Terra Australis, ziemia południowa, nieznany południowy ląd - Australia pobudzała wyobraźnię europejczyków już od starożytności. Dziś, niezwykła sceneria tego kraju, najwspanialsza rafa koralowa na świecie i najsłynniejszy budynek opery wciąż fascynują i przyciągają turystów z całego świata. O tym jak wiele jest tam miejsc zasługujących na uwagę przekonasz się czytając blog Rainbow.
W tym artykule przeczytasz o:
Australia - Informacje ogólne
Australia jest jedynym państwem na świecie, które obejmuje cały kontynent. W skład jej terytorium wchodzi także Tasmania i szereg wysp na Oceanie Indyjskim i Pacyfiku. Łączna powierzchnia kraju wynosi 7 686 850 km2. Największym miastem Australii jest Sydney, ale to Canberra pełni funkcję stolicy. Australia zaskakuje na każdym kroku. Nawet słońce zachowuje się inaczej niż na półkuli północnej: po 12:00 zamiast od południa grzeje od północy. Do tego dochodzą bezkresne czerwone równiny, dziwaczne rośliny i nigdzie indziej niespotykane zwierzęta. Na świecie nie ma miejsca, które gwarantowałoby porównywalną ilość wrażeń.Historia Australii
Australia została zasiedlona najprawdopodobniej jeszcze zanim oderwała się od niej Nowa Gwinea. W czasie gdy przybysze z południowo-wschodniej Azji tworzyli tam wspólnoty plemienne, Europejczycy poszukiwali nowego kontynentu na półkuli południowej, analizując dotychczasowe mapy byli bowiem przekonani, że nieznany jeszcze ląd musi tam istnieć, jako równowaga dla Eurazji. Pierwszym udokumentowanym śladem tej teorii jest mapa Ptolemeusza z II w. n.e. Dokument ten wyjaśnia przy okazji, skąd wzięła się nazwa kontynentu. "Australia" pochodzi od łacińskiego określenia "Terra Australis Incognita" co tłumaczy się jako „Nieznana Ziemia Południowa”. W XVII w. do brzegów Australii dotarli w końcu Portugalczycy, a następnie Holendrzy, którzy przyjęli, że Australia jest wyspą, wciąż wierząc w istnienie znacznie obszerniejszej Ziemi Południowej. Ostatecznie mit Terra Australis upadł za sprawą dwóch pierwszych wypraw (1768-1775) kapitana James’a Cook’a, który po opłynięciu i zmierzeniu Australii uznał ją za piąty kontynent i zaanektował go do Imperium Brytyjskiego. Pierwszymi europejskimi osadnikami w Australii byli brytyjscy skazańcy. Zaczęto ich tu przysyłać w 1788 r. Wraz ze wzrostem wiedzy o nowym lądzie przybywało tam jednak coraz więcej osadników. Przełomowym momentem, który wzbudził gwałtowne zainteresowanie Australią wśród europejczyków, było odkrycie złóż złota w 1851 r. Nowi przybysze niestety byli bezlitośni dla Aborygenów, prześladując ich, dyskryminując i stopniowo wypychając na mało urodzajne ziemie w głębi kontynentu. W efekcie tych działań u progu XX w. Aborygeni australijscy zostali uznani za lud wymierający. Tych, którzy przeżyli, nieustannie prześladowano i usiłowano zasymilować. Dopiero w 2008 r. premier Australii oficjalnie przeprosił Aborygenów za wieloletnie prześladowania. Do 1970 r. w Australii nie byli miło widziani też przedstawiciele rasy czarnej i żółtej. Imigrowali tu przede wszystkim Brytyjczycy oraz obywatele innych krajów europejskich. Dopiero w ciągu kilku ostatnich dziesięcioleci w Australii zaczęli osiedlać się mieszkańcy Azji Południowo-Wschodniej, Chin i Indii.Geografia Australii
Australia jest krajem suchym i niesprzyjającym osadnictwu. Praktycznie cały obszar Wyżyny Zachodnioaustralijskiej zajmują tereny pustynne (Pustynia Gibsona, Wielka Pustynia Wiktorii, Wielka Pustynia Piaszczysta) i półpustynne. Nizina Wschodnioaustralijska, druga wielka kraina geograficzna Australii, rozciąga się między pustynią Simpsona i Wielkimi Górami Wododziałowymi. Przepływają tamtędy dwie najdłuższe rzeki kontynentu: Murray i Darling. W najniższej części niziny (16 m p.p.m.) leży słynne jezioro bezodpływowe Eyre. Jego basen wypełnia się wodą jedynie okazyjnie. Sieć wodna w Australii jest ogólnie bardzo słabo rozwinięta, a w jej zachodniej części występują tylko rzeki okresowe. Osadnictwo koncentruje się na południowo-wschodnim wybrzeżu Australii, oddzielonym od reszty kontynentu przez Wielkie Góry Wododziałowe. Ich najwyższy szczyt - góra Kościuszki - osiąga 2228 m n.p.m.Fauna i flora Australii
W Australii występuje wiele endemicznych gatunków roślin i zwierząt. Praktycznie cały kontynent z wyjątkiem pustyń i północnej części kontynentu, gdzie występują wiecznie zielone lasy monsunowe, porasta busz, na który składają się lasy eukaliptusowe i akacjowe. W Wielkich Górach Wododziałowych występuje natomiast roślinność alpejska. Na żadnym innym kontynencie, nie żyje tak wiele torbaczy. Najważniejsi australijscy reprezentanci tej rodziny to kangur, koala, wombat i diabeł tasmański. Endemicznym gatunkiem Australii są też stekowce (dziobak i kolczatka), które choć są ssakami, składają jaja i zachowały wiele innych gadzich cech. Nigdzie indziej nie spotkane były też strusie emu, gekony, warany i psy dingo, które są najprawdopodobniej zdziczałymi potomkami psów, sprowadzonych do Australii przez człowieka.Klimat Australii
Prawie cała powierzchnia Australii leży w strefie klimatu zwrotnikowego. Susza panująca wewnątrz kontynentu nie jest jednak spowodowana wyłącznie szerokością geograficzną. Wielkie Góry Wododziałowe i wysokie klify na zachodnim wybrzeżu tworzą nieprzekraczalną barierę dla oceanicznych mas powietrza, w efekcie czego na wyżynach w zachodniej części kontynentu panuje suchy klimat kontynentalny. Najwięcej opadów występuje w północnej części kontynentu, która leży w strefie klimatu podrównikowego. Pora deszczowa występuje tam od listopada do kwietnia, natomiast pora sucha trwa od maja do października. W najgęściej zaludnionej i najchętniej odwiedzanej przez turystów południowej części Australii występuje klimat podzwrotnikowy morski. Najcieplejszym miesiącem roku jest styczeń, najzimniejszym lipiec, czyli odwrotnie niż na półkuli północnej.Ludność
Ludność Australii jest bardzo zróżnicowana etnicznie. Dominującą grupą są potomkowie brytyjskich kolonistów (ok. 70% społeczeństwa). Wielu dzisiejszych Australijczyków pochodzi jednak także z innych krajów europejskich np. Irlandii,Włoch, Grecji, Niemiec, Holandii czy Polski. W latach 70. nastąpił gwałtowny napływ ludności Azjatyckiej (Wietnamczycy, Chińczycy, Hindusi, Pakistańczycy), którzy stanowią dziś ok. 4% społeczeństwa. To więcej niż populacja Aborygenów (2,18% społeczeństwa), zamieszkujących przede wszystkim w północnej i środkowej części kraju. Oficjalnym językiem Australii jest angielski, ale poszczególne grupy etniczne posługują się także własnymi językami.Obyczaje
Australijskie miasta są wielonarodowe i kosmopolityczne, ich mieszkańcy cechuje lekkie i niezobowiązujące podejście do życia. Nie dotyczy to jednak rdzennych Australijczyków, którzy starannie kultywują swoje zwyczaje. Centrum kultury aborygeńskiej jest Park Kulturowy Tjapukai. Można tam podziwiać pokazy tradycyjnych tańców, skosztować lokalnego jedzenia i nauczyć się rzucać bumerangiem.Religia
Większość australijskiego społeczeństwa to chrześcijanie (ok. 60%), blisko 30% ludzi nie identyfikuje się jednak z żadną religią. Pozostali mieszkańcy Australii wyznają buddyzm, hinduizm, judaizm i islam. Nieliczna mniejszość aborygeńska pozostała wierna swojej pierwotnej, mocno związanej z naturą religii.Polecane wycieczki
Aktywny wypoczynek w Australii
Zwiedzanie Australii zwykle rozpoczyna się w Sydney. To idealne miejsce dla fanów sportów wodnych. W krystalicznie czystych wodach zatoki można pływać, surfować i żeglować. Będąc w Australii, nie warto jednak ograniczać się do pobytu wyłącznie w miastach południowo- wschodniego wybrzeża. Najlepszym sposobem na odkrywanie Australii są wycieczki samochodowe – to jedyny (poza samolotem) sposób na dotarcie w głąb kontynentu, gdzie rozciągają się wielohektarowe farmy, busz i pustynie. Przemierzając obszary górskie, warto wybrać się na trekking. Góry w Australii nie są wysokie, więc na szlakach powinny sobie poradzić nawet osoby niedoświadczone we wspinaczce. Wilgotne lasy deszczowe na północy kryją natomiast wiele parków narodowych (Kakadu National Park, Crocosaurus Cove), gdzie można podziwiać dzikie zwierzęta (np. krokodyle) w naturalnym środowisku.
Nie można też zapomnieć o największej atrakcji Australii, czyli , jaka rozciąga się wzdłuż północno-wschodniego wybrzeża. Już sama przejażdżka łódką po tych lazurowych wodach na długo zapada w pamięci. Warto jednak się odważyć i zanurkować, by móc podziwiać bogactwo podwodnego świata z bliska.
Data Publikacji: 06.03.2018
Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow
Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.Zobacz inne o:
Podobne artykuły
Gdzie na wakacje w sierpniu? Najlepsze kierunki na sierpniowe wakacjePromienie słońca przyjemnie ogrzewają Twoją twarz. W rękach trzymasz swój ulubiony chłodny napój. Obok leży niemal skończona książka, a przed Tobą wyrasta soczysta zieleń. Trwa sierpień – ostatnie 31 dni wakacji. To zarazem środek, jak i nieuchronny koniec letniego lenistwa. Termometry jak jeden mąż trzymają się górnych granic, a na niebie trudno zauważyć choć jedną chmurkę.
W tej letniej melancholii zaczynasz jednak odczuwać pustkę. Ciepło zaczyna Ci przeszkadzać jak nigdy, zaczynasz marzyć o morskiej bryzie chłodzącej ciało od stóp do głów. Zielone dęby i buki, choć w sierpniu prezentują się okazale, nie potrafią Ci zastąpić zielonych palm daktylowych. Wreszcie wysuszona ziemia, nawet przy zmrużonych oczach nie przypominają delikatnego w dotyku złotego piasku. Ta pustka drążąca w duszy dziurę to brak przygody, relaksu i odpoczynku. Ostatnie 31 dni to wręcz idealny czas, by oddać się w całości odpoczynkowi i wyjechać na długo wyczekiwany urlop.
Dlaczego właśnie sierpień? Przede wszystkim pogodę masz jak w banku – temperatury wysokie, niebo bezchmurne, a deszcz... Czym w zasadzie jest deszcz? Możesz już nie pamiętać. Woda w morskich akwenach pozostaje rozgrzana do najwyższych rocznych wartości. Plaże zachęcają do wypoczynku na gorącym piasku, a miasta i miasteczka wspólnie bawią się, świętując apogeum lata.
Nieważne, czy chcesz wyjechać w kierunku bieguna zimna, czy szukasz miejsca, gdzie przeżyjesz osobisty szczyt temperaturowy – sierpień umożliwia wszystko i znacznie więcej. Zajrzyj do naszego poradnika i sprawdź, gdzie warto polecieć na wakacje w sierpniu.
Gdzie pojechać na ferie zimowe? Może wycieczka za granicę?Ferie zimowe to pomysł, którego wartość trudno przecenić. Dzisiaj trudno wręcz wyobrazić sobie, jak to było przed 1932 rokiem, gdy uczniowie mieli jedynie krótkie przerwy związane z obchodami Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Na szczęście dzisiaj, kiedy w Polsce zaczyna się najchłodniejszy okres roku i pojawia się zwątpienie w to, że kiedyś znów będzie ciepło, a chłód daje się we znaki do tego stopnia, że wspomnienie wakacji zaciera się niczym dawno śniony sen — nadchodzą one: ferie. Przerwa od szkolnych obowiązków pozwala zaszyć się w cieple czterech ścian, bez konieczności wyściubiania nosa za drzwi, ale jest to też okazją, by postawić na aktywny wypoczynek. Jedni wolą cieszyć się zimową aurą w najbliższej okolicy lub podróżując po Polsce, drudzy wykorzystują zimową przerwę jako okazję do ucieczki w ciepłe kraje. Niezależnie od tego, do której grupy należysz, mamy dla Ciebie całe mnóstwo propozycji, jak złapać w tym czasie oddech i porządnie wypocząć.
City Break – co to jest i jak zaplanować udany weekendowy wypad?Co roku stajemy przed tym samym wyzwaniem – jak zmaksymalizować urlop, by poznać jak największą część świata, a zarazem jak najlepiej odpocząć. Świat stoi przed nami otworem, a ogrom możliwości pozwala nam dotrzeć do najdalszych zakątków globu.
Schemat bywa zwykle prosty – latem wyjeżdżamy do ciepłych krajów, by zregenerować siły na kolejne miesiące, a zimą korzystamy ze świeżego śniegu lub uciekamy z Europy w poszukiwaniu ciepła. Niczym fizycy kwantowi łączymy cenne dni urlopu ze świętami państwowymi i wyjazdami koleżanek oraz kolegów z działu. To niemałe wyzwanie.
Ale tydzień latem, tydzień zimą – co dalej? Rok ma 12 miesięcy, 365 dni, a w tym nawet 52 weekendy – aż żal byłoby ich nie wykorzystać. Do tego dochodzą koszty – między długimi wyjazdami przydałoby się zaplanować coś bardziej budżetowego. I właśnie w tym momencie na scenę wchodzi City Break – typ podróży, który łączy mniejszy budżet z krótkim urlopem. Dzięki temu, przy ograniczonej liczbie dni wolnych, odwiedzasz wreszcie miejsca, które dotąd przewijały Ci się na Instagramie, migały w telewizji albo o których bez przerwy słuchasz od znajomych, świeżo po ich powrocie z podróży. Miast i miasteczek wartych zobaczenia są na świecie tysiące – warto poznać choćby ułamek z tego ogromu, czyż nie?
Pamiątki z Turcji. Co warto przywieźć? Co kupić na bazarze?Z Turcji trudno wrócić z pustą walizką. Słodycze, przyprawy, ceramika, tekstylia, dywany, biżuteria – wybór tureckich pamiątek jest tak szeroki, że problemem bywa nie to, co kupić w Turcji, ale jak to wszystko zmieścić w bagażu. Turcja słynie z rękodzieła tworzonego od pokoleń według tych samych receptur, a obok niego kusi prostymi przyjemnościami – herbatą, kawą po turecku, lokum – których spróbujesz na miejscu i zechcesz przywieźć do domu.
Część z tych skarbów znajdziesz na wielkich bazarach Stambułu, część na cotygodniowych targach w nadmorskich kurortach, a część w niewielkich, rodzinnych warsztatach, gdzie wyroby wciąż powstają ręcznie. Co warto przywieźć z Turcji, na co zwrócić uwagę przy zakupach i jak nie dać się nabrać na podróbkę? Oto subiektywna lista pamiątek z Turcji – jadalne prezenty dla bliskich i przedmioty, które zostaną z Tobą na lata.