wapienia, który po zdarciu pierwszej warstwy okazał się lekko różowawy. Kolor najlepiej widać w świetle popołudniowym, gdy promienie słońca odbijają się od konstrukcji. Na kilku blokach zachowały się inskrypcje robotników, z których wynika, że budowa trwała od 10 do 17 lat.
Wejście znajduje się w ścianie północnej, na wysokości około 28 metrów. W środku główny korytarz prowadzi do trzech komór. W dwóch pierwszych warto zwrócić uwagę na wspaniałe sklepienie wspornikowe o wysokości około 15 metrów. Trzecia komora, uznawana za grobową, znajduje się znacznie wyżej – prowadzą do niej drewniane schody. Co ciekawe, w piramidzie odnaleziono ludzkie szczątki, lecz wciąż nie ma pewności, czy należały one do faraona Snofru.
W Dahszurze możemy podziwiać pięć piramid – dwie już wyżej wspomniane piramidy faraona Snofru oraz trzy kolejne, Amenemhata II, Senusereta III i Amenemhata III z XII dynastii. Niestety, owe trzy pozostałe piramidy nie zachowały się w całości do dzisiaj – zostały zbudowane z cegły mułowej, która w połączeniu z warunkami atmosferycznymi uległa niemal całkowitemu skruszeniu.
Piramida Amenemhata III w Hawarze – grobowiec ze słynnym labiryntem u wrót Fajum
Ostatnia piramida w zestawieniu należała do wspomnianego wyżej Amenemhata III. Za jego panowania powstały dwa grobowce – piramida Czarna w Dahszurze oraz piramida w Hawarze. Pierwsza z nich zaczęła pękać jeszcze za czasów faraona. Podjęto więc decyzję o jej porzuceniu i przeniesieniu się do kompleksu w Hawarze.
Obecnie piramida zupełnie nie przypomina wzorów z Gizy – brązowy, zniszczony kopiec, który przez setki lat ulegał erozji. Pierwotnie jednak wznosiła się na wysokość 58 metrów, a otaczający ją kompleks świątynny uchodził za jeden z najwspanialszych w starożytnym świecie.
Wnętrze było arcydziełem zabezpieczeń przypominającym filmowe pułapki z przygód Indiany Jonesa. Wejście znajdowało się nietypowo od strony południowej. Korytarze w środku skręcają wielokrotnie – mają ślepe odgałęzienia, drewniane drzwi i przesuwane zatyczki z kwarcytu o masie około 20 ton. Komora grobowa została wykuta z jednego bloku kwarcytu o masie około 110 ton. Zabezpieczenia jednak nie uchroniły grobowca przed złodziejami.
Przed piramidą wznosiła się niegdyś gigantyczna świątynia grobowa. Wzbudzała ona tak wielki zachwyt, że Pliniusz Starszy uznał ją za pierwowzór słynnego labiryntu Minotaura na Krecie. Zgodnie z relacjami Herodota kompleks składał się z 3000 komnat i 12 zadaszonych dziedzińców. Choć dziś w jej miejscu znajduje się jedynie pole gruzów i fragmenty kolumn, spacer po tych ruinach pozwala docenić skalę starożytnej inżynierii.
Polecane wycieczki
Zobacz piramidy na własne oczy – wybierz wycieczkę po kraju faraonów z Rainbow
Egipt postrzegamy jako miejsce beztroskich wakacji nad ciepłym Morzem Czerwonym, w hotelach, w których absolutnie niczego nie brakuje. Piramidy traktujemy jako ciekawostkę, a starożytną historię jako swego rodzaju mit, pełen legend i zawiłości. Nie zapominajmy jednak, że to zarazem jedna z kolebek naszej cywilizacji, a dowody jej starożytnej potęgi do dziś dumnie górują nad pustynią.
Najstarsza, największa, wciąż nie do końca rozszyfrowana. Piramidy to zabytki, które po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy. W tym pomoże Rainbow i pełna oferta wycieczek do Egiptu.
Egipt All Inclusive to absolutna klasyka przez cały rok. Hotele najwyższej światowej klasy, bogate wyżywienie i infrastruktura – od szerokich basenów po strome zjeżdżalnie – to przepis na udany urlop. Do tego dochodzą szerokie, piaszczyste plaże i kolorowe rafy koralowe. A co z piramidami? Wystarczy zajrzeć do oferty wycieczek fakultatywnych po Egipcie i wybrać się na całodniową wyprawę śladami pierwszych cywilizacji.
Wycieczki objazdowe po Egipcie są z kolei skierowane do osób, które chcą w pełni poświęcić się odkrywaniu historii. Możliwości jest wiele – od rejsów wzdłuż życiodajnego Nilu, po warianty łączące zwiedzanie z wypoczynkiem.
Kto wie, jaka starożytna tajemnica czeka na Was w cieniu piramid… Zaplanujcie wakacje w Egipcie i przekonajcie się sami.
Artykuł autorstwa: Mikołaj Chomka
Absolwent dziennikarstwa międzynarodowego na Uniwersytecie Łódzkim. Pasjonat radia i audialnych formatów - amatorsko tworzy reportaże, a zawodowo pisze o kulturze, społeczeństwie i podróżach. Zafascynowany lotnictwem, historią i geografią, nieustannie szuka nowych inspiracji. Marzy o wyprawie kamperem przez obie Ameryki oraz o podróży do tajemniczych krajów arabskich. Najbliżej jego serca leży jednak Europa - szczególnie Wielka Brytania, Niemcy, Austria i region basenu Morza Śródziemnego. W podróżach najbardziej ceni lokalną kuchnię, osobliwą kulturę i unikatową historię. W najbliższym czasie planuje odwiedzić odległą Azję.Zobacz inne o: